czy można odmówic zgody na użycie próznociągu?

09.06.10, 11:12
Czy mozna odmówić zgody na uzycie próznociągu lub kleszczy? i co
jeśłi się odmówi?
Czytałam gdzieś że polozna powinna uzyskać moją pisemną zgodę na ich
uzycie. Czy to prawda i co jełśi się nie zgodzę?
Słyszałam że uzycie tych narzędzi grozi poważnymi uszkodzeniami
dziecka z uszkodzeniem rdzenia kręgowego i porażeniem mózgowym
włącznie.

Proszę o więcej informacji na ten temat.
Pozdrawiam serdecznie
    • problemkind Re: czy można odmówic zgody na użycie próznociągu 09.06.10, 11:28
      Jak mojemu dziecko spadalo tetno, to nikt nie bawil sie w pisemne
      zgody, tylko przyniesiono sprzet i wyciagnieto dziecko za pomoca
      proznociagu.

      Gdybym odmowila uzycia proznociagu, to dziecko nie przezyloby. Na
      cesarke bylo juz za pozno, maly byl juz w kanale.

      Z synem bylo wszystko ok, mial na glowie tylko sinika-guza, zeszlo
      to po 2 dniach.

      Podejrzewam, ze urazy-uszkodzenie rdzenia, porazenia, nie zdarzaja
      sie tak czesto. Tych rzeczy nie uzywa sie ot tak, tylko wtedy kiedy
      sa wskazania.

      Nad odmowa zastanowilabym sie b. mocno, dziecko, w sytuacjach
      krytycznych, bez pomocy klesczy czy proznociagu moze po prostu nie
      przezyc porodu.
      • gojka23 Re: czy można odmówic zgody na użycie próznociągu 11.06.10, 14:02
        Nie powinien lekarz póścić dołem porodu jak dziecko jest za duże i
        matka nie ma możliwości ;-).
    • pasikonik10 Re: czy można odmówic zgody na użycie próznociągu 09.06.10, 13:47
      odpadłam.... Napisz ze żartujesz....!

      A zastanawiałaś się co będzie jak go nie użyją? Kto będzie odpowiedzialny za
      smierć dziecka? Ty? Bo się nie zgodziłaś? Bo szukali długopisu????
      Przecież nikt nie stosuje próżnociągu bo mu się nudzi na porodówce...

      Powalił mnie Twój post!

      To już szczyt głupoty.
      :/


      • kacpi0606 Re: czy można odmówic zgody na użycie próznociągu 09.06.10, 14:07
        Nie, nie żartuję.
        Zadaję po prostu pytanie.owszem zastanawiałam się nad tym "co
        będzie" - ogólnie uważam się za osobę myślącą. NIe rozumiem zupełnie
        Twojego świętego oburzenia.
        Dziecko mojej kuzynki wskutek uzycia kleszczy zostało "uszkodzone" i
        cierpi na porażenie dziecięce. Gdyby zrobiono na czas CC lub może
        wprawniej uzyto kleszczy - dziecko było by zdrowe.
        stąd moje obawy i pytanie jak to właściwie wygląda.
        ja nie mam 15 latek i to nie jest moja pierwsza ciąża. NIe pytam o
        to dlatego że taka jestem głupiutka tylko dlatego, że mam pewne
        powody.
        Ogólnie każdy człowiek ma odrobinę rozumu w głowie - ja też.
        Proszę mnie zatem nie obrażać i czytać teksty ze zrozumieniem i
        minimalną dozą empatii. w końcu nie ma głupich pytań - są tylko
        głupie odpowiedzi...

        Czy nikt z Państwa nie zna przypadku "uszkodzenia" dziecka podczas
        porodu?
        Jak już napisałam znam takie - ściślej znam dwa takie przypadki
        pierwszy - uszkodzenie podczas użycia kleszczy drugi - "parcie na
        poród naturalny" wkutek czego dziecko (donoszona 40-otygodniowa
        dziewczynka) umarło bo lekarze nie zdążyli zrobić CC.

        Pozdrawiam serdecznie
        • problemkind Re: czy można odmówic zgody na użycie próznociągu 09.06.10, 15:00
          Zdajesz sobie sprawę ze skutków odmowienia użycia proznociagu i
          kleszczy? I oczywiście odmawiając zgody na ich użycie, oswiadczysz, tez
          pisemnie, ze nie pociagniesz lekarza do odpowiedzialności za smierć
          dziecka?

          Poza tym, tak na zdrowy rozum to żaden lekarz, nawet jeśli będziesz
          machac mu przed nosem swoim oświadczeniem, nie będzie narazal życia
          dziecka. W momencie kiedy są wskazania on ratuje dziecko używając
          proznociagu. W przeciwnym wypadku zostanie on oskarżony o smierć
          dziecka.

          Nie spotkałam się z uszkodzeniem dziecka podczas porodu zabiegowego.
          • zacia-zona Re: czy można odmówic zgody na użycie próznociągu 09.06.10, 18:54
            przepraszam bardzo- odmówisz i...co dalej??? skoro lekarz chce go
            użyć to dlatego, że nie może dziecka wyciągnąć. więc ty się nie
            zgadzasz i co? jaki scenariusz? przecież dziecko jest już w kanale
            rodnym i cesarka jest niemożliwa. ciekawa jestem bardzo jak to sobie
            wyobrażasz.
            • kacpi0606 Re: czy można odmówic zgody na użycie próznociągu 10.06.10, 09:13
              Witaj!
              Proszę bardzo - no własnie - odmówię i co dalej? O to własnie
              pytałam. Jak rozumiem przyłączasz się do pytania....?

              A tak serio - ja naprawde wiem czym jest skomplikowany poród.
              Wiem też, że życie pisze różne scenariusze.
              Nie zawsze jest tak, że kleszczy używa się kiedy dziecko jest w
              kanale rodnym. Niekiedy uzywa się ich bo skurcze parte sa słabe, lub
              nie ma ich w ogóle.
              Czyli jak mówi jeden znajomy "nauka radziecka zna różne przypadki".
              Stąd pytanie jak właściwie wygląda kwestia użycia kleszczy i
              próznociągu - jakie macie doświadczenia ...?Chciałam się dowiedzieć
              więcej na ten temat. Rozumiem że forum jest po to aby móc zadać
              pytanie i uzyskac odpowiedź. Pomyliłam coś?
              • quick-share Re: czy można odmówic zgody na użycie próznociągu 10.06.10, 09:51
                kacpi0606 napisała:

                > Nie zawsze jest tak, że kleszczy używa się kiedy dziecko jest w
                > kanale rodnym. Niekiedy uzywa się ich bo skurcze parte sa słabe,
                lub
                > nie ma ich w ogóle.
                > Czyli jak mówi jeden znajomy "nauka radziecka zna różne przypadki".

                a Ty uważasz ze dziecko w fazie parcia to gdzie przebywa jak nie w
                kanale rodnym?
                próżnociąg albo kleszcze są własnie po to aby móc wydostać dziecko
                kiedy na cesarkę jest już za późno
                narzędzi tych używa zawsze lekarz a nie położna, moze trafiła Ci sie
                głupia baba która w tak idiotyczny sposób (straszenie kleszczami)
                chciała Cie zmobilizować.. chyba nie myślisz ze te narzędzia są
                uzywane przez lekarza po to żeby zrobić rodzącej na złość czy
                sprawić jej większy ból? ja tez bym chciała usłyszeć jak sobie
                wyobrażasz ciąg dalszy swojej odmowy?
      • niuta_s Re: czy można odmówic zgody na użycie próznociągu 09.06.10, 20:48
        jednym z najpoważniejszych i najczęstszych skutków ubocznych użycia próżnociągu
        są krwiaki na mózgu większa część się wchłania ale są takie które się nie
        wchłaniają, jakoś trudno mi sobie wyobrazić operację u małego dziecka na mózgu,
        bo ucisk krwiaka może spowodować śmierć tudzież poważne uszkodzenia mózgu w tym
        porażenie mózgowe. niestety nadużywanie "wspomagaczy" przy porodzie wiąże się z
        nikłą chęcią personelu w pomocy kobiecie w wcześniejszych fazach aktywnego
        przeżywania porodu.

        W moim przypadku nie umiejętne użycie przez podobno świetnych fachowców utratę
        tętna - córka nawet nie weszła w kanał rodny po wyjęciu próżnociągu okazało się
        że dziecko wręcz cofneło się w macicy i ułożyło poprzecznie. córka dostała 3 pkt
        po porodzie
        • kacpi0606 Re: czy można odmówic zgody na użycie próznociągu 10.06.10, 09:45
          Dziękuję za odpowiedź.Mam nadzieję, że Mała ma się dobrze?
          Boję się właśnie takiej sytuacji, októrej piszesz Ty i inne
          Dziewczyny.

          Ja, podczas poprzedniego porodu - po 18 godzinach skurczy i
          rozwarciu na 10 cm - nie miałam bóli partych. Położna wrzeszczała że
          rodzić mi się nie chce.... a ja chciałam, ale nie byłam w
          stanie "wypchnąć" dziecka. Wtedy ona powiedziała, że jak nie zacznę
          przeć to za chwile przyniesie kleszcze i je wyciągnie. I to było
          rzucone jak groźba. Stąd niędzy innymi moje pytanie.Czy ona tak może?
          Mnie zrobiono CC w ostatniej chwili. Zdążyłam - moje dziecko
          przeżyło.
          Druga rzecz - dziecko mojej przyjaciółki, miało na szyi pępowinę,
          kiedy ciągnięto je za głowę kleszczami pępowina zacisnęła się na
          tyle mocno, że dziecko zmarło.

          To nie jest historia o żelaznym wilku - takie są fakty.
          W Polsce "parcie" na poród naturalny jest tak silne, że jak coś
          idzie nie tak, to rodząca ma nikłe szanse na uzyskanie pomocy, czy
          choćby informacji. Dopiero jak jest po wszystkim to mówią "jest
          problem z Pani synem czy córką".
          Odnoszę chwilami wrażenie, że w stajni koni arabskich jest lepsza
          opieka medyczna, troska i staranność niż w szpitalach. Żrebięta tej
          rasy są bowiem niezwykle cenne. A dzieci...? Rodzi się ich tyle,
          codziennie, że część personelu medycznego popada chyba w rutynę i
          zapomina zupełnie, że kobieta CHCE urodzić zdrowe dziecko... że nosi
          je w brzuchu przez 9 miesięcy, kocha i czeka na nie.
          Gadanie położnych że "kobieta jest stworzona do porodów naturalnych"
          że "przez setki lat kobiety tak rodziły" że "jak masz(czy chcesz
          mieć) CC to Ci sie rodzić nie chciało" i inne takie komunały
          (powtarzane przez położne lekarzy i część forum )mozna sobie wożyć
          między bajki.
          Ja powiem tak - Skoro koniowi czy krowie czy psu pomaga się urodzić -
          bo jego miot jest cenny - o ileż bardziej należałoby troszczyć się o
          rodzące kobiety, zamiast z góry zakładać, że fizjologicznie jest
          cudownie i dobrze.
          Prosze mnie tylko nie zakrzyczeć, że zdarzją sie dobre położne i
          lekarze cudowne szpitale i porody - przeczytałam 90% postów na
          forum - wiem.
          Ale jest też wiele głosów kobiet, które pomocy nie otrzymują lub nie
          otrzymują jej w stopniu dostatecznym. Nie każdy poród
          jest "normalnym ,fizjologicznym zjawiskiem"
          Odsetek kobiet i dzieci umierających przy porodach naturalnych nie
          był mały w czasach, kiedy o CC nikt nawet nie myślał.
          Poród operacyjny - tak demonizowany obecnie przez większość pism dla
          kobiet, poradników i forumowiczek - ratuje życie i kobiecie i
          dziecku. I naprawdę nie jest wygodą "bo bez bólu" - bywa
          koniecznością. Koniecznością - nie stosowaną zbyt często - w imię
          zasady, że "kobieta jest stworzona do porodu drogami natury."
          Widać nie każda.




          • niuta_s Re: czy można odmówic zgody na użycie próznociągu 10.06.10, 12:52
            mój poród też zakończył się CC, bo nastąpił u mnie stan przed rzucawkowy a
            lekarz nie odważył się już założyć 2gi raz próżnociągu tym bardziej że po
            badaniu nie mogła wymacać główki, w trakcie cięcia okazało się że dziecko się
            przemieściło(tuż przed porodem zaatakowała mnie gestoza, byłam już
            "pensjonariuszką" na patologii)

            rehabilitowaliśmy córkę do 18 m-ca życia, teraz ma 3,5 roku, i znów zaczynami ją
            rehabilitować - ma zaburzenia równowagi, (córka nie oddychała po porodzie 3
            minuty) niestety rehabilitacja kosztowała nas w samym pierwszym roku ok 20 tys
            złotych, teraz znów za nią płacimy bo sensoryczna nie jest refundowana przez nfz
            - wg opinii neurologa pod opieka którego jest córka wszystko jest wynikiem
            takiego a nie innego porodu... Gdybym zaraz po porodzie była bardziej
            zorganizowany płaciłby za to lekarz lub szpital w ktorym rodziłam...
            niestety Polak mądry po szkodzie...
      • gojka23 Re: czy można odmówic zgody na użycie próznociągu 11.06.10, 14:05
        Nie uważam żeby był to szczyt głupoty jak moje dziecko było 8 dni po
        terminie i nie miało ochoty wyjśc na świat to dzień przed przyjęciem
        na oddział zapowiedziałam lekarzowi że ma tak to prowadzić żeby nie
        trzeba było tego "sprzetu" używać. I z ciężkim sercem (dla lekarza)
        się skończylo CC. W sumie na dzień dobry powinnam mieć CC bo mały
        było oplątny pempowiną!!!
    • justyska775577 Re: czy można odmówic zgody na użycie próznociągu 09.06.10, 19:03
      po prostu jeśli zajdzie taka potrzeba to nikt nie będzie pytał o zdanie, będą robić wszystko co najlepsze dla dziecka i dla Ciebie, ale nie widzę powodu aby skakać sobie do oczu - dziewczyna normalnie się pyta i czeka pewnie też na normalne odpowiedzi.
      Pozdrawiam i życzę szybkiego i bezproblemowego porodu.
    • zanie Re: czy można odmówic zgody na użycie próznociągu 09.06.10, 21:43
      Starszy brat mojego męża był poważnie "uszkodzony" właśnie przy porodzie
      wspomaganym kleszczami. Było to co prawda ponad 30lat temu, ale ja też się boję
      kleszczy i próżnociągu.
      Jest to moja druga ciąża, pierwsza zakończona cc z powodu spadku tętna dziecka.
      Przy tej ciąży lekarka prowadząca nie widzi problemu bym rodziła sn mimo że mam
      jakąś sterczącą kość, która mogłaby przyblokować/uszkodzić dziecko. Boję się że
      jak zaczną rodzić naturalnie i w pewnym momencie wszystko się zatrzyma "przez tą
      kość" to że będą próbowali wyjąć ze mnie dziecko kleszczami lub próżnociągiem.
      Dlatego wcale mnie nie dziwi pytanie kacpi0606, sama zamierzałam takie
      zadać ale nie zdążyłam.

      • zonajana Re: czy można odmówic zgody na użycie próznociągu 10.06.10, 00:15
        Mozna.
        Ja odmowilam i poprosilam o zaproponowanie alternatywnej metody. Zgodzilam sie
        na wypchniecie dziecka poprzez nacisk reka na brzuch. Dziecko bylo juz bardzo
        nisko, moje skurcze parte byly mega slabe, a ja bylam strasznie zmeczona.
        Polozna przedramieniem lekko nacisnela moj brzuch, przy skurczu i moim parciu,
        dziecko wyskoczylo od razu, bez najmniejszego siniaka. No i nie trzeba bylo mnie
        nacinac.
      • mampka Re: czy można odmówic zgody na użycie próznociągu 10.06.10, 05:19
        Zanie jeśli masz wadę w budowie miednicy to rozważ konsultację ortopedyczną. Ja
        mam podobnie, bo mam miednicę po złamaniu, nie jest idealnie złożona (jeden
        talerz biodrowy odrobinkę wyżej) przez co oprócz zwapnionego spojenia łonowego
        jest właśnie problem z kanałem rodnym i żaden ortopeda na konsultacji nie
        ryzykował wskazań do sn. Bez problemu na podstawie dokumentacji wypadkowej
        dostałam skierowanie do cc.
        Ja mam podobny problem bo chcę odmówić znieczulenia podpajęczynówkowego do cc.
        Ostatnio miałam zapaść przy tego typu znieczuleniu i nie chcę ryzykować kolejny
        raz. Ale u mnie to procedury szpitalne dadzą mi odpowiedź a nie forum.
    • kaeira Wklejone przez moderatorkę: 10.06.10, 10:45
      Wklejam inny post autorki na ten sam temat, gdzie pisze więcej na temat swojej
      sytuacji:


      -----------------------------------
      kacpi0606 09.06.10, 10:33 Odpowiedz

      Dzień dobry,

      Mam pytanie - czy mogę nie wyrazić zgody na uzycie
      próżnociągu lub kleszczy podczas porodu? przeczytałam gdzieś że na
      taki zabieg muszę wyrazić pisemną zgodę - czy tak jest?
      Znam przypadki, że użycie próznociągu lub kleszczy doprowadziło do
      przerwania rdzenia kręgowego u dziecka a w innym przypadku do
      ciężkich urazów i uszkodzenia dzicka. Czy mogę zatem odmówić? I czy
      ktokolwiek będzie mnie o to pytał? co się dzieje kiedy odmówię?
      Dodam tylko że to będzie mój drugi poród. pierwszy po 18 godzinach
      skurczy - bez skurczy partych - zakończył się CC. dziecku spadało
      tętno i mimo to położna kazała mi przeć ( nie miałam skurczy partych
      i przeć nie dawałam rady) i wtedy groziła że przyniesie te
      kleszcze.NIe chciała "budzić Pani doktor" a mnie zarzucała brak
      współpracy.
      Okazało się że dziecko miało pępowinę na szyi i niemal się udusiło
      (w chwili jak położna zdecydowała że obudzi panią doktor tętno
      wynosiło 60 i spadało). CC było w ostatniej chwili.
      po porodzie dostałam zakażenia rany po CC i w 5ej dobie zapalenia
      wyrostka (co akurat chyba ine miało związku z porodem - nie wiem
      lekarz powiedział tylko "kobieta w połogu jest równie narażona na
      zaplenie wyrostka co każy inny człowiek"). w szpitalu spędziłam
      prawie miesiąc.
      Dziecko po urodzeniu miało wysokie CRP . Teza brzmiała - zakażenie
      wewnątrzmaciczne.
      Podczas operacji wyrostka (w znieczuleniu ogólnym) rana po CC
      została otwarta, oczyszczona i zdrenowana. dostałam antbiotyki no i
      po kolejnych 10 danich przeszło.
      Na koleją ciązę czekałam 6 lat.... boję się teraz porodu i tego co
      za atrakcje tym razem mi się przydażą.
      Podobno nie ma wskazań do CC.... lekarz mówi że trzeba spróbować Sn
      a jak nie to będzie CC. łatwo powiedzieć.... jak o tym myślę to robi
      mi się słabo.Boję się żę coś się stanie , że znowy trafię na położńą
      która nie zechce budzić Pani doktor albo będzie mnie straszyc.
      no i jeszcze jedno - zastanawiam się - poprzedni poród był na
      Żelaznej. Ciążę prowadzę u tego samego lekarza co poprzednio i on
      pracuje na Żelaznej. Ale tam ceny są tak wysokie, że nie dam rady
      zapłacić za salę do porodu rodzinnego ani za położną.
      Może lepiej udac się do innego szpitala gdzie te opłaty są niższe i
      zapłacić za sale do porodu rodzinnego. Na położną i tak mnie nie
      będzie stać.

      Pozdrawiam serdecznie
      -----------------------------------




    • kaeira Re: czy można odmówic zgody na użycie próznociągu 10.06.10, 10:59
      Zobacz tu wątki z wypowiedziami eksperta forum, p. Katarzyny Oleś, na temat
      porodu zabiegowego:
      forum.gazeta.pl/forum/w,548,77005626,77005626,proznociag_polozniczy_i_kleszcze.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,548,102694839,102694839,Porod_zabiegowy_czy_CC_.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,548,106477249,106477249,Zle_wejscie_w_kanal_kleszcze_lub_proznociag_.html
Pełna wersja