Dodaj do ulubionych

Czy 4 kg dziecko musi się rodzić przez cesarkę.

23.02.11, 19:36
Witam. Wróciliśmy właśnie od naszej pani ginekolog - z informacją iż nasze pierwsze dziecko synek ma już 4 kg, więc trzeba będzie zrobić cesarkę.
Planowany termin porodu to 4 marca. Synek jest zdrowy, ułożony prawidłowo, moja połówka czuje się dobrze przez całą ciążę, jest aktywna fizycznie.

Czy waga dziecka 4 kg powoduje, iż nie można rodzić naturalnie?
Czy to jest jakieś zagrożenie u pierwiastki?

Pozdrawiam wszystkich rodziców Rybek ;-)
Obserwuj wątek
        • smordalowa Re: Czy 4 kg dziecko musi się rodzić przez cesark 23.02.11, 20:35
          Drogi tato, pozostaw tą decyzję mamie. Mnie namawiano na poród naturalny i bardzo tego żałuję. (Choć mi nikt cesarki nie proponował musiałabym zapłacić)-mam żal do męża że mnie podbudowywał mówiąc że sobie świetnie poradzę.
          Mój synek ważył tylko 4080 - minęło już 1,5 roku a ja nadal mam traumę - a niedługo rodze drugie...
        • katarzynaoles Re: Czy 4 kg dziecko musi się rodzić przez cesark 25.02.11, 11:48

          Nie ryzykowałabym stwierdzenia, które padło w którymś z postów, że wszystko zależy od umiejętności fachowych położnej lub lekarza. Na pewno sporo, ale jednak podstawową sprawą jest w podobnych przypadkach to, czy miednica jest dostatecznie obszerna, żeby dziecko miało szanse przejść kanał rodny. I to właśnie należy sumiennie oszacować przed podejmowaniem jakichkolwiek decyzji w kwestii sposobu rozwiązania.
          Opcje, zakładając, że wszystkie inne warunki zostaną spełnione (na przykład efektywna akcja porodowa) są 3:
          1. dziecko bez problemu powinno się zmieścić - poród sn jak najbardziej możliwy
          2. nie da się powiedzieć, czy na pewno dziecko się zmieści w miednicy - próba porodu sn bez niepotrzebnych ingerencji medycznych (szczególnie zbyt pochoponym podawaniem oksytocyny) i z dokładną obserwacją jak przebiegają procesy adaptacyjne, trzeba się liczyć z rozwiązaniem cc
          3. dziecko nie zmieści się w kanale rodnym i nie ma sensu podejmować próby porodu sn, choć warto poczekać na akcję porodową - rozwiązanie cc

          Najczęściej mamy doczynienia z sytuacją z punktu drugiego, gdzie spore znaczenie może mieć sposób prowadzenia porodu. Bardzo ważna, a może nawet kluczowa, jest też gotowość psychiczna rodzącej na zmierzenie się z sytuacją "albo-albo" - to nie jest wcale takie proste dla wielu osób, a brak wewnętrznej zgody na poród może go skutecznie uniemożliwić. Dlatego najlepiej, jeśli ojciec będzie osobą, która daje wsparcie rodzącej niezależnie od decyzji, jaką podejmuje ona co do sposobu rozwiązania. Preferencje czy oczekiwania osoby towarzyszącej są w tej sytuacji zdecydowanie na drugim planie, bo i rola tej osoby jest drugopanowa - co nie znaczy, że nie można za nią dostać Oskara :).
          Życzę pięknego porodu - jakikolwiek miałby on być. Pozdrawiam :)
    • naana26 Re: Czy 4 kg dziecko musi się rodzić przez cesark 23.02.11, 21:53
      dokładnie, zostaw decyzję kobiecie.
      ja bym się nie podjęła takiej próby jak na pierwszy raz.

      znajome z 4 kilogramowymi dziećmi jako pierwszymi porody naturalne wspominają bardzo źle.

      oczywiście waga nie jest kluczowa, wiele innych czynników sprawia, iż poród 5 kilowego dziecka może być fajny, a dwukilowego niekoniecznie.

      ale to ona się będzie męczyć, to ona musi urodzić takiego koloska i to jej narządy rodne mogą bardzo źle to przejść. kobiety owszem, są stworzone do rodzenia dzieci. ale nie do rodzenia bardzo duzych.
      dlatego zanim zaczniesz ją namawiać na poród naturalny - wiedz, że decyzja zależy tylko do niej.
      • wiewiora1981 Re: Czy 4 kg dziecko musi się rodzić przez cesark 23.02.11, 22:22
        Ja pol roku temu urodzilam synka-4,130kg ,porod naturalny.Wczesniej dalabym sie pociac o cesarke(ktorej tak naprawde nikt nigdy mi nie zaproponowal)...a teraz dziekuje Bogu ze nie mialam takiej mozliwosci.Porod dlugi(czekanie na rozwarcie)i dosyc bolesny,ale za to dwie godziny po wszystkim spacerowalam juz po korytarzu.Porod wspominam naprawde wspaniale,mimo bolu....Nie jest nigdzie powiedziane, ze takie porody musza byc extra bolesne,znam przypadki gdzie kobitka rodzila swoja pierwsza core w wiekszych bolach niz ja,a mala wazyla troszke ponad 3kg.Mysle ze jak wszystko z Twoja zona jest ok,i oczywiscie z maluszkiem rowniez-powinniscie sie zdecydowac na porod naturalny
        powodzenia
    • ieb Re: Czy 4 kg dziecko musi się rodzić przez cesark 24.02.11, 00:20
      W dniu kiedy zaczął się poród w usg wagę mojego synka oszacowano na 3970g. Wybraliśmy szpital, który traktuje porody naturalnie i nikt nic nie wspomniał nawet o cesarce. O cesarce zdecydowano dopiero wtedy, gdy przy prawie pełnym rozwarciu mały nie wstawiał się od kanału i minęło już 18 h od odejścia wód. Po otwarciu brzucha okazało się, że obrócił się buzią w stronę spojenia łonowego. Nie wiem, na ile lekarz przy decyzji o cc sugerował się wagą małego, ale wiem, że raczej nie była to decyzja z cyklu "skończmy ten poród, bo mi się spieszy". Natomiast pamiętam z sali operacyjnej rozmowę między lekarzami przed otwarciem brzucha, że robią od razu konkretną dziurę, bo dziecko duże ;) Mały ważył 4400g i gdyby nie odwrócony mechanizm porodowy, to wyszedłby dołem.
      • madziab83 Re: Czy 4 kg dziecko musi się rodzić przez cesark 24.02.11, 01:03
        Waga dziecka jest mało istotna, ważna jest kompatybilność matki i dziecka, a takową może sprawdzić położna robiąc odpowiednie pomiary, istotny jest również obwód główki. Osobiście urodziłam bez problemu syna 3800 ułożonego pośladkowo, bez uszczerbku na moim i jego zdrowiu, poród wspominam super, położna po zmierzeniu mnie stwierdziła, że z tak obszerną miednicą i 5 kilowego bobaska bym urodziła i zapewne tak by było.
        W związku z powyższym warto wg mnie poradzić się dobrej położnej, która oszacuje możliwości mamy i określi wagę dziecka, zrobi to znacznie lepiej niż lekarz, bo to położna jest specjalistką od naturalnych porodów a lekarz jest specjalistą od wszelakich porodów patologicznych, czyli takich, które z jakiś powodów nie przebiegają prawidłowo/standardowo.
    • posh_emka Ależ skąd......... 24.02.11, 14:19
      Moje pierwsze dziecko 4100- poród naturalny, bez nacinania- lekkie pęknięcie- właściwie otarcie. Da się- oczywiście jeśli matka ma odpowiednie predyspozycje fizyczne- o miednicy piszę.
      No i trzeba pamiętać,że USG dokładnie wagi dziecka nie określi- zdarzały się już posty na forum,ze komuś wagę dziecka oszacowano na ponad 4 kg, a urodziło 3,5.
      • poli07 Re: Ależ skąd......... 24.02.11, 14:27
        Moja znajoma urodzila corke 4200 naturalnie, bez nacinania i bez pekniecia , 2 godziny po porodzie byla na nogach.
        Uwazam, ze wszystko zalezy od umiejetnosci lekarza i poloznej , dobrze przyjety porod bedzie bez problemowy nawet przy 5 kg dziecko,a przy zle przyjetym porodzie moga powstac problemy nawet przy 2,5 kg dziecku.
      • ieb Re: Czy 4 kg dziecko musi się rodzić przez cesark 25.02.11, 10:20
        dmuchawcelatawce napisała:

        > Najwazniejsze zeby tatus sie nie wtracal ... skoro nawet nie dokonal malego wys
        > ilku zeby zasiegnac wiedzy , ze nie tylko o wage dziecka chodzi ale takze o wie
        > le innych czynnikow.

        To w takim razie po co, Twoim zdaniem, zadał pytanie na tym forum, jeśli nie właśnie po to, żeby zasięgnąć wiedzy? To co, miał lecieć do księgarni po podręcznik położnictwa?
        Nie zaśmiecaj forum swoimi złośliwościami, które nic nie wnoszą do tematu.
        • dmuchawcelatawce Re: Czy 4 kg dziecko musi się rodzić przez cesark 25.02.11, 15:12
          Problem polega na tym, ze tatus moze i pyta (jak kazdy) ale wyglada na to, ze sam wie lepiej niz lekarka i szuka potwierdzenia swoich pragnien.
          Dlaczego nie zapyta innego lekarza skoro nie ufa pani genekolog. Ani my, ani nawet pani Kasia nie jest w stanie na odleglosc ocenic budowy miednicy jego zony.
          A najdziwniejsze jest to, ze o pragnieniach zony nic nie wspomnial. A postawa rodzacej jest jak najbardziej wazna w sprawie o czym zreszta pisala pani Kasia. Moze tatusia ta sprawa mniej interesuje.
          • posh_emka Re: Czy 4 kg dziecko musi się rodzić przez cesark 25.02.11, 17:53
            To przeczytaj sobie raz jeszcze jego post- ale tak ze zrozumieniem.
            Facet nigdzie się nie pyta CZY JEGO POŁÓWKA jest w stanie urodzić naturalnie mimo,że określa jej stan fizyczny- za to pyta się czy waga dziecka ponad 4 kg powoduje cc z automatu. Widzisz różnicę ?
            Nie pisze też nigdzie,że ON CHCE żeby partnerka rodziła SN- mało tego pyta czy jest to niebezpieczne dla pierwiastki urodzić SN duże dziecko- bo najwyraźniej zależy mu na jej i dziecka bezpieczeństwie.
            • oliwkowa75 Re: Czy 4 kg dziecko musi się rodzić przez cesark 25.02.11, 18:25
              "Dziękuję. Ja się upewniłem, teraz muszę przekonać żonę, żebyśmy porozmawiali z lekarką, na temat porodu i różnych opcji, a nie tylko cesarki. "

              to cytat drugiego post-u tatusia, z którego wynika, że musi żonę przekonywać do innych opcji

              skoro innym zarzucasz, że czytają bez zrozumienia, to jak rozumiesz ten wpis? tak z ciekawości, bez złośliwości ;)
              • posh_emka Re: Czy 4 kg dziecko musi się rodzić przez cesark 26.02.11, 12:38
                ""Dziękuję. Ja się upewniłem, teraz muszę przekonać żonę, żebyśmy porozmawiali z
                > lekarką, na temat porodu i różnych opcji, a nie tylko cesarki. ""

                Gdzie chłop pisze,że ją na siłę będzie przekonywał do SN - facet chce przedyskutować rózne opcje porodu- nie od razu cc z marszu. I ma rację -bo waga dziecka 4 kg z automatu nie jest powodem do cc. Różne opcje to chociażby podjęcie próby SN, a w razie czego jeśli nie będzie postępu to cc.

                Nadal uważasz,że potrafisz czytać ze zrozumieniem- bo chyba nie bardzo wiesz jak to robić.
                "to cytat drugiego post-u tatusia, z którego wynika, że musi żonę przekonywać do
                > innych opcji"
                Zwróć uwagę na ostatni wyraz OPCJI, a nie SN.


                Przy dzisiejszym postępie medycyny- robienie cc komuś ze względu na wagę dziecka- 4 kg to nie tak dużo- to czysta głupota.
      • posh_emka Re: Czy 4 kg dziecko musi się rodzić przez cesark 25.02.11, 12:38
        Rozumiem,że forum nie jest od zadawania pytań, a przyszły ojciec musi posiadać wiedzę z zakresu gin-położnictwa w stopniu jak położna z 25 letnim stażem...
        No litości kobito- facet nie wie to pyta- pokaż mi ile jest postów na forum napisanych przez facetów, którzy są zaniepokojeni lub mają wątpliwości odnoście ciąży ich partnerki.

        No i chłop dokonał wysiłku większego niż mały skoro napisał to co napisał.
          • emitka1.1.9 co sie czepiacie? 25.02.11, 13:44

            czy ojciec dziecka napisal cos o tym ze zona chce cesarke?
            zadal proste pytanie i tyle
            robicie z faceta potwora zmuszajacego zone do niemozliwego porodu
            dajcie spokoj
            on tylko pyta w trosce o zone i dziecko!!!
            ps. stwierdzenie to nie on bedzie rodzil... nie no, a myslisz ze latwo mu bedzie patrzec na meczarnie ukochanej i ucieszy go jej bol? (jesli bedzie przy porodzie)
            • kingusia1974 Re: co sie czepiacie? 25.02.11, 14:51
              A jak mamy powaznie potraktowac tatusia, ktory w pewnym sensie kwestionuje diagnoze lekarza i chyba o lepsza prosi obce kobity, ktore na medycynie sie nie znaja na forum. Nic nie wspomnial o potrzebach zony. Zakwestionowal diagnoze lekarza. I zamiast zglosic sie do innego pyta na forum. Dosc malo powazne.
              • katarzynaoles Re: co sie czepiacie? 25.02.11, 16:28
                kingusia1974 napisała:

                > A jak mamy powaznie potraktowac tatusia, ktory w pewnym sensie kwestionuje diag
                > noze lekarza i chyba o lepsza prosi obce kobity, ktore na medycynie sie nie zna
                > ja na forum. Nic nie wspomnial o potrzebach zony. Zakwestionowal diagnoze lekar
                > za. I zamiast zglosic sie do innego pyta na forum. Dosc malo powazne.

                Myślę, że trudno na podstawie krótkiego postu wysnuwać wnioski na temat tego, czy autor myślał o potrzebach żony czy nie - tego nie wiemy i nie ma co gdybać. Nie znamy też całego tła ani historii położniczej. Nie rozumiem natomiast cóż złego jest w kwestionowaniu diagnozy lekarza? Lekarz też człowiek a nie wszystkowiedzący, z różnych powodów (także osobistych) może nie być obiektywny, może się też zwyczajnie mylić. Bardzo zachęcam do konsultowania się z kilkoma fachowcami przed podjęciem ważnej decyzji, daje to większą szansę na świadomy wybór najlepszej opcji. Pozdrawiam :)
                • kingusia1974 P.Kasiu 28.02.11, 00:04
                  cyt. "Nie rozumiem natomiast cóż złego jest w kwestionowaniu diagnozy lekarza".

                  Sek w tym, ze to Pani, Pani Kasiu "gdyba" na temat tego co napisalam. Wyraznie bowiem napisalam, ze mozna zwrocic sie w przypadku kwestionowania diagnozy lekarza do innego. I ani slowem nie wspomnialam, ze kwestionowanie diagnozy lekarza jest zle. Sama to zreszta robie, wiec trudno, zeby uwazalam inaczej. Dziwie sie , ze Pani nie zalecila konsultacji z innym lekarzem, ktory mialby mozliwosc przebadania pacjentki.

                  Lekarze wcale nie sa tak chetni do cesarki bez powodu. Zatem jesli lakarz odrazu zaklada, ze bedzie zle, a ma ku temu podstawy chocby dlatego, ze pacjentke widzial, w przeciwienstwie do wszystkich na forum, to chyba warto wziac pod uwage to co mowi.

                  Co zas do pogladaów tatusia odnosnie zony, to nie trzeba gdybac, on sam akurat napisal, ze bedzie musial przekonac zone do rozmowy z lekarzem o innych opcjach nie tylko cc. Zatem dosc jasno z jego wypowiedzi wynika, ze malzonka nie mysli jak narazie o innych opcjach, jej lekarz tez. Tylko biedny tatus ma inne zdanie.
              • posh_emka Re: co sie czepiacie? 25.02.11, 17:47
                Ty oczywiście na forum trafiłaś przypadkiem i zaaawsze słuchasz się swojego lekarza no i nigdy nie doradziłaś nikomu na forum- bo jeśli jednak doradzałaś to jesteś mało poważna.
          • posh_emka Re: Czy 4 kg dziecko musi się rodzić przez cesark 25.02.11, 17:43
            Ty chyba czytać ze zrozumieniem nie potrafisz- jakby facet chciał,żeby ona rodziła tak jak on chce to w ogóle na forum by się nie pojawił.
            Co do tego co uważają lekarza- no cóż lekarz też człowiek i mylić się może, a może nie chce mu się prowadzić porodu dużego dziecka i dla niego jest łatwiejsze cc- a nie to co lepsze dla matki i dziecka.
            Idąc dalej tym tokiem myślenia po co w ogóle jest to forum, po co w ogóle pytać p. Kasię o rady i zdanie- przecież najważniejsze jest to co lekarz powie.
    • nisiabu Re: Czy 4 kg dziecko musi się rodzić przez cesark 26.02.11, 11:39
      nie musi. Urodziłam dwoje dzieci w domu, naturalnie, bez znieczulenia nacięć ingerencji. Córka 3640g, synek 4150g (drugi poród). Przy synku sama wybrałam pozycję do rodzenia (myślę, że to bardzo ważdne), poza tym poprzednie doświadczenie porodu mi pomogło. Córka rodziła się od 5 rano do 20:40 przy czym do późnego popołudnia skurcze nie były silne. Potrzebne było szycie, dojście do siebie zajęło mi trochę, ale było to wspaniałe przeżycie. Syn urodził się w 2h 15minut, prawie bezboleśnie, małe otarcie.

      Zachęcam do konsultacji u położnej, dobrego USG by ocenić sytuację, ale też dobrego przygotowania psychicznego, bo jest w porodzie najważniejsze.
    • agaguru Do Pani Kasi- podpinam sie, nt 26.02.11, 13:01
      Przepraszam, ze podpinam sie pod watek ale w sumie podobny problem...
      Pierwsza corke urodzilam sn 4180 bez obecności lekarza, bez znieczulenia, ciecia, popekania, szycia i traumy. Do szpitala pojechałam z 10cm rozwarcia (wczesniej było znosnie) i po 3h mialam corke na brzuchu. Po ok. godzinie poszlam pod prysznic, po 2h od porodu o wlasnych silach przeniosłam się z porodowki na oddzial (mam klaustrofobie i uparlam się, ze do windy nie wsiade).
      Obecnie jestem w 29tc, termin na 14 maja (z usg, z om na 17.05) i mam dylemat. W 26 tc na ugs wielkość dziecka to ok. 30tc (brzuszek 31tc, glowka 29tc, kosc udowa 30tc), ginekolog stwierdzil, ze bankowo mam cukrzyce i porod będzie musial być wywolany albo cs w 37tc. Cukrzycy nie mam-idealny wynik krzywej cukrowej. Jestem zdesperowana na porod domowy, ale dziecko 4tygodnie wieksze to moim zdaniem strasznie duzo. Wiem, ze to jeszcze wczesnie ale po przebiegu pierwszej ciazy raczej nie spodziewam się ze coreczka schudnie…I teraz moje pytanie: do jakiej wielkości próbować rodzic w domu, a kiedy uprzec się na cs? Indukcja raczej odpada, bo absolutnie panicznie boje się szpitala i wizja medykalizowania mnie i wkladania roznych instrumentow do srodka przez kilka dni, które i tak pewnie skoncza się cs, bo organizm nie gotowy na porod mnie przeraza. Nie chodzi mi o bol porodowy, bo znieczulenie w szpitalu gdzie rodze jest norma, ale o bezpieczeństwo dziecka i moje…
      • katarzynaoles Re: Do Pani Kasi- podpinam sie, nt 26.02.11, 15:46
        Na razie nie przejmowałabym się za bardzo, bo, po pierwsze, nie jest powiedziane, że maluch będzie rósł cały czas w podobnym tempie a po drugie ma Pani za sobą bardzo udany poród dużego dziecka. Właśnie to, że już (i to za pierwszym razem!) urodziła Pani zupełnie gładko dziecko ważące ponad 4kg jest bardzo dobrą wróżbą na przyszłość - zwykle przy pierwszym porodzie nawet dużo mniejsze dzieci przychodzą na świat nieco trudniej. Nie ma takiej wagi po przekroczeniu której poród domowy byłby niemozliwy - to zależy od oceny sytuacji położniczej. W zeszłym roku koleżanka przyjęła poród domowy malucha ważacego 5 kg i nie było żadnych kłopotów. Czyli poród w domu nie jest niemozliwy nawet, jeśli dziecko jest duże, ale wiele zależy tu też od oceny sytuacji przez położną i dlatego sugerowałabym, żeby już teraz się Pani z nią skontaktowała. Na wszelki wypadek poszukałabym jakiegoś miejsca, gdzie w razie czego mogłaby Pani urodzić tak, jak Pani chce - nawet, jeśli nie będzie to dom. Pozdrawiam serdecznie :)
        • katisza Re: Do Pani Kasi- podpinam sie, nt 26.02.11, 16:43
          Ja tak dodam jeszcze ze swojego doświadczenia .
          Pierwszy poród zakończył się kleszczowo , miałam problemy z urodzeniem syna .Po poł godziny parcia , mi zaczęło się robić słabo a dla syna zaczęły spadać tony serca .
          Wynik tego był taki , że syn był niedotleniony , z ogromnym krwiakiem na głowie .
          Wszyscy mówili,że będzie spory ,ale nikt usg nie zrobił i nikt żadnych pomiarów miednicy też nie robił .Urodził się 4200 i miał 6o cm dl
          II poród lekarz prowadzący od razu na skierowaniu napisał o problemach w I porodzie i wadze dziecka .Miałam ,też podpięte badania usg z 36 tyg ciązy gdzie syn ważył 3700.
          Na izbie mnie zignorowano , jak również usg i uwagi lekarza prowadzącego .
          Przed porodem zrobiono mi usg , zbadało mnie z 3 lekarzy i oznajmiono ,że nie ma żadnych wskazań do c.c i waga dzieca wg nich to 3600.
          Urodziłam syna 4500 ,60 cm .Wycisneli go ze mnie i złamano mu obojczyk .Miał podejrzenie uszkodzenia splotu nerwu barkowego .Na szczęscie skończyło się tylko na płaczu , żalu ,zabandażowanym dziecku przez miesiąc .
          Nigdy jednak nie zapomnę jak syn zaklinował się barkami .Wyszła mu głowa i koniec i zrobiło się gorąco na sali .Jak lekarka uciskała brzuch , położna próbowała go wyciągnąć i każdy warczał na siebie ...
          Pomylili się prawie o 1 kg .
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka