Dodaj do ulubionych

Miękka szyjka macicy, a ryzyko porodu przedwczesne

12.12.11, 23:03
Pani Kasiu, zaczynam dopiero 32 tydzień ciąży, to moja 5 ciąża, przy czym mam jedno dziecko, a więc wywiad znacznie obciążony...Od połowy listopada odczuwałam nieregularne i niebolesne twardnienia brzucha, ale wszyscy mnie zapewniali, że skoro nie ma tutaj systematyczności, to nie ma się czym przejmować. Aż tu nagle okazało się, że szyjka zmiękła i jest rozwarcie na palec. Dostałam leki wyhamowywujące skurcze i rzeczywiście jest ich mniej lub nie ma wcale. Niemniej jednak szyjka bardzo miękka, choć długość 42mm, nie skrócona. Czy taka sytuacja oznacza, że poród zacznie się lada moment i jest nieuchronny? Co mogę zrobić poza leżeniem, by odsunąć go w czasie? Czy na miękką szyjkę macicy można założyć pessar? Po tylu niepowodzeniach ciążowych bardzo boję się przedwczesnego porodu...
Obserwuj wątek
    • alatoja Re: Miękka szyjka macicy, a ryzyko porodu przedwc 13.12.11, 10:39
      Wiem, ze pytasz eksperta, ja dopisze tylko swoje doswiadczenia. Mam twardnienia o charakterze skurczowym od 20 tc, po kilkanascie dziennie. Zdarzaja sie ze po kilka w ciagu godziny. Obecnie jestem w 35 tc. Biore na stale magnes, cordafen, nospe, scopolan, luteine, do 30 tc lezalam. Bralam fenoteral, ale czulam sie po nim tak fatalnie, ze musialam przejsc na cordafen. Teraz chodze po domu, b. sie oszczedzam. Tez mialam/mam miekka szyjke - bez zadnych infekcji, w pewnym momencie zjechala nawet do 2 cm ( w 24 tc). Z tego co mowili mi lekarze wazne jest zeby nie bylo rozwarcia wewnetrznego , to jest najbardziej niebezpieczne dla przedwczesnego porodu. Ja dodam tylko, ze moje skurcze od 20 tc sa bolesne (mam juz jeden porod za soba, to sa dokladnie takie same skurcze jak rozwierajace, z silnym bolem jak przy miesiaczce w swojej kulminacyjnej fazie), leki nie powoduja ich ustapienia. Ale ze zaraz zaczynam 36 tydzien, a ta sytuacja trwa juz kilka miesiecy - przestalam sie juz denerwowac. Wskazaniem do pessara jest chyba dlugosc ponizej 2,5cm szyjki, tym nie mniej - mnie go nie zalozono. Chodzilam na kontrole do szefa patologii ciazy duzego warszawskiego szpitala, ktory powiedzial mi, ze najwazniejsze jest lezenie w takiej sytuacji, a porodu fizjologicznego jak sie zacznie nie zatrzyma zaden pessar, ani szew. A zaklada sie je dla spokoju psychiki pacjentek raczej. Takze lez i wstawaj tylko na siusiu:). Skoro skurczy juz prawie nie masz, to mysle, ze jest duza szansa, ze szyjka nie bedzie sie skracac. Zycze powodzenia!
    • 1mzeta Re: Miękka szyjka macicy, a ryzyko porodu przedwc 13.12.11, 12:15
      Ekspertem nie jestem ale....na tym etapie dziecko ma większe szanse przeżycia niż w 17-tym tygodniu. No i na szczęście szyjkę masz nie skróconą. Czy poród rozpocznie się lada moment ? trudno powiedzieć. Pocieszę cię tylko tyle, że moja koleżanka na podobnym etapie ciąży miała szyjkę zupełnie zgładzoną, rozwarcie spore, prowadziła aktywny tryb żucia bo opiekowała się do tego starszą córką i nie tylko dotrzymała ciążę do końca ale rodziła po terminie-poród wywoływany. Jak widzisz nie ma reguły.
      Na pewno oszczędzaj się i nie stresuj bo to w ciąży nie sprzyja.
      Aaaa......moja koleżanka 4 lata temu urodziła w 34 tc- po 3 dniach wyszła z małą do domu- wszystko było w porządku.
    • katarzynaoles Re: Miękka szyjka macicy, a ryzyko porodu przedwc 14.12.11, 11:59
      Nie da się odpowiedzieć czy grozi Pani poród - mięknięcie szyjki to tylko jeden z elementów przygotowywania się do porodu. Jeśli udało się wyhamować skurcze to jest duże prawdopodobieństwo, że uda się Pani donosić ciążę, bo szyjka jest naprawdę długa. Warto zadbać o oszczędzający tryb życia i prawidłową florę bakteryjną w pochwie (polecam Lactovaginal). Nawet, gdyby maluch miał się już urodzić ma olbrzymie szanse, żeby znieść to bez uszczerbku na zdrowiu, a każdy kolejny tydzień zwiększ to prawdopodobieństwo. Trzymam kciuki i pozdrawiam serdecznie :)
    • oldzinka Re: Miękka szyjka macicy, a ryzyko porodu przedwc 14.12.11, 13:05
      Ja miałam miękką szyjkę, przepuszczającą opuszek palca (rozwarcie zewnętrzne) od 28 tc. Skurcze dosyć częste ale niebolesne i niepowodujące rozwarcia. Leków nie brałam, nie oszczędzałam się a urodziłam dopiero pod koniec 42 tc i to i tak z wywoływaniem. Także różnie to może być.
      I nie zaczynasz "dopiero" 32 tc tylko zaczynasz "już" 32 tydzień! ;)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka