stres w ciazy a zdrowie dziecka

09.01.11, 20:04
Jestem w 26 tc a ciaza to najfajniejszy okres w zyciu kobiety ale... nie dla kazdej niestety. Wydaje mi sie, ze mam depresje wynikla z rozczarowan i ogolnego niepokoju jesli chodzi o pryszlosc... wiem wiem, kazda to przechodzi ale... Placze prawie codziennie, stresuje sie byle czym, wrzeszcze na wzystkich, jestem nerwowa i stalam sie wrecz nieznosna. Nie potrafie tego opanowac i... strasznie boje sie o zdrowie dzidziusia. Jak bardzo mu tym szkodze, i czy po narodzeniu odbije sie to na jego zdrowiu? Podpowiedzcie prosze, bo mam straszne wyrzuty sumienia, ze juz teraz nie jestem dobra matka... I znow zaraz bede plakac...
    • agnen Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 10.01.11, 13:59
      Wiesz, możliwe że masz po prostu depresję ciążową. Też miałam w poprzedniej ciąży.... psycholog może pomóc.
    • cylia9 Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 10.01.11, 18:07
      ja tez placze na zawolanie, wystarczy byle iskra :) ale traktuje to humorystycznie, jako efekt hustawki hormonalnej (poza tym ominely mnie inne nieprzyjemne dolegliwosci, wiec pewnie mam kumulacje w postaci lez :) nie kazdy smutek jest depresja, glowa do gory :)
      obawy o przyszlosc tez nie sa niczym wyjatkowym. znajdz swoj sposob na relaks, przeanalizuj sytuacje i odpocznij :)
    • aserath Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 10.01.11, 21:18
      nie martw się, ja całą ciążę miałam straaaasznego doła.. Potrafiłam siedzieć i zamiast mówić do brzuszka, to płakałam do małego, że co teraz z nami będzie, albo że będzie ciężko, ale mamusia zrobi wszystko żeby było dobrze. Sytuację w ciąży niestety miałam naprawdę niezbyt godną pozazdroszczenia. ale to wszystko mija. Moja rada dla ciebie - staraj się wyciszyć, spędzaj dużo czasu na kontakcie ze sobą, z własnym ciałem, z maleństwem i koniecznie, ale to koniecznie, codziennie rób przynajmniej 3 rzeczy, które naprawdę lubisz, które poprawiają ci humor. Dbaj o siebie tak, jakbys sie troszczyła o najbliższą ci osobę.
      Pamiętaj, że to tylko stan przejściowy. Teraz nie chce ci się w to wierzyć i masz doła na potęgę, ale zaufaj mi: TO MINIE.
      Szczęśliwego rozwiązania i zdrowego dzidziusia :)
    • naana26 Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 10.01.11, 21:31
      moze na zdrowie nie zadziała - ale na temperament, usposobienie dziecka - to i owszem. Wrzaski, krzyki, płacze - to wszystko słyszy twoje dziecko. Słyszy, czuje i współprzeżywa. I może to mieć wpływ na jego zachowanie po porodzie. Twój stres - to hormony, które także mają wpływ na malucha.

      Ja na przykład raz leżąc na KTG odebrałam telefon z pracy i bardzo się zdenerwowałam. Choć moje tętno było w miarę spoko - tak przynajmniej czułam po moim sercu - z dzieckiem działy się cuda. I zaczął strasznie kopać. W ogóle właśnie jak podnosiłam głos, coś tam mnie wkurzyło od razu bardzo kopał. Dzieci czują co się dzieje, reagują. Słyszą nie głos mamy a jej wrzaski - i takie mogą być potem.

      Mam niewielką grupę "badawczą" aby to potwierdzić - ale znajoma w trakcie pierwszej ciąży miała życiowy sajgon - klótnie, stresy, awantury, rozwód. Dziecko było okropne - drażliwe, niespokojne, ryczało NON STOP. Potem też płakało z byle powodu. Zabawka spadła - w ryk. Nie potrafi dosięgnąć misia - w ryk. Miało się wrażnie że jest nieszczęśliwe, nerwowe, pobudzone. Nie potrafiłam u niej godziny wysiedzieć bo tak miałam tego dziecka dość. Druga ciążą - z drugim facetem - pełna spokoju, ciszy, radości - i takie samo dziecko. Aniołek który niemal w ogóle nie płakał, od rana usmiech od ucha do ucha. Dla mnie jej dzieci to odzwierciedlenie jej zachowania w ciąży... ciężko powiedzieć czy to reguła, ale zadbaj o swój stan ducha bo dobijasz do końca i fajnie jakby twoje dziecko nie rozwijało się w ataku hormonów stesu i słuchania wrzasków...
      • kaeira Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 10.01.11, 22:47
        Zwracam uwagę, że gdyby to co piszesz, było prawdą, przeważająca większość Polaków urodzonych w latach 1939-45 miała by temperament, nerwowy, było by "drażliwe, niespokojne" itd.

        Ja w obu ciążach miałam okresy skrajnej depresji, płaczów, wrzasków, nerwów (w pierwszej glownie sytuacja rodzinna, w drugiej - zmiana miejsca zamieszkania, środowiska, obawa o zdrowie dziecka)
        Pierwsza córka zawsze była skrajnie śmiała, do wszystkich się natychmiast uśmiechała, nigdy nie miała lęków separacyjnych, spała dość kiepsko; druga jest o wiele bardziej nieśmiała, bardziej introwertyyczna, zanim się do kogoś uśmiechnie, długo się badawczo przygląda, musi się oswoić. Ale bardzo pogodna, a przez pierwsze miesiące przesypiała noce po, bywało, 10 godzin.
        I co wynika z tej mojej "próby badawczej"?

        PS. Co nie znaczy, że twierdzę, że stres matki itd nie ma wpływu - na pewno jakiś ma. Ale o wiele, wiele, wiele większy mają geny i środowisko dziecka po porodzie.
    • katarzynaoles Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 11.01.11, 20:28
      Pani nie musi być najlepszą na świecie mamą - celem jest bycie wystarczająco dobrą. A Pani jest - bo, pomimo trudności emocjonalnych, mysli Pani o maluchu i jego przyszłości. Myślę, że trzeba zastanowić czy jest coś, co mogłoby wpłynąć korzystnie na Pani samopoczucie. Jeśli najbardziej obawia się Pani zmian życiowych spowodowanych urodzeniem dziecka, to może dobrze byłoby pogadać z położną - niekoniecznie myślę o szkole rodzenia, ale raczej o prywatnych spotkaniach (mogą być refundowane przez NFZ - juz o tym kilka razy pisałam). Proszę nie bać się o malucha - Pani stan emocjonalny ma na niego wpływ - to jasne, ale nie demonizowałabym efektów. Mało która kobieta ma szansę przeżyć ciążę bezstresowo, a nasze dzieci jednak w większości mają się dobrze. Pozdrawiam serdecznie :)
      • ewelkap24 Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 12.01.11, 10:00
        Sama jestem w ciazy (22 tydzien) i tez czasem mam takie hustawki nastroju,ze nocami becze jak nienormalna-a bo na meza nakrzyczalam,a on chcial dobrze,a bo to albo tamto... Staram sie wyciszyc,ale to niekoniecznie zawsze wychodzi! Albo mam stany paniki-czy bedzie wszystko dobrze itd...
        Czytalam tu kiedys watek o pozytywnym nastawieniu-zaczelam sobie prawie wmawiac,ze u mnie to bedzie wszystko super, lekko jak z platka, moje dziecko bedzie najlepsze na swiecie i wogole bedzie luzik.
        Moze to glupie,ale naprawde pomaga-mysle,ze jst cos w pozytywnym nastawieniu- a co do stresu-napewno ma to wplyw,ale jest mnostwo kobiet,ktore martwia sie czy denerwuja 100 razy bardziej niz Ty czy ja i mimo to rodza zdrowe i szczesliwe malenstwa-dlatego nie martw sie!
        Glowa do gory i mysl POZYTYWNIE!!! Pozdrawiam
      • kotkowa Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 12.01.11, 15:44
        staraj sie minimalizowac swoje emocje. jestes juz swiadoma tego, ze sa nadmierne, na pewno tez przez hormony. reaguj spokojnie - to mozna opanowac. rozmawiaj, dyskutuj, ale nie kloc sie, nie wrzeszcz. jak juz nie mozesz wytrzymac, to nie krzycz, tylko sie obrazaj i nie odzywaj. przynajmniej dziecko nie bedzie tego slyszalo, a moze sie bac krzykow.
    • marcelek1-1 Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 14.01.11, 09:03
      ja też miałam okropnego doła przez całą ciąże, stresy sięgające zenitu...synek ma teraz 3 lata i jest ok. jest trochę nerwowy ale i ja i mąż i dziadkowie też są więc to takie geny. poza tym rozwija się dobrze i nie choruje. u Ciebie też będzie dobrze!!!!pozdrawiam i życzę spokoju ducha
    • sulikatka Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 14.01.11, 15:40
      Nie przejmuj sie. Ja w ciąży byłam jak wulkan, denerwowało mnie wszystko. Myślałam nawet, że zmieniłam się już bezpowrotnie. A dzidziuś jest zdrowy i najspokojniejszy na świecie. Moje smutki, napady nerwów i złości odeszły w niepamięć. Pozdrawiam
      • anielka20 Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 15.01.11, 23:54
        U mnie było tak:
        W ciąży z synem: zwolnienie, relaks spacerki. Urodził się nerwus, nadpobudliwy, uparty, krzykacz. Do tej pory ma problemy ze snem w nocy (czterolatek!).
        W ciąży z córką: praca prawie do końca, zarwane noce przez syna i jeszcze wielki stres związany z moją sytuacją życiową. Przez ostatnie trzy miesiące ciąży nie przytyłam ani kilograma, za to schudłam ponad kilogram. Urodziła się spokojna "anielica", która nawet mając trzy miesiące przesypiała większość dnia. Obecnie jako trzylatka jest spokojna, zgodna i co najważniejsze dla mnie - śpi całe noce.
Pełna wersja