Jakie to jest "duże dziecko"?

18.01.11, 19:43
Witam,
Tak się zastanawiam jakie to jest "duże dziecko"?
Czy są na to jakieś normy?
Moje pierwsze dziecko urodziło się z wagą 4300, ja byłam dość szczupła (w biodrach mierzyłam ok. 92cm) i urodziłam siłami natury. Było bardzo ciężko!
Teraz się strasznie boję, że drugie dziecko będzie takie lub większe i że mogą wystąpić w trakcie porodu jakies komplikacje.
Jak duże dziecko jest wskazaniem do cc?
    • kaeira Re: Jakie to jest "duże dziecko"? 19.01.11, 12:06
      Mówi się raczej o "makrosomii - zbyt dużej wadze. Za makrosomię uznaje się zwykle wagę powyżej 4500, choć bywają i tacy, którzy uznają, że to 4200 albo i 4200. Więcej zobacz w tym naukowym artykule:
      www.ptmp.pl/png/png3z2_2010/PNG32-8-Zareba.pdf

      Wklejam wyjątek z tego tekstu:
      " Dla ciąży niepowikłanej istnieją wystarczające dowody, że podejrzenie makrosomii nie jest wskazaniem do indukcji porodu lub pierwotnego cięcia cesarskiego. Jednakże w ciążach powikłanych cukrzycą, po uprzednim cięciu cesarskim lub po przebytej dystocji barkowej, poród płodu makrosomicznego zwiększa ryzyko wystąpienia powikłań.

      Według zaleceń American College of Obstetricians and Gynecologists elektywne cięcie cesarskie powinno być wykonane, gdy szacowana ultrasonograficznie masa płodu wynosi 5000 g lub więcej u pacjentek zdrowych i 4500 g lub więcej u pacjentek obciążonych cukrzycą.
      Polscy eksperci podczas zjazdu w Tychach w 2007 roku ustalili polskie wytyczne dotyczące wykonywania cięcia cesarskiego przy podejrzeniu makrosomii. Według tych
      wytycznych cięcie cesarskie powinno być wykonane, jeżeli szacowana masa płodu wynosi 4500 g lub więcej u pacjentek zdrowych, 4200 g lub więcej u pacjentek z cukrzycą oraz gdy różnica pomiędzy obwodem brzuszka i główki płodu wynosi 4 cm lub więcej na korzyść brzuszka".

      Polskie Towarzystwo Ginekologiczne nie uznaje makrosomii płodu za wskazanie do cięcia. Natomiast jest wg nich ona owszem wskazaniem względnym, jeżeli kobieta już jest po poprzednim cięciu.)
      www.pulsmedycyny.com.pl/index/drukuj/9829
      W praktyce wszystko zależy od od poglądów lekarza i szpitala. - w wielu szpitalach nawet przy szacowanej na USG wadze 4 kg namawia się kobietę do cięcia.

      (A swoją drogą, biorąc pod uwagę, jak często dzieci, które USG określa jako b. duże okazują się zupełnie przeciętnej wagi, i jak często drobne mamy rodzą duże dzieci bez żadnych specjalnych problemów, wielu lekarzy, no i przede wszystkim położnych, jest zdania, że cięcie tylko dlatego, że dziecko ma mieć ileś tam wagi, to błąd w sztuce. )

      Jeszcze pamiętajmy, że to ile masz w biodrach, jest nieistotne. Istotne są wewnętrzne wymiary miednicy, a także obwód głowy i brzuszka dziecka.

      Nie piszesz, czy miałaś jakieś komplikacje, czy miałaś cukrzycę, czy wystąpiła dysproporcja między miednicą a główką? (miałaś mierzoną miednicę w ogóle?). Bo to sam fakt że dziecko jest duże a "biodra" małe, naprawdę wcale nie przesądza o ciężkim porodzie.
      Nie piszesz też w jakim momencie ciąży jesteś - może się okazać, że szacowana waga kolejnego dziecka jest mniejsza. (Często kolejne dziecko jest cięższe, ale to wcale nie reguła - moja pierwsza miała 4180, druga - 3980.
      • muta001 Re: Jakie to jest "duże dziecko"? 19.01.11, 16:30
        Dziękuję za wyczerpującą i fachową odpowiedź.
        Nie, na nic nie choruję a jestem dopiero w 17 tygodniu więc jeszcze nic nie wiadomo. Ale z reguły drugie dziecko jest większe więc już się boję :(
        • naana26 Re: Jakie to jest "duże dziecko"? 19.01.11, 22:29
          jak leżałam na oddziale, to babka z sali obok rodziła trzeci raz (też zgrabna, wąska) . pierwsze i drugie dziecko miały poniżej 3 kg (2700 jakoś) i wspominała te porody strasznie, nawet chciała cc bo z usg wynikało ze dziecko ma ponad 4 kilo, poza tym była 16 dni po terminie, więc miała wizję że umrze przy tym porodzie na bank, że ją porozrywa jak stary obrus i w ogóle...

          Na luzaka i bez nacinania urodziła zgrabne, 5200 g !!! dziewczę :) miałam ktg w sali obok jak finalizowała sprawę, przy partych nawet nie jękła, krzyczała " o jezu" dopiero jak jej na brzuch dali taką kluskę wielką :)

          także to nie reguła, a nóż będzie ok :)
Pełna wersja