ylunia78
10.06.10, 13:06
kurczę tak siedzę i czytam różne wpisy,najbardziej o tych po terminie:) bo
sama jestem już 11dni po
Ale chyba zrozumiałam,że nie jest tak źle jak by się mogło wydawać....
Nie ja jedna jestem po terminie i nie ja jedna się martwię a przecież urodzić
muszę no nie?:)
Tak więc poczytam jeszcze trochę i idę na spacer....albo okna umyję...ale ot
tak,bo mnie korci a nie,żeby przyspieszyć poród:)