czy mogę się nie zgodzić na poród sn?

27.05.10, 13:26
czytam w różnych artykułach, że w drugiej ciąży w położeniu
miednicowym (mała jest złożona jak scyzortyk) można rodzić sn. Ok,
ale czy ja bedę meć jakiś wybór? Nie boję się porodu, z pierwszym
dzieckiem poszło szybko i bezproblemowo, boję się tylko, że może się
coś stać rodząc pośladkowo. Wiem, że jest jakaś szansa, że jeszcze
się przekręci (teraz 35 tc) ale gdyby nie to czy mogę się nie
zgodzić na tego typu doświadczenia? Rodziłam 7 lat temu, więc sporo,
miałam też zabieg usunięcia nadżerki, po którym moja szyjka wg
lekarza wygląda tak jakbym nigdy nie rodziła, czy to też ma wpływ na
przebieg porodu w takiej pozycji dzieciątka?
    • dziub_dziubasek Re: czy mogę się nie zgodzić na poród sn? 27.05.10, 22:58
      Mialam podobną sytuację- druga ciąża ułożenie miednicowe. Moja lekarka
      powiedziała, ze u niej w szpitalu to rodząca decyduje w takiej sytuacji czy chce
      sn czy cc (ja akurat byłam zdecydowana na cc, pani dr powiedziała, że jeśli
      córka się nie obróci to wpisze mnie w grafik cc). Córka się odwróciła, więc nie
      sprawdziłam czy pani dr mówiła prawdę :)
      najlepiej jak dowiesz się w szpitalu w którym zamierzasz rodzić jak wygląda
      postępowanie w takiej sytuacji.
    • wanioliowa Re: czy mogę się nie zgodzić na poród sn? 27.05.10, 23:51
      Ja jestem w pierwszej ciąży, zaczęłam 30 tc więc mały ma jeszcze czas na
      odpowiednią przewrotkę, natomiast od wieeelu tygodni leży tak samo, miednicowo.

      Na wszelki wypadek pytałam i lekarza i położną co jak jeśli się nie odwróci i
      powiedzieli, że niezależnie od tego, który to poród kobieta ma w takim wypadku
      prawo do decyzji i nikt jej do sn nie ma prawa zmusić. Może natomiast zdecydować
      się na SN, ale raczej nie jak jest pierworódką i ponadto musi być uprzedzona o
      możliwych komplikacjach a poród powinien przeprowadzać doświadczony zespół.

      Dlatego myślę że na pewno masz prawo się nie zgodzić. Fakt że rodziłaś 7 lat
      temu nie oznacza, ze twój układ rodny jest szeroki jak wisła i że dziecko
      wyjdzie gładko jak gdyby nigdy nic w takim położeniu. Dlatego biodra w górę i
      pracuj z dzieckiem, może się obróci :) a jak nie to moim zdaniem lepiej
      planowane cc będzie bezpieczniejsze mimo wszystko bynajmniej ja bym poszła w tym
      kierunku, niezależnie od tego który to poród. W takiej sytuacji masz prawo do
      wyboru.
      • madzia116 Re: czy mogę się nie zgodzić na poród sn? 28.05.10, 07:54
        dzięki dziewczyny, we wtorek mam wizytę i okaże się czy mała się
        przekręciła, jeśli nie to porozmawiam z lekarzem jak to jest w
        naszym szpitalu. Poprostu boje się o dziecko i niechciałabym
        ryzykować, mam nadzieje, że lekarze myślą podobnie.
        • czuczi24 Re: czy mogę się nie zgodzić na poród sn? 28.05.10, 09:07
          Miałam ten sam problem i dylemat. W środę okazało się jednak,że mam
          już w brzuszku nietoperka i mała wisi do góry nówżkami ;) W tym dniu
          rozpoczynałam 39 tydzień, więc można powiedzieć, że ustawiła się w
          ostatniej chwili. Trzymam kciuki.
    • marta_mamamaciunia Re: czy mogę się nie zgodzić na poród sn? 28.05.10, 12:13
      Witaj
      to moja druga ciąża i ten sam dylemat - Mała ciągle jeszcze zmienia
      pozycje: jej ulubioną to pozycja poprzeczna (tu nie ma wątpliwości -
      CC). Dowiadywałam się co w razie ułożenia pośladkowego: mój lekarz
      powiedział, ze bez zgody rodzącej absolutnie nie ma możliwości
      porodu pośladkowego. Mówił, że za dużo się naoglądał i dla niego to
      dalece nieodpowiedzialne (poród pośladkowy).
      Pozdrawiam
      • lovable8 Re: czy mogę się nie zgodzić na poród sn? 01.06.10, 00:14
        Mój synek uparcie siedział na pupie i do porodu (2-giego) nie
        zmienił pozycji choć bardzo go namawiałam. Wymarzyłam sobie poród
        jak najbardziej naturalny, o cc nigdy nie myślałam - nie sądziłam,
        że będzie mnie dotyczyć.
        Chciałam spróbować urodzić go naturalnie. Lekarze, od prowadzącego
        po konsultujących mnie doświadczonych położników w szpitalu- nie
        widzieli przeciwskazań, wręcz przeciwnie- mówili, że przy kolejnym
        porodzie poród pośladkowy jest jak najbardziej możliwy.
        Rodziłam sn, ale w trakcie okazało się, że synek nie przeciska się
        przez kanał i brak postępu akcji. Ostatecznie wydostał się na świat
        na skróty.
        Jestem zdania, że poród sn jest korzystniejszy dla dziecka, dlatego
        za wszelką cenę chciałam podjąć próbę. Ważne było jednak zaufanie do
        personelu i świadomośc, że w razie komplikacji zapadnie decyzja o
        cc, bo wiadomo, że zdrowie malucha było najważniejsze.
        • madzia116 Re: czy mogę się nie zgodzić na poród sn? 01.06.10, 08:34
          ale miałaś możliwość wyboru? To Ty decydowałaś, że chcesz rodzić
          naturalnie?
          • batinka1 Re: czy mogę się nie zgodzić na poród sn? 01.06.10, 09:15

            Niestety, w moim szpitalu nie ma wyboru - jak kolejna ciąża, to poród sn. na
            szczęście moje jest odwrócone główka w dól i myślę, ze już nie zmieni zdania (36
            t.c.), bo tak jak Ty stresowałabym się.
            • madzia116 Re: czy mogę się nie zgodzić na poród sn? 01.06.10, 09:51
              dziś mam wizytę, okaże się co z tego wyniknie, w każdym razie im
              bliże wizyty, tym bardziej się niepokoję...
    • madzia116 a mała dalej głową do góry:( 01.06.10, 14:45
      a na moje pytanie co będzie jak się nie przekręci lekarz
      odpowiedział: to wtedy się będziemy martwić, więc nadal nic nie
      wiem, to znaczy wiem tyle, że dziecie jest duże ponoć, waży 2800 g,
      no i z dzisiejszego USG termin wychodzi na 26.06, z OM 06.07.
      • ulab35 Re: a mała dalej głową do góry:( 02.06.10, 15:33
        Ja mam podobny problem.Jestem teraz w 37 tyg, to moja druga ciąża i
        na usg wyszło, że córcia ułożona jest główką do góry.Lekarz, który
        robił usg powiedział, że w takim wypadku próbuje się rodzić sn.
        Ponieważ nie za bardzo mi to odpowiada to skonsultowałam sprawę z
        moim lekarzem prowadzącym ze szpitala na Starynkiewicza w Warszawie,
        który powiedział mi, że na Starynkiewicza rodząca podejmuje decyzję
        i nie zmuszają do sn jeśli nie chce. Kolejne usg mam 14.06, jeżeli
        mała się nie obróci to zdecyduję się na cc. Rozmawiałm też z
        koleżanką, która jest pielęgniarką i radziła by w takim położeniu
        dziecka nie decydować się na sn. Większość przypadków i tak kończy
        się cc a tylko wymęczą matkę i dziecko i może dojść do komplikacji
        przy sn np.dysplazja stawu biodrowego u dziecka lub przerwanie
        pępowiny czego skutkiem będzie niedotlenienie.
        Lepiej znajdź szpital, w którym to Ty decydujesz jak chcesz urodzić.
        Pozdrawiam i powodzenia
        • dziub_dziubasek Re: a mała dalej głową do góry:( 02.06.10, 16:08
          Na Żelaznej podobno mają takie samo podejście- rodząca decyduje w takim przypadku.
          • madzia116 Re: a mała dalej głową do góry:( 02.06.10, 19:36
            jestem z podkarpacia więc do Warszawy się raczej nie wybiorę
            rodzić:). Zresztą nie rozumiem dlaczego w jednym szpitalu kobieta
            może decydować w innym nie? są równi i równiejsi czy co? sytuacja
            podobna więc nie wiem od czego to zależy. Uważam, że powinien być na
            to jakiś ogólny przepis a nie kobieta ma się zdać na "widzimisię"
            lekarza czy szpitala, dlaczego na jednych ma się robić
            doświadczenia - może urodzi, może nie będzie komplikacji, a na
            innych nie? Ech, se pogadałam;) Może się jeszcze przekręci...
            • dziub_dziubasek Re: a mała dalej głową do góry:( 02.06.10, 20:00
              Mój synek (pierwsza ciąża) fiknął na główkę w końcówce ciąży. USG w 37 tyg.
              wykazało ułożenie miednicowe, miałam się zgłosić trzy dni po terminie na cc,
              chyba, ze wczesniej się zacznie to wtedy jak najszybciej przyjechać. Jak
              przyjechałam do szpitala te trzy dni po terminie zrobiono mi USG na Izbie
              przyjęć i okazalo się, ze synek elegancko jest ułożony głową na dół- czyli
              fiknął po 37 tyg. Urodziłam sn następnego dnia.
              Także wszystko jest możliwe. Moja ginekolog opowiadała, ze miała kiedyś
              przypadek kobiety, której dziecko obróciło się po terminie (miała miec cc, przy
              przyjęciu do szpitala USG wykazało ułożenie miednicowe, a pół dnia później
              okazało się że jednak dziecko zmieniło pozycję). Trzymam kciuki i głowa do góry.
        • madzia116 ulab35 14.06.10, 20:30
          i jak dzidzia? przekręciła się?
    • madzia116 jednak cc 24.06.10, 10:37
      wczoraj po usg lekarz stwierdził, że dzidzia dość okazała i to za
      dużźe ryzyko rodzić sn, w poniedziałek mam się zgłosić na cc, ufff,
      wreszcie mogę spać spokojine:)
Pełna wersja