Dodaj do ulubionych

Porady i wskazówki dot. porodu itp

18.01.11, 11:41
piszcie o takich, które mogą się przydać (zwłaszcza jeśli chodzi o tzw. pierworódki)
Obserwuj wątek
    • monia76 Re: Porady i wskazówki dot. porodu itp 18.01.11, 12:41
      wg mnie najistotniejsza jest aktywność rodzącej i pozycja pionowa podczas pierwszego okresu porodu. ból kusi, żeby się położyć czy usiąść, ale warto zmusić się do chodzenia, kręcenia biodrami itp - w pionie poród postępuje szybciej i łatwiej jest znieść skurcze. mnie na tym etapie bardzo pomógł mąż, na którym się opierałam i przytrzymywałam podczas skurczu. wbrew temu co radzono na szkole rodzenia, podczas skurczów partych radzę nie krzyczeć, a całą energię kierunkować na parcie. dziś też z pewnością jestem mniejszym zwolennikiem znieczulenia niż przed porodem. kiedyś nie wyobrażałam sobie porodu bez znieczulenia, po doświadczeniach moich znajomych wiem, że nie zawsze jest tak różowo. i największe dla mnie zaskoczenie (nigdy nei sądziłam, że tak zmienię zdanie) - konieczna obecność męża/faceta/ojca dziecka! przed porodem nie bardzo sobie wyobrażałam rodzenie z mężem, szczególnie w drugim okresie porodu. teraz myślę, że jego obecność była czymś wspaniałym i bardzo ważnym dla naszego związku.
      • madziab83 Re: Porady i wskazówki dot. porodu itp 18.01.11, 16:35
        Przede wszystkim zaufać własnemu instynktowi, nie pozwolić na zbędne rutynowe zabiegi ( urodziłam 2 razy bez nacinania), być aktywną, najlepiej urodzić w pozycji wertykalnej. Nie robiłam lewatywy przy żadnym porodzie, nie miałam też wpadek, więc uważam to za zbędne, ale jak komuś ma to dać spokój, to nie odradzam. Odpoczywać między skurczami. Jeżeli czuje się potrzebę krzyczenia, nie krępować się, mnie przy partych krzyk pomagał przy walce z wysiłkiem ( pierwszy poród parte 30 min, drugi poród parte 10 minut). NIE BAĆ SIĘ PORODU I TOWARZYSZĄCEMU MU BÓLOWI. Powyższe rady, pozwoliły mi urodzić dwoje wspaniałych dzieci, bez traumy, szybko, sprawnie, baz zbędnej medykalizacji.

        A i jeszcze jedna ważna kwestia, znaleźć właściwy szpital, udać się tam wcześniej i omówić najważniejsze dla nas aspekty porodu, by sprawdzić, czy są możliwe do zrealizowania.
      • milamala Re: Porady i wskazówki dot. porodu itp 18.01.11, 21:55
        W Holandii nie robią lewatywy bo nikt nie widzi takiej potrzeby. Jakoś nie czuje wew. , że wypróżnienie się podczas porodu to taki wstyd. Rózne rzeczy z człowieka wychodzą, jesli osoby postronne byłbyby zbyt wrażliwe na to wszystko, to raczej nie zostałyby położnymi lub ginekologami. Położne szybko zmieniają kolejne podkłady i lewatywa moim zdaniem (moze jeszce niezbyt waznym bo kobiety bez doświadczenia) może być niepotrzebna.
    • kotkowa Re: Porady i wskazówki dot. porodu itp 19.01.11, 11:27
      1. Mąż przy porodzie - bardzo bardzo pomaga, bo często leży się samej w sali
      2. Opłacona położna - dziś już bym wzięła, bo mnie równo olewano
      3. Woda niegazowana - trzeba mieć swoją, to samo po porodzie - dużo wody, bo szpitale nie dają
      4. Ruszać się! Nie leżeć. Pozycja pionowa, siedząca, piłka, chodzenie, to przyspiesza poród i pomaga dziecku wstawić się w kanał
      5. Dużo spokoju, cierpliwości, pozytywnego nastawienia, przyjęcia, że poród trwa "chwilę", a każdy skurcz jest normalny i przybliża Cię do końca
      6. Rozmawianie z personelem o tym, co Cię niepokoi, zadawanie pytań co się dzieje, jaki etap, bo sami nie informują
      7. Zmniejszyć oczekiwania co do szpitala. Kompletnie nie zwracaj uwagi na warunki, niedogodności, że myślałaś, że będzie lepszy standard itd. To nie ma znaczenia. Skup się na tym, że jesteś tu chwilowym gościem i masz tylko urodzić, poleżeć i wyjść :-)
      • ieb Re: Porady i wskazówki dot. porodu itp 20.01.11, 20:25
        Taka nieśmiała sugestia: może punkt 7 troszkę by zmodyfikować - zmniejszyć oczekiwania co do szpitala jeśli chodzi o warunki lokalowe, dostępne udogodnienia itp., ale nie zmniejszać absolutnie wymagań i oczekiwać wobec personelu czyli być asertywnym, wiedzieć czego się chce i co się należy (tak poniekąd w nawiązaniu do punktu 6, choć mnie akurat o postępie porodu sami po każdym badaniu informowali).
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka