drugi poród ławiejszy???

25.06.10, 00:39
Pani Kasiu czy drugi poród będzie krótszy i mniej bolesny?pierwszy wspominam jako koszmar.prawie 24 godz.męki.Czy przy drugim porodzie jest łatwiej?czy biodra są szersze a macica bardziej rozciągnięta niż przy pierwszym?proszę o odpowiedź, będę bardziej świadoma a więc spokojniejsza:)pozdrawiam
    • katarzynaoles Re: drugi poród ławiejszy??? 25.06.10, 08:45
      Drugi poród zwykle jest łatwiejszy, choć nie stawiałabym, że mniej
      bolesny. Nieraz juz dziewczyny pisały na ten temat na forum, proszę
      przejrzeć starsze wątki. Pozdrawiam :)
      • paula.anna Re: drugi poród ławiejszy??? 26.06.10, 21:11
        to w jakim sensie łatwiejszy, jeśli nie mniej bolesny?
        szybszy? krótszy?
        bo ja mam wrażenie, że teraz, kiedy już wiem, co mnie czeka, już czekanie jest
        gorsze niż za I razem...
        • ewio tak 28.06.10, 22:09
          U mnie I poród koszmar. Przed drugim się przygotowywałam, piłam herb. z liści malin i łykałam wiesiołek. Drugi poród był w porównaniu z I-ym expresowy. Na izbie przyjęć rozwarcie na 2 palce a 20 min. później już urodziłam. Skurcze jednak były koszmarnie bolesne, mam wrażenie, ze bardziej niż za I-ym razem, choć nie wiem już sama bo wówczas miałam znieczulenie a teraz nie zdążyłam:)Jednak trwało to naprawdę króciutko i mam miłe wspomnienie na myśl o moim drugim porodzie. Głowa do góry na pewno będzie łatwiej. Ja też strasznie się bałam a nie było czego:)
        • paula.anna ja już wiem :) 02.07.10, 13:58
          jaki był mój drugi poród.
          i szybszy i krótszy i mniej bolesny- bo ominęły mnie bóle krzyżowe.
          a był tak szybki, że urodziłam w domu :D
          o 9, na wizycie, wszystko było "zamknięte" i nic mnie praktycznie nie bolało, a
          o 11.35, z mężem powitaliśmy w naszej sypialni drugą córkę
          • miska83 Re: ja już wiem :) 06.07.10, 10:05
            gratuluje ci szybkiego porodu i to jeszcze w domu:) niesamowite
            przezycie to musialo byc! ciesz sie ze poszlo wszystko
            bezproblemowo:)
    • matysiaczek.0 nie 29.06.10, 10:11
      drugi ani krótszy, ani mniej bolesny, wcale nie łatwiejszy, o wiele gorszy, nawet jeśli chodzi o oczekiwanie, bo właśnie wiesz co cię czeka. Na pocieszenie: za to trzeci to bułeczka z masłem :) aż się chce czwartego :)
      • dorro1 Re: 29.06.10, 10:22
        Ja też myśloę, jak to będzie za drugim razem. Pierwszy poród długi,
        bo szyjka nie moghła osiagnąć 10cm rozwarcia - prawdopodobnie przez
        zrosty w jamie brzusznej po innej operacji. I rodziłąm na siłę, z
        pomaca łokcia lekarza. Bardzo boję się, czy ta szyjka poradzi sobie
        lepiej za drugim razem.
        Moze pani położna się wypowie, jak to jest z takimi zrostami i
        elastycznoscią szyjki...
    • karla.81 Re: drugi poród ławiejszy??? 29.06.10, 10:26
      Pierwsze dziecko rodziłam 5 godzin, jak na pierwszy poród to krótko.Drugiego porodu bardzo się bałam ale niepotrzebnie ponieważ od momentu odejścia wód płodowych minęło może 10 minut i od razu miałam skurcze parte.Dobrze,że byłam w szpitalu bo mogłabym urodzić gdzieś na ulicy:) Cały poród trwał może pół godziny a ja z powodu ból porodowych cierpiałam może "pięć skurczy".Jestem w 22 tygodniu ciąży z trzecim dzieckiem i nie boję się w ogóle porodu bo mam nadzieję,że pójdzie tak łatwo jak za drugim razem,choć wiadomo że kolejne lekkie porody wcale nie są regułą.No ale lepiej być dobrej myśli i nadziei...Pozdrawiam i życzę szybkiego porodu oraz zdrowego dzidziusia:)
      • madzia-ja Re: drugi poród ławiejszy??? 30.06.10, 12:57
        bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi. To prawda że strach przed drugim
        porodem jest większy bo już wiem co mnie czeka, ale po takich słowach otuchy
        mniej się boje:)
    • mama.blanki Re: drugi poród ławiejszy??? 30.06.10, 13:47
      Mój drugi poród był łatwiejszy:) pierwsza faza porodu 1:25, druga faza - 5
      minut:) Syn dorodny - 3900g i 57 cm.Bez naciecia, poród w pozycji stojacej.
      Bardzo szybko wrocilam do formy i :) figury.
    • izagiz Re: drugi poród ławiejszy??? 30.06.10, 23:46
      Pierwszy poród - od momentu odejścia wód płodowych - 7h, bóle parte -
      2h. Drugi poród - 5min i to tylko dlatego tak długo, bo położne
      położyły mnie na boku i kazały czekać, nie przeć, bo musiały ustawić
      łóżko, jak tylko pozwoliły mi przeć, to przy trzecim skurczu synek
      wyskoczył. Szczęście że byłam w szpitalu na sali przedporodowej, bo
      gdybym nawet była piętro wyżej to chyba tam bym urodziła. Pierwsze
      bóle obudziła mnie po 4, potem się nasilały, ale ja czekałam kiedy
      będą regularne, albo kiedy odejdą mi wody, w końcu poszłam do
      położnej i powiedziałam, że skurcze są tak różnie co 3-7minut, wody
      nie odeszły, ale boli już jak diabli, zbadała mnie nic nie
      powiedziała tylko zwołała od razu całą ekipę, druga mnie zbadała i
      powiedziała, że jest pełne rozwarcie. Tak więc skurcze do końca były
      nieregularne, a wody odeszły w trakcie porodu.
    • magda_m Re: drugi poród ławiejszy??? 02.07.10, 14:58
      u mnie krotszy, latwiejszy ale nie mniej bolesny.
    • qu_esse Re: drugi poród ławiejszy??? 02.07.10, 18:28
      Moje oba porody były sprawne i porównywalne czasowo, od pierwszych skurczy
      jakies 5 godzin, dobrze bolało ostatnie pół
      ale przy drugim samo parcie - dosłownie dwa skurcze (maluch urodziłby sie na
      jednym, ale położna kazała przestać przeć, żeby chronić główkę)
      no i bardziej świadome podejście, słuchanie położnej, skupienie, przygotowanie
      psychiczne daje bardzo dużo, mam wrażenie, że przez to drugi był o niebo
      łatwiejszy:)
      i drugi plus: faktycznie o wiele szybciej doszłam do siebie
      • ajakubiszyn Re: drugi poród ławiejszy??? 05.07.10, 18:34
        mój pierwszy poród pod oksytocyną trwał 8 godzin, wspominam źle, byłam cała
        obolała, nie mogłam potem chodzić, dochodziłam do siebie jakies 2 tygodnie,
        drugi poród szybki - w szpitalu spedzilam 2 godziny i córcia była już na świecie
        (wczesniej w domu jakas godzina), po porodzie czułam się dobrze, żartowałam że
        mogę iść na dyskotekę. Trzymam kciuki za szybki poród!
    • madzia-ja Re: drugi poród ławiejszy??? 06.07.10, 01:34
      dziewczyny piszecie tu bardzo optymistyczne rzeczy:)aż nie mogę sobie wyobrazić jak to będzie ze mna, do porodu zostały mi dwa miesiące i już zaczynam poważnie nad tym myśleć. Mój pierwszy poród to był koszmar z happpy endem, drugiego boje się jak ognia, byle tylko to nie trwało długo, niech boli ale krótko:)dzięki za opisane doświadczenia i proszę o więcej:)
    • pola.cocci Re: drugi poród ławiejszy??? 06.07.10, 11:07
      A czy liczy sie porod spontaniczny 12h skurczy zakonczony cesarka?
      czy to mimo wszystko moze ulatwic drugi porod??
      • fka_kp Re: drugi poród ławiejszy??? 06.07.10, 16:16
        pola.cocci nikt nam tego niestety nie zagwarantuje - jestem również po
        długim pierwszym porodzie zakończonym cc, ale szanse mamy spore na szybszą akcję
        ze względu na to, że już raz nasze szyjki i macice przećwiczyły skurcze i
        rozwieranie się i to tak solidnie :)
        pozdr!
        • pola.cocci Re: drugi poród ławiejszy??? 07.07.10, 14:43
          fka_kp - no wiec zycze nam, zeby tak bylo i zeby nasze doswiadczenia
          nie poszly na marne, tym razem damy rade SN i bedzie szybko, latwo i
          przyjemnie ;)
          pozdr.
    • blueberry77 Re: drugi poród ławiejszy??? 08.07.10, 21:48
      U mnie pierwszy poród 21 godzin, druga faza 50 minut, pęknięcie, dużo szwów,
      boląca przez kilka miesięcy blizna. Drugi poród 2,5 godziny (w tym na prawdę
      bolesne jakieś 40 minut), druga faza 10 minut, lekkie otarcie śluzówki pochwy,
      zero bólu po porodzie :). Dodam, że drugi syn urodził się większy od pierwszego
      - ważył 3790g.
    • malinaa79 Re: drugi poród ławiejszy??? 08.07.10, 22:43
      a ja pocieszę - mój drugi był luksusowy :)
      Ponad 4 kg dziecko wyparte w niecałe 10 minut, nim sie zorientowałam,z e to już tuliłam swojego malutka :). Po pierwszym twierdziłam, że nigdy wiecej, po tym porodzie mogę tak rodzić jeszcze z 5 dzieci ;). Zarówno skurcze rozwierajace jak i parte były trochę mniej bolesne, ale najważniejsze ze były efektywne, bo znałam już swoje ciało i jego reakcje i mi samej było dużo łatwiej nad tym wszystkim panować i wiedziałam co sie ze mną akutualnie dzieje i co zaraz nastąpi. Miałam tym razem swoją położną i to też bardzo mi pomogło, bo było "po mojemu".
      Życzę Ci takiego porodu jak mój.
      • madzia-ja Re: drugi poród ławiejszy??? 09.07.10, 15:12
        cudowne opisy, bardzo dziękuje za te pełne otuchy słowa wszystkich dziewczyn:)pozdrawiam i gratuluję dzieciaczków:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja