lekarz chce wywołać poród - zgodzić się?

05.10.10, 20:38
Witam. Mój lekarz chce abym dzień przed przewidywaną datą porodu (wg miesiączki i wg usg - daty się prawie pokrywają) stawiła się w szpitalu na wywołanie porodu (kroplówka i przebicie pęcherza). Argument lekarza: "po to aby pani nie leżała i nie czekała". Szczerze mówiąc zastanawia mnie dlaczego lekarz chce wywołać poród na siłę zamiast poczekać aż sam się rozpocznie?? Rozumiem sytuacje, że poród może być wywołany kiedy jest już sporo po terminie lub występują jakieś komplikacje... ale moja ciąża jest książkowa... więc po co ingerować dzień przed terminem?? Nie wiem czy powinnam zgodzić się na tą propozycję...
    • joana.mz Re: lekarz chce wywołać poród - zgodzić się? 05.10.10, 22:41
      ja bym się nie zgodziła a argument lekarza absolutnie do mnie nie przemawia. Pewnie i są pacjentki, którym jak najbardziej odpowiada zmedykalizowanie porodu - zrób jak czujesz... ciążę masz książkową jak piszesz...
      Dodam, że mój gin również mi coś takiego zaproponował - 2 dni po terminie - stawiłam się w szpitalu ale nie zdecydowałam się zostać - miałam zrobione badanie gin i KTG - lekarze orzekli, że nic kompletnie się nie dzieje. W tym samym dniu wieczorem jechałam pędem do ekspresowego porodu - natura sama zdecydowała kiedy...
      • sulikatka Re: lekarz chce wywołać poród - zgodzić się? 05.10.10, 23:05
        Ja byłam 5 dni po terminie i podpięli mnie pod oksytocynę. Na szczęście nie ruszyło. Miałam się stawić za 3 dni na ponowny test i modliłam się te dni żarliwie by zaczęło się samo. Udało się!!!:) Urodziłam synka 2 tygodnie temu 2h przed planowanym OCT. Poród rozkręcił się sam, we własnym tempie.
        Nigdy, przenigdy nie zgodziłabym się na wywoływanie porodu przed terminem. Jeśli masz ciążę książkową, to poród może się sam rozpocząć i 2 tygodnie po terminie! A natura wie co jest najlepsze i kiedy będziesz gotowa. A na dodatek powiem Ci, że podłączenie pod oksytocynę boli 100 razy bardziej niż skurcze naturalne. Przerabiałam to dwa razy i wiem, co mówię. Życzę siły i pięknego porodu! Ja taki miałam.
        Pozdrawiam
    • lothos Re: lekarz chce wywołać poród - zgodzić się? 05.10.10, 23:26
      Skoro wszystko u Ciebie w porządku, to po co wywoływać?
      Ja szykuję się na wywołanie 8.10 w piątek, wtedy będę na początku 42 tygodnia i mój lekarz stwierdził, że nie chce "ryzykować" i czekać dłużej. Ciążę znosiłam bardzo dobrze, bez komplikacji.
      Wywołanie miałam mieć w sumie na 7.10 , w czwartek. Jednak przełożone, bo mąż ma w tym dniu egzaminy. Na pytanie męża, czy może być ta indukcja np. 4.10 lekarz - na szczęście - od razu odpowiedział, że nie, bo to za wcześnie. czyli aż tak nadgorliwy nie był.
      Argument lekarza, żebyś nie musiała leżeć i czekać to chyba jakaś pomyłka.
      Ja rodzę w Holandii, w szpitalu, gdzie mam rodzić po 41 tygodniu poród wywołują. Gdybym miała wybór, to bym czekała i dłużej, przy stałych kontrolach, czy z dzieckiem wszystko ok.
      Żałuję nawet, że nie poszukałam bardziej pro naturalnego szpitala, nie pomyślałam jakoś, że będę po terminie i wywołanie wejdzie w grę.
      Mam nadzieję, że jakoś to przeżyję, bo poczytałam sobie o tych indukcjach i podobno to ogólnie gorsze od naturalnego porodu. Może lepiej nie czytać tych opowieści. Boję się oczywiście, mój pierwszy poród. Do dziś zero rozwarcia, szyjka miękka.

      Zastanów się więc, czy to potrzebne w Twoim przypadku. Dzień przed terminem tym bardziej.
      Myślę, że wiele osób będzie tego zdania.
      • wanioliowa Re: lekarz chce wywołać poród - zgodzić się? 06.10.10, 09:58
        Ja bym poszła na indukcję ale 10-12 dni po terminie, natomiast w dniu terminu sprawdziła przepływy i stan łożyska - jak będzie ok to poczekać.

        Z tą oksytocyną to chyba lekka przesada jednak. Ja miałam testy OCT, potem normalnie wywoływany poród oxy i skurcze były piękne, na 100% co 3 minutki i przez 6 godzin. Nie wspominam tego źle, owszem bolało, ale znowu nie aż tak bardzo. Miałam gorsze bóle w życiu. Właściwie jak mnie mąż rozweselał i sobie na piłce skakałam to było fajnie i mam na prawdę dobre wspomnienia, w trakcie dzwoniłam do przyjaciółki, śmiałam się, starałam chodzić. Moja mama miała jeden poród z oxy, drugi bez i ten z oxy wspomina lepiej :)
    • joasia_44 Re: lekarz chce wywołać poród - zgodzić się? 06.10.10, 10:32
      Ja bym się w życiu nie zgodziła a argument lekarza wielce podejrzany. Pewnie im NFZ refunduje jakieś zabiegi albo on ma kasę z jakiegoś tytułu, bez sensu zupełnie i dla Ciebie i dla dziecka. A mnie poród na oxy strasznie bolał i rozwaliły mi się zupełnie skurcze, bo rozwarcie nie postępowało jak powinno w efekcie czego nie miałam prawie skurczy partych, musiałam mieć wyłyżeczkowane łożysko, straciłam dużo krwi itd - zdecydowanie żadnych 'sztucznych' zabiegów nie polecam. Jak coś nie tak z dzieckiem to będę chciała cesarkę a nie żadne udawanie sił natury. Ewentualnie jak będę dwa tyg. po terminie to wtedy może pozwolę sobie podać oxy, nic innego w grę nie wchodzi. I nie rozumiem argumentu 'żeby pani nie leżała i czekała'? To on Cię chce do szpitala położyć już teraz? Po co? Bo szpital ma kasę za przyjętego pacjenta i jeżeli pamiętam polskie przepisy to musisz leżeć więcej jak trzy dni (bo za mniej NFZ nie zwraca) no i pewnie od razu zabieg - bo za to też NFZ zwraca i potem do domku. Tak robią lekarze ze szpitali akademickich (uniwersyteckich)... Pozdrawiam
    • przytomna Re: lekarz chce wywołać poród - zgodzić się? 06.10.10, 11:53
      Pierwszy poród miałam wywoływany, ale to było 8 dni po terminie, więc nie dyskutowałam z decyzją lekarza, uważam, że wiedział lepiej co trzeba robić. Teraz natomiast tak mnie zaskoczył swoją propozycją, że mnie zatkało i nic nie powiedziałam... a teraz jestem zła na siebie, że nie podpytałam go więcej. Owe wywołanie porodu uzależnił od rozwarcia i odpowiedniego przygotowania 'na dole'. Mam jeszcze jedną wizytę przed terminem porodu, więc wezmę go w obroty i niech facet mnie przekona dlaczego wywołujemy od razu zamiast czekać. A co na ten temat sądzi pani ekspert? Z góry dziękuję za odpowiedź.
      • katarzynaoles Re: lekarz chce wywołać poród - zgodzić się? 06.10.10, 12:53
        W 100% zgadzam się z dziewczynami - po co niby wywoływać? Tym bardziej, że i za pierwszym razem czekała Pani dłużej (a ile by to było to nie wiemy, niestety). Jeśli badania dobre to spokojnie można czekać. Z tym rodzeniem na siłę w TP to trochę tak, jak z głębokim przekonaniem producentów odzieży, że największy możliwy damski rozmiar to 44 :).
        Życzę owocnego czekania, pozdrawiam :)
        • przytomna Re: lekarz chce wywołać poród - zgodzić się? 06.10.10, 23:13
          Dziękuję za opinie; porozmawiam z lekarzem podczas następnej wizyty... o ile jej doczekam, bo intuicja mi podpowiada, że zobaczę się z nim już w połogu :-)
          • kasiu.l.inka Re: lekarz chce wywołać poród - zgodzić się? 07.10.10, 08:03
            Ja bede miala wywolywany porod jutro. Z tym, ze ja juz jestem tydz po terminie. POzdrawiam :)
            • lothos to ja też 07.10.10, 10:03
              Kasiu.Linka, ja dokładnie jak Ty - jutro będę 8 dzień po terminie i lekarz zlecił wywołanie.
              Liczyłam, że zacznie się samo z siebie, ale nic nie ruszyło niestety. Czytałam o całkiem naturalnym rodzeniu, nastawiałam się, a tu zmiana planów. Trzęsę trochę gaciami szczerze mówiąc.
              Powodzenia!









    • siostrakuleczki Re: lekarz chce wywołać poród - zgodzić się? 11.10.10, 19:12
      A ja bym się zgodziła na wywołanie.
      Sama byłam w podobnej sytuacji lekarz też tak ot sobie jak mi się wydawało zadecydował, tydzień przed. Poszłam na badanie a on pyta- co rodzimy dzisiaj no nie?
      Zgodziłam się i nie żałuję. Poczytaj sobie na tutejszym forum o stracie dziecka z powodu przetrzymania, ociągania się z porodem przez lekarzy. Mnóstwo dzieci umiera z niedotlenienia czy owinięcia się pępowiną bo czekali. Jeden dzień wcześniej Twojemu dziecku na pewno nie zaszkodzi a być może uratuje przed niedotlenieniem, o czym mam nadzieję nigdy się nie dowiesz i szczęśliwie wrócicie do domu.
      Oksytocyna to naprawdę nic strasznego, przyśpiesza poród i tyle. Mój trwał półtorej godziny zdziwiłam się że tak szybko i bez problemów, Synuś wyskoczył w ułamku sekundy, zdrowy, różowiutki, śliczny wbrew temu co piszą w gazetach że noworodki rodzą się pomarszczone i opuchnięte. Po prostu urodził się tak szybko że nie zdążył nawet napuchnąć.
      I powinnaś się cieszyć że lekarz chce przyśpieszyć a nie tylko odsyła do domu i karze czekać. Nie jedna nie doczekała i dziecko się udusiło.
      • sofja.loren Re: lekarz chce wywołać poród - zgodzić się? 11.10.10, 23:20
        8 dni po terminie to dużo... mnie denerwuje takie podejscie masz termin tak to lekarz mówi bede w ndz na dyżurze pani na jutro ma termin to pani przyjdzie bedzie dziecko to jest chore!!! ale gdy jest po terminie i dzidzi nie jest dobrze robią usg z przepływami to trzeba wywoływac ja też chciałam rodzić 100% naturalnie ale tez 9 dni po terminie dali oksytocyne i było po sprawie.nie żąłuje ciesze sie poród szybki sprawny nie rodziłam jak niektóre moje koleżanki po 1,5 doby
        • sroka75 Re: lekarz chce wywołać poród - zgodzić się? 12.10.10, 13:01
          > 8 dni po terminie to dużo...
          poczytaj trochę o fizjologii ciąży...a potem zacznij straszyć...najlepiej w jakimś starym zamku;) >ale gdy jest po terminie i dzidzi nie jest dobrze
          a czy ona pisała, że "dzidzi" (ło matko!) nie jest dobrze...?
      • sroka75 Re: lekarz chce wywołać poród - zgodzić się? 12.10.10, 12:52
        >Mnóstwo dzieci
        > umiera z niedotlenienia czy owinięcia się pępowiną bo czekali. Jeden dzień wcze
        > śniej Twojemu dziecku na pewno nie zaszkodzi a być może uratuje przed niedotlen
        > ieniem, o czym mam nadzieję nigdy się nie dowiesz i szczęśliwie wrócicie do dom
        > u.
        > I powinnaś się cieszyć że lekarz chce przyśpieszyć a nie tylko odsyła do domu i
        > karze czekać. Nie jedna nie doczekała i dziecko się udusiło.
        O widzę, że koleżanka na dopalaczach?! co to było rasta czy tajfun?;) bo nie wierzę, że na trzeźwo się pi....li takie głupoty..;)
        • siostrakuleczki Re: lekarz chce wywołać poród - zgodzić się? 12.10.10, 14:09
          Widać sroka ma problemy bo zamknęli ostatnio jej ulubiony supermarket gdzie się zaopatrywałą w tabsy, hehe...
          Tak, tak pierwszych dniach po odstawieniu może pojawić się agresja ale to minie. Chyba że mózg już wysiadł. Jak można wychwalać naturę i jej doskonałość a jednocześnie szprycować się chemią. Ja np nie znam się na dopalaczach ani ich nazwach a tu widzę zaznajomiona z tematem ,,kolekcjonerka".
          Skoro lekarz chce tak zrobić to chyba ma jakieś powody, on się zna na medycynie a nie założycielka wątku, ani ja ani jakaś tam sroka.
          W dzisiejszych czasach w naszym kraju państwowa służba zdrowia tak niestety wygląda, że jeśli lekarz raczy potraktować pacjentkę indywidualnie to już jest duży sukces. Chyba że ktoś leczy się w prywatnych klinikach to już całkiem inna historia.
          Ja rodziłam w państwowym i widziałam dziesiątki przerażonych kobiet które już dawno po terminie odsyłane były do domu, nawet bez badania.
          Zrobili KTG i do domu. One prosiły, bały się zwłaszcza pierworódki. Jedna z nich wróciła po weekendzie z dzieckiem owiniętym dwa razy pępowiną. W ostatniej chwili odratowanym ale dostało tylko 8 pkt.
          • sroka75 Re: lekarz chce wywołać poród - zgodzić się? 12.10.10, 14:43
            siostrokuleczki nagadałaś się, napisałaś a a nie umiesz czytać ze zrozumieniem...przeczytaj post założycielki wątku, (tylko się skoncentruj bo jak widać niektórzy i bez dopalaczy mają z tym problemy;)) i poszukaj tam argumentów lekarza...
            > Tak, tak pierwszych dniach po odstawieniu może pojawić się agresja ale to minie
            o widzę, że znasz temat! już ci minęła?;))
            > Ja rodziłam w państwowym i widziałam dziesiątki przerażonych kobiet które już d
            > awno po terminie odsyłane były do domu, nawet bez badania.
            taa..dziesiątki...tysięcy - siedziałam na IP i liczyłam... takie nudy na porodówce były...
            >Jedna z nic
            > h wróciła po weekendzie z dzieckiem owiniętym dwa razy pępowiną. W ostatniej ch
            > wili odratowanym ale dostało tylko 8 pkt.
            ok. 1/3 dzieci jest owiniętych pępowiną poczytaj trochę na ten temat...jak rozumiem jako ekspert byłaś na sali porodowej i doskonale wiedziałaś, że te 8pkt to przez tą pępowinę i wszystkie inne komplikacje to prze, że wróciła po weekendzie...
            Cóż widzę, że tobie tabsy nie są potrzebne...;)) niepotrzebnie eksperymentowałaś...
            a jak poruszam jakiś wątek to się staram na ten temat trochę dowiedzieć (vide nieszczęsne dopalacze;) - swoja drogą "afera-ubaw")...szkoda, że innym nie przychodzi to nigdy do głowy...
            • kira-mira Re: lekarz chce wywołać poród - zgodzić się? 12.10.10, 19:44
              a co to za agresor?
          • jeza_bell Re: lekarz chce wywołać poród - zgodzić się? 12.10.10, 18:41
            siostrakuleczki

            Ty faktycznie zmień dilera, albo bierz połowę działki.
Pełna wersja