Pani Kasiu - ile czasu położna jest przy porodzie?

06.10.11, 21:00
zamęczę Panią, ale wygląda na to, że będę sama podczas porodu.

zaczynam się trochę bać tego. i zastanawiam się. podczas drugiego okresu położna jest pewnie cały czas. a podczas pierwszego? chodzi o umówioną położną.
i może głupie pytanie. czy można poprosić ją o zrobienie jakiejś fotki - czy nie wypada?
oczywiście mam na myśli sytuację, w której nie musi zajmować się porodem.

czy jednak szukać koleżanki.
mam jedna, którą bym chętnie widziała, ale sama jest na początku ciąży - więc dla niej to chyba za duży stres?
    • swoja_wlasna Re: Pani Kasiu - ile czasu położna jest przy poro 06.10.11, 21:35
      Oj klarci, klarci.
      A Ty nadal w dwupaku ;)

      Trzymam kciuki!
      • klarci Re: Pani Kasiu - ile czasu położna jest przy poro 07.10.11, 01:55
        chyba czekam na pełnię :D
        bo w poprzednią miałam te skurcze nawet co 10 minut ;)
        chociaż przeraża mnie opcja przeładowanego oddziału w takim okresie :/
        ale tak serio - no najlepiej, żebym w następnym tygodniu się rozpakowała, żeby nie iść do szpitala. a czas pokaże. jednak Starszak urodził się pewnie przez wagę ciut wcześniej. ale i ten coraz częściej wyskrobuje drogę na zewnątrz (żartuję tak sobie jak czuję jak mnie drapie od środka ;)).
        • bladamery Re: Pani Kasiu - ile czasu położna jest przy poro 07.10.11, 13:14
          Pełnia już 12. października - szykujmy się :p
    • marina_nie_vlady1 Re: Pani Kasiu - ile czasu położna jest przy poro 07.10.11, 17:59
      Moja była ze mną jakąś godzinę po urodzeniu małej. Razem ze mną przyjechała do szpitala, wcześniej miałam z nią kontakt telefoniczny, dzwoniłyśmy co pół godz.do siebie od pojawienia się regularnych skurczy. Zdjęcia robił nam lekarz:-) sam proponował:-) a położną bym poprosiła, jeśli męża by nie było, na pewno. Ustaliłabym to jednak wcześniej. U mnie na porodzie były dwie położna - jedna "moja" druga szpitalna:) i mąż, a pod koniec wpadł jeszcze lekarz, ale to już po narodzeniu dziecka.
    • katarzynaoles Re: Pani Kasiu - ile czasu położna jest przy poro 10.10.11, 00:52
      Koleżanki w ciąży na pewno nie namawiałabym do towarzyszenia przy porodzie - chyba, że ma ona chęć sama z siebie i nie będzie się czuła zobowiązana do pozostawania z Panią wbrew swoim odczuciom. Jeśli ma Pani umówioną położną to najlepiej do niej zadzwonić i powiedzieć jak jest - dogadacie się na pewno, a Pani nie będzie się denerwowała. Zwykle (ale nie mam tu na myśli położnej z dyżuru, która ma zwykle dużo różnych obowiązków, więc i ograniczony czas dla jednej rodzącej) położna ocenia sytuację i potrzeby "swojej" rodzącej i albo jest z nią cały czas, albo nie narzuca się z obecnością podczas I okresu a jedynie obserwuje go dyskretnie. A zdjęcia? Pewnie! Nie sądzę, żeby którakolwiek z nas miała się czuć urażona taką prośbą - bo niby czemu? według mnie to miłe. Życzę rychłego porodu :)
      • klarci Re: Pani Kasiu - ile czasu położna jest przy poro 12.10.11, 17:25
        dziękuję za odpowiedź :0
        dopiero zauważyłam.

        Blada - jak widać pełnia na mnie nie zadziałała ;)
        ja coprawda jestem z tego zadowolona - najchętniej namówiłabym Młodego do pojawienia się po drugiej stronie brzucha dokładnie w terminie ;), no ale wiadomo - ja sobie mogę chcieć ;)
        ale póki co niech sobie posiedzi kilka dni, bo mnie łamie przeziębienie :(

        no i tyle było z moich obaw przed przedwczesnym porodem ;)
        obym teraz nie musiała się tylko bać przenoszenia, bo z cukrzycą nie pozwolą mi spokojnie pochodzić :(
        • klarci Re: Pani Kasiu - ile czasu położna jest przy poro 12.10.11, 17:26
          > dziękuję za odpowiedź :0

          miało być " :) "
          nieprzytomna dzisiaj jestem
          • domi_33 Re: Pani Kasiu - ile czasu położna jest przy poro 24.10.11, 21:40
            a klarci już nie w dwupaku. :)
            a jej poród to istny scenariusz do filmu. :P
            ale to niech sama się chwali, hi hi.
            • oldzinka Re: Pani Kasiu - ile czasu położna jest przy poro 25.10.11, 13:12
              No weź nie podkręcaj bo co poniektórzy już nie mogą z ciekawości wytrzymać ;)
              • domi_33 Re: Pani Kasiu - ile czasu położna jest przy poro 29.10.11, 15:24
                powiem tyle tylko iż dziecko powitało świat we własnym domku. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja