wanioliowa
08.08.10, 17:24
po ostatniej wizycie, choć jestem 4 dni przed terminem porodu (na pewno
prawidłowo obliczonym, pottwierdzającym się zresztą w USG z 12 tc) lekarz
prorokuje mi wywołanie, ustalone na tydzień po TP.
Oczywiście liczę na to ze się samo rozkręci, ale jeśli nie - to jak wygląda ta
procedura i czy długo czeka się na efekty? Moja koleżanka ostatnio powiedziała
mi że zna dziewczynę która tydzień miała codziennie podawane kroplówki i nic
nie ruszyło i w końcu zrobili cc.
Czy można być odpornym na oxy? od czego zależy czy poród ruszy czy też nie? No
i z pani doświadczenia, czy wywoływania na prawdę zdarzają się tak często?
Niestety, moje dziecko jest wysoko, szyjka zamknięta, do tego żadnych skurczy
nawet przepowiadających ani nawet twardnień, czopa i innych objawów brak :(