milamala
21.11.10, 22:30
Jeszcze mam troche do porodu ale już podejrzewam, że dziecko będzie małym smoczkiem (ogromny tata, który ogromny się urodził (5.5kg) i ogromny pozostał). W kraju w którym przebywam preferuje się porody domowe i sam rozmiar dziecka nie jest powodem do cc. Może to w tym kraju jest słuszne, bo normą tu sa wielkie dzieci - ale też wielkie mamy. Natomiast tutejsza położna jakby nie widzi moich 150cm, bo mam (miałam) przy tym dość kobiecą budowę i nie daje mi szans na cc. A ja sie panicznie boje. Koleżance w podobnej sytuacji uszkodzili ramionko dziecku i do jego 2 r.z. dziewczyna nie wiedziała czy dziecko będzie pełnosprawne.
Czy powinnam domagać sie histerycznie cc, czy wierzyć, że mimo wszsytko będzie dobrze?