Mała mama, duże dziecko

21.11.10, 22:30
Jeszcze mam troche do porodu ale już podejrzewam, że dziecko będzie małym smoczkiem (ogromny tata, który ogromny się urodził (5.5kg) i ogromny pozostał). W kraju w którym przebywam preferuje się porody domowe i sam rozmiar dziecka nie jest powodem do cc. Może to w tym kraju jest słuszne, bo normą tu sa wielkie dzieci - ale też wielkie mamy. Natomiast tutejsza położna jakby nie widzi moich 150cm, bo mam (miałam) przy tym dość kobiecą budowę i nie daje mi szans na cc. A ja sie panicznie boje. Koleżance w podobnej sytuacji uszkodzili ramionko dziecku i do jego 2 r.z. dziewczyna nie wiedziała czy dziecko będzie pełnosprawne.
Czy powinnam domagać sie histerycznie cc, czy wierzyć, że mimo wszsytko będzie dobrze?
    • yoka1 Re: Mała mama, duże dziecko 22.11.10, 10:05
      ale na jakiej podstawie oceniasz, że "mały smoczek"? Na USG wyszło?
      • madziab83 Re: Mała mama, duże dziecko 22.11.10, 12:46
        Z moich obserwacji wynika, że dziecko zazwyczaj, choć nie zawsze dostosowuje się do możliwości fizycznych mamy. Po drugie niski wzrost nie świadczy wcale o tym, że nia masz możliwości urodzenia dużego dziecka.
    • milamala Re: Mała mama, duże dziecko 22.11.10, 15:07
      No tak, może sie zazwyczaj dostosowwuje, ale wiem, że w Polsce dziecko z przewidywaną wagą powyżej 4.5 to poród zakwalifikowany do cc. W kraju w którym mieszkam nie - pewnie dlatego , że takie dzieci to norma, tyle, że rodzice są równie duzi.Więc dziwi mnie taka rozbieżność. Bo w końcu nikt nie kwalifikuje oficjalnie do cc bez powodu. Dlaczego zatem w Pl jest to powód do cc jeśli dziecko sie zazwyczaj dostosowywuje?
      • kaeira Re: Mała mama, duże dziecko 22.11.10, 15:55
        milamala napisała:
        >wiem, że w Polsce dziecko z przewidywaną wagą powyżej 4.5 to poród zakwalifikowany do cc.

        Wcale nie.
        Polskie Towarzystwo Ginekologiczne nie uznaje makrosomii płodu za wskazanie do cięcia. (Makrosomia to zbyt duża waga dziecka, zwykle od 4500g). (Natomiast jest ona owszem wskazaniem względnym, jeżeli kobieta już jest po poprzednim cięciu.)
        www.pulsmedycyny.com.pl/index/drukuj/9829

        Oczywiście, co innego faktyczne praktyki - w wielu szpitalach nawet przy szacowanej na USG wadze 4 kg namawia się kobietę do cięcia - to zależy głównie od poglądów lekarza i szpitala.
        A swoją drogą, biorąc pod uwagę, jak często dzieci, które USG określa jako b. duże okazują się zupełnie przeciętnej wagi, i jak często drobne mamy rodzą duże dzieci bez żadnych specjalnych problemów, wielu lekarzy, no i przede wszystkim położnych, jest zdania, że cięcie tylko dlatego, że dziecko ma mieć ileś tam wagi, to błąd w sztuce.

        Dalej nie napisałaś, czy miałaś USG? Domyślam się, że mieszkasz w Holandii, a tam chyba wykonuje się niedużo CC.
        Jeżeli się tak bardzo boisz, raczej spróbuj załatwić sobie USG na kilka tygodni przed porodem, i zobaczyć jaka będzie szacowanej waga i pomiary główki. (pamiętając, że szacowana waga jest obciążona błędem do 10, a czasem i 15 procent) W każdym razie "histeryczne" domaganie się CC, bez nawet podstaw w postaci na USG - to faktycznie byłaby histeria. Cięcie bez faktycznej potrzeby, szczególnie jeżeli to twoje pierwsze dziecko i planujesz kolejne, to naprawdę kiepski pomysł.

        Czy miałaś mierzoną miednicę? (mierzy się takim specjalnym dużym cyrklem położniczym).

    • katarzynaoles Re: Mała mama, duże dziecko 23.11.10, 00:42
      Na pewno trzeba dobrze rozeznać sytuację położniczą - obszerność miednicy (pomiary) i szacowaną wagę dziecka, dopiero potem można podejmować jakieś decyzje. Na pewno na razie nie ma powodów, żeby bać się porodu sn. Proszę porozmawiać na temat swoich obaw z położną, może uda się wypracować jakieś wspólne stanowisko - nie warto, zeby miała się Pani stresować do samego porodu. No i proszę mi wierzyć, że często dość niepokaźne kobiety nie mają najmniejszych kłopotów z urodzeniem dziecka. Pozdrawiam serdecznie :)
    • krysiia Re: Mała mama, duże dziecko 28.11.10, 19:36
      pocieszę Cię troszkę :)
      jestem co prawda wyższa, bo całe 158cm :) ale mój synuś urodził się z wagą 4120 i mierzył 57cm. Urodziłam sn w 3 godz.
      Co Ci mogę podpowiedzieć, to tyle, że jak ma być duże dziecko, to mówią, że łatwiej je rodzić w wmiare pionowej pozycji, bo ciężar dziecka i grawitacja pomagają mu wyjść :) acha, dodam jeszcze, że mnie nie nacinano, a synek urodził się zdrowiusieńki :)
      tak jak pisze pani Kasia, nie wzrost jest ważny, a rozmiary miednicy w stosunku do wielkości dziecka.
      nie martw się na zapas. porozmawiaj z położną. Życzę udanego porodu i zdrowiuśkiego dzieciaczka :)
      • aneta.1988 Re: Mała mama, duże dziecko:) 13.12.10, 19:26
        nie ma czego się bać :) ja mam160wzrostu miałam anemie 3st. 2 tyg,.mnie przygotowywali że będzie cesarskie cięcie bo syn według usg miał4400 ale dzień przed porodem wyszło im na usg że będzie 3300 i rodziłam naturalnie co prawda męczyłam się 5 godzin dostałam krwotoku bi jednak syn miał 4400 i 60 cm,byłam nacinana 10szwów.ale teraz się cieszę że rodziłam naturalnie:)
Pełna wersja