skurcze porodowe a przedpowiadające

21.03.11, 15:23
witam, dziś wieczorem złapały mnie skurcze, były na tyle nieprzyjemne, że uniemożliwiały siedzenie, czy leżenie. musiałam chodzić, wtedy czułam ulgę, w końcu wzięłam ciepły prysznic, nie ustąpiły, wręcz nasiliły się i były co 5 min. nad ranem przeszły. to moja pierwsza ciąża, nie ma pojęcia ile mam czekać następnym razem zanim pojadę do szpitala.nie wiem czy to było już to, jeśli tak dlaczego ustąpiły. ból obejmował krzyż i dół brzucha, brzuch twardniał od góry, jutro kończę 40 tc.
    • katarzynaoles Re: skurcze porodowe a przedpowiadające 23.03.11, 12:06
      Skurcze porodowe mają tendencję rosnącą - zwiększa się ich częstość, długość i zmniejszają sie przerwy między nimi. Na pewno da się jednak odróżnić skurcze porodowe od przepowiadających po postępie porodu :). Zwykle mówi się, że w pierwszej ciąży do szpitala należy się udać przy skurczach pojawiających się co 4-5 min, o długości co najmniej 40 sek i nasilających się. Trzymam kciuki za udany, piękny poród. Pozdrawiam :)
      • yuppiki Re: skurcze porodowe a przedpowiadające 23.03.11, 21:44
        dziękuję za odpowiedź, to będzie mój pierwszy poród więc nie potrafię jeszcze odróżnić prawdziwych skurczy porodowych. kierując się zasadą 4 min ostatnio wylądowałam w szpitalu, skurcze nasilały się, nie przechodziły po zmianie pozycji itd, w szpitalu na ktg wyszły regularne skurcze ale tylko 40%, po zmianie pozycji dochodzące do 100% ale już nie pagórki tylko prosdtokąty z poszarpanym szczytem, niestety szyjka się nie rozwierała i odesłano mnie do domu, w domu całą noc przepłakałam z bólu, rano wszystko się wyciszyło. to wszystko zaczelo się po sexie, teraz czekam aż samo się zacznie, nie chcę cierpieć na darmo. ps. w szpitalu kazali mi przyjechać ze skurczami co 2 min, jestem w 40tc.
        • nisiabu Re: skurcze porodowe a przedpowiadające 24.03.11, 10:53
          Hi, hi. A czemu miałoby się dać odróżnić skurcze przepowiadające od prawdziwych? W pierwszej ciąży nie miałam żadnych skurczy, poród zaczął się odejściem wód, więc miałam łatwiej ;-) w tym temacie. Urodziłam naturalnie domowo.
          Drugi raz miałam dobry tydzień przed porodem co noc jakiś skurcz-dwa przepowiadające, czasem wstawałam, myślałam, to może dziś. Gdy naszła noc porodu, przez pół godziny spałam między skurczami "przepowiadającymi" i potem stwierdziłam, że pójdę pod prysznic, żeby się wyciszyły, bo to na pewno nie poród. No i niedługo potem urodziłam. Tak więc nie ma recepty, trzeba cierpliwie czekać, choć jest to trudne.

          Na pocieszenie powiem, że takie skurcze przepowiadające powinny pomóc w porodzie, przynajmniej ja się z taką opinią spotkałam. Wypoczywaj póki możesz!
    • kotkowa Re: skurcze porodowe a przedpowiadające 25.03.11, 12:56
      U mnie skurcze przepowiadajace byly jednak inne niz porodowe i chociaz z poczatku nie bylam pewna, czy to porodowe, to jednak od razu to podejrzewalam, bo byly inne. Przy przepowiadajacych macica mi twardniala, stawiala sie, i odpuszczala, czasem nie caly brzuch, tylko w jednym miejscu i te skurcze nie byly specjalnie bolesne. Tez zdarzaly sie regularne co 10 min, ale takich regularnych bylo kilka i potem przechodzily. A porodowe od poczatku byly bolesne. Nie odczuwalam tego juz jako napinania macicy, a przynajmniej nie tylko napinanie to bylo, ale taki specyficzny bol, nie do konca miesiaczkowy, trudno go opisac. Bol kurczacej sie macicy. Regularnosc stawala sie coraz wieksza, nie przeszly po prysznicu. Skurcze pojawialy sie co 4-5 min i byly na tyle bolesne, ze musialam sie zatrzymywac i zginac w pol. W szpitalu mialam rozwarcie na 2,5 cm, na ktg wyrazne porodowe skurcze i juz mnie zostawili.
      • aga.1975 Re: skurcze porodowe a przedpowiadające 26.03.11, 01:21
        Rodzilam sn bez znieczulenia. Skurcze porodowe -te do 6-7 cm rozwarcia byly tak samo odczuwalne jak niektore z tych ktore mam obecnie( i biore leki). Bolesne, obejmujace cala macice z towarzyszacym tepym bolem krzyza. W ich trakcie macica obkurcza sie na maluszku i dokladnie widac po ktorej stronie ma plecki i jak lezy. Macica twarda jak kamien.
        Jednak porodowe byly coraz dluzsze , coraz silniejsze, coraz czestrze, coraz bardziej bolesne.
        Nie tyle inne co inaczej przebiegajace w czasie.
        • yuppiki Re: skurcze porodowe a przedpowiadające 01.04.11, 22:47
          urodziłam i powiem tak, wylądowałam w szpitalu 8 godz przed narodzinami z twardiejącym bezboleśnie brzuchem, ktg skurcze na 60% co 3 min, zero bólu. zostawiono mnie bo nakłamałam, że cały dzień nie czułam ruchów dziecka no i rozwarcie na 3 cm. brzuch mi twardniał od soboty wieczór do niedzieli wieczór, a w pn nad ranem urodziłam. nie byłam pewna że rodzę dopóki skurcze nie zwiększyły częstotliwości co 2 min. co chwilę uciekałam z łóżka na korytarz poruszać się, a zaspana położna zaganiała mnie do łóżka:) a pozniej pod prysznic zeby mi przeszlo, bo urodzę na pewno nie dzis i nie będę miala sily na taki wyczyn:)moje skurcze jak to okreslila polozna to byly krotkie szarpniecia, ale bardzo efektywne, 1 faza trwala 4 h, z tego 2 bolalo bardzo, 2 faza 30 min. porod super mimo naciecia i przebicia pecherza, ktore skrocilo moje cierpienie. a najlepsze jest to, ze na ktg jak juz mialam bolace skurcze porodowe rysowaly się malutkie góreczki ledwie na 30%, moje skurcze nie trwaly dluzej niż 30-40sekund, rodziłam pierwszy raz, bylo tak jak sobie zyczyłam, szybko, niespodziewanie z bólem obejmującym jedynie dół brzucha tak jak przy okresie:)
Pełna wersja