nowe standardy opieki okołoporodowej

16.02.11, 18:03
Witam Pani Kasiu, już jakiś czas temu wyczytałam, że we wrześniu 2010 r. zostało podpisane nowe rozporządzenie ministra wprowadzające ulepszone standardy opieki okołoporodowej. Opublikowany tekst znalazłam na stronie ministerstwa zdrowia. Ponieważ termin wejścia w życie wypada na początek kwietnia, postanowiłam przy okazji wizyty zapytać swojego lekarza jak będą wyglądały porody wg nowych przepisów. Byłam bardzo zdziwiona, bo lekarz, który jest naprawdę bardzo poważany w moim mieście nie miał zielonego pojęcia o czym mówię. Mało tego usiłował mnie przekonać, że źle coś zrozumiałam. Sprawdziłam status tego rozporządzenia na stronie sejmu - mam konkretny numer dziennika ustaw, więc napewno się nie pomyliłam. I teraz moja prośba. Gdzie mogę się zapytać jak będą te nowe zasady wyglądały w praktyce? Wiem, że lekarze są bardzo wrażliwi na wszelką krytykę i pouczanie, więc wolałabym swojego położnika nie pouczać.... Mam zadzwonić na oddział czy do rzecznika szpitala? Ma Pani jakiś pomysł? Bardzo mnie zastanawia "plan porodu". Co to za dokument, co w nim ma się znaleźć i jak będzie egzekwowany?
I przy okazji jeszcze jedno pytanie. Jestem w drugiej ciąży w 26 tygodniu. W pierwszej ciąży wygląd piersi się praktycznie nie zmienił do porodu. Teraz od dłuższego czasu piersi są nabrzmiałe, twarde i sutki strasznie swędzą. Po każdej kąpieli z sutków schodzi też skóra, ścieram ją wycierając się ręcznikiem. Codziennie smaruję piersi kremem do pielęgnacji biustu w ciąży jednak nic to nie daje. Może Pani coś podpwiedzieć? Te swędzenie jest okropne, a pocieranie tylko pogarsza sprawę.
    • bazylia5 plan porodu 16.02.11, 21:42
      moge wypowiedziec sie jak taki dokument wyglada w UK. jest to osobna karta w notatkach ciążowych z przebiegu ciąży. w karcie tej wpisuje sie swoje "zyczenia" na temat porodu jak np.
      - kogo z rodziny chcesz miec przy sobie w czasie porodu, czy nie przeszkadza ci lub nie zyczysz sobie studentow na swojej sali
      - na jakie znieczulenie sie decydujesz (relaksacja, muzyka relaksacyjna, gas and air, petydyna lub znieczulenie zewnatrzoponowe),
      - napisac ze chcesz sprobowac rodzic w roznych pozycjach
      - napisac czy chcesz rodzic w wodzie, uzywac pilki polozniczej w czasie porodu
      - zaznaczyc ze chcesz po porodzie dostac od razu dziecko na brzuch (tzw skin to skin contact), i zaznaczyc ze chcesz aby to twoj partner przecial pepowine
      - napisac czy chcesz ostatni etap porodu (urodzenie lozyska) przejsc naturalnie czy tez moze chcesz dostac zasztrzyk redukujacy krwawienie
      - napisac ze chcesz spedzic troche czasu sama z partnerem i dzieckiem w sali porodowej
      i czy chcesz zaczac karmic zaraz po porodzie
      generalnie jak juz jest porod to polozna jeszcze raz pyta sie ciebie o te opcje zapisane w czasie porodu ale dobrze go zrobic dla samej siebie zeby sobie przemyslec czego sie chce
      no i najwazniejsze gdy nie ma zadnych komplikacji staraja sie stosowac do twojego planu.
      • miska-moniska Re: plan porodu 17.02.11, 08:29
        Bardziej mnie interesuje jak to ma w Polsce wyglądać. I jak bedzie wyglądało przestrzeganie tego planu, bo prawdę powiedziawszy mam co do tego wątpiwości
        • bazylia5 Re: plan porodu 17.02.11, 13:26
          tego jak to bedzie wygladac w polsce nikt ci nie powie dopoki nie wejdzie to w zycie. w rozporzadzeniu ministra nie jest to dokladnie zdefiniowane.a czy bedzie przestrzegane to pewnie bedzie zalezec od szpitala w niektorych bedzie stosowane od razu a w niektorych jeszcze dlugo nie.
    • mamablazeja Re: nowe standardy opieki okołoporodowej 17.02.11, 10:57
      www.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/projekt_okoloporo_21012010.pdf
    • poli07 Re: nowe standardy opieki okołoporodowej 17.02.11, 13:36
      Tak szczerze to ja nie wierze w jakis cud na naszych porodowkach nawet po wprowadzeniu tej ustawy , nasze polozne i lekarze sa zbytnio przyzwyczjeni do staroswieckich standardow.
      Juz trwa ok 10 lat bitwa o polskie porodowki i polepszenie standardow i pomimo to spora czesc porodowek nadal funkcjonuje jak rzeznia !

    • miska-moniska Re: nowe standardy opieki okołoporodowej 17.02.11, 15:01
      To co jest w tym linku to jeszcze faza projektu. Teraz jest już gotowy akt prawny, podpisany, opublikowany w dzienniku ustaw. Tylko gdzie w szpitalu się dowiedzieć jak to będzie funkcjonowac...... do kogo zadzownic? Przepisy wchodzą za 1,5 miesiąca, nie wierzę, że nikt nic nie wie. Przecież nie mogą nowych zasad wdrażać dzień przed.
      • polna_trawa Re: nowe standardy opieki okołoporodowej 19.02.11, 15:40
        Czy można prosić o link do tego rozporządzenia? Nie potrafię znaleźć ostatecznej wersji dokumentu - jedynie projekt.
        • ieb Re: nowe standardy opieki okołoporodowej 20.02.11, 19:58
          dokumenty.rcl.gov.pl/D2010187125901.pdf
    • katarzynaoles Re: nowe standardy opieki okołoporodowej 17.02.11, 22:58
      Brawo dla pna doktora! Nie umiem powstrzymać się od ironii - temat standardu jest wałkowany we wszytkich możliwych mediach od miesięcy - nie mam pojęcia jak udało się Pani lekarzowi nie zetknąć się z tematem... A może się zetknął, ale o bzdurach nie będzie gadał? Bo też takie zdanie słyszałam z ust pewnego ginekologa. Nie sądzę, żeby standard z dniem wejścia w życie zaczął być przestrzegany. Ale prawo to prawo i bardzo zachęcam wszytskie Panie do zapoznania się z tym dokumentem i wymagania tego, co on stanowi - jeśli w szpitalu nie będą chcieli się dostosować będzie podstawa do złożenia skargi do dyrekcji. Można też zwrócić się do prawnika, ale to już trudniejsza i kosztowna droga. Na pewno przed porodem można dokładnie wypytać w szpitalu jak zamierzają odnieść się do punktów, któe szczególnie Panią zainteresują - nie będą wiedzieli, albo informacja będzie niejasna - od razu interweniować w dyrekcji. Tu naprawdę wiele będzie zależało od rodziców. Wiem, że dla personelu planowane były szkolenia na temat tego, jak stosować rozporządzenie - ale na jakim etapie są te plany to nie umiem powiedzieć. Plan porodu nie jest opracowany - myślę, że będziemy to robić dla własnych potrzeb (piszę o grupie moich koleżanek położnych) niedługo, żeby nasze podopieczne, które będą rodzić w kwietniu mogły wejść na salę porodowe ze swoimi planami w ręce. To rozporządzenie (choć dalekie od ideału) to szansa na lepsze położnictwo - bardzo liczę na udział rodziców w jego egzekwowaniu. Pozdrawiam serdecznie :)
    • ieb Re: nowe standardy opieki okołoporodowej 19.02.11, 16:52
      My przygotowywaliśmy się od porodu w domu. Niestety nasz maluszek miał swój własny plan i okazało się, że musimy jednak rodzić w szpitalu. Szpital miałam już wcześniej upatrzony i rozmawiałam z położną tam pracującą, ale na wszelki wypadek, żeby o niczym nie zapomnieć wchodząc na porodówkę, zrobiłam sobie taki plan porodu sama. Położna przyjmująca mnie do sali przedporodowej z wyraźną niechęcią wzięła ode mnie tę kartkę, ale jak przeczytała, to stwierdziła, że oni standardowo tak właśnie postępują. Niemniej wiem, że nie wszystkie porodówki są tak przyjazne jak gdzie ja rodziłam, więc gdyby komuś miało to pomóc w stworzeniu własnego planu, zamieszczam ten mój:

      Proszę wziąć pod uwagę, że oczekuję jak najbardziej naturalnego porodu.

      Zależy mi na tym by personel szpitala uzgadniał ze mną wszystkie zabiegi
      zanim zostaną one wykonane.

      Proszę nie wykonywać lewatywy, ani nie golić mojego krocza.

      Proszę nie zakładać mi wenflonu „na wszelki wypadek” i nie podłączać kroplówki, chyba, że z przyczyn medycznych będzie to konieczne.

      Chciałabym mieć możliwość swobodnego poruszania się, chodzenia, zmieniania pozycji, użycia piłki, worka sako czy innego sprzętu oraz wolnego korzystania z prysznica i toalety.

      Chciałabym móc jeść i pić podczas porodu.

      Proszę ograniczyć do minimum ilość badań dopochwowych.

      Póki dziecko będzie czuło się dobrze, wolałabym by słuchano tętna dziecka co jakiś czas, a nie stale.

      Nie zgadzam się na masaż szyjki macicy.

      Proszę nie przerywać błon płodowych w sposób zabiegowy, chyba, że będzie to konieczne.

      Proszę nie podawać mi znieczulenia, chyba, że o to poproszę. Jeśli poproszę o uśmierzenie bólu proszę poinformować mnie o etapie porodu w jakim się znajduje i przewidywanego czasu zakończenia co może zmienić moje złe samopoczucie w danej chwili (7-8 cm rozwarcia).

      Chciałabym, aby mój partner mógł być ze mną przez cały czas, także w czasie badań .

      Chciałabym mieć swobodę wyboru pozycji wertykalnej w II fazie porodu.

      Chciałabym, by pozwolono mi przeć w taki sposób i w takim rytmie jak będzie mi nakazywał instynkt.

      Chciałabym mieć możliwość dotknięcia główki dziecka w trakcie jej rodzenia się.

      Wolałabym nie mieć nacinanego krocza, chyba, że będzie to konieczne. Wolałabym mieć naturalne pęknięcie niż nacięcie krocza – robiłam w ciąży masaż krocza, aby się przygotować.

      Chciałabym prosić o przygaszenie świateł i wyciszenie w chwili gdy dziecko będzie wychodzić na świat.

      Proszę położyć dziecko na moim brzuchu/ klatce piersiowej od razu po porodzie.

      Planuję karmić piersią i chciałabym zacząć karmić od razu po porodzie.

      Proszę pozwolić aby pępowina samoistnie przestała pulsować zanim się ją przetnie.

      Wolałabym poczekać aż łożysko samo się urodzi - nie chcę rutynowego zastrzyku z oksytocyny.

      Chciałabym trzymać moje dziecko blisko - "skóra przy skórze" przez pierwsze godziny po porodzie.

      Chciałabym trzymać dziecko na rękach podczas rodzenia się łożyska i w trakcie ewentualnych innych zabiegów.

      Jeśli to możliwe, proszę zbadać dziecko na moim brzuchu.

      Proszę opóźnić podawanie dziecku kropli do oczu do czasu gdy minie czas nawiązywania kontaktu z dzieckiem.

      Jeśli konieczne będzie, by badanie dziecka odbyło się poza moim pokojem, chciałabym by towarzyszył mu jego tata.

      Chciałabym, aby dziecko było cały czas ze mną w pokoju.

      Proszę nie dokarmiać dziecka bez uzgodnienia tego wcześniej ze mną.


      Jeżeli cesarskie cięcie będzie konieczne:

      - chciałabym zostać w pełni poinformowana o powodach takiej decyzji

      - wolałabym uniknąć całkowitej narkozy, jeśli to tylko będzie możliwe

      - jeśli warunki pozwolą, dziecko powinno być oddane na ręce osobie towarzyszącej od razu po porodzie
      • lilabe1 Re: nowe standardy opieki okołoporodowej 20.02.11, 16:27
        ieb napisała:
        Zależy mi na tym by personel szpitala uzgadniał ze mną wszystkie zabiegi zanim zostaną one wykonane.

        - U nas zawsze panie są informowane co i dlaczego musi być zrobione i są pytane o zgodę. Wiele takich decyzji muszą potwierdzić podpisem w dokumentacji medycznej.Zawsze tak było.
        Proszę nie wykonywać lewatywy, ani nie golić mojego krocza.
        - Zawsze pytamy kobiety czy godzą się na golenie i lewatywę. Większość się godzi.
        Proszę nie zakładać mi wenflonu „na wszelki wypadek” i nie podłączać kroplówki, chyba, że z przyczyn medycznych będzie to konieczne.
        - Zakładamy dostęp do żyły gdy jest to konieczne z przyczyn medycznych. Kobieta jest o tym informowana. Zawsze tak było.
        Chciałabym mieć możliwość swobodnego poruszania się, chodzenia, zmieniania pozycji, użycia piłki, worka sako czy innego sprzętu oraz wolnego korzystania z prysznica i toalety.
        Już nie pamiętam od kiedy to funkcjonuje:)
        Chciałabym móc jeść i pić podczas porodu.
        Już nie pamiętam od kiedy to też funkcjonuje :)
        Proszę ograniczyć do minimum ilość badań dopochwowych.
        Nikt nie bada z przyjemności a z konieczności. Ilość badań jest ograniczona do ilości koniecznej w danej sytuacji położniczej.Można o tym porozmawiać z położną.
        Póki dziecko będzie czuło się dobrze, wolałabym by słuchano tętna dziecka co jakiś czas, a nie stale.
        Tryb monitoringu akcji serca płodu uzależniony jest od sytuacji położniczej. Temat do rozmowy z położną - na pewno nie uzależniony tylko od widzimisię kobiety.
        Nie zgadzam się na masaż szyjki macicy.
        Proszę to położnej powiedzieć.
        Proszę nie przerywać błon płodowych w sposób zabiegowy, chyba, że będzie to konieczne.
        Nie przebija się pęcherza płodowego jeśli nie jest to konieczne. Tak zawsze u nas było. Proszę też o tym powiedzieć położnej.
        Proszę nie podawać mi znieczulenia, chyba, że o to poproszę. Jeśli poproszę o
        uśmierzenie bólu proszę poinformować mnie o etapie porodu w jakim się znajduje i przewidywanego czasu zakończenia co może zmienić moje złe samopoczucie w danej chwili (7-8 cm rozwarcia).

        Proszę się nie obawiać , że ktoś na siłę i bez Pani wiedzy poda Pani silne leki p/bólowe bo chyba nie myśli Pani o paracetamolu.
        Chciałabym, aby mój partner mógł być ze mną przez cały czas, także w czasie badań .
        Zazwyczaj są . Często sami rezygnują z obecności albo mdleją. Proszę to także oznajmić położnej.
        Chciałabym mieć swobodę wyboru pozycji wertykalnej w II fazie porodu.
        Mają prawo wyboru ale rzadko która chce w pozycji pionowej. To także do obgadania z położną.
        Chciałabym, by pozwolono mi przeć w taki sposób i w takim rytmie jak będzie mi nakazywał instynkt.
        To też uzależnione od sytuacji. Do uzgodnienia z położną i ona decyduje bo to ONA JEST ODPOWIEDZIALNA ZA WAS DWOJE .
        Chciałabym mieć możliwość dotknięcia główki dziecka w trakcie jej rodzenia się.
        Dotykają ale powiedz o tym położnej aby wiedziała , że tak bardzo ci na tym zależy.
        Wolałabym nie mieć nacinanego krocza, chyba, że będzie to konieczne. Wolałabym mieć naturalne pęknięcie niż nacięcie krocza – robiłam w ciąży masaż krocza, aby się przygotować.
        Ależ proszę bardzo :) powiedz tylko położnej , że godzisz się na poniesienie odpowiedzialności za dokonane pęknięcie.
        Chciałabym prosić o przygaszenie świateł i wyciszenie w chwili gdy dziecko będzie wychodzić na świat.
        Pod warunkiem , że personel przy takim świetle będzie widział co robi i jak wygląda dziecko. Powiedz o tym.
        Proszę położyć dziecko na moim brzuchu/ klatce piersiowej od razu po porodzie.
        Kładą.
        Planuję karmić piersią i chciałabym zacząć karmić od razu po porodzie.
        O ile sytuacja pozwoli - proszę bardzo . Też do wyartykułowania położnej.
        Chciałabym trzymać dziecko na rękach podczas rodzenia się łożyska i w trakcie ewentualnych innych zabiegów.
        Jak dasz radę .....
        Jeśli to możliwe, proszę zbadać dziecko na moim brzuchu.
        Do zrobienia chyba , że sytuacja będzie nagląca to wtedy nic z tego.
        Proszę opóźnić podawanie dziecku kropli do oczu do czasu gdy minie czas nawiązywania kontaktu z dzieckiem.
        Nie ma problemu - poproś położną.
        Jeśli konieczne będzie, by badanie dziecka odbyło się poza moim pokojem, chciałabym by towarzyszył mu jego tata.
        U nas od zawsze tak jest.
        Proszę nie dokarmiać dziecka bez uzgodnienia tego wcześniej ze mną.
        Ależ u nas od zawsze tak jest - nie dokarmia się bez zgody matki lub bez wskazań medycznych.
        Jeżeli cesarskie cięcie będzie konieczne- chciałabym zostać w pełni poinformowana o powodach takiej decyzji; wolałabym uniknąć całkowitej narkozy, jeśli to tylko będzie możliwe
        ZAWSZE kobieta jest informowana o wskazaniach do cc. ZAWSZE tak było! Wykonuje się w znieczuleniu zewnątrzoponowym - w ogólnym bardzo rzadko - muszą być odpowiednie wskazania - m.in konieczność szybkiego wydobycia dziecka, ratowania matki, pewne wskazania ortopedyczne.
        jeśli warunki pozwolą, dziecko powinno być oddane na ręce osobie towarzyszącej od razu po porodzie
        Niestety dziecko najpierw bierze do rąk lekarz wydobywający je z macicy, potem położna i lekarz neonatolog. Dopiero później może powędrować do rąk taty jeśli jego stan na to pozwala :)
        Nie powiem gdzie pracuję bo za dużo chętnych - 130 % obłożenia od 10 lat.






        • poli07 Re: nowe standardy opieki okołoporodowej 20.02.11, 19:11
          lilabe1 odpowiedzialas jakby ta lista podana przez ieb byla zbedna a wrecz smieszna , a tak nie jest .
          Wierze ze sa szpitale, gdzie rodzace i ich dzieci traktowane sa z nalezytym respektem, ale uwierz w wielu szpitalach tak nie jest i mysle , ze ta lista bedzie pomocna. Dla przykladu podam moj porod :
          - nikt mnie pytal czy zgadzam sie na lewatywe,
          -nikt mnie nie raczyl spytac czy wyrazam zgode na naciecie krocza,
          - nikt mnie nie spytaj czy wyrazam zgode na przebicie blon plodowych
          -wiedzialam, ze w szpitalu w korym rodze wymagaja ogolenia, wiec zrobilam to w domu , ale pomimo tego jeszcze mnie dogalali tepymi zyletkami :/
          -jak chodzilam po oddziale to polozna latala za mna i kazala mi lezec na plecach bez mozliwosci obrozenia sie nawet na bok ! -twierdzac, ze zahamuje rozwieranie sie szyjki macicy :/, oczywiscie poprzypinana do tej calej aparatury
          -dziecko nie zostalo mi polozone na brzuchy po urodzeniu , tylko pokazane i dostalam moje dziecko do reki po 10 godzinach ! i dopiero wtedy moglam nakarmic....
          - a o pozycji wertykalnej moglam zapomniec podcza porodu .....

          Wiec wydaje mi sie, ze ta lista jest super pomyslem i przyda sie innym rodzacym.
          • lilabe1 Re: nowe standardy opieki okołoporodowej 20.02.11, 20:36
            Nigdzie nie napisałam , że lista ieb jest śmieszna
        • ieb Re: nowe standardy opieki okołoporodowej 20.02.11, 19:27
          Chyba Pani w ogóle nie zrozumiała intencji mojej wypowiedzi - założycielka wątku pytała jak może wyglądać plan porodu, więc przedstawiłam jej swój. Ja taki miałam kiedy szłam na porodówkę - chyba Pani przeoczyła, że ja jestem już po porodzie i co więcej mój plan był w 90% przestrzegany, więc nie wiem po co ten pouczający ton, np. "Proszę się nie obawiać , że ktoś na siłę i bez Pani wiedzy poda Pani silne leki p/bólowe bo chyba nie myśli Pani o paracetamolu."
          To że w szpitalu gdzie Pani pracuje i w szpitalu gdzie ja rodziłam te zasady są przestrzegane, to nie znaczy że w każdym są - świadczy o tym BARDZO WIELE postów na tym i innych forach o tematyce porodowej.

          > Proszę nie wykonywać lewatywy, ani nie golić mojego krocza
          > - Zawsze pytamy kobiety czy godzą się na golenie i lewatywę. Większość się godz
          > i.
          Otóż większość się godzi, bo:
          a. czuje się ubezwłasnowolniona
          b. nie chce się narażać personelowi
          c. nie wie, że może się nie zgodzić
          d. w wielu szkołach rodzenia i na wielu stronach internetowych wciąż można znaleźć informacje, że są to zabiegi absolutnie niezbędne, niemalże takie, bez których urodzić się nie da

          >Póki dziecko będzie czuło się dobrze, wolałabym by słuchano tętna dziecka co
          > jakiś czas, a nie stale.
          > Tryb monitoringu akcji serca płodu uzależniony jest od sytuacji położniczej. Te
          > mat do rozmowy z położną - na pewno nie uzależniony tylko od widzimisię kobiety
          Przecież napisałam póki dziecko będzie czuło się dobrze, czyli na pierwszym miejscu dobro dziecka,a wcale nie moje widzimisię. Pani to tylko ubrała w bardziej fachowy język.

          > Chciałabym mieć swobodę wyboru pozycji wertykalnej w II fazie porodu.
          > Mają prawo wyboru ale rzadko która chce w pozycji pionowej. To także do obgadan
          > ia z położną.
          Bo rzadko która wie, że może tego żądać, już nie marząc o tym, że to właśnie położna powinna do takiej pozycji ZACHĘCAĆ. Często w szkołach rodzenia nawet się o tych pozycjach nie wspomina, a takie pozycje dobrze jest sobie najpierw w ciąży "przećwiczyć", żeby potem swobodnie z nich korzystać. Ordynator pewnego szpitala w mojej okolicy daje rodzącym na jego oddziale prawo wyboru między pozycją na wznak a półleżącą na fotelu porodowym!

          > Wolałabym nie mieć nacinanego krocza, chyba, że będzie to konieczne. Wolałab
          > ym mieć naturalne pęknięcie niż nacięcie krocza – robiłam w ciąży masaż k
          > rocza, aby się przygotować.
          > Ależ proszę bardzo :) powiedz tylko położnej , że godzisz się na poniesienie od
          > powiedzialności za dokonane pęknięcie.
          Oooo czyżby miała Pani tu odmienne zdanie niż nasza Pani Ekspert na tym forum????
          Jakby Pani zachęcała swoje podopieczne do pozycji pionowych, to wcale nie musiałaby Pani tak często ciąć (z Pani wypowiedzi wnioskuję, że uważa Pani nacięcie za ochronę krocza - o zgrozo!). Pięknie tyle ile potrzeba,a tnie się często "na zapas", tak że dziecko wyskakuje jak z procy (widziałam na niejednym filmie z porodu). Nacięcie równa się pęknięciu II stopnia i sprzyja powstawaniu pęknięć III i IV stopnia. Bez nacięcia zawsze mam szanse wyjść bez szwanku lub mieć tylko pęknięcie I stopnia. Reasumując - nacinając zawsze poważnie rani Pani rodzącą, a być może mogłaby wyjść z tego ze znacznie mniejszymi obrażeniami (zaznaczam, że mam świadomość, że są wyjątkowe sytuacje, kiedy rzeczywiście nacięcie jest lepszym wyjściem, np. ze względu na budowę krocza).

          Widząc ton Pani wypowiedzi, mimo że w Pani szpitalu przestrzega się wielu spraw, to nie chciałabym na porodówce na Panią trafić. Pozdrawiam.
          • lilabe1 Re: nowe standardy opieki okołoporodowej 20.02.11, 20:41
            ieb napisała: ja jestem już po porodzie i co więcej mój plan był w 90% przestrzegany...
            ...To że w szpitalu gdzie Pani pracuje i w szpitalu gdzie ja rodziłam te zasady są przestrzegane,...

            - to skąd wiedza , że jest beznadziejnie ? aha , z internetu.
            • ieb Re: nowe standardy opieki okołoporodowej 20.02.11, 21:01
              1. Nie, nie z internetu:
              - od kuzynek, które w ciągu ostatnich kilku lat urodziły w sumie ośmioro dzieci,
              - od najbliższych przyjaciółek, które w ciągu ostatnich trzech lat urodziły w sumie troje dzieci
              - od koleżanek - ilości dzieciaków nie zliczę
              Pewnie zapyta Pani skąd mogę coś wiedzieć o ich porodach - a no stąd, że będąc w ciąży mówiłam im o planach porodu w domu, a dalej rozmowy toczyły się same i wyłaniał się z nich bardzo zróżnicowany obraz polskich porodówek, czasem te opowieści przypominały opowieści mojej mamy z czasów kiedy mnie rodziła.
              2. Tak, z internetu, z forum "Dobry poród" i "Poród domowy"; ze strony fundacji Rodzić po Ludzku i Dobrze Urodzeni
        • hydrazine Re: nowe standardy opieki okołoporodowej 20.02.11, 20:08
          lilabe1 napisała:
          > Chciałabym trzymać dziecko na rękach podczas rodzenia się łożyska i w trakci
          > e ewentualnych innych zabiegów.

          > Jak dasz radę .....

          Droga lilabe1, dzięki temu, że miałam swoje dziecko przy piersi CAŁY CZAS po porodzie, bez problemu DAŁAM RADĘ z resztą porodowych "atrakcji" - szczególnie z szyciem krocza. Nie podoba mi się ton Twojej wypowiedzi - wywyższasz się ponad rodzące, to nie świadczy dobrze o Twoim podejściu do wykonywanego zawodu.
          • lilabe1 Re: nowe standardy opieki okołoporodowej 20.02.11, 20:44
            O moim podejściu do wykonywanego zawodu świadczą dobre słowa wielu moich podopiecznych i uznanie przełożonych.
        • mamibo Re: nowe standardy opieki okołoporodowej 20.02.11, 20:20
          To jakiś ewenement w Polskim położnictwie, ten szpital:) pracuję juz trochę jako położna, znam wiele koleżanek po fachu i wszystkie borykamy się z tymi samymi problemami przy przyjmowaniu porodów: lekarski nacisk na konieczność leżenia, stałego monitorowania tętna, nacinania krocza, pełne oświetlenie S.P.itp, za brak posłuchu inny oddział. I tym sposobem na S.p. pracują panie, które nie dyskutują Taki plan to niezły pomysł, zmusza do innego spojrzenia na kobietę, a może tez do zmiany myślenia? Zastanawiam się co to za szkoły rodzenia w których nie omawia się pozycji wertykalnych, to podstawa porodu?
          • lilabe1 Re: nowe standardy opieki okołoporodowej 20.02.11, 20:46
            Bo mój szpital już od bardzo dawna wprowadzał zmiany w położnictwie :)
            • mamibo Re: nowe standardy opieki okołoporodowej 20.02.11, 20:56
              Masz więc szczęście :) Niestety takich miejsc jest mało i nie można uogólniać, w wiekszości jednak rodzące i położne myślące inaczej, musza niemalże walcyć o dobry poród, a każda zmiana nazywana jest babską fanaberią- niestety.
              • lilabe1 Re: nowe standardy opieki okołoporodowej 20.02.11, 22:03
                Masz racje , że nie można uogólniać ale to się zdarza nagminnie , zwłaszcza na forach. Nawet położne położnym psują opinie wrzucając wszystkie do jednego worka i strasząc nimi kobiety.
        • katarzynaoles Re: nowe standardy opieki okołoporodowej 21.02.11, 10:38
          lilabe1 napisała:

          > To też uzależnione od sytuacji. Do uzgodnienia z położną i ona decyduje bo to O
          > NA JEST ODPOWIEDZIALNA ZA WAS DWOJE .

          Nie zgadzam się zupełnie. To właśnie taki sposób myślenia, utrwalony od bardzo wielu lat, jest rzeczą, którą koniecznie musimy zmienić - i położne, i lekarze i nasi podopieczni. Taka jest też intencja wprowadzanego rozporządzenia. POŁOŻNA NIE JEST ODPOWIEDZIALNA ZA MATKĘ I DZIECKO. Położna jest odpowiedzialna za to, jak wykonuje swój zawód, a on w żaden sposób nie wiąże się z przejmowaniem odpowiedzialności za inne osoby. Matka przychodząca do porodu jest osobą z pełnym prawem do samostanowienia i w związku z tym może podjąć decyzje co do postępowania medycznego w stosunku do niej. Personel medyczny musi poinformować (uczciwie!) o możliwych konsekwencjach, ale zrobić powinien i tak to, czego chce matka. Jeśli miałoby się stać inaczej, to wymaga to decyzji sądu - dokładnie tak, jak w przypadku kobiet odmawiających z powodów religijnych przetoczenia krwi. Wykonywanie medycznego zawodu nie oznacza wcale, że, ponieważ "wie się lepiej" można pozbawić inną osobę jej części odpowiedzialności - u nas uznaje się to za niedyskutowalną cechę bycia położną czy lekarzem. Oczywiście wiele jest jeszcze w tym problemie niuansów - jak na przykład zgoda domniemana czy gotowość do brania odpowiedzialności za siebie przez pacjentów itd, ale chyba nie jest to miejsce, żeby je rozważać. Dla mnie plan porodu oznacza, że kobieta jasno przedstawia swoją wolę i jest to dla mnie wiążące. Jeśli się z czymś nie zgadzam to mam prawo przedstawić swój sposób myślenia oraz swoje argumenty - i tyle. Jeśli nie powoduje to bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia mogę odstąpić od świadczenia na rzecz tej konkretnej osoby, bo wykonuję wolny zawód, czyli ponoszę pełną odpowiedzialność zawodową i cywilno-prawną za podejmowane PRZEZ SIEBIE decyzje.
          Pozdrawiam :)
          • lilabe1 Re: nowe standardy opieki okołoporodowej 21.02.11, 18:40
            Nie napisałam , że ponoszę odpowiedzialność zamiast matki tylko ponieważ sprawuję nad nią i dzieckiem opiekę to jestem odpowiedzialna za to co przy nich czynię i za skutki tych czynów czyli za wykonywanie zawodu właśnie.
    • vanilla4 Re: nowe standardy opieki okołoporodowej 20.02.11, 21:10
      a ja tak przy okazji chciałam zapytać o co chodzi z tymi obiekcjami co do lewatywy - serio pytam i bez złośliwości? Czemu niektóre kobiety tak się jej boją (?), wystrzegają.
      • ieb Re: nowe standardy opieki okołoporodowej 20.02.11, 21:17
        Mnie akurat nie zaproponowano lewatywy , ale dwa czopki glicerynowe - niby łagodniejsze i mniej krępujące itp., ale mimo to podziękowałam, ponieważ:
        - po wszystkich środkach przeczyszczających (niezależnie od tego, którą stroną podanych) moje kiszki dostają wariacji - po prostu bolą mnie te skurcze jelit
        - po gwałtownych wypróżnieniach bywało, że bolał mnie zwieracz odbytu, a w ciąży pojawiły mi się dodatkowo niewielkie hemoroidy - więc tu też chciałam uniknąć dodatkowe bólu
        - nie chciałam żadnych ingerencji w przebieg porodu (teraz się zastanawiam czy nie byłoby dobrze jednak poświęcić ból tyłka i wziąć te czopki, bo może to pomogłoby w rozkręceniu się skurczów macicy)
        - lewatywa nie gwarantuje, że w czasie porodu już nic się nie "wypsnie", więc po co fundować sobie w/w atrakcje
      • ieb Re: nowe standardy opieki okołoporodowej 20.02.11, 21:20
        Dodam, że ja się tej lewatywy/czopków nie bałam (porodu tez się w ogóle nie bałam), tylko jej nie chciałam.
        • vanilla4 Re: nowe standardy opieki okołoporodowej 20.02.11, 21:29
          dzięki za odpowiedź - rozumiem. Pytam bo dla mnie akurat przy wszystkich zabiegach nie było to krępujące a miałam świadomość, że nic mi się nie wymsknie po tym :-)
          Dlatego zawsze mnie ciekawiło dlaczego kobiety tak się tej lewatywy wystrzegają.
          • justcam Re: nowe standardy opieki okołoporodowej 21.02.11, 18:17
            jesli chodzi o mnie to uważam że to nie przyjemny zabieg, a w moim przypadku zbyteczny przed kazdym porodem naturalnie moje jelita sie oczyszczały intensywnie bez wspomagaczy - więc po co każdemu to serwować ???
Pełna wersja