Kontakt skora do skory po cesarskim cieciu

24.05.11, 15:20
Pani Kasiu/ Dziewczyny,
Jakie macie doswiadczenia w kwesti kontaktu matki z dzieckiem po cesarskim cieciu? Slyszalam ze standardem jest odczekanie 6 godzin przed jakimkolwiek kontaktem? Podobno matka nie moze nawet podniesc glowy przez ten czas. Czy potwierdza sie to w praktyce?
    • kiki1981 Re: Kontakt skora do skory po cesarskim cieciu 24.05.11, 22:41
      U mnie niestety tak było. Po c.c byłam bardzo zmęczona(choć nie był to dla mnie wysiłek), c.c było niepalanowane. Do tego doszedł szok i strach o życie dziecka. Po wyjęciu dziecka pokazano mi mało, ja ją pocałowałam i tyle. Na twarzy miałam maskę do oddychania, przkryta byłam płachtami, znieczulona od pasa w dół. Kiedy małą warzono i badano, to mnie szyto i myto. Później mnie zawieźli na salę a mała było z tatą na oddz. noworodkowym. Rodziałam w nocy więc ruchy personelu były ospałe i w zasadzie na odzz. noworodkowym była tylko jedna pielęgniarka i mało służyła pomocą. Kiedy ja leżałam jak kłoda na łóżku po jakimś czasie (nie wiem ile czasu mnięło o do c.c) mąż i pielęgniarka pokazali mi małą. Siostra zaznaczyła, że nie mogę się ruszać, bo będę jutro bardzo źle się czuło i grożą mi powikłania z kręgosłupem (i tak się źle czułam, a leżałam nieruchomo). Może to nie była prawda, ale ja nie wiedziałam co mam robić, nie byłam przygotowana na c.c. Później położyła mi małą przy piersi i sobie poszła. Córka piersi nie chwyciła tylko ją polizała i zasnęła. Po jakimś czasie przyszła i zabrała mi małą a mężowi kazała wyjść (bo noc, bo ja muszę odpoczywać), bo zakaz odwiedzin bo był listopad i panowała grypa). Leżałam, nie spałam i myślałam o córce (tęskniłam, było mi smutno, że nie mam jej przy sobie). Z drugiej strony byłam jeszcze w szoku, podano mi relanium, wszystko mi się w głowie kłębiło i mieszało. Po 3h znieczulenie zeszło i rana zaczęła mocno boleć. Córkę zobaczyłam dopiero na drugi dzień około południa. Przez cewnik, kroplówkę i ból kontakt i karmienie było ograniczone. Cuż...nie napisałam Pani nic pocieszającego, ale taka jest moja historia. Mnie samo ona przeraża tym bardziej, że za 5m czeka mnie kolejne c.c.
    • naana26 Re: Kontakt skora do skory po cesarskim cieciu 25.05.11, 13:08
      a ja urodziłam i pokazali mi małego, dałam mu całuska w stópkę i go zabrali, od tej pory (po pierwszym "oporządzenoiu" był z nim mąż. poszyli mnie, przewieźli na salę pooperacyjną a tam czekał na mnie mąż z dzieckiem i byłam z nimi ile chciałam. czyli nie widziałam dziecka na czas dokończenia operacji, jakieś 40 minut, ale świadomie 30 bo zaraz po szyciu i wiezieniu mnie na salę urwał mi sie film z tych emocji.
      • yukkaa Re: Kontakt skora do skory po cesarskim cieciu 25.05.11, 13:19
        Witam, urodzilam 2 dzieci przez cc, po kazdym cieciu moglam zaraz po wyjeciu dziecka przytulic sie do niego, a krotko po szyciu byly przystawiane do piersi. Jedyny moment "rozlaki" to czas mojego szycia (dziecko w tym czasie bylo z poelegniarka, neonatologiem i moim mezem myte, wazone itd). Wazne, zeby byla pomocna polozna, ktora pomoze dziecko odpowiednio ulozyc i przystawic do piersi po porodzie, bo przez 12 godzin nie mozna wstac ze wzgledu na znieczulenie. Poza tym nie doswiadczylam zadnych problemow z karmieniem, 12 godzin po cc bylam o wlasnych silach pod prysznicem. Grunt to dobre nastawienie, bedzie dobrze, powodzenia!
    • aleksa1979 Re: Kontakt skora do skory po cesarskim cieciu 25.05.11, 14:09
      witam
      ja rodziłam przez cc w listopadzie 2010 roku , swojego synka widziałam tylko przez kilka sekund , bo zabrano go do mierzenia i warzenia , następnie na odział noworodkowy gdzie dłużej widział go mój mąż ,dopiero na następny dzień jak doszłam do siebie i już się rozruszałam to przywieziono mi go na salę ( dodam że było to dopiero po około 14 godzinach i też w tedy dopiero pierwszy raz synka karmiłam piersią , moim zdaniem był to za długi okres ale tak jest w opolu bo tam właśnie rodziłam. ) pozdrawiam
    • k.ant7 Re: Kontakt skora do skory po cesarskim cieciu 25.05.11, 21:25
      Rodziłam w grudniu 2008o 12:30. CC było nieplanowane. Lekarz pokazał mi małą, niestety tylko ją pogłaskałam (żałuję że nie mogłyśmy się dłużej przywitać). Potem przy badaniu był z nią Tata i to on ją pierwszy przytulał. Zaraz po przewiezieniu na salę pooperacyjną położna przyniosła nam dziecko. Była z nami ok dwóch godzin. Potem przyniesiono ją znowu. Nie chciała ssać. Nakarmiłam ją dopiero rano. Po 10 godzinach byłam już na nogach. Dostałam tylko dwie kroplówki ze środkiem przeciwbólowym, potem już nic. Nie miałam problemów z karmieniem i sporadycznie karmie do dziś:))
    • ala.81 Re: Kontakt skora do skory po cesarskim cieciu 27.05.11, 19:50
      cc nie jest przeciwwskazaniem do pierwszego kontaktu mamy z dzieckiem. Jesli z mamą i dzieckiem wszytko dobrze to kontakt STS jest bardzo ważny i dla mamy i dla dziecka. Wiadomo, że nie położy się noworodka na brzuch ale kładzie się pod piersiami mamy. Wiem, że to rzadkość ale warto o to zawalczyć. Jesli z jakiegoś względu mama nie może przytulić maluszka, niech zrobi to tata.
    • estoppel Re: Kontakt skora do skory po cesarskim cieciu 27.05.11, 23:33
      Urodziłam drogą cc 3 tygodnie temu. Przed porodem ustaliłam z pediatrą, ginekologiem i anestezjologiem (znieczulenie pp), że dostanę dziecko na piersi. Dostałam na 15 min. (czas do zakończenia cc), przytrzymać małego pomagała pielęgniarka noworodkowa, stała obok i pilnowała, żeby się nie zsunął. Po zakończeniu cc, mały został zważony i zmierzony, a potem od razu dostałam go do piersi i tak już został ze mną i mężem. Warto zawalczyć o ten kontakt sds... Przeżycie mistyczne, gdy dostajesz mokrego, cieplutkiego pisklaczka prosto z brzucha na piersi.... CUDNE!
    • katarzynaoles Re: Kontakt skora do skory po cesarskim cieciu 28.05.11, 21:46
      Kontakt skóra do skóry po cc jest możliwy ( i bardzo wskazany) nawet już na sali operacyjnej albo w każdym razie jak najwcześniej. Proszę się dowiedzieć, jak wygląda to w wybranym przez Panią szpitalu i ewentualnie negocjować w tej sprawie jeszcze przed porodem. Pozdrawiam :)
      • momo72 Re: Kontakt skora do skory po cesarskim cieciu 29.05.11, 11:53
        Dziekuje za odpowiedzi! Wiem jak wazny jest ten kontakt i po pierwszym cc mialam taka mozliwosc (porod w UK). Teraz moj wybrany ginekolog (wspanialy specjalista poznanski) rozwial moje nadzieje na jakikolwiek kontakt przez pierwsze 6 godzin po porodzie. Bylam ciekawa czy to tylko ten szpital czy ogolny standard w Polsce. Widze teraz, ze zalezy to od szczescia i od szpitala. Niestety tam gdzie chcialam rodzic ku mojemu ogromnemu zdziwieniu nie da sie o to 'zawalczyc' w zaden sposob. Jestem bardzo asertywna :)) ale odpowiedz byla kategorycznie 'nie', podobno nie pomoga ani pieniadze ani krzyki ani prosby :((. Lekarz sam przyznal ze to 6 godzin lezenia plackiem bez dziecka nie jest ze wzgledu na zdrowie i dobro kobiety, ale ze wzgledu na potencjalne sprawy sadowe w razie powiklan po znieczuleniu... rece opadaja...
        Ciesze sie ze wiem o tym teraz i mam jeszcze kilka tygodni na zmiane szpitala (i niestety lekarza).
        • mama-emilki Re: Kontakt skora do skory po cesarskim cieciu 29.05.11, 11:58
          momo, czy możesz napisać, który to szpital? Mam termin na lipiec i wizję cc, więc chętnie się dowiem, którego szpitala unikać.
          • momo72 Re: Kontakt skora do skory po cesarskim cieciu 29.05.11, 12:03
            Lutycka...
            • konwalia-82 Re: Kontakt skora do skory po cesarskim cieciu 29.05.11, 12:56
              momo ja będę mieć cc na polnej i jak rozmawiałam, to u nich to kwestia lekarza operującego
              zdam relację po
Pełna wersja