Do mam dzieci urodzonych po terminie...

20.07.10, 08:42
Hej dziewczyny napiszcie ile po wyznaczonym terminie urodzilyscie ja jestem
jeden dzien i juz sie boje kiedy to nastapi bo nic sie nie dzije i czy
urodzilyscie naturalnie bez wywylywania.
    • k_z Re: Do mam dzieci urodzonych po terminie... 20.07.10, 12:27
      Kurcze ja już też przeterminowana, dziś trzeci dzień. Bylam w niedz. na ktg jest
      ok, w badaniu szyjka pół cm i luźno przepuszcza palec czyli dla wieloródki (bo
      to drugi raz) nic specjalnego. Robiłam już chyba wszystko, w piątek byłam na
      spacerze 1,5 km i potem na zakupach. Przeszkadza mi już brzuch i czuję małą
      non-stop wciskającą się w pęcherz aż mnie momentami prostuje. Jestem w dołku :(
      • maryla79.0 Re: Do mam dzieci urodzonych po terminie... 20.07.10, 12:48
        ja urodziłam 15 dni po terminie. Lezałam w szpitalu i wywoływano mi
        poród. Dzidzia urodziła sie zdrowa i silna...teraz wyprzedza swoich
        rowiesników. Jest tez inny plus....póxniej wrocisz do pracy po
        macierzyńskim:)pozdrawiam i nie martw się tylko kontroluj się w
        szpitalu codziennie na ktg
        • ania60anulka Re: Do mam dzieci urodzonych po terminie... 20.07.10, 13:18
          Dziewczyny uzbroicie się w cierpliwość:) Urodziłam prawie tydzień po terminie, bez wyłowywania, nie leżałam wcześniej w szpotalu. Dzień czy trzy po terminie to naprawdę bardzo mało. Nie ma co zakładać, że będzie wywoływanie, macie jeszcze czas na urodzenie:) Pozdrawiam:)
          • sprucexl Re: Do mam dzieci urodzonych po terminie... 20.07.10, 13:28
            a ja dokladnie 13 dni po terminie corke( w niedz, a w pon mialam isc
            do lekarza po skierowanie do szpitala, w pl nie mieszkam i nie
            maialam ani jednego ktg przed porodem) synka trzy dni...
            te 13 dni bylo straszne myslalam, ze nigdy sie mala nie urodzi!!!
            • bea1974 Re: Do mam dzieci urodzonych po terminie... 20.07.10, 16:07
              u mnie było ok 5 dni po terminie, miałam wspaniałego lekarza, który
              zlecił codzienne KTG, podał oksytocyne-zero reakcji, w związku z tym
              cięcie- ze względu na wiek- 35- i pierwsza ciąża. A i mała ułożyła
              sobie rączkę na główce- to ponoć też coś ma do rzeczy:) ale inne
              dziewczyny miały po super dobre porody- termin to jakiś teoretyczny
              wyznacznik lekarzy- dzidzia wie sama najlepiej kiedy już jej nudno w
              brzusiu:) trzymaj się!!
              • kaeira Re: Do mam dzieci urodzonych po terminie... 21.07.10, 10:11
                bea1974 napisała:
                > u mnie było ok 5 dni po terminie, miałam wspaniałego lekarza, który
                > zlecił codzienne KTG, podał oksytocyne-zero reakcji, w związku z tym
                > cięcie- ze względu na wiek- 35- i pierwsza ciąża.


                ??? Wspaniały lekarz? No, hmm. :-/ Chyba, że chciałaś właśnie mieć CC.
                Ja rodziłam po raz pierwszy w wieku 36, 9 dni po terminie, nikt nie wspominał o
                żadnym wywoływaniu ani tym bardziej cięciu. A KTG miałam co ok. 2-3 dni.
                (Moja lekarka mówiła, że u nich Żelazna w W-wie) bierze się pod uwagę
                wywoływanie ok 10-12 dni po terminie)
                • gos85 Re: Do mam dzieci urodzonych po terminie... 21.07.10, 12:16
                  ja miałam na żelaznej wywoływany poród właśnie 12 dni po terminie, niestety skończyło się na cesarce,

                  termin porodu to jest teoretyczna data, po terminie warto chodzić co 2-3dni na ktg, obserwować malucha w brzuchu, i dużo spacerować;) i uprawiać sexu;)

                  na forum zresztą można znaleźć więcej porad na wywoływanie, również na temat olejku rycynowego.

                  Trzymam kciuki za niedługie rozwiązanie!
    • karla.81 Re: Do mam dzieci urodzonych po terminie... 20.07.10, 19:43
      Ja w prawdzie urodziłam oby dwóch synków w 38 tygodniu ale dziwię się jak czytam,że jesteście po terminie i nadal siedzicie w domu.W moim mieście gdy minie termin porodu to na drugi dzień kobieta idzie już na oddział i jest tam do porodu.Jak leżałam w szpitalu z drugim synem to przyszła dziewczyna po terminie i za 5 dni lekarz zdecydował wywołać poród...
      • gos85 Re: Do mam dzieci urodzonych po terminie... 21.07.10, 12:17
        > Ja w prawdzie urodziłam oby dwóch synków w 38 tygodniu ale dziwię się jak czyta
        > m,że jesteście po terminie i nadal siedzicie w domu.

        ??????

        a gdzie mają być?? termin porodu to jest TEORETYCZNA data, dziecko nie ma kalendarza, ciąża prawidłowo może trwać 38-42 tygodni.. i to jest termin, cały miesiąc a nie jeden dzień!
    • iza9919 Re: Do mam dzieci urodzonych po terminie... 20.07.10, 20:18
      ja urodziłam 15 dni po terminie, miałam poród wywoływany, było ciężko ale się
      udało:)
      • k_z Re: Do mam dzieci urodzonych po terminie... 21.07.10, 08:50
        ja będę drugi raz rodzić na warszawskim solcu i tu procedury są takie że dopiro
        w 10. dobie biorą na oddział. Poprzednią ciążę miałam wywołaną 2 dni po terminie
        ale ze względu na cholestazę, a teraz jest ok no więc czekam. Odszedł mi wczoraj
        czop a przynajmniej część :)
        • majkaz3 Re: Do mam dzieci urodzonych po terminie... 21.07.10, 09:36
          A mnie nawet czop nie odszedl ale czy on zawsze musi odejsc?
          Kupilam sobie wiesiolek podobno pomaga .Mam twardy brzuch ale wczoraj na KTG
          prawie zadne skurcze nie wyszly nie chce miec wywolanego porodu chce naturalnie!
    • kaeira Re: Do mam dzieci urodzonych po terminie... 21.07.10, 10:07
      Pierwszy raz - 9 dni po terminie, drugi - 7 dni po. Bez żadnego wywoływania. Za
      drugim razem starałam się trochę wdrażać naturalne metody przyspieszania.
      Aha, za pierwszy razem żadnego czopu nie było, za drugim - odszedł ok. 10 godzin
      przed porodem (ale to bywa baaardzo rożnie).
      • k_z Re: Do mam dzieci urodzonych po terminie... 21.07.10, 10:15
        Z czopem jest różnie. Ja też miewam bardzo twardy brzuch ale czasem nie wiem czy
        to mała tak się wygina czy to bezbolesny skurcz, bo pobolewa mnie czasem jak na
        okres i to wszystko. Beznadzieja, nie chcą te dzieci wyłazić a tu kolejne upały.
        Ech :)
        • k_z Re: Do mam dzieci urodzonych po terminie... 21.07.10, 10:20
          jeszcze tylko dodam że wolę na razie czekać i chodzić na ktg do swojej położnej
          bo jak przypomnę sobie pierwszy poród - 1 dzień pod oxy bez rezultatu za to z
          mega bólem i potem za 2 dni znowu aż poród z którego niewiele pamiętam tak
          trzęsłam się ze strachu i tyle dowalili mi leków...:( bardzo bym chciała
          naturalnie tym razem.
    • wanioliowa Re: Do mam dzieci urodzonych po terminie... 21.07.10, 12:03
      Też dużo zależy od kondycji malucha. Jeśli łożysko jest młode, przepływy ok,
      wody czyste a zapis KTG w porządku, to faktycznie nie ma co pośpieszać malca i
      nawet siedzenie 10 czy 14 dni w brzuchu mu nie zaszkodzi.

      Ale jeśli coś nie jest do końca dobrze, to lepiej wywołać poród, ale to powinna
      poprzedzać szczegółowa diagnostyka. Dlatego chyba niezbędnym minimum jest
      stawianie się codziennie na KTG,liczenie ruchów no i co kilka dni wykonywanie
      USG sprawdzajacego łożysko.
      • kaeira Re: Do mam dzieci urodzonych po terminie... 22.07.10, 15:52
        wanioliowa napisała:
        > Dlatego chyba niezbędnym minimum jest stawianie się codziennie na KTG,liczenie
        ruchów
        > no i co kilka dni wykonywanie USG sprawdzajacego łożysko.

        Ależ oczywiście, że nie jest to niezbędne!
        Codzienne KTG to kompletna przesada.
        Wielu lekarzy/szpitali wcale nie zaleca KTG po terminie, wielu zaleca KTG kilka
        dni po terminie, potem co kilka dni.
        USG wcale nie jest standardem, a już na pewno nie co kilka dni.
        (oczywiście mowa o sytuacji ciąży bez żadnych komplikacji)

        Ja nawet będąc po cięciu miałam KTG co ok. 2-3 dni (Żelazna w Warszawie). (Z
        tego co wiem, w tym szpitalu standardowo robi się pierwsze KTG 5 dni po terminie.)
        Przed pierwszym porodem USG miałam tylko jedno, w ciągu 9 dni.
        Ruchów też mi nikt nie kazał liczyć, ani teraz, ani poprzednio.

        Wklejam info z Edziecka:

        "Od kiedy KTG?
        lek. med. Agnieszka Kurczuk-Powolny
        2007-02-08, ostatnia aktualizacja 2007-02-07 12:34
        Od którego tygodnia ciąży i jak często powinno być robione KTG?
        KTG, czyli kardiotokogram, to zapis czynności serca płodu i czynności skurczowej
        macicy. Wykonuje się go w uzasadnionych przypadkach (np. podejrzenia
        przedwczesnych skurczów lub zaburzeń czynności serca płodu) w drugiej połowie
        ciąży, po 25. tygodniu. Wykonuje się je jedynie w razie potrzeby. KTG jest
        powszechnie stosowane w czasie porodu do oceny stanu płodu i nasilenia skurczów
        porodowych. Służy też, wraz z USG, do oceny stanu płodu po terminie porodu i
        wtedy wykonywane jest co 2-3 dni.
        Częstość wykonywania KTG zależy od wskazań
        w danym przypadku i w danej chwili. Badanie to jest nieszkodliwe, więc może być
        powtarzane stosownie do potrzeb.
    • moka2 11 poterminie 21.07.10, 14:02
      i nie chcial wyjsc. porod wywolywany.
    • pola.cocci Re: Do mam dzieci urodzonych po terminie... 22.07.10, 15:58
      Tu gdzie mieszkam porod wywoluje sie max. 5 dni po terminie, tzn.
      nie czeka sie dluzej. Ja bylam umowiona na wywolywanie, ale kilka
      godzin wczesniej syn zdecydowal sie sam wyjsc, chociaz nie do konca
      bo rozwarcie nie postepowalo, wiec skonczylo sie CC.
      • zielonooka Re: Do mam dzieci urodzonych po terminie... 22.07.10, 16:49
        Z pierwszą córą miałem termin wg om na 15.05, a wg usg 19, urodziłam po 4
        oxytocynach i żelu (wszystko podczas leżenia na patologii ciąży) 5.06 przez cc:)
        Drugą urodziłam 14.03, a termin miałam wg usg 11.03, wg om na 6.o3... także...
        różnie to bywa :D
    • nives1 Re: Do mam dzieci urodzonych po terminie... 22.07.10, 23:35
      Wg lekarz urodziłam 3 dni po terminie (wg mnie idealnie), sn bez wywoływania.
      W 9 dniu po terminie miałam iść po skierowanie i nastepnego dnia do szpitala na wywołanie. Tak byłam umówiona z lekarzem. Dzięki Bogu udało się bez tego.
      • k_z majkaz3 23.07.10, 09:24
        Boję się tego wywoływania a czas leci i nic się nie dzieje...Jak majka, jesteś
        już po? Ja byłam wczoraj na ktg - ciiiszzza w skurczach, młoda grzeczna. Jak tak
        dalej pójdzie to we wtorek rano na patologię :(((
        • majkaz3 Re: majkaz3 23.07.10, 10:04
          No hej niestety nie wczoraj tez bylam na ktg i zadnych skurczy i mialam badanie
          szyjka na 1cm i ciasno przepuszcza jeden palec.Juz tak bardzo bym chcila
          urodzic.Ja na patologie dopiero 10 dni po terminie czyli kolo srody w przyszlym
          tygodniu.Ale jestem dobrej mysli ze zacznie sie samo wczesniej.Pozdrawiam
    • sugarka Re: Do mam dzieci urodzonych po terminie... 23.07.10, 14:02
      6 dni po - bez wywolania (jesli nie liczyc spaceru, curry, ananansa,
      seksu i akupunktury). Urodzilam SN.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja