Co robi położna żeby ochronić krocze?

21.05.11, 16:54
Witam! Nie mogę się nigdzie doszukać więc pytam położnej :) Wszędzie znajduję ogólną definicję, że to ochrona przed nacięciem. Ale jakimi czynnościami konkretnie?
Jestem z małej miejscowości i jak przy poprzednim porodzie pytałam położną o nacięcie to robiła wykład, że lepiej zrobić bo to lepsze...( Chciałam też znieczulenie i też mnie przekonywała, że to zła opcja - bo takiej nie mięli).
Chciałabym być świadoma podczas porodu czy położna chociaż się stara.
    • settimana Re: Co robi położna żeby ochronić krocze? 21.05.11, 17:23
      przede wszystkim nei kaze ci przec rtaz a porzadnie. W takim przypadku jak przesz mocno ona nnacina i z glowy. Mnie polozna jak rodzialm powiedziala ze albo pre raz czy dwa i po porodzie albo jej slucham i chronimy krocze. No i wlasnei mowila mi co chwile przyj, nie przyj, albo przyj delikatnie- mialam wrazenie ze co zaczne przec to zaraz mowi zeby przestac;) i tak jakby czulam ze masuje skore krocza, jakby uciaga.. no i obylo sie bez szwow i wszytsko bylo tak jakbym dziecka nie rodzila. Fakt najlepiej pani Kasia odpowie na pytanie.
      Zycze powodzenia i pieknego porodu!
      • niunia.35 Re: Co robi położna żeby ochronić krocze? 24.05.11, 08:45
        Poród to piękna rzecz, a wyobrażacie sobie, co musi czuć kobieta, która musiała poddać się aborcji? To okrpne :(
        • diuszesa Re: Co robi położna żeby ochronić krocze? 24.05.11, 13:25
          Ale co to ma do tematu ochrony krocza?
          Albo załóż osobny temat do dyskusji, albo przestań trollować.
    • vanilla4 Re: Co robi położna żeby ochronić krocze? 21.05.11, 22:14
      no właśnie - moja zgodziła się nie nacinać a nic nie zrobiła, żeby chronić krocze. Kazała przeć ile wlezie i popękałam aż do odbytu. Mam do niej ogromny żal. Gdybym wiedziała, że tak mnie załatwi poprosiłabym o nacięcie.
      • gos85 Re: Co robi położna żeby ochronić krocze? 21.05.11, 23:21
        Nie każe przec "na kupe" tylko każe dmuchać świeczki zamiast przeć..dobrze by byo też gdyby nie namawiała do leżenia w trakcie drugiej fazy porodu..
        • settimana Re: Co robi położna żeby ochronić krocze? 22.05.11, 19:33
          a tak dokladniue, wtedy kiedy mialam nie przec mialam dmuchac siweczki, no i jej sie udalo ochronic krocze podczas gdy ja lezalam na lozku porodowym, na plasko
    • ciociacesia karze sie powstrzymywac od parcia 22.05.11, 07:43
      w momencie kiedy wychodzi glowka i kiedy najbardziej czujesz taka potrzebe, no i sugeruje pozycje inna niz lezaca - np klęk na czworaka na lozku (wtedy i jej wygodnie i tobie :)
    • 1mzeta Re: Co robi położna żeby ochronić krocze? 22.05.11, 09:55
      Pozycja wertykalna, nie przesz ile się da i jak najmocniej na jej rozkaz tylko wtedy kiedy czujesz potrzebę, a dodatkowo w pozycji wertykalnej jest inny nacisk na tkanki krocza. Położna podczas rodzenia się główki może też delikatnie podtrzymywać tkanki krocza dla zminimalizowania ryzyka popękania.
      • quick-share Re: Co robi położna żeby ochronić krocze? 22.05.11, 21:42
        no właśnie, ja rodzilam w kucki i mialam przeć wtedy kiedy poczuję a nie na rozkaz położnej
        poza tym chyba położna nic nie robiła, może faktycznie podtrzymywała tkanki krocza jak to ładnie opisałas ;) ale nie bardzo pamietam
        napewno nie kazała mi sie powstrzymywać od parcia i dmuchać świeczek..

        no i obyło sie bez nacięcia, delikatnie pękłam ale naprawde minimalnie :)
    • dziub_dziubasek Re: Co robi położna żeby ochronić krocze? 22.05.11, 13:33
      Kieruje parciem. Moja córka pchała się strasznie na świat i urodzilabym pewnie na jednym skurczu, ale położna kazała mi w pewnym momencie przerwac i poczekac. W kolejnym skurczu tez kierowała parciem. Mimo, ze młoda miala spora łepetynę ja mialam jedynie drobne peknięcie (chyba 1 szew).
    • pcoska Re: Co robi położna żeby ochronić krocze? 18.01.12, 14:27
      Pani Kasiu

      podrzucam temat, bo mnie to za chwilke bedzie dotyczyc

      dziekuje za odpowiedz
      • ktosia.0 Re: Co robi położna żeby ochronić krocze? 19.01.12, 13:37
        Witajcie
        Bardzo mnie zainteresował ten temat. Mam za sobą dwa porody i niedługo czeka mnie trzeci.
        Pierwszy poród - straszne nacięcie, połóg był horrorem, drugi poród - w ciąży masowałam krocze, ćwiczyłam mięśnie kegla, no i miałam opłaconą położną do porodu - oczywiście miała chronić krocze. W trakcie parcia powiedziała mi, że musi mnie malutko naciąć. Nacięcie faktycznie było nieznaczne i bardzo szybko wróciłam do formy, ale zastanowiło mnie teraz, że żadne z opisanych przez Was metod ochrony położna nie zastosowała - więcej, pierwsze o nich słyszę...rodziłam na leżąco, miałam przeć jak najmocniej, trzy parcia i urodziłam, żadnego dmuchania świeczek... Miałam zamiar wziąć tą samą położną do porodu, który mnie czeka i straciłam teraz wiarę w jej fachowość...
        Pani Kasiu proszę o opinię.
        Pozdrawiam
    • miacasa Re: Co robi położna żeby ochronić krocze? 19.01.12, 20:31
      Rzecz w tym by nie przeć kiedy rodzi się czoło dziecka a krocze mocno opina się na jego twarzyczce. Dmuchanie świeczek ułatwia powstrzymanie się od odruchowego parcia, położna może przytrzymywać potylicę dziecka by główka nie rodziła się zbyt gwałtownie a drugą ręką zsuwa tkanki krocza z czoła i twarzyczki dziecka. Im mniej położna będzie palcami rozciągać tkanki w trakcie wyrzynania się główki tym większe szanse, że tkanki podołają i odpowiednio się rozciągną.
    • katarzynaoles Re: Co robi położna żeby ochronić krocze? 20.01.12, 00:01
      Najogólniej mówiąc - kieruje porodem. Nie ma standardowego postępowania a kilka różnych sposobów w zależności od sytuacji, umiejętności i przekonań położnej oraz jej chęci współpracy z położną. Najlepiej jest, kiedy rodząca wcześniej zadbała o krocze masując je olejkiem przez kilka tygodni, a położna ma możliwość prowadzenia porodu w pozycji innej niż leżąca na plecach (dobranej do potrzeb porodu) oraz w odpowiednim tempie. Chodzi o to, żeby główka przechodziła przez szparę sromową wolno, stopniowo rozciągając tkanki. Żeby to osiągnąć położna pomaga matce utrzymać odpowiednie tempo - sugerując zmniejszenie siły skurczu ("dmuchanie świeczki" lub inne techniki uruchamiające przeponę) lub zachęcając ją do parcia (najczęściej między skurczami). Czasem warto użyć substancji dającej rodzącemu się dziecku dodatkowego poślizgu np. parafiny. Czasem trzeba potrzymać lekko tkanki krocza, "naddać" je jakby nad rodzącą się główką, a samą główkę delikatnie asekurować, żeby nie wyskoczyła zbyt szybko. Urodzenie się łepka to jeszcze nie koniec - krocze lubi pękać przy rodzeniu się barków i dlatego trzeba spokojnie poczekać aż się dobrze zrotują a potem ewentualnie lekko sprowadzić w dół górny bark a następnie podeprzeć rodzący się dolny. Czasem, w pozycjach wertykalnych, barki rodzą się bez tych manipulacji. Dawniej uczono położne o wiele bardziej inwazyjnej ochrony krocza, z naciąganiem go i wieloma manipulacjami - teraz wiadomo, że to oraz rodzenie w pozycji leżącej sprzyja pęknięciom, więc powinno się tego unikać. Przy naturalnym prowadzeniu porodu często udaje się ochronić krocze kierując parciem jedynie mówiąc do rodzącej (a i to nie za wiele) oraz trzymając rękę w pogotowiu by w razie potrzeby podtrzymać główkę. Nacięcie krocza to naprawdę ostateczność - usprawiedliwione jest tylko w uzasadnionych przypadkach i rzadko jest lepsze niz naturalne pęknięcie - ale o tym pisałam już wiele razy. Pozdrawiam i życzę pięknej ochrony krocza podczas porodu :)
      • hydrazine Re: Co robi położna żeby ochronić krocze? 20.01.12, 16:48
        Pani Kasiu, a jak znaleźć położną, która to potrafi? Ja pamiętam ze swojego porodu właśnie to koszmarne naciąganie palcami, bolało nieziemsko, a nacięcie koniec końców i tak było - ponoć - potrzebne :-( Z opisów koleżanek wynika, że wszędzie tak się robi :-( Gdzie na Śląsku mogę znaleźć położną z umiejętnościami opisanymi przez Panią?
        • katarzynaoles Re: Co robi położna żeby ochronić krocze? 20.01.12, 19:14
          Znajdzie Pani na pewno. Właściwie w wielu szpitalach położne pracują w ten sposób i jest to raczej kwestia trafirnia na odpowiednią osobę wśród położnych i odpowiedniego lekarza na dyżurze (żeby nie przeszkadzał). Proszę napisać na prywatnego maila to podam Pani jakieś namiary najbliżej Pani. Pozdrawiam :)
          • zikiyazi Re: Co robi położna żeby ochronić krocze? 23.01.12, 18:22
            Mam za soba dwa porody, dwa razy mnie nacinano. Za drugim razem prosilam o ochrone krocza (dobitnie), na niewiele sie to zdalo. Podobno nie bylo innego wyjscia. Czy mozna to jakos "wyczuc"? (ten brak wyjscia mam na mysli). Jestem w ciazy i czeka mnie kolejny porod, sama mysl o kolejnym nacieciu juz mnie paralizuje. Po drugim porodzie zostalam tak fatalnie zszysta, ze cierpialam pozniej bardziej niz przy samym porodzie!!! Koszmar jakis! Strasznie sie boje ataku na moje cialo - bo inaczej tego okreslic nie potrafie.
            • irma1983 Re: Co robi położna żeby ochronić krocze? 23.01.12, 20:32
              Mieszkam w małym mieście. W szkole rodzenia położna stwierdziła, że nacięcie przy pierwszym porodzie jest niezbędne, przy drugim, można już ewentualnie próbować bez a przy trzecim to już są spore szanse, żeby nie nacinać, le gwarancji nie ma. I ogólnie wg niej lepiej naciąć niż nie nacinać, bo wtedy to pęknięcie do odbytu murowane. W jej 20letniej karierze były 3 pierworódki bez nacięcia i oczywiście u "nas rodzimy na leżąco" . Ja zamierzam rodzic tam, gdzie nacięcie nie jest rutyną i można rodzić w dowolnej pozycji.
      • ph78 Re: Co robi położna żeby ochronić krocze? 25.01.12, 16:59
        Moja położna oprócz tych wszystkich technik opisanych przez dziewczyny powyżej właśnie jeszcze masowała mnie? czy ułatwiała poślizg? za pomocą olejku. Na pewno miała naoliwione ręce :) A ja - zero uszkodzeń (mimo, że był to mój pierwszy poród).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja