Powikłania po cc - dotyczące dziecka

20.03.11, 19:04
Pani Katarzyno,
w jednym z wątków napisała Pani o możliwych komplikacjach dla dziecka po cesarskim cięciu. Bardzo proszę o wyjaśnienie tej kwestii, punkt po punkcie jakie to są powikłania, jak często występują.
Mam dwoje dzieci urodzonych cc.
    • mama.rozy Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 20.03.11, 21:54
      ja znalazłam coś takiego,mniej więcej w środku jest o powikłaniach u dzieci
      www.forumginekologiczne.pl/txt/a,4617,0,mozliwe-powiklania-po-cieciu-cesarskim-informacje-dla-pacjentek
    • dmuchawcelatawce Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 20.03.11, 22:04
      Mój ginekolog powiedzial, ze jak chodzi o dziecko to porod naturalny bywa dla niego bardziej urazowy.
    • katarzynaoles Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 21.03.11, 12:55
      To dość rozległe pytanie i odpowiedź musiałaby byc naprawdę długa, bo odnosząca się nie tylko w do tego, co roumiemy w naszym świecie pod pojęciem "medycyna", ale też do tego, co zazwyczaj pomija się w kontekście porodu - czyli odniesień psychologiczno- społecznych, które akurat dla mnie są szalenie ważne. Dlatego postaram się o maksymalny konkret.
      Jeśli chodzi o dziecko, to może wystąpić zagrożenie:
      1. uszkodzeniem ciała narzędziami chirurgicznymi
      2. mogą pojawić się problemy z oddychaniem (szczególnie przy porodzie przed 39tc)
      3. brak karmienia naturalnego (wcale nie tylko z powodów fizjologicznych)
      4. pojawienie się u dziecka astmy w późniejszym wieku (100-999dzieci/10 000 matek)
      te materiały z omówieniem i źródłami można znaleźć tu: www.childbirthconnection.org/article.asp?ck=10164
      Michele Odent w swojej książce o cesarskim cięciu (wydana w Polsce pod tym właśnie tytułem) wraca również uwagę na kłopoty z kolonizacją noworodka odpowiednimi szczepami bakterii (chodzi o ukł. pokarmowy głównie i skórę) i ewentualne konsekwencje zdrowotne tego faktu. Zwraca się też uwagę na konsekwencje psychologiczne (zaburzenie poczucia bezpieczeństwa u dziecka przez nagłość porodu oraz trudności z pierwszym kontaktem z matką), oraz możliwość zaburzenia integracji sensorycznej (tu więcej o tym, o co chodziwww.integracjasensoryczna.org.pl/pl/co-to-jest-si). "Cięcie cesarskie" M. Odenta podaje także 10 stron bibliografii - można poszukać tam odpowiednich publikacji. Oczywiście wszystko to, co napisałam nie oznacza, że te kłopoty wystąpią - ale trzeba się z tym liczyć, warto tez wiedzieć jak zapobiegać ewentualnym problemom - dlatego bardzo ubolewam, że nie przygotowuje się u nas matek do cc także od tej strony - szczególnie jeśli chodzi o pierwszy kontakt i karmienie. Ważne jest także w jakich okolicznościach wykonano cc, w jakim znieczuleniu itd. Przyznaję, że dość niechętnie podejmuję na forum tematy zwiążane z cc, bo obawiam się dyskusji o wyższopści sn nad cc lub odwrotnie - a temat jest tak złożony, że nie sposób podejść do niego "z marszu" i w kilku słowach. Zresztą jest to dość trudne otakże ze względu na emocje, które temu towarzyszą - vide wątek powyżej. Przy porodzie, co oczywiśte, w ogóle występują zagrożenia - niezależnie od tego czy wybierzemy sn czy cc - trzeba jednak o nich wiedzieć i dobrze oszacować ich prawdopodobieństwo w każdym konkretnym przypadku. Pozdrawiam :)
      • kaeira Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 21.03.11, 13:23
        katarzynaoles napisał:
        > 1. uszkodzeniem ciała narzędziami chirurgicznymi

        Moja młodsza miała na policzku nacięcie od skalpela. Zupełnie płytkie, takie jak powiedzmy zadrapanie niemowlęcym paznokciem. Niepotrzebny był jakikolwiek opatrunek itp - no, ale jednak to troszkę przerażające.
        Tym niemniej nigdy nie słyszałam o poważniejszych uszkodzeniach - chyba to się zdarza bardzo rzadko.
        • gos85 Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 09.04.11, 22:01
          słyszałam o takim, nie zagrażającym życiu, ale jednak, rana na główce dziecka, przy planowanym cc robionym "na spokojnie"..:/
      • klarci Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 22.03.11, 12:46
        ja bym jeszcze doruciła inną drogę hormonalną mamy i malucha, inne podjęcie pracy przez organizm przy braku przeciśniecia przez kanał, czy ostatnio stwierdzone zmiany w genetyce krwi bodajże - na sąiednim wątku, któraś z dziewczyn krótko to opisała
        pewnie jest tego więcej, czytając post Pani Katarzyny, to mi się przypomniało
        • klarci Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 22.03.11, 12:47
          przepraszam za literówki :)
        • alva_alva Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 29.03.11, 19:58
          Nie ma czegoś takiego jak genetyka krwi.

          klarci napisała:

          > ja bym jeszcze doruciła inną drogę hormonalną mamy i malucha, inne podjęcie pra
          > cy przez organizm przy braku przeciśniecia przez kanał, czy ostatnio stwierdzon
          > e zmiany w genetyce krwi bodajże - na sąiednim wątku, któraś z dziewczyn krótko
          > to opisała
          > pewnie jest tego więcej, czytając post Pani Katarzyny, to mi się przypomniało
          • born_to_be_mum Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 08.04.11, 19:34
            W kwestii uściślenia: chodziło o zmianę w DNA białych krwinek u dzieci po cc. Jest to spowodowane szokiem, którego doświadcza dziecko tak nagle wyszarpnięte z macicy. Zmiana ta może zwiększać ryzyko chorób immunologicznych (badania Karolinska Institut).
    • anna_boleyn Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 21.03.11, 21:35
      niestety z moich obserwacji wynika że w większość powikłań wynika z tego że cc jest efektem nieudanej akcji sn.
      moja CC była dla ratowania życia (jednakże w szpitalu byłam już jakiś czas z wskazaniem do cc), na 4 cc wykonane w ciągu doby w której urodziłam tylko moja cc była "umówiona" pozostałe Panie cięte były bo brak postępu w porodzie, brak tętna, czy zanikające tętno u dziecka, etc.
      moje dziecko nie oddychało, ale to była wina mojej choroby, mojego stanu. Efekt? taki jak Pani ekspert opisała, dziecko przez pierwsze 2 lata rehabilitowane, teraz ma astmę, czy to wina CC? nie sądzę, uważam iż wpływ na to miał stan w czasie ciąży, jak i choroba która mnie zaatakowała w dniu porodu (rzucawka).
      nie sądzę żeby ktoś prowadził (może się mylę) statystyk stanu dzieci z cięć robionych dla fanaberii matki, do samego cc powinno być wskazanie, a jak jest wskazanie, znaczy że ciąża nie jest idealna, i stan zdrowia matki nie jest najlepszy, normalnym jest że ten stan może odbić się na dziecku...
      nie doszukiwałabym się ideologii wyższości jednej formy porodu nad drugą, bo można to sprowadzić do żenującej dyskusji co mieć lepiej: bliznę na brzuchu, czy wypadającą pochwę, i chodzić z pieluchą bo ma się problem z trzymaniem moczu,
      • kaeira Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 22.03.11, 09:45
        anna_boleyn napisała:
        > jak jest wskazanie, znaczy że ciąża nie jest idealna, i stan zdrowia matki nie jest najlepszy,

        Wcale nie!

        Całą masa planowanych CC jest robiona, kiedy ze zdrowiem matki i daziecka jest wszystko OK, ale np. jest wskazanie pozaginekologiczne (np. okulistyczne, psychiatryczne), kiedy dziecko jest ułożone posladkowo, kiedy matka jest po pierwszym CC i nie chce próby SN, kiedy USG wskazuje na b. duża wagę albo b. dużą głowę. Itd...
        To samo przy wielu nieplanowanych CC - z ciążą, dzieckiem i matka wszystko jest w porządku, ale np. szyjka się nie rozwiera albo dziecko źle się wstawiło.
        (Jak np. przy moich CC: pierwsze CC ze względu na odejście wód (48h), powolną akcję (6cm w 24h) i moje wyczerpanie (2 noce bez snu, przeziębienie). Dziecko cały czas bylo w stanie "śpiewającym". Drugie CC z powodu kiepskiego wstawiania się dziecka przy rozwarciu 9cm, lekarze chętni do cięcia bo "stan po CC", a ja miałam tak straszne bóle, wymioty, drgawki itd że chętnie się zgodziłam. Ale z moim zdrowiem, z ciążą, ze stanem dziecka w czasie porodu wszystko było w absolutnym porządku.


        > żenującej dyskusji co mieć lepiej: bliznę na brzuchu, czy
        > wypadającą pochwę, i chodzić z pieluchą bo ma się problem z trzymaniem moczu,

        Owszem, byłaby to dyskusja żenująca, bo blizna na brzuchu a) nijak nie wpływa na zdrowie ani na komfort życia b) mają ją wszystkie kobiety po CC) zaś wypadającą pochwa i nietrzymanie moczu po SN a) wpływa na komfort życia, i b) dotyka to zdecydowaną mniejszość.

        (Co do trzymania moczu - zdarza się i po CC, choć rzadziej. Bo wpływ na to ma też ciąża, nie tylko poród. Badania wskazują na sporą różnicę tylko w przypadku CC elektywnego (z wyboru matki) wykonanego przed rozpoczęciem akcji porodowej. A takie CC ma (może mieć) inne negatywne skutki. )
        • klarci Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 22.03.11, 13:13
          nie chcę się zaznaczyć jako straszna przeciwniczka cc, ale muszę to dopisać:
          > a) nijak nie wpływa n
          > a zdrowie ani na komfort życia b)
          ale już bliznowce, zrosty, problemy z kolejnymi ciążami, czy przepuklina tak, choć jak wypadanie czegokolwiek po sn, występują dość rzadko, i tak jak przy problemach po sn, często są po prostu konsekwecją nieprawidłowo przeprowadzonej operacji (porodu)to jednak wpływają na komfort życia
          • kaeira Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 22.03.11, 15:21
            klarci napisała:
            > ale już bliznowce, zrosty, problemy z kolejnymi ciążami, czy przepuklina tak,

            Oczywiście.

            > często są po prostu konsekwecją nieprawidłowo przeprowadzonej operacji (porodu)

            No, bliznowce to tendencja osobnicza, a zwiększone ryzyko dla kolejnych ciąży i zdrowia matki jest niestety zawsze, także jeżeli operacja została przeprowadzona wzorowo.
    • naana26 Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 22.03.11, 13:42
      Mój ginekolog twierdzi ( i nie jest w tej opinii osamotniony) że cc wykonywane bez pośpiechu, w sensie nie jako akcja ratująca życie ale jako planowna operacja - dla dziecka jest bezpieczniejsze aniżeli poród sn.

      I widząc jak wyglada mój syn, który leżał sobie raz na jednej sali - gdzie towarzysze mieli następujące urazy:
      pierwszy - złamany obojczyk
      drugi - krwiaki, siniaki, cały jakby poobijany
      trzeci - taka narośl na główce, wygladająca jak druga czaszka, wynikające z przedłużającego się parcia ponoć i utknięcia w kanale

      to wygladał bosko, jak dwutygodniowy noworodek.

      Wszelkie statystyki obwiniające fatalny stan dziecka po porodzie oczywiście jako formę porodu będą mieć wpisane cesarskie cięcie. Tylko szkoda że zapomina się wtedy że cc ratuje życie - a przy SN w ogóle by tego życia nie było. I np. niedotlenienie nie może być wtedy uznane jako powikłanie po cc tylko powikłanie po sn, mimo że tak poród się nie zakończył.

      Dlatego nie można porównywać nagle wykonywanego cc z planowanym.

      Na dodatek zwrócę uwagę na fakt, że wielu kobietom które np. straciły dziecko, albo mogą mieć jedno i tylko jedno z jakichś zdrowotnych powodów - proponuje się często cesarkę. Dlaczego? Właśnie dlatego że jest bezpieczniejsza dla dziecka, tylko głośno sie o tym nie mówi.

      I przepraszam, ale argument z uszkodzeniem ciała skalpelem jest idiotyczny. Równie dobrze można powiedzieć, że pójście do dentysty wiążę się z ryzykiem że stomatolog zamiast wsadzić dłuto w zęba wsadzi nam je w oko.

      Jak lekarz chlasta skalpelem niemowlę bo nie potrafi przeciąć ściany macicy, to chyba powinien zmienić zawód. Wpisywanie tego do listy możliwych powikłań cesarki sprawia, ze w ogóle dopuszcza się tak poważny błąd lekarski do listy wydarzeń normalnych a to chyba nie powinno mieć miejsca.

      • klarci Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 22.03.11, 15:08
        > I widząc jak wyglada mój syn, który leżał sobie raz na jednej sali - gdzie towa
        > rzysze mieli następujące urazy:
        > pierwszy - złamany obojczyk
        > drugi - krwiaki, siniaki, cały jakby poobijany
        > trzeci - taka narośl na główce, wygladająca jak druga czaszka, wynikające z pr
        > zedłużającego się parcia ponoć i utknięcia w kanale
        >
        łoo matko, to na jakiej sali on leżał? na patologii noworodka?
        ja leżałam dwa tydonie na 6-osobowej sali, i żadne dziecko po sn nie miało żadnych problemów. ale to oczywiście była normalna sala poporodowa. za to porównując stan matek i dzieci po sn i cc (piszę to uczciwie) te po cc miały dużo wieksze problemy ze sobą i z dzieckiem, które spędziło pierwszą dobę bez niej.

        > Wszelkie statystyki obwiniające fatalny stan dziecka po porodzie oczywiście jak
        > o formę porodu będą mieć wpisane cesarskie cięcie. Tylko szkoda że zapomina się
        > wtedy że cc ratuje życie - a przy SN w ogóle by tego życia nie było. I np. nie
        > dotlenienie nie może być wtedy uznane jako powikłanie po cc tylko powikłanie po
        > sn, mimo że tak poród się nie zakończył.
        zapominasz jednak o tym, że nikt nie twierdzi, że cc nie jest potrzebne.
        a skoro piszesz o statystykjach i lekarzam. w moim szpitalu wykonuje się cc dopiero po rozpoczęciu akcji porodowej. bo wiadomo, że i dziecko i matka lepiej wtedy je znoszą. warunkiem jest oczywiście nei zwlekanie do ostatniej chwili. więc każdy kij ma dwa końce. takie dzieci z koleji poprawiaja statystyki cc, może w małym stopniu ale jednak.

        niedawno wrzucałam wątek o programie dokumentalnym na temat usa i mody na wywoływanie porodów, cc na życzenie - przy takim poziomie medycyny i wyposażenia szpitali mają największy odsetek zgonu noworodków i powikłań poporodowych, znadznie większy niż w krajach europejskich, gdzie cc stosuje się dla ratowania życia.
        • klarci Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 22.03.11, 15:14
          > ja leżałam dwa tydonie na 6-osobowej sali, i żadne dziecko po sn nie miało żadn
          > ych problemów.

          takich, jak przez Ciebie wymienione.
          moje dziecko miało odjęty punkt za skórę i żółtaczkę prawdopodobnie po oksyocynie (ale to błąd lekarza, a nie wina sn). jedna dziewczynka była na antybiotyku, bo nie podano matce przy porodzie - też błąd lekarza, a nei wina sn. reszta dzieci co do jednego wychodziły często po niepełnych dwóch dobach w świetnym stanie.
          raz spotkałam dziecko po zamartwicy z sn, ale to właśnie na patologii noworodka i jak się okazało, dziecko miało szereg problemów nie związanych z przebiegiem porodu, więc prawdopodobnie i problemy przy porodzie wynikały po prostu ze źle ocenionego stanu dziecka.
          • go-jab Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 22.03.11, 18:19
            lubie jasnosc w temacie - prze przyznawaniu punktow w skali apgar nie bierze sie pod uwage zoltaczki - tak wczesnie po porodzie (1min, 5 min, 10min) zoltaczka jeszcze nie jest widoczna i nie jest znaczaca przy ocenie noworodka "prosto z pieca" :)
            • klarci Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 22.03.11, 18:40
              "moje dziecko miało odjęty punkt za skórę i żółtaczkę"
              punkt odjęty za kolor skóry, a żółtaczkę swoją drogą.
              wstawiła "i", a nie 'z powodu' ;)
              ale jeżeli napisałam niejasno to sorki :)
              • go-jab Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 22.03.11, 20:52
                aha... to moze ja zle zrozumialam :)
      • kaeira Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 22.03.11, 15:50
        naana26 napisała:
        > Mój ginekolog twierdzi ( i nie jest w tej opinii osamotniony) że cc wykonywane
        > bez pośpiechu, w sensie nie jako akcja ratująca życie ale jako planowna operacj
        > a - dla dziecka jest bezpieczniejsze aniżeli poród sn.

        Większość CC nieplanowanych wcale nie jest "operacją ratującą życie" (w sensie nagłych powikłań i bezpośredniego zagrożenia życia matki albo dziecka) .

        Ja z kolei słyszałam wiele opinii o wyższości CC przeprowadzanego nie na zimno, tylko po rozpoczęciu akcji skurczowej. Są plusy i minusy. Tu opinia z artykułu z Edziecka, nie opowiadająca się akurat w żadną stronę :
        ----------------------------------------------
        Planowe cięcie
        lek. med. Agnieszka Kurczuk-Powolny
        2005-07-18, ostatnia aktualizacja 2005-07-18 13:40
        Mam skierowanie na cesarskie cięcie z powodów zdrowotnych. W szpitalu
        powiedziano mi, żeby przyjechać, gdy zacznie się już akcja porodowa, bo wtedy najlepiej jest wykonać cięcie. Dlaczego? Zawsze wydawało mi się, że planowe cięcie wykonuje się przed terminem porodu. Jak to jest?

        Wszystko zależy od zwyczajów danego szpitala. Niektóre wolą ustalić datę planowego cięcia cesarskiego na kilka dni przed terminem, w innych uważa się, że nie ma takiej konieczności. Ustalenie terminu jest z pewnością wygodniejsze, często jednak dzieci nie chcą dostosować się do lekarskich ustaleń i zaczynają zbierać się na świat wcześniej. ***Wykonywanie cięcia cesarskiego dopiero po rozpoczęciu czynności skurczowej ma swoje dobre strony. W czasie skurczów macicy rozciąga się nieco jej dolny odcinek, cięcie cesarskie jest wtedy łatwiejsze technicznie, macica lepiej się obkurcza i mniej krwawi w czasie operacji***. Oba sposoby zorganizowania planowego cięcia są równie dobre.
        ----------------------------------------------


        naana26 napisała:
        > wygladał bosko, jak dwutygodniowy noworodek.

        Moje tez tak wyglądały, mimo wielu godzin akcji porodowej przed CC. No i co z tego? Wygląd jest nieistotny, "wymięty" wygląd, "zniekształcona" główka itd to akurat fizjologia. (co oczywiście nie znaczy, że jest nią złamany obojczyk, to niebezpieczne powikłanie)

        > Dlaczego? Właśnie dlatego że jest bezpieczniejsza dla dziecka, tylko głośno sie o tym nie mówi.

        Się nie mówi, bo nie jest to jednoznacznie dowiedzione. (patrz np. badanie MacDorman z 2006 roku dot. śmiertelności dzieci po CC z wyboru).

        Ale załóżmy, że tak jest - że dla konkretnego dziecka jest to bezpieczniejszy poród, i mniejsza szansa śmierci. Ale jednocześnie mamy o wiele większą szansę śmierci matki (oczywiście nadal jest to maleńka liczba kobiet); o wiele większą szansę histerektomii (usunięcia macicy); i o wiele większe ryzyko poważnych powikłań w kolejnych ciążach i przy kolejnych porodach, szczegolnie jeżeli kobieta chce mieć po tym CC więcej niż jedno kolejne dziecko (patrz np. Dr. Zhang, NIH, 2010).
      • anna_boleyn Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 22.03.11, 19:07
        naana26 napisała:
        > I przepraszam, ale argument z uszkodzeneiem ciała skalpelem jest idiotyczny. Rów
        > nie dobrze można powiedzieć, że pójście do dentysty wiążę się z ryzykiem że sto
        > matolog zamiast wsadzić dłuto w zęba wsadzi nam je w oko.

        wcale nie jest taki idiotyczny - ze mną na pooperacyjnej leżała dziewczyna której syn miał skaleczoną skroń, i zdaje się że to się zdarza jeżeli ciecie jest robione bardzo nisko,
        • naana26 Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 23.03.11, 09:14
          to źle, ze miał skaleczoną skroń.

          obojętnie jakich lekarz używa narzędzi - czy kleszczy przy sn, czy skalpela do rozcięcia krocza (wtedy przecież też cięcie odbywa się kiedy wychodzi główka a więc niemalże przy niej - czy też przy cc - planowanym czy też nie - lekarz czy połozna nie powinni klaeczyć przy tym dziecka i w zadnym wypadku nie powinno być do dopisane do listy możliwych powikłań bo wynika ze zwykłego partactwa.

          jeśli lekarz przy sn skaleczy dziecko lub krocze kobiety (bo np. natnie bardziej niż jest to konieczne) albo okaleczy dziecko przy cc - albo co gorsza - naruszy narządy kobiety - bo gdzieś też czytałam że to "normalne" powikłanie, że np ginekolog uszkodzi pęcherz albo cos - to to ma być norma? to jest błąd lekarski a nie norma. używając narzędzi lekarz nie może być ubezpieczony w postaci listy powikłań, traktującej jako normę ich nieudolne użycie!

          jeśli ktoś nie potrafi używać skalpela w należyty sposób to powinien skupić sie na specjalizacji gdzie jedynym narzędziem pracy będzie ew. stetoskop.
          • katarzynaoles Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 23.03.11, 10:56
            Byłabym ostrożna w wyrażaniu tak kategorycznych opinii. Bo nie zawsze można jednoznacznie mówić o błędzie medycznym - to tak jak z magiczną formułką policji, kiedy mówi się o wypadku drogowym "kierowca nie dostosował prędkości do warunków jazdy" - czyli wina tak czy tak zawsze po stronie kierowcy. A z doświadczenia każdy, kto kiedykolwiek prowadził samochód może powiedzieć, że czasem "dostosowanie do warunków jazdy" oznacza tyle samo co "nie jedź w ogóle, bo nie wiesz, w jaką dziurę na drodze wpadniesz". W medycynie jest podobnie - nie wszystko da się przewidzieć i "dostosować się do warunków", nawet jeśli yśli sie o tym zawczasu i jest się dobrym kierowcą...
            • naana26 Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 23.03.11, 11:21
              Pani Kasiu, ja rozumiem że na sali/porodówce może zdarzyć się wszystko.

              Idąc nawet do najlepszego chirurga każdy pacjent musi się liczyć z błędem lekarskim lub nawet nieszczęsliwym przypadkiem albo tym, że lekarza złapie skurcz w nodze, ręka mu się przesunie i ciach, problem gotowy. Żaden lekarze nie da gwarancji że operacja wyrostka nie skończy sie na cmentarzu, tak jak żaden producent leku nie pisze na ulotce że człowiek ozdrowieje - co gorsza, istnieje możliwość powikłań.

              Mnie jedynie oburzyło kwalifikowanie takich powikłań jak okaleczenie dziecka do normalnych pwoikłań związnych z ryzykiem cc.

              Czy jako powikładnie poszczepienne również zakwalifikujemy to, że pielęgniarka źle się wkłuje i wbije szczepienie nie tam gdzie powinna? Nie - powikłanie to gorączka, ból mięśnia, osłabienie. A nie błąd lekarza/pielęgniarki wynikający ze złego użycia narzędzia. I tylko o to mi chodzi.

              Nie tłumaczmy lekarzy i personelu medycznego z faktu nieumiejętności posługiwania się narzędziami. Albo sprawiedliwie - napiszmy że powikłanie po SN to również uszkodzenie główki skalpelem przy nacinaniu krocza. Tylko wcześniej zastanówmy sie jak to brzmi i czy na pewno nie można wymagać od lekarza aby takich błędów nie popełniał. A tworząc w liście powikłań taki aspekt sami na to zezwalamy.
              • kotkowa Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 25.03.11, 12:35
                Dla mnie to tylko kwestia nazewnictwa. Nie jest to powiklanie wynikajace z samego cc, ale jednak cesarce towarzyszy wieksze ryzyko uszkodzenia dziecka skalpelem. To jest fakt i tyle. A to, ze sie tego nie zakwalifikuje tu, czy tam, to juz teoretyczne dywagacje.
                • teri45 Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 08.04.11, 10:55
                  a ja podczas cc slyszalam jak lekarze mowili: jeszcze milimetr dalej i by bylo przejechane po malym, mielismy szczescie tu naprawde jest duze dziecko jak je wyjac :P maly mial 4150 wiec jakis szczegolnie duzy nie byl ale moze w stosunku do mnie to byl duzy. lekarz prowadzacy od poczatku mowil ze mam duze dziecko ale nikt wskazan do cc nie widzial, dopiero gdy zaczelam rodzic a maly nie dal rady dobrze wsadzic glowki zrobil cc. ( i tez byl problem np z wbiciem mi w kregoslup znieczulenia - przy skurczu za skurczem nie moglam wypiac kregoslupa)

                  teraz jestem w kolejnej ciazy - 9 miesiecy po tamtej, tez niby nie mam wskazan do cc lekarz jedynie mowi ze jak dziecko bedzie mialo powyzej 3500 to wtedy bedzie cc. ja sama nie wiem jaki porod lepszy narazie slucham lekarza.

                  wiem ze dziecko urodzilam sliczne duze i nie ma zadnych powiklan, jest silnie ze mna zwiazane, nie bylo problemu z karmieniem - mimo ze w pierwszej dobie nie karmilam prawie wcale, przez kolejne doby tez zadko mialam dziecko przy sobie - kazali mi odpoczywac i mowili ze jeszcze sie nim naciesze :)

                  ale co do samej cc to jest nie fajne, 24 godziny po zabiegu lezy sie plackiem potem trzeba na sile wstac a brzuch boli cholernie, lezy sie z cewnikami, boli przy smiechu, kaszlu itp. ciezko jest sie zajmowac dzieckiem a podobno w wiekszosci szpitali juz w druga dobe dostaje sie dziecko na stale .

                  ale wszystko da sie przezyc i cc i pn. najwazniejsze jest to zeby lekarze wybrali ten porod ktory jest lepszy dla zdrowia dziecka i mamy. nie wolno ryzykowac czyjegos zycia !

              • aga.1975 Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 26.03.11, 01:12
                Przy cesarce na luzie -faktycznie do skaleczenia dojsc nie powinno, ale juz jak sa problemy z dzieckiem, cesarka na biegu-bo sn cos nie szlo-to wazne jest aby dzieciaczka szybko wyjac. Lepiej skaleczyc niz dopuscic do przedluzania sie niedotlenienia.
                Takze nie musi to byc blad lekarski.
                Naciecie krocze wykonuje sie nozyczkami z zaakraglonym czubkiem-nie skalpelem. Inna bajka.
                • ariella Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 08.04.11, 19:53
                  w pierwszej cc - wstalam po 8 godz, dziecko mialam ze soba na stale po 2 godz od zabiegu, po drugiej wstalam po 6 godz, dziecko od razu ze mna. Gdzie jeszcze kaza lezec dobe???
                  PS. Przy porodzie po in vitro kobieta moze wybrac cc na zyczenie. Dlaczego? Czy wogole dzieci po in vitro rodzi sie sn?
                  • teri45 Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 08.04.11, 21:37
                    u mnie w miescie sa 3 szpitale i w kazdym 24 h po cesarce sie lezy i nie rusza, zeby nie miec pozniej problemu z np ostrymi bolami glowy, mdlosciami. a dziecko daja zazwyczaj w drugej dobie po porodzie. ja rodzilam w szpitalu gdzie mialam super opieke szanowali to ze jestem wycienczona po cc i dali wypoczac :) no ale cos za cos, szpital ma opieke super rodzi sie tu nie za duzo dzieci -podczas mojego pobytu 5 , natomiast w innych szpitalach 10 to codziennie do domu wypisywali, porod za porodem, niestety gdy cos dzieje sie z dzieckiem wtedy zaczyna se problem - nie maja specjalistycznego sprzetu i trzeba przewozic malucha ... a to juz duze ryzyko
                  • julita165 Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 08.04.11, 21:59
                    Naprawdę ? Nigdy nie słyszałam o tym, że in vitro jest wskazaniem do cc ? Ciekawa sprawa. Mam kuzynkę po 2 in vitro i dwa razy urodziła sn. Co prawda nie w PL tylko w Belgii ale z tego co mi wiadomo nie musiała jakoś napierać na sn, nikt jej nie proponował cc dlatego że ma dzieci z in vitro
                  • poli07 Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 08.04.11, 22:04
                    ariella napisała:

                    > PS. Przy porodzie po in vitro kobieta moze wybrac cc na zyczenie. Dlaczego? Czy
                    > wogole dzieci po in vitro rodzi sie sn?

                    A co ma in vitro z porodem ??? Nic , w dani rodzi sie naturalnie po invitro i nie ma tu żadnych ulg, ciaza taka sama jak inna.
                    • ariella Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 10.04.11, 10:04
                      nie npisalam, ze in vitro jest wskazaniem do cc, tylko, ze kobieta po nim ma PRAWO wybrac, jak chce rodzic. Czyli ona decyduje. Pisalam tez o POLSCE. Jesli nie ma takieo zalecenia PTG, niech mnie pani Kasia poprawi :)
                  • swinka-morska Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 10.04.11, 12:45
                    > PS. Przy porodzie po in vitro kobieta moze wybrac cc na zyczenie. Dlaczego?
                    Odpowiedż mojego lekarza: bo obciążenie psychiczne dla pacjentki i lekarza jest zbyt duże, więc daje się wybór cc czy sn.

                    > Czy wogole dzieci po in vitro rodzi sie sn?
                    Sądząc po lekturze forum Nasz Bocian - rodzi się, ale niewiele dziewczyn się na to decyduje.

                    Zalecenie PTG: przy ciążach pojedyńczych po IVF - dać wybór pacjentce jeśli sytuacja położnicza na to pozwala, przy ciążach mnogich - cc.
                    • ariella Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 10.04.11, 16:27
                      obciazenie pacjentki - powiedzmy jej sprawa, kazda z nas ma jakies obcizenia :) Skupmy sie na lekarzu - dlaczego lekarz ma miec obciazenia z powodu rodzenia dziecka sn? (Bo rozumiem, ze o takie obciazenie chodzi?) Dlaczego bardziej mialby go stresowac porod sn akurat po in vitro niz "zwyklego" dziecka? Skoro sn jest lepsze dla dziecka, to powinno sie tym bardziej zakazac cc z wyboru? Dla mnie tu nie ma logiki za duzo :)
                      pozdr
                      • swinka-morska Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 12.04.11, 22:58
                        Nie wydaje mi się, żeby rekomendacja PTG była wzięta "z kapelusza".
                        A ciężarne po in vitro często są po takich przejściach, że większość lekarzy słucha ich historii z bardzo zdziwionymi minami i traktują je jak rodzaj UFO.
                        • gmart2 Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 14.04.11, 12:04
                          a jakie powikłania sa po porodzie naturalnym?Częstotliwość?
                          Ciekawa byłaby opinia rehabilitantów dzieci.
                          • klarci Re: Powikłania po cc - dotyczące dziecka 14.04.11, 16:51
                            tylko doprecyzuj, czy po psn, czy pdn, bo to różnica, myślę, że masz na myśli tą drugą grupę, do której jak sie okazuje należy moje dziecko :/
Pełna wersja