Dodaj do ulubionych

kto moze rodzic po ludzku?

18.04.10, 15:14
Odpowiedz: ktos kto ma pieniadze.

Pieniadze na wlasna, prywatna polozna albo lekarza lub prywatny szpital. To
forum robi wiele dobrego, ale tez utrzymuje czesciowo taki stan - zacheca do
znalezienia wlasnej poloznej i tym samym utrzymuje sytuacje, w ktorej kobiety,
ktore stac na prywatna opieke moga urodzic godnie i bez naciecia, a pozostale
niekoniecznie (zalezy od szczescia). Mysle, ze jesli jest na to popyt to
bedzie i dalej tak, ze polozne i poloznice beda oczekiwac innego traktowania,
lepszego, wiekszego zaangazowania za oplate.
Na pewno zaraz podniosa sie tu liczne glosy oburzenia, ale nie chodzi mi o to,
aby sie klocic, ale zwrocic uwage na to tytulowe pytanie, ktore jest tez
tytulem pewnego feministycznego tekstu (autorka dochodzi do podobnego wniosku
co ja).
Naprawde nikt sie z taka opinia nie zgadza?
Obserwuj wątek
    • chatka76 Re: kto moze rodzic po ludzku? 18.04.10, 15:32
      Może i tak, tylko co zrobić. System jest jaki jest i nie wiem jak Ty ale na
      pewno ja nie mam ochoty go zmieniać kosztem mojego (majacego sie właśnie pojawić
      na świecie) dziecka. Póki co połozne zarabiaja mało a system narodowej opieki
      zdrowotnej jest do dupy. Wolę więc zapłacic komuś komu ufam...Przede wszystkim -
      wolny wybór jest i wcale nie jest powiedziane, że jak nie zapłacisz to nie
      urodzisz po ludzku.
    • jul-kaa Re: kto moze rodzic po ludzku? 18.04.10, 17:23
      W szpitalu, w którym wydałam na poród (i nie tylko) naprawdę mnóstwo pieniędzy,
      można też urodzić zupełnie za darmo. I mamy z mężem przekonanie, że nasze
      pieniądze tam wydane sprawiły, że inne kobiety mogą rodzić bez kasy. Mój poród -
      choć koszmarnie bolesny - był ludzki.
    • katarzynaoles Re: kto moze rodzic po ludzku? 18.04.10, 22:04
      Nie mogę się zgodzić. Na pewno można w Polsce dobrze trafić w
      szpitalu i bez dodatkowych pieniędzy - wiem, bo często słucham
      takich relacji kobiet. Z drugiej strony zdecydowanie będę polecać
      umawianie się z położną tam, gdzie jest to legalnie możliwe, bo
      uważam, że brak ciągłości opieki i to, że poznaje się dopiero na
      sali porodowej osobę, która będzie przyjmowała poród jest największą
      w tej chwili bolączką naszego systemu opieki położniczej. Płacimy za
      to wszyscy - i mamy i położne - bo znacznie efektywniej można
      sprawować opiekę, kiedy zna się podopieczną, a ona ma poczucie
      bezpieczeństwa, które jest podczas porodu bardzo ważne. I tego
      właśnie pozbawiamy się grając w taką położniczą ruletkę - na kogo
      padnie, na tego bęc. Wierzę w to, że kiedy coraz więcej kobiet
      będzie pytało o możliwość umówienia się z położną to w końcu ta
      potrzeba zostanie zauważona i taka indywidualna opieka upowszechni
      się w większej ilości miejsc. To bardzo korzystne także z tego
      względu, że jeśli niektóre położne wybierane będą do indywidualnej
      opieki częściej niż inne to z dużym prawdopodobieństwem zmusi to te
      mniej popularne do zmiany sposobu pracy. Gdyby zmienił się system
      opieki, to problem płacenia z własnej kieszeni powinien zostać jakoś
      formalnie uregulowany - a to byłoby na pewno lepsze niż taka
      woloamerykanka jak teraz. Myślę, że wiele tu zależy od samych matek,
      którch jest znacznie więcej niż położnych i z ich potrzebami na
      pewno trzeba się bardziej liczyć. Pozdrawiam serdecznie :)
      • madziab83 Re: kto moze rodzic po ludzku? 18.04.10, 22:25
        To nie prawda, że wszędzie trzeba zapłacić, by urodzić po ludzku, proponuję
        przeczytać opis mojego porodu pośladkowego, który był wspaniały, a nie wydałam
        na niego ani złotówki.
        --
        TYMOTEUSZ
        [url=https://www.suwaczek.pl/][img]https://www.suwaczek.pl/cache/ed6fae0d32.png[/img][/url]
        WIKTORIA
        [url=https://www.suwaczek.pl/][img]https://www.suwaczek.pl/cache/c67a699496.png[/img][/url]
    • matysiaczek.0 Re: kto moze rodzic po ludzku? 19.04.10, 07:36
      obawiam się, że zupełnie nie masz racji...w szpitalach prywtnych nie urodzisz po ludzku (w sensie forumowym), bo to ciągle jednak nie jest "modne". Kobiety boją się bólu, więc raczej wolą zapłacić za cesarkę lub zzo niż zapłacić za "urodzenie po ludzku" czyli wszystko to o czym piszemy na forum. Jeśli chodzi o porody w szpitalach, to wiele jest takich, gdzie mozna godnie przeżyć swój poród za darmo. Natomiast jeśli chodzi o porody domowe, to i owszem, trzeba zapłacić i to sporo, ale ma to swoje podstawy. A że zapłacisz połoznej w szpitalu? Obawiam się, ze moze to się skończyć tak, że zrobią Ci cc, żebys nie męczyła się (" ")a potem będziesz mogła w nocy pospać, bo dziecko Ci zabiorą na chwil kilka i tyle to bedzie miało wspólnego z godnym porodem.
      • nec_nec Re: kto moze rodzic po ludzku? 19.04.10, 08:56
        Matsyiaczek, rodzenie przez cc to dla naprawdę duzej rzeszy kobiet,
        w tym i dla mnie to własnie rodzenie po ludzku! Rozszerz trochę
        swoje światopoglądy, ze nie tylko sn jest porodem ludzkim! Piszesz o
        porodzie po ludzku w sensie forumowym - czyli tylko sN? nazwa forum
        to dobry poród, czyli dla mnie cc, jelsi ma tu panować inny trend
        warto zmienic nazwę to - jedyn, sluszny poród -sn. Nie widze tez nic
        złego w tym, ze robią cc, abys nie męczyała, wątków są tysiące, jak
        wymęćzone kilkunastogodzinnym porodzie sn kobietom proponowano cc i
        większosc była wdzięczna - raczej jest to humanitarne pdoejscie,
        takze jak zabierze połonza noworodka, abyś mogła trochę się wyspać.
        To tez jest dobre podejscie..W wracajac to tematu wątku - pewnie,ze
        w duzej większosci dobry poród jest za pieniądze - w kwestii np. tej
        cc - lekarze, połozne stroją fochy o cc w państwowych szpitalach, a
        ci sami pracując w prywatnych kliniakch - jzu diametralnie zmieniają
        światopogląd. Niestety tylko za pinięadze masz np. rodzaj porodu. Co
        do opieki polożnych w moim miescie żaden szpital i pracujący tam
        personel nie świadczy prawnie takich usług, niemniej chętnie biorą
        do kieszeni. Obok mnie na sali leżała ddziewczyna mocno wymęczona
        porodem, jak poprosiła położną, aby pomogla jej dojsć do łazienki i
        się umyć - ta bez skrępowania fuknęła :moja opieka kosztuje 150 zł
        za dobę", nas zamurowało na sali..zważywszy jak podkreślałam, iz
        brak umów w szpitalach i idzie to stricte do kieszenie. Bezczelnosć
        nas powaliła. W pryuwtanej kilnice płacisz i masz opiekę. Tutaj
        musiałyśmy sobie radzic zupełenie same, do tego znosząc fochy
        persoenlu. Jak urodziłam swoją pierworodną - to nic nie umiałam ;) -
        no i oczywiscei założyłam źle pampersa, nidgy nie zapomnę jak
        położna po prostu wrzasnęła "obrazkiem do przodu!!!!", podskoczyłam
        pod sufit jak uczennica. Potem urodziłam drugie, juz minełao troche
        czasu od porodów a do tej pory pamiętam gdzie ma byc obrazek. Poza
        tym jest inne poszanowanie intymnosci. Zaraz po cc przyszły mnie myć
        połozne, choć ja dałam rade dojsc do łazienki. Leżałam przy
        drzwiach, gdzi trwal remont - wszyscy łazili po korytarzu, ja na 6-
        osobowej sali, rozbrały mnie do zupełnego naga przy wszystkich - w
        ogóle nie przejmujac się moimi ichymi prostetami, aby robic to
        dyskretniej - wszyscy naokoło mogli sie napatrzyc do woli. W
        prywatnej klinice masz imntymnosc, a nie iż potratują cię jak
        kawałek śmiecia. Ehh, jakbym miała prywatną klinikę blizej na pewno
        bym skorzystała. Tak musiałam być rzucona na łaskę fochów położnych,
        dobrze ze poród był taki jak chciałam - cesarka. Za pieniadze -takie
        rzeczy by z pewnoscia nie miały miejsca
        • matysiaczek.0 Re: kto moze rodzic po ludzku? 19.04.10, 09:17
          dobrze, to ja sprecyzuje, co wg mnie oznacza pojecie "dobry poród"...
          1. rodzę w pozycji wybranej, przeze mnie, wygodnej dla mnie, a nie dla połoznej - chodzi tu zarówno o fazę I jak i II, jednocześnie w pozycji wspomagającej schodzenie dziecka i ochraniajacej krocze (jak sie da jedno z drugim połączyc - u mnie nie dało rady)
          2. ochrona krocza, albo po prostu nie nacinanie krocza, bo czasem nawet bez ochrony da sie urodzic i bez naciecia.
          3. poród bez oxy, czyli nie koniecznie szybki, a spokojny i mniej zdecydowanie bolesny (znam różnice, bo rodziłam i z oxy i bez)
          4. poród bez znieczulenia farmakologicznego - kąpiel też pomaga i własciwe oddychanie pomaga, NIEpodanie oxy tez pomaga!

          Co do cc. Jeśli są wskazania medyczne, to tak. Jeśli rodzisz umęczona po 16 godz - proszę bardzo, to zrozumiem. Ale nie "na zimno", albo z innych widzimisię, bo poród przezpochwowy jest be, bo blizna po cc jest lepsza, bo szybciej dojdziesz do siebie.
          I jeśli chodzi o cc jako poród ludzki, to mozesz sobie tak uważać, na pewno nie znajdziesz zwolenniczki w p.Kasi jeśli chodzi o robienie na zimno cc tylko dlatego, ze kobieta nie wyobraża sobie zniesienia bólu porodowego sn.
          I proszę cię bardzo, trzeba rozróżnic "rodzić po ludzku" w znaczeniu potocznym (mogę uważać, że bez bólu to po ludzku), a w znaczeniu forumowym. No byc moze trzeba zmienic nazwę, ale to juz dawno temu, bo dawno temu panuje tu taki trend.
          • nec_nec Re: kto moze rodzic po ludzku? 19.04.10, 09:28
            No to widzisz to sie trochę rozjeżdzamy w poglądach, nie wiem moze
            dlaeto iz jestem chyba sporo starsza, mam tolerancję dla innych
            wyborów, natomiast zamknięciu się na jeden tylko "mój światpogląd"
            mówię nie. Dobry poród dla mnie - to taki jak chce kobieta - tak jak
            Ty opisałaś swoją wizję, taki jak ja miałam - jak chciałam - przez
            cc, poród w domu, w wodzie.Tez zauważyłam, ze tu panuje jeden
            sluszny trend, trochę szkoda, bo jak pisłam dobry poród dla
            niekórych to przez cięcie. Jeśłi oczywiscie administrator forum sie
            z tym zgodzi to zmienćie nazwę - na dobry poród - naturalny - na
            pewno będzie jaśniej.
            natomiast smutne jest to, zi jest brak tolerancji dla innych
            wyborów, ciekawe kiedy doczekam czasów, ze gdy kobieta powie
            rodziałm: przez cc, (chcę cc), poród z zzo, w odmu - druga zamiast
            pisać o widzimiśie -= napisze - fajnie, ze miałaś poród jak
            chciałaś, wszystkeigo dobrego dla maluszka i Ciebie. Ale chyba za
            dużo wymagam, otwartosci brakuje..a tym bardziej dziwne, ze ja
            nikogo nie namawiam do cc, nie piszę nic złego o sn, nie neguję
            wybór, to dlaczego kobiety które nie chcą rodzic przez dany rodzaj
            porodu - pisza innym, iz sie nie zgadzają na formę porodu innej
            kobiety.
            • mamazojki Re: kto moze rodzic po ludzku? 19.04.10, 09:34
              Znam szpital, gdzie można urodzić po ludzku (wybrana pozycja, ochrona krocza,
              kontakt z dzieckiem po porodzie) bez płacenia, nawet jak przyjdziesz "z ulicy".
              Nikt w tym szpital nie zrobi "za darmo" cesarki na życzenie, bo jak na razie
              jest to niezgodne ze standardami medycznymi. Cesarki tylko ze wskazań
              medycznych, a planowane muszą być zaakceptowane przez ordynatora. Chociaż jak
              zapłacisz lekarzowi prowadzącemu to wskazania medyczne się znajdą...
            • matysiaczek.0 Re: kto moze rodzic po ludzku? 19.04.10, 09:43
              Dlaczego uważasz, że brakuje mi tolerancji dla innych wyborów? Ja po prostu jestem dumna z siebie, ze stać mnie na taki a nie inny wybór. Większość moich koleżanek miała cc z wyboru a nie z konieczności - ich sprawa, ich wybór, nie przestałam ich lubić, tak jak napisałaś - najważniejsze, że dziecko jest zdrowe i mama szczęśliwa, że urodziła jak chciała. Miała cc, bo taki miała krys? Jej sprawa, ale ja nie nazwę tego "porodem po ludzku" i tyle. Nazwę to: znieczulili i wyjęli dziecko. Ale mój stosunek do dziwczyny., która tak urodziła nie zmieni się. Ale w jednym masz rację: będę namawiać na poród sn kogoś kto decyduje się na cc. Tylko jakoś czarno widzę, że uda sie kogokolwiek...

              ps. mam 35 lat, a Ty? ;)
              • nec_nec Re: kto moze rodzic po ludzku? 19.04.10, 09:57
                Ty nie nazwiesz cc porodu po ludzku, bo tak nie rodziłaś. ja nie
                rodziłam przez sn, dla mnie abstrakcja, więc nie mgoę go nijak
                ocenić. Więc niech osoby rodzące w dany sposób oceniają czy dany
                rodzaj porodu jest po ludzku , czy nie..Piszesz, ze jeste
                tolerancyjna, ale meritum jest trochę inne - ze stosunek będzie
                taki, a nie inny...
                Swietnie, ze jestes dumna, ja uważam, ze pn to kawał cięzkiej i
                dobrej pracy! Ja akurat wybrałam cc i tez jestem zadowolona.
                A po co kogos namaiwac na zmianę decyzji - niech każdy rodzi jak
                chce, ja nikogo nie zamierzam zachęcąc do cc, ani negować pn. To ze
                dla mnie był to fajny poród, wcale nie oznacza, ze dla kogos może
                byc też taki, dlatego rozumiem to, szanuję, nie namawiam, nie
                neguję, nie oceniam.
                Kieeeedyś, bardzo dawno temu był taki post, chyba na CiP, gdzie
                dziewczyna pisała, ze jej kolezanka chciała cc, ta ja namawiała na
                sn i dzieckow skutek długieg porodu urodziło sie niedotlenione,
                pisała, iz nigdy w zyciu nie bezie juz nikgo na nic namawiać, a sama
                miała sn super. Bo to co dobre dla jednej osoby, nie musi byc super
                dla inneych, wot kak.
                • gos85 Re: kto moze rodzic po ludzku? 19.04.10, 11:19
                  dziewczyny takich sporów co lepsze, cc czy sn jest na różnych forach milion.. nie zaśmiecajmy tego wątku, tu nie chodzi o taką dyskusje..


                  --
                  [url=http://lilypie.com][img]https://lb2f.lilypie.com/zylSp1.png[/img][/url]
        • katarzynaoles Re: kto moze rodzic po ludzku? 19.04.10, 10:15
          A ja się nie zgadzam z uogólnienieami, które Pani robi na temat
          tego, że nikt na forum nie uważa cc za dobry poród. Nie wiem skąd to
          przekonanie, bo niejednokrotnie dziewczyny chwaliły się tu porodami
          przez cc i otrzymywały gratulacje, ja sama nieraz wypowiadałam się
          na temat cc sugerując go jako sensowne rozwiązanie. Zdecydowanie
          szkodliwy jest fanatyzm - tak w jedną jak i w drugą stronę.
          Wskazania do cc rozumiem dość szeroko, także psychologiczne, bo
          prawda jest taka, że jak kobieta nie chce urodzić to i tak nie
          urodzi sn, a jeśli już, to na pewno nie będzie to dla nikogo dobry
          poród. Z drugiej strony nie dziwi mnie trend na forum, bo wbrew temu
          co, jak sądzę, Pani uważa to dziewczyny marzące o prawdziwym
          porodzie siłami natury (a nie przezpochwowym) są w Polsce w o wiele
          trudniejszej sytuacji niż zwolenniczki cc. W tej chwili nieco
          poniżej 1/3 porodów to cc - na pewno nie co najmniej poowa z nich
          nie jest ze wskazań medycznych (tak mówią badania). Czyli można
          wnioskować, że 15% Polek de facto rodzi cc na życzenie. I te
          operacje są zawsze wykonywane na pewnym poziomie medycznym, bo nie
          da się inaczej. Natomiast te dziewczyny, które chciałyby prawdziwego
          sn często nie mają takiej szansy, bo po prostu nie ma gdzie - to nic
          dziwnego, że wspierają się na forum, na którym mają poczucie bcia
          rozumianymi. Myślę, że stąd ten brak symetrii, który Pani zauważa. Z
          drugiej strony uważam, że bardzo brakuje (to kamyk do ogródka
          położnych) osób, które przygotowując do porodu potrafią przedstawić
          poród sn tak, że kobieta ma ochotę go spróbować i wie dlaczego. W
          swojej praktyce przygotowywałam do porodu bardzo różne pary - i
          takie do cc i sn i marzące o znieczuleniu. I niech każdy ma poród
          jaki chce - bo taki właśnie jest dla niego dobry. Tyle, że
          dostępność wszystkich opcji powinna być podobna, a informacja o nich
          rzetelna, prawdziwa i bez ideologii. Teraz, niestety, daleko nam do
          tego stanu równowagi. Niewiedza zawsze skutkuje strachem i ja sądzę,
          że większość porodowych wyborów w Polsce podejmowana jest właśnie z
          lęku - rodziców, lekarzy i położnych.
          • nec_nec Re: kto moze rodzic po ludzku? 19.04.10, 10:35
            Pani Kasiu, wszystko się prawie zgadza oprócz trendu, iz raczej na
            forum panuje sn, co nawet zauważyła mastysiaczek. To tak na
            marginesie. Pewnie, ze fanatyzm jest zły, ja to nazwalam raczej
            brakiem tolerancji dla innych wyborów. Niemniej rozumiem, iz przeżć
            sn bez ingerencji jest trudno, wiem jaką mkamienistą drogą miałam
            chcąc rodzić przez cc. Nie bałam się, brałam wszystko na chłodno -
            arumenty za i przeci sn i cc - każdy z nich ma plusy i minusy,
            wybrałam to co wg mnie było najlepsze. Ja juz urodziłam swoje
            dzieci, ale uczestnicząc w tyc dyskusjach, mając nadzieje, iz kropla
            drązy skałę - moje córki będą miały wybór, nieważne jak zechcą
            urodzić, bez nazywania ich wyborów fanaberiami, widzimisię - jeśli
            zechcą cc, jeśli zechcą rodzic w domu - nieodpowiedzialnym (bo takze
            takie określenia słyszałam), jesli sn bez niczegoinengo - ze nikt
            ich nie nazwie drwiąco Matką Polką. Ale jak mozemy zmieniać trendy w
            wyborze rodzaju porodów, skoro kobieta kobiecie wilkiem co do
            rodzaju porodu, nie mówiąc o dalszym etapie - czyli zmiany -
            przynajmniej częsci nastawienia personelu medycznego?

          • matysiaczek.0 Re: kto moze rodzic po ludzku? 19.04.10, 10:48
            To Pani jest ekspertem, nie ja. I to co wg Pani jest wskazaniem, wg mnie fanaberią. Pisząc o cc na zimno, miałam na myśli np: "nie po to przyjechalam do Polski, żeby rodzić sn - będzie cc"
            "nie zyjemy w średniowieczu, żeby w bólach rodzic - będzie cc"
            "cc jest mniej szkodliwe i obciążające dla matki i dziecka (cokolwiek to znaczy)"
            No i myliłam się rzecz jasna co do forum i Pani poglądów. Bo dobry poród dla mnie to taki jak pisałam wyżej, a poród przez cc... chyba nie zrozumiem nigdy, co moze być "dobrego" i "ludzkiego" w wyjmowaniu dziecka z brzucha, gdzie tu piękno (prócz momentu przytulenia), czym tu się chwalic, zaznaczam, piszę o cc na zimno i bez względu na wskazania lub ich brak.
            Ale jak pisałam, to Pani jest ekspertem, to Pani "nazywa" poród dobrym lub ludzkim.
            Trudno mi sie skupić przez dzieci, dyskusji kontynuować nie zamierzam, ani przekonywać kogokolwiek do swoich poglądów. Nie zmienię również swoich, więc pozdrawiam i tyle.
            • gos85 Re: kto moze rodzic po ludzku? 19.04.10, 11:25
              , zaznaczam, piszę o cc na z
              > imno i bez względu na wskazania lub ich brak.

              Matysiaczek, ale przecież porod przez cc ze wskazaniami medycznymi to ratowanie zdrowia Dziecka i/lub Matki.. Mam podobne poglądy na temat porodu sn jak Ty, ale jednak wydaje mi się że uogólnianie w kwestii cesarek jest niesprawiedliwe.. część porodów przez cc(jak napisała pani Kasia) jest koniecznością, a nie fanaberią..
              --
              [url=http://lilypie.com][img]https://lb2f.lilypie.com/zylSp1.png[/img][/url]
              • matysiaczek.0 Re: kto moze rodzic po ludzku? 19.04.10, 11:33
                to co zacytowałaś, dotyczyło tylko nazywania "pięknym" i "rodzeniem" cesarskie cięcie wykonywane na zimno, bez akcji skurczowej.

                Bez wzgledu na powody, jak nazwiesz takie coś: przychodzisz do szpitala w wyznaczonym dniu, przebierasz się, wypałniasz druki, idziesz/jedziesz na salę operacyjną, kładziesz się, znieczulają cię, kroją, wyjmują dziecko....i dopiero tu robi sie pieknie/cudownie/ - dostajesz dziecko w ramiona :)
                Naprawdę, bez względu na to, czy ze wskazaniami, czy bez - do porodu to się ma nijak, ale to pewnie tylko kwestia nazwy. Tylko nie zrozumiem jak mozna byc z siebie dumnym i chwalić się, po przejściu czegoś takiego.
                • cota Re: kto moze rodzic po ludzku? 19.04.10, 11:46
                  ojej dziewczyny, nie musicie rozumiec wszystkigo i nie starajcie..bo
                  i po co? chcecie rodzic sn - ródźcie, co was obchodzi jak inne
                  rodzą? ja nie rozumiem jak można się delektować potrawą móżdżek
                  świnki z cebulką z patelni, ale staram sie nie zgłębiac tego
                  problemu, ja tego nie jadam, ale smakoszowi mówię:smacznego!
                  Dla mnie cc była super - 20 minut dziecko przy mnie, niewymęczona,
                  ketonal w kroplówce, więc nie bolało, dziecko było cały czas przy
                  mnie. Połozyli, dzidzię przytuliłam juz szybciutko, bo po 3
                  minutkach, potem wywieźli z sali na położnictwo i była cały czas ze
                  mną. I naprawdę było fajnie, pieknie! nie musicie zrozumiec -
                  zaakcpetujcie to. A dlaczego mam nie być dumna, ze miałam cc?
                  jestem! byłam dzielna, uśmiechnięta, powitałam mojego bobaska,
                  wspominam to z rozczuleniem!! Nie dyskredytujcie tego? Tylko jak sie
                  ktoś namęczy x godzin w bólach, mzoe byc dumny?ee zbyt duże
                  uproszczenie. Naprawdę byłam happy!
                  • justcam Re: kto moze rodzic po ludzku? 19.04.10, 13:01
                    no i o to chodzi aby być zadowolonym i szczęsliwym, a nie upokożonym
                    Tylko celem forum jest także osiągnięcie takiej satysfakcji i
                    radości decydując się na poród sn i zrozumienie potencjału jaki ma w
                    sobie poród naturalny sn bez wspomagaczy bo właśnie o taki poród
                    jest ciężko nadal i chodzi o to aby coś tu zmienić. Również myślę że
                    zwolenniczki porodów cc są świadome, że w tej kwestii jest jeszcze
                    sporo do naprawy, a może gdyby się zmieniło znacząco i nie było by
                    kobiet upokożonych w szpitalach porodem sn mniej kobiet by myślało o
                    rozwiązaniu przez cc.... więcej zaufało by swojemu ciału i
                    instynktowi a porody były by lepsze
                    • gos85 Re: kto moze rodzic po ludzku? 19.04.10, 16:42
                      a może gdyby się zmieniło znacząco i nie było by
                      > kobiet upokożonych w szpitalach porodem sn mniej kobiet by myślało o
                      > rozwiązaniu przez cc.... więcej zaufało by swojemu ciału i
                      > instynktowi a porody były by lepsze

                      o właśnie..mam podobną refleksję;)
                      --
                      [url=http://lilypie.com][img]https://lb2f.lilypie.com/zylSp1.png[/img][/url]
                • zuzann-a Re: kto moze rodzic po ludzku? 19.04.10, 14:42
                  matysiaczek.0 napisała:

                  > to co zacytowałaś, dotyczyło tylko nazywania "pięknym" i "rodzeniem" cesarskie
                  > cięcie wykonywane na zimno, bez akcji skurczowej.
                  >
                  > Bez wzgledu na powody, jak nazwiesz takie coś: przychodzisz do szpitala w wyzna
                  > czonym dniu, przebierasz się, wypałniasz druki, idziesz/jedziesz na salę operac
                  > yjną, kładziesz się, znieczulają cię, kroją, wyjmują dziecko....i dopiero tu ro
                  > bi sie pieknie/cudownie/ - dostajesz dziecko w ramiona :)
                  > Naprawdę, bez względu na to, czy ze wskazaniami, czy bez - do porodu to się ma
                  > nijak, ale to pewnie tylko kwestia nazwy. Tylko nie zrozumiem jak mozna byc z s
                  > iebie dumnym i chwalić się, po przejściu czegoś takiego.


                  Nie rozumiesz bo strasznie ograniczona jesteś i tyle.
                • gos85 Re: kto moze rodzic po ludzku? 19.04.10, 16:40
                  ja też nie rozumiem wyboru cc "na życzenie" ale myślę że nie mi oceniać taki wybór.. Mam bliskie koleżanki które tak rodziły (no rodziły.. dziecko pojawia się na świecie więc myślę że to też poród;)) i nie oceniam ich dlatego że podjęły taką decyzję.. ja wogóle nie myślałam o tym że mogłabym urodzić przez cc..bo dla mnie to właśnie tak jak opisujesz, przychodzisz, kładziesz się, za chwile dostajesz dziecko..

                  ale z Twojego postu wywnioskowałam że traktujesz cc na życzenie na równi z cc ratującym życie/zdrowie.. a toprzecież inna sytuacja:)

                  pozdrawiam;)
                  --
                  [url=http://lilypie.com][img]https://lb2f.lilypie.com/zylSp1.png[/img][/url]
                • ula-lo Re: kto moze rodzic po ludzku? 22.06.10, 16:12
                  Gdybyś miała cc, być może zrozumiałabyś, że można się cieszyć, jeśli przeszło
                  się w miarę godnie i dało radę zajmować noworodkiem przez kilka pierwszych dni
                  po porodzie przez cc.

                  Miałam cc - z KTG na salę operacyjną, to była operacja ratująca życie dziecka;
                  jak dla mnie to był dobry poród ;-), bo uratował moją córkę - co innego było
                  potem - dla kobiet rodzących sn ważna jest opieka poporodowa, prawda? to też
                  interesuje ludzi, którzy chcą "rodzić po ludzku"... Krótko: po cc b. często jest
                  nieludzko.

                  Wg mnie tu liczy się i to, co przed urodzeniem dziecka, i to, co dzieje się po.
                  Z kobietą, z dzieckiem, w relacjach z personalem szpitala.
                  I powtarzam: nic nie było pięknie i cudownie, a ja jeśli byłam dumna, to z tego,
                  że psychicznie wytrzymałam i stres "zwinięcia" na stół spod KTG, i masę bólu i
                  upokorzeń przez następne dni w szpitalu.

                  Nie tylko kobiety rodzące sn muszą być silne.
            • katarzynaoles Re: kto moze rodzic po ludzku? 19.04.10, 16:17
              Ale my się zupełnie nie rozumiemy. Ja wcale nie podzielam zapatrywań
              typu "średniowiecze i martynologia", bo myślę, że to niedopuszczalne
              uproszczenie. Ale mogę zrozumieć, że np. ktoś tak się boi o dziecko,
              że nie pomogą żadne perswazje i w końcu urodzi się ono przez cc. W
              kwestii porodów nie da się przeprowadzić podziału czarne-białe. Ja
              nie kryję swoich zapatrywań i mogę je uzasadnić. Widocznie robię to
              nieźle, bo z osób, które zgłosiły się do mnie na przygotowanie do
              porodu i brały pod uwagę cc wszystkie w końcu wybrały sn i są
              zadowolone. Moja własna córka urodziła bez jednego leku, choć mogłam
              zapewnić jej cc. Ale gdyby myślała o cc i nie umiałabym jej
              przekonać to nie rwałabym szat, bo choć uważam, że naturalny poród
              jest korzystniejszy dla mamy i dziecka to przekonywać mogę, ale
              narzucać poglądów już nie. Ja wolę wspiąć się do schroniska, pomimo
              zmęczenia i możliwości skręcenia nogi ale nie uważam, ze wszyscy,
              którzy wybrali kolejkę nie mają prawa cieszyć się widokiem ze
              szczytu. Bo nie wiem co skłoniło ich do takiej decyzji, a powodów
              może być 1000, choć w tym i takie, których nie umiem zaakceptować.
              Jedyne, co mogę zrobić to zorganizować atrakcyjny rajd i zaprosić do
              udziału inne osoby. To właśnie staram się robić na forum i mam
              nadzieję, że tak właśnie rozumieją moją pracę forumowiczki.
              • soul_asylum Re: kto moze rodzic po ludzku? 19.04.10, 16:30
                heh, żeby wszystko było takie proste jak wycieczka górska...a ból porównywany do
                skręcenia nogi. Ja byłam przygotowana, wszyscy mówili, jaki to cud, oddychanie,
                wspomogą Cię bliskie osoby..Miałam wczesniej wypadek, leżałam miesiące w łóżku,
                trochę się pogruchotałam, ale wszyscy mówili, jaka to jestem dzielna, odporna na
                ból. Więc sn, też jakoś przeżyję. niestety skala tego bólu jest obłędna, ból aż
                tak wielki jest pomyłką natury, traciłam rozum, wydawało mi się, ze - naprawdę!
                - lewituję pod sufitem z bólu, mogli mnie zabić, nie zrobiłoby to różnicy. Potem
                cc - wybawienie. Żałuje, ze od razu nie miałam cesarki, ból który działa aż tak
                bardzo ...otępia, obok ,nie kobieta rzucała się na ściany z bólu, krzyczała, dla
                jej bezpieczeństwa została unieruchomiona. Następnym razem cc, żadnego sn. Ból
                skręcenie kostki - pikuś, ten ból - nie dla mnie. Pomyłka natury.Zbyt duży.
                • katarzynaoles Re: kto moze rodzic po ludzku? 19.04.10, 16:51
                  Nie neguję, że można tak odebrać ból podczas porodu. Ja bym jeszcze
                  zapytała jak ten poród wyglądał i czy wykorzystano wszystkie
                  sposoby, żeby pomóc Pani w inny sposób. Jesli możliwości zostały
                  wyczerpane to zzo i ewentualnie cc miały sens. Ale... wiele kobiet
                  rodziło bez żadnego znieczulenia i zaakceptowało ból, bo nie
                  przekraczał on granicy wytrzymałości. Indywidualna sprawa i w
                  dodoatku zależna od wielu czynników zewnętrznych. I właśnie tych
                  zewnętrznych czynników u nas się nie docenia: psychoprofilaktyki,
                  technik relaksacyjnych, aktywnego porodu itp rzeczy, z którymi mam
                  do czynienia na codzień i wiem, że w większości przypadków są
                  skuteczne. A jak wszstkie możliwośći się wyczerpie, to nie pozostaje
                  nic innego tylko zadziałać, bo nie ma sensu poród, po którym głównym
                  wspomnieniem jest "to było piekło". Pozdrawiam :)
            • timme Do Matysiaczek 29.07.10, 21:42
              matysiaczek.0 napisała:

              > To Pani jest ekspertem, nie ja. I to co wg Pani jest wskazaniem, wg mnie fanabe
              > rią.

              Kobieto, rzadko się na forum udzielam, ale nie mogę tego czytać.Czy ty uważasz
              się za mądrzejszą od rzeszy lekarzy specjalistów, np. psychiatrów? Byłam
              wykorzystywana seksualnie.Rodzenie SN nie wchodzi w rachubę u mnie z dosyć
              oczywistych względów.Czy ty masz pojęcie co to są wskazania psychiatryczne czy
              psychologiczne i że takie wskazania są czasem bardzo "ciężkimi " wskazaniami,
              nie mniej cięższymi niż inne fizyczne choroby, bo załamanie psychiki w takim
              wypadku może być niestety śmiertelne.Czy ty masz kobieto pojęcie o czym ty
              piszesz? Uważasz, że kobiety w mojej sytuacji to mają fanaberię? Powinnaś się
              wstydzić swoich wypowiedzi, bo może i masz 35 lat, ale tak ci się życie
              układało, że o życiu i prawdziwych problemach ludzkich, to ty nie masz kobieto
              pojęcia.
    • monica188 Re: kto moze rodzic po ludzku? 19.04.10, 18:14
      Rodziłam w szpitalu w Pucku w tym czasie miał 1 miejsce w Polsce. I jeżeli to
      miało być rodzić po ludzku to ja jestem świnia i szpital to rzeźnia-bo nic
      ludzkiego tam nie znalazłam. Od wejścia do wyjścia.. To co dzieje się w innych
      szpitalach.. Strach pomyśleć..
      --
      [url=https://www.suwaczki.com/][img]https://www.suwaczki.com/tickers/2s6c35f7voj5opvu.png[/img][/url]
      • justcam Re: kto moze rodzic po ludzku? 20.04.10, 10:55
        ja tez rodziłam w tym szpitalu mmniej więcej w tym czasie, a
        dokladnie w 2005r i także byłam nie mile zaskoczona wieloma rzeczami
        jedyne co zrobiło na mnie bardzo pozytywne wrażenie to położne
        opiekujące się noworodkami: opieka postępowanie wobec niemowlęcia.
        Jak zupełnie inna grupa ludzi , która wylądowała z kosmosu ;-) W tym
        szpitalu były osobno położne do noworodków i osobno od kobiet nawet
        mialy oddzielne pokoje i były jak z różnych biegunów ;-)
    • szampanna Re: kto moze rodzic po ludzku? 19.04.10, 19:02
      Rodziłam 3 razy, w tym 2 razy w różnych szpitalach, nigdy nie
      zapłaciłam ani grosza za poród (przy porodzie w wodzie symboliczną
      kwotę za dezynfekcję wanny, bo nie była refundowana) - i nie stała
      mi się żadna krzywda, mogę powiedzieć, że rodziłam po ludzku bez
      żadnych znajomości, prywatnych położnych czy łapówek.
      Co prawda w świetle obecnych obyczajów położniczych mój pierwszy
      poród sprzed 10 lat pozostawia nieco do życzenia - ale wtedy
      odebrałam go pozytywnie i jak na tamte czasy był naprawdę ludzki
      (rodzinna sala za darmo, własny prysznic, wyposażenie), a drugi
      poród to w ogóle bez zarzutu - w wodzie, z zaangażowaną i miłą
      położną, bez nakazów i zakazów: jadłam, piłam, na moją prośbę
      przygaszono oświetlenie, ba - kiedy powiedziałam jak "wybuchowo"
      reaguję na oksytocynę - a że była konieczność podłączenia -
      poczekano z tym, aż mój mąż zje śniadanie i wróci do mnie, żebym
      miała wsparcie, kiedy zaczną się szybkie i wykańczające skurcze...
      I było to w obcym szpitalu, nie w moim mieście, z ulicy, bez żadnych
      opłat za specjalne traktowanie.
      Wszystko sprowadza się w końcu do tego, jacy są ludzie. Za pieniądze
      można wiele, ale bez również - wystarczy dobra wola.
    • eli-mama Re: kto moze rodzic po ludzku? 19.04.10, 21:27
      Niestety problemem w Polsce jest fakt, że "obsługa" porodu to ruletka. Nie każda przyszła mama ma tyle samozaparcia, żeby przekonać samą siebie, że nie ma to znaczenia.
      Druga sprawa - nastawienie oraz osobiste cechy i predyspozycje: dla jednej rodzącej poród wyda się koszmarem na jawie, dla innej momentami trudnym, ale wartościowym przeżyciem.
      Dla jednej podniesiony głoś położnej to trauma na resztę życia, dla innej - mobilizacja i ukierunkowanie działań.
      --
      (...)w ogóle jest taki trend by robić wszystko czego chce dziecko bo inaczej stres i konsekwencje w późniejszym życiu. Ciekawe,że kiedyś takie dzieci spieprzały przed mamutami,a teraz to bron boże dziecko zdenerwować bo nieszczeście gotowe... by x.armide
      • matylda.g Re: kto moze rodzic po ludzku? 20.04.10, 06:38
        Chodzilo mi o troche inny rodzaj dyskusji niz walka pomiedzy zwolennikczkami sn
        i cc, choc swobodny wybor tez jest czescia porodu po ludzku (a nie za lapowke,
        tak jak to ma miesjce teraz).

        Ja mysle, ze najwiekszym problemem jest to, ze wspiera sie istnienie dwoch
        rodzajow opieki polozniczej w szpitalu (porody domowe to zupelnie inna sprawa),
        i przez to pojawia sie niezdrowa sytuacja wiekszej dbalosci o pacjntke, ktora
        dodatkowo zaplacila, legalnie lub nie. Moim zdaniem to nie jest dobre.
        Kolezanka, ktora miala taka dodatkowa, oplacona opieke mowila, ze dostala sale
        porodowa szybciej niz kobieta, ktora byla w bardziej zaawansowanym stadium
        porodu i czekala na korytarzu. Mysle, ze w cywilizowanym kraju tak byc nie
        powinno. Czasem mozna sie umowic legalnie, ale w bardzo wielu przypadkach nie.
        Wiem, ze polozne malo zarabiaja, ale w polsce prawie kazdy malo zarabia. A nie
        kazdy bierze lapowke.

        Zdecydowanie stoje na stanowisku, ze popieranie prywatnej opieki polozniczej,
        zamiast walka z nierownoscia jest egoistyczna i czesto rodzi patologie. Nikt,
        naprawde nikt nie przejmuje sie kobietami, ktore nie maja pieniedzy na taka
        dodatkowa opieke. I bardzo czesto placa za top wysoka cene. I to jest bardzo smutne.

        Wydaje mi sie, ze powinno sie bardziej walczyc o prawa wszystkich kobiet,
        pietnowac to, co zle, wspierac kobiety, ktore skladaja skargi i pozwy (moja
        kuzynka od dwoch lat probuje walczyc ze szpitalem, pomocy nie ma znikad,
        zwracala sie juz i do Fundacji Rodzic po ludzku i do innych tego typu
        organizacji. Prawnicy odpowiadaja, ze nie maja mozliwosci jej tak DOKLADNIE
        pomoc, czyt. za darmo...).
        • matylda.g Re: kto moze rodzic po ludzku? 20.04.10, 06:44
          A znajoma mojej mamy, ktora dwa razy rodzila w tym samym szpitalu, raz nie placac dodatkowo, raz placac, miala smutne spostrzezenia. Za pierwszym razem nacieto ja, atmosfera byla nieciekawa, za drugim, gdy zaplacila - polozne robily masaze krocza, oklady, zeby nie peklo, nie nacinaly. Czesto, jak widac polozne umieja, tylko przyzwyczaily sie do tego, ze jesli nie ma dodatkowej oplaty to nie beda sie starac, bo przeciez zamiast sie meczyc, lepiej poplotkowac pijac kawke gdzies obok sali porodowej.
          • soul_asylum Re: kto moze rodzic po ludzku? 20.04.10, 09:41
            Wiem, ze piszesz ze nie powinno byc tu dyskusji o sn vs cc, ale
            wybór porodu moze odbyc sie tylko za pieniądze. Ja pisałam
            wczesniej, ze miałam próbę sn i nigdy więcej nie chcę przechodzić
            tego koszmarnego bólu, ale jesli będę chciała miec jeszcze jedno
            dziecko to co mam do wyboru:
            - nie miec dzieci
            - dać łapówkę pod stołem, aby ktos łaskawie sie zgodził (jakis
            paradoks, abym musiała korumpowac personel, by urodzić jak chce)
            - pójść do psychiatry bo świstek, ze jestem wariatką, bo nie chce
            drugi raz przechodzić tego piekielnego bólu..
            I wszystko tylko da sie zrobić za kasę. Nie mam problemów
            finansowych, ale mnie to po prostu brzydzi.
            A dziś takie historie :
            dzieci.pl/labourAid,11953347,oid,14659554,title,Kto-pomoze-ciezarnej-ktora-traci-dziecko,opinie.html
            słyszał ktoś, aby prawidłowo rozwijająca się ciąża zakończona cc na
            zimno tak się skończyła? bo ja nie. Jestem prawnikiem i nie
            słyszałam, by w moim mieście był pozew w sprawie o wykonanie cc,
            niemniej odwrotnie tj. o jej niewykonanie i nieumyślne spowodowanie
            śmierci/trwałego kalectwa - juz nie jeden raz.
            Wszystko za kasę, kasę, kasę. I to pod stołem. A ja tak nie chcę!!
            Korupcja w służbie zdrowia sięga juz dna, nic nie uprawnia (także
            niskie zarobki) do uciekania się do łapówkarstwa.
            I nadal nie wiem co mam zrobić z kolejną ciążą, ehh
    • aszkerson Re: kto moze rodzic po ludzku? 23.04.10, 00:07
      Wiesz, kto może rodzić po ludzku? Ktoś, kto ma ludzkie podejście do sprawy i nie jest odgórnie nastawiony źle do personelu. Ja rodziłam w szpitalu państwowym i mogę powiedzieć, że rodziłam po ludzku. Nikomu za to nie zapłaciłam.
      Pozdrawiam.
      --
      [url=https://www.suwaczek.pl/][img]https://www.suwaczek.pl/cache/4bbb852fa1.png[/img][/url]
        • aszkerson Re: kto moze rodzic po ludzku? 23.04.10, 23:44
          Dlaczego niesprawiedliwe? Jeśli Ty robisz wszystko, żeby była miła
          atmosfera i jej nie dostajesz w zamian.. To trzeba mieć po prostu
          pecha.
          --
          [url=https://www.suwaczek.pl/][img]https://www.suwaczek.pl/cache/4bbb852f
          a1.png[/img][/url]
          • matylda.g Re: kto moze rodzic po ludzku? 24.04.10, 17:56
            w takim razie bardzo wiele kobiet ma pecha.
            Ja bylam przemila, bo balam sie o dziecko i nie chcialam, zeby ktos z obrazy cos zaniedbal (jedno dziecko juz stracilam).Poza tym uwazalam, ze to personel sie zna, ja zrobie wszystko, zeby tylko dziecko bylo zywe i zdrowe. Tymczasem nacieto mnie bez mojej zgody, lekarz naciskal na brzuch choc sprzeciwialam sie ja i polozna, nie informowano o niczym, w tym o podawanych lekach, mimo sprzeciwu przebito pecherz plodowy. Zaluje, ze bylam mile i ufnie nastawiona, a nie poszlam tam jak na wojne.
            Po wszystkim okazalo sie, ze chodzi o to, zeby personelowi bylo wygodnie, nie lepiej dla mnie i dziecka (po kilku interwencjach musiano nas "ratowac").
            Wiec bardzo Cie prosze, nie badz tak niesprawiedliwa, nie kazdy jest rozkapryszona ksiezniczka, ktora sie nie zna i ma pretensje do lekarzy. Moj porod nie byl po ludzku, bo to mnie nie traktowano jak czlowieka, nie odwrotnie.
    • bozia_prus Re: kto moze rodzic po ludzku? 22.06.10, 18:44
      ja rodziłam po ludzku. Wymyśliłam sobie poród ze znieczuleniem i
      taki był. Znieczulenie dostałam przy 7 cm bo prysznic tak
      przyśpieszył akcje że nie dostałam wcześniej. To nic że przez to mój
      poród trwał ze 2 godziny dłużej ale był taki jaki sobie wymyśliłam.
      Jeszcze jedno - nie zapłaciłam ani grosza. Położne no cóż -
      załapałam 3 zmiany (malutki szpital dwie sale do rodzenia)zero
      opieki z ich strony. Rodziłam w nocy położna zjawiła się dwa razy.
      Rano już było lepiej ale i tak siedziała przy rodzącej w drugiej
      sali. Ale z drugiej strony przez większość porodu byliśmy sami i
      może to było lepsze mogłam z mężem rozmawiać i być z najbliższą mi
      osobą. Przy parciu bardzo pomógł mi lekarz którego słuchałam i
      urodziłam w kilka minut.
      • matylda07_2007 Re: kto moze rodzic po ludzku? 24.06.10, 18:44
        Jasne. Trzeba się umordować rodząc sn, (nawet jeśli się tego nie chce), koniecznie bez znieczulenia, karmić piersią przez łzy, spać z dzieckiem, dawać ekożarcie. A to nie tylko po to, by było zdrowo, ale żebym miała się czym pochwalić. I żeby czuć się kimś lepszym od innych.
        Standard na forach.
        --
        butelkowy.blox.pl/html
        • chilli999 Re: kto moze rodzic po ludzku? 30.07.10, 09:16
          może po prostu czas skończyć z mitem państwowej służby zdrowia. chociaż wszyscy
          się oburzają system współpłacenia obecny jest w naszym kraju od dawna. jakoś
          nikt się nie wścieka że za lepsze wypelnienie ubytku w zębie musi zapłacić z
          własnej kieszeni. niestety ale w warunkach permanentnego niedoboru środków
          również szpitale wybierają świadczenia niezbędne dla pacjentów. Czas wprowadzić
          koszyk świadczeń i skończyć z tą hipokryzją.
          --
          [url=https://www.suwaczki.com/][img]https://www.suwaczki.com/tickers/xrot9n73nfyk8iw7.png[/img][/url]
          • dzieckoziemi Re: kto moze rodzic po ludzku? 30.07.10, 19:07
            chilli999 napisała: jakoś
            > nikt się nie wścieka że za lepsze wypelnienie ubytku w zębie musi zapłacić z
            własnej kieszeni.

            NAPRAWDĘ chcesz porównać wypełnienie zęba do porodu dziecka? I poziom opieki
            medycznej z tym związany? Błagam...
            • chilli999 Re: kto moze rodzic po ludzku? 13.08.10, 15:50
              dzieckoziemi napisała:

              NAPRAWDĘ chcesz porównać wypełnienie zęba do porodu dziecka? I poziom opieki
              medycznej z tym związany? Błagam...

              Chodziło mi o podwójne standardy stosowane przez pacjentów dotyczące różnych
              specjalności medycznych. Nie ma dla mnie nic dziwnego w tym porównaniu.


              --
              [url=https://www.suwaczki.com/][img]https://www.suwaczki.com/tickers/xrot9n73nfyk8iw7.png[/img][/url]
              • samantah1 Re: kto moze rodzic po ludzku? 14.08.10, 19:55
                Rodziłam 11 dni temu...

                Przez miesiąc chodziłam na wizyty i ktg do szpitala, w którym chciałam rodzić.
                10go dnia po terminie kazali się zgłosić z walizką na wywołanie, jednak okazało
                się, że miejsc nie ma i nie będzie.
                Byłam zmuszona szukać miejsca w jakimkolwiek szpitalu.
                Byłam przerażona, bo nie tak miało to wyglądać...

                W szpitalu, do którego zostałam przyjęta, od razu porządnie się mną
                zaopiekowali, tego samego dnia zrobiono mi test oksytocynowy. Poród był
                wywoływany 4 razy, w końcu na szybko trzeba było robić cesarkę.
                Powiem Wam, że mimo iż nie miałam opłaconej położnej, miałam super opiekę i
                przed porodem, w trakcie i po... Pod tym względem byłam bardzo miło zaskoczona.
                Jak Malutka trafiła po cc do mnie, to w nocy położne sprawdzały co godzinę, co u
                nas słychać.
                Jak zdecydujemy się na drugie dziecko, to tylko tam
    • zonajana Re: kto moze rodzic po ludzku? 15.08.10, 22:07
      Albo rodzi w kraju, gdzie porod po ludzku jest norma, a nie sowicie oplacanym
      przywilejem.

      Rodzilam w NL, porod mial byc domowy, skonczyl sie w szpitalu, nie kosztowal
      mnie nic. Nawet to, ze moj maz byl z nami w szpitalu przez dwa dni i dostawal
      normalne posilki.

      Tym, ktore chca rodzic naturalnie, z jak najmniejsza medykalizacja, za to z
      poszanowaniem planu porodu, zapraszam do Holandii.

      --
      [url=https://www.suwaczki.com/][img]https://www.suwaczki.com/tickers/uch5k6nlt1exqbp7.png[/img][/url]

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka