guguta
13.12.11, 23:30
Witam, od 4 dni jestem szczęśliwą mamą. Wydaje mi się, że poród przebiegł szybko i sprawnie. Rodziłam 2,5 h co przy 15 h przy pierwszym porodzie to pikuś. Jedno co mnie zastanawia to fakt, że nagle wyproszono męża z sali, żeby pobrać krew z główki dziecka do zbadania. Byliśmy w zbyt dużym szoku, żeby się o to wypytywać w czasie porodu a potem też nam uciekło. Proszę o informacje po co takie badanie się wykonuje i czy to może oznaczać, że poród nie przebiegał jednak tak sprawnie i bezproblemowo jak mi się wydawało?