prosze o rade....

19.02.12, 12:30
Witam wszystkich


Proszę o rade pon. jestem troszkę zdezorientowana i nie wiem co robić.....

Tydzień temu (dokładnie w poniedziałek) byłam u lekarza i okazało się, że mam skróconą szyjkę do połowy, bardzo nisko główkę i 2 cm rozwarcia do tego mocne skurcze co 10 min, ale zanikające.
Moja lekarka stwierdziła, że powinnam urodzić na dniach pon. wszystko jest już gotowe do wielkiego finału dodam jeszcze, że termin miałam na 18 (czyli wczoraj) a i czop też już wypadł. Teraz po tygodniu raz krzyża do tego wzdęcia i wymioty.Zwiększa mi się wydzielina z pochwy ale bez krwi.

Przeglądając artykuły dotyczące objawów zbliżającego się porodu mogę przypisać sobie prawie wszystko... no właśnie i tu zaczyna się problem...nie mam skurczy a jeśli genetyka się powtarza to nie mam co liczyć na samoczynne pęknięcie pęcherza płodowego.
No właśnie i jak tu być mądrym i wiedzieć czy to nie już...mój mąż chce jechać na porodówkę, a ja... no cóż prawda jest taka, że jeśli maja nas odesłać z kwitkiem to nie za bardzo... zastanawiam się tylko czy można chodzić z rozwarciem bez czopa i czy nic się malej nie stanie no i oczywiście czy jest taka możliwość żeby np poród się zaczął, a bolesnych skurczy nie było.. no i oczywiście czy to nie grozi zielonymi wodami co szczerze mnie przeraza!!!!!!!!

Nie chcę żebyście wzięli mnie za histeryczkę czy coś w tym stylu po prostu sama już nie wiem co robić do lekarki nie mogę zadzwonić jest na urlopie, wiec proszę o rade... z góry dziękuje
    • mama.rozy Re: prosze o rade.... 19.02.12, 13:38
      idź na spacer,zrób wszystko,co można w takich wypadkach
      czasem akcja się rozpoczyna bezboleśnie,nawet przy pierwszym dziecku-tak jest w Twoim przypadku?a czujesz ruchy?
      i jeśli do wieczora nic się nie zacznie,pojechałabym.czy zrobili test,czy ta wydzielina to wody?
      • kwiatowisnia Re: prosze o rade.... 19.02.12, 14:39
        hej dziękuje za wiadomość :)
        tak jest to moja pierwsza ciąża może dlatego we mnie tyle niepewności :) co do ruchów czuje czasami ledwo ledwo a czasami mała wariuje aż sprawia mi ból...
        może faktycznie warto pojechać na IP żeby sprawdzili czy wszystko ok
    • a_lex Re: prosze o rade.... 19.02.12, 14:44
      intuicja Ci chyba podpowiada, że masz czas :)
      inaczej pewnie posłuchałabyś męża i już bylibyście w szpitalu.
      mnie najpierw odeszły wody - bez skurczy, i gdyby nie to, że miałam pessar, to pewnie poczekałabym na akcję w domu...

      życzę udanego porodu!
      • kwiatowisnia Re: prosze o rade.... 19.02.12, 15:09
        intuicja mówi mi że mam czekać... a myśli a nóż może dadzą kroplówkę... i wszystko się przyśpieszy... dziękuje za rade
    • maksi3-2 Re: prosze o rade.... 19.02.12, 17:12
      gratuluję jesteś na dobrej drodze.Nie da się nie odczuć się ,że zaczyna się poród.Jeśli chodzi o wydzielinę kontroluj czy nie są to wody.Jeżeli poczujesz skurcze-brzuch twardnieje,narastający ból od kręgosłupa lub ból brzucha jak na okres weż prysznic taki cieplutki. Zaobserwuj jeżeli pomimo prysznica ból będzie narastający śmigaj do szpitala.To wszystko boli okropnie wię na pewno będziesz wiedziała,że to już pora. Dasz radę skoro ja urodziłam trójkę dzieciaków. życzę udanego porodu i szybkiego. Powodzenia.
    • maksi3-2 Re: prosze o rade.... 19.02.12, 17:16
      acha ja z rozwarciem chodziłam 3 dni po terminie i bez czopa. Nic sie nie działo i nie stało. poprostu uważaj na siebie i obserwuj.
    • katarzynaoles Re: prosze o rade.... 24.02.12, 12:39
      Teraz pewnie juz może Pani powiedzieć, czy trzeba było jechać do szpitala czy nie :). Czekamy na opowieść jak było - takie dzielenie się doświadczeniami jest cenne dla dla nas wszystkich. Pozdrawiam serdecznie :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja