przytomna
05.10.10, 20:38
Witam. Mój lekarz chce abym dzień przed przewidywaną datą porodu (wg miesiączki i wg usg - daty się prawie pokrywają) stawiła się w szpitalu na wywołanie porodu (kroplówka i przebicie pęcherza). Argument lekarza: "po to aby pani nie leżała i nie czekała". Szczerze mówiąc zastanawia mnie dlaczego lekarz chce wywołać poród na siłę zamiast poczekać aż sam się rozpocznie?? Rozumiem sytuacje, że poród może być wywołany kiedy jest już sporo po terminie lub występują jakieś komplikacje... ale moja ciąża jest książkowa... więc po co ingerować dzień przed terminem?? Nie wiem czy powinnam zgodzić się na tą propozycję...