Bardzo bolesne ruchy dziecka, poczatek 37 tyg.

17.01.11, 11:06
Noszę duże dziecko i nie raz juz mnie zabolały jego ruchy, więc nie zwracałam na to na poczatku zbytniej uwagi. Od kilku dni jednak problem się nasila i wczoraj wieczorem zaczelam sie niepokoic. Gdy leżę jest ok, natomiast kiedy wstaję / chodzę czuję, jak gdybym miała w dole brzucha (ale nie na samiuteńkim dole) wielki kamień (napierająca główka?), a przy ruchu dziecka ta główka (?) bardzo boleśnie uciska mi brzuch kilka cm pod pępkiem i nie mogę wtedy do końca sie wyprostowac. Jest to bardzo bolesne i nieprzyjemne. Czasem czuje tez przy tym parcie jak na stolec + jakieś gazy (to juz od kilku dni).

Ostatnią wizytę u gin. mialam w miniona srode (5 dni temu) szyjka była zamknieta, dosc długa, a główka dziecka wysoko. Dwie niezalezne od siebie panie ginekolog stwierdziły, że bardzo mało prawdopodobne abym miala urodzic przed terminem, jakkolwiek w miniona srode nie miałam jeszcze tych dziwnych bóli i przez to kłopotow z chodzeniem, staniem etc.

Przypomniało mi się jednak, że w pierwszej ciąży (urodzilam wtedy prawie 2 tyg po terminie) takie nieprzyjemne bolesne ruchy zaczęłam czuc na kilka dni przed porodem!!! Jesli to dziecko usiłuje wstawic sie główka nizej w kanał rodny, to czy sam początek 37 tygodnia to nie jest niepokojąco wczesnie? Moze powinnam pojechac na IP? A moze taka bolesnosc jest normalna (mam łożysko na ścianie przedniej, cokolwiek to oznacza) i mogę spokojnie poczekac do kolejnej wizyty u gin, ktora mam w czwartek (za 3 dni)? Bardzo prosze o rade... Moze ktos takze odczuwal cos podobnego....
    • naana26 Re: Bardzo bolesne ruchy dziecka, poczatek 37 tyg 17.01.11, 14:01
      Nawet jeśli, to za tydzień jesteś już w terminie (38-42 tc - to norma) więc się nie przejmuj jakbyś miała wcześniaka rodzić :) Poród w 37 tc to nic nadzwyczajnego, szczególnie jeśli maleństwo nie jest już takie maleńkie. Może to faktycznie wstawia się główka? Skoro tak było za pierwszym razem, może teraz też tak jest. Tak czy owak, porodu nie powstrzymasz, więc odpoczywaj i nie stresuj się.
      • fairycharlotte Re: Bardzo bolesne ruchy dziecka, poczatek 37 tyg 17.01.11, 21:25
        To fakt, ale właśnie bardzo się stresuję, bo z kilku istotnych powodów bardzo mi zależy, aby nie urodzic wczesniej niż za minimum 2 tygodnie :) Tyle, że pewnie nikt porodu na tym etapie nie próbowałby powstrzymac, prawda? Zwlaszcza, ze dziecko jak najbardziej ma gabaryty dziecka donoszonego. Muszę chyba liczyc na szczescie i nogi zaciskac....
        • naana26 Re: Bardzo bolesne ruchy dziecka, poczatek 37 tyg 17.01.11, 22:08
          No w 37 tc raczej nie. No i faktycznego porodu ( a nie jakichś skurczy macicy na wczesnym etapie ciąży) to raczej powstrzymać się nie da ;)

          Cóż, dzieci same sobie wybierają termin. Najwyżej utulisz maleństwo wcześniej, ja tam doczekać się nie mogłam...

          Wiesz co przyśpiesza poród, wiec od biedy możesz po prostu tych czynności unikać. Bezruch będzie wskazany ;)
    • wiki11110 Re: Bardzo bolesne ruchy dziecka, poczatek 37 tyg 18.01.11, 14:40
      Początek 37tc to nie jest za wcześnie na poród, aczkolwiek im dłużej tym lepiej. Ciążę uważa się za donoszoną a poród w terminie po 36tc i do końca 40tc. Ja mam obecnie inne objawy i myślę, że maluch właśnie od piątku wstawia się w kanał rodny. Brzuch się opuścił, lepiej mi się oddycha mogę zjeść posiłek normalnej wielkości, a mały wierci się jakby poniżej spojenia łonowego a ruchy nóżkami czy pupą też czuję niżej niż wcześniej. U mnie obecnie 35tc. i 6 dni.
      • fairycharlotte Re: Bardzo bolesne ruchy dziecka, poczatek 37 tyg 18.01.11, 15:07
        Jak leżę to czuję się świetnie (poza bólem nóg po jakims czasie), więc staram sie lezec jak najwiecej, ale to tylko się da jak starsza córka jest w przedszkolu. Jak wstaję zaczyna się dramat, ale fakt, dla odmiany przestał mnie synek uciskac boleśnie w żebra (wczesniej bardzo mi to dokuczalo), więc chyba rzeczywiscie schodzi niżej....
        • ewcik035 Re: Bardzo bolesne ruchy dziecka, poczatek 37 tyg 18.01.11, 18:44
          Mnie moja mała uderzała strasznie głową w dole brzucha właśnie jak wstawałam z łóżka albo z fotela do tego stopnia że aż mnie zginało w pół :( normalnie nie mogłam się wyprostować i dopiero po paru sek mogłam powoli się wyprostować. Urodziłam wciągu paru dni
      • katarzynaoles Re: Bardzo bolesne ruchy dziecka, poczatek 37 tyg 20.01.11, 12:22
        Poród o czasie to poród po ukończeniu 37tc a ukończonym 42tc. Pozdrawiam i życzę terminowego rozwiązania :)
    • katarzynaoles Re: Bardzo bolesne ruchy dziecka, poczatek 37 tyg 20.01.11, 12:29
      Z tego postu i z dalszych Pani wypowiedzi wnioskując stawiałabym na obniżanie się dziecka w kanale rodnym. Nie musi to od razu oznaczać porodu - często do rozwiązania mija całkiem sporo czasu. Niewątpliwie jest to jednak sygnał, że maluch przygotowuje się do pokonania kanału rodnego. Dziecko urodzone w 37 tc zwykle traktuje się jak donoszone, porodu na pewno nikt nie będzie hamował, tym bardziej, że maluch duży.
      "Łozysko na przedniej ścianie" oznacza, że zamiast w dnie macicy (czyli u góry) bardziej od strony kręgosłupa łożysko przsunięte jest w stronę powłok brzusznych. Nie ma to większego znaczenia - zazwyczaj najbardziej dokuczliwym "objawem" jest to, że trudniej słucha się tętna dziecka. Pozdrawiam i życzę udanego porodu :)

      • fairycharlotte Re: Bardzo bolesne ruchy dziecka, poczatek 37 tyg 25.01.11, 13:28
        Dziekuję bardzo za odpowiedz, na razie - odpukac - nie urodziłam :)
        Na wczorajszym USG okazalo sie ze mam zbyt dużo wód (AFI 21). Może to tez jest przyczyna tych bolesnych ruchów, poza faktycznym obniżaniem się główki? (ponoc jest juz nisko, ale szyjka trzyma się mocno)
    • ann.ika Re: Bardzo bolesne ruchy dziecka, poczatek 37 tyg 25.01.11, 12:09
      Od jakiegoś czasu mam podobne objawy - ucisk w dole brzucha, wręcz uczucie parcia. Podejrzewałam, że to dzidzia coraz bardziej się obniża, tym bardziej, że od dawna jest już ułożona w pozycji "startowej". Lekarz na ostatniej wizycie potwierdził, że mała główką napiera na szyjkę macicy, więc moje przewidywania się sprawdziły. Nie wiadomo, czy to może znacznie przyspieszyć poród (jestem teraz w 35 tc), ale radził, żebym do ukończenia 36 tc jak najwięcej leżała. Siła grawitacji nie sprzyja nam w obecnej sytuacji :) szyjkę mam twardą i zamkniętą, ale jak to lekarz mówi, ucisk główki może spowodować skurcze i rozpoczęcie akcji.

      Życzę powodzenia :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja