co to mogło być? pomocy!

27.06.10, 11:24
Witam,
Jestem dzień po terminie porodu. Wczoraj miałam przez kilka godzin skurcze
przepowiadające, bezbolesne twardnienie brzucha i tyle. Dzisiaj z mężem
działaliśmy, żeby coś przyspieszyć i tuż po poczułam jak ze mnie coś
chlupnęło. Nie było tego wiele, bo plama wielkości mniej więcej 3x5cm. No i
teraz się denerwuję, czy to jakiś śluz? czy to mogły być wody? Jeśli wody to
czy taka niewielka ilość może wylecieć, a potem nic się nie sączyć? Bo nie
czuję, żeby się coś sączyło. Nie było to lepkie, ani galaretowate i teraz nie
wiem co robić, czy jechać do szpitala? Mam wykrytego paciorkowca, więc gdyby
odeszły wody to muszę od razu jechać do szpitala.
    • miska83 Re: co to mogło być? pomocy! 27.06.10, 17:40
      ja sie za bardzo nie nzma bo przy pierwszym porodzie to mi wody nie
      odeszly wiec nie wiem jak to jest.ale jesli masz taka sytuacje ze po
      odejsciu wod masz szybko sie stawic w szpitalu to ja bym pojechala
      sprawdzic co sie dzieje.lepiej nie ryzykowac
      • aloen Re: co to mogło być? pomocy! 27.06.10, 18:23
        dzięki, byłam, sprawdziłam, to nie wody. Możliwe, że czop... Ale dziwne, bo to
        takie wodniste i przezroczyste, no ale podobno, że może tak wyglądać.
        • miska83 Re: co to mogło być? pomocy! 27.06.10, 19:32
          ciesze sie ze wszystko ok:) trzymam kciuki zeby porod lada chwila
          mial miejsce bo wierze ze juz masz dosc czekania;)
          szybkiego porodu zycze
          • aloen Re: co to mogło być? pomocy! 28.06.10, 17:55
            dzięki:)...Oby, bo już zaczynam tracić nadzieję, że urodzę sama bez wywoływania :(
        • go-jab Re: co to mogło być? pomocy! 28.06.10, 21:41
          a czy to moglo byc nasienie meza???
          • aloen Re: co to mogło być? pomocy! 28.06.10, 22:27
            zdecydowanie nie:), to było coś wodnistego i przezroczystego, przyzwyczaiłam się
            już do myśli, że to taka forma czopu:).
Pełna wersja