Fikolek. Odwracanie dzidziusia - pyt do Pani Kasi

06.11.12, 11:11
Pani Kasiu,
Bylabym wdzieczna gdyby Pani podala mi swoje doswiadczenie w kwesti odwracania dziecka z asysta USG. Na ile przypadkow mniej wiecej jest to skuteczna metoda? Czy dziecko nie przechodzi jakiego stresu z ta procedura zwiazanego? Czy jest to bolesne dla matki i w ogole jakie to uczucie? Na ile jest zagrozenie zaplatania w pepowinie i ...uduszenia dziecka? Wiem ze to z USG ale kto wie... Czy nie lepiej od razu decydowac sie na cc bez proby odwracania zwlaszcza jesli mama dziecka ma 40 lat?

28 tydzien no i czekam cierpliwie bo moze jeszcze fiknie oczywiscie. Dziecko na granicy wielkosci- b duze. Glukoza zupelnie w srodkowej normie wiec nie cukrzycowe. U nas w rodzinie duze dzieciaki to jakies czeste sa... Tez taka bylam "dobrze odzywiona" jak sie urodzilam.
    • madziab83 Re: Fikolek. Odwracanie dzidziusia - pyt do Pani 06.11.12, 12:09
      Nie jestem Panią Kasią, ale jeżeli to dopiero 28 tc, nie zawracałabym sobie głowy ułożeniem dziecka, jeżeli za miesiąc nadal będzie głową do góry, można zacząć myśleć, choć i tak nadal będzie szansa na spontaniczny obrót. Obrót zresztą i tak robi się w okolicy terminu porodu, więc gdzieś za 9tyg w Pani przypadku i nie jest to popularna procedura w pl bynajmniej, choć czasem wykonywana, przypuszczam ponadto, że wiek matki w tym wszystkim nie ma większego znaczenia.
      • princesswhitewolf Re: Fikolek. Odwracanie dzidziusia - pyt do Pani 06.11.12, 12:25
        Dzieki Madziu.
        Ja mieszkam w UK i tutaj proponuja takowa procedure ale wlasnie jak mowisz za okolo miesiac dopiero. I zastanawiam sie na ile to skuteczne.

        Martwie sie moze na zapas:)))
        • madziab83 Re: Fikolek. Odwracanie dzidziusia - pyt do Pani 06.11.12, 18:12
          własnych doświadczeń nie mam w tej kwestii, bo urodziłam pośladkowo synka bez próby odwracania go, to był mój drugi poród i zdecydowałam się na sn. Nie podjęłam próby obrotu, bo nie było żadnego lekarza w mojej okolicy, który takowy obrót potrafiłby wykonać. Na forum rówieśniczym synka, jedna dziewczyna w pl miała taki wykonany, sama jest lekarzem, ale się nie udał i miała cc tydzień później. Gdzieś na forum czytałam o jednej udanej próbie odwrotu. Więcej być może Pani Kasia Ci napisze. Tak czy siak, bądź dobrej myśli :)
    • katarzynaoles Re: Fikolek. Odwracanie dzidziusia - pyt do Pani 06.11.12, 19:03
      Nie umiem odpowiedzieć jak często obroty się udają, nie znalazłam nigdzie wiarygodnej odpowiedzi. Na pewno skuteczność tym większa im większe doświadczenie lekarza, który robi zabieg - i tu dobrze wróży to, że mieszka Pani w UK, bo tam to o wiele popularniejsza procedura niż u nas. Ja mam dane z jednego z polskich szpitali, gdzie obrót robi się dość często - i nie słyszałam o poważniejszych komplikacjach, nie mówiąc już o uduszeniu dziecka. zdarza się, że po zabiegu lub jego próbie zaczyna sie poród i tyle. USG pozwala na kontrolowanie sytuacji na bieżąco i zaprzestanie manipulacji jeśli to wskazane. Zabieg - wiem z relacji - bolesny nie jest, niektóre kobiety uznają go za nieprzyjemny. Często wykonuje się go po farmakologicznym rozluźnieniu mięśnia macicy. No, ale na razie ma Pani jeszcze sporo czasu do porodu i można zastosowac łagodniejsze, matczyne procedury - układać się z uniesionymi biodrami i wykonywać delikatny masaż brzucha kolistymi ruchami w kierunku, w którym ma się obrócić maluch jednocześnie przemawiając delikwentowi do rozumu. Proszę poprosić położną - na pewno pokaże Pani co i jka robić. A 40 lat nie ma tu nic do rzeczy, piękny wiek :). Pozdrawiam serdecznie :)
      • princesswhitewolf Re: Fikolek. Odwracanie dzidziusia - pyt do Pani 06.11.12, 19:15
        Dziekuje Pani Kasiu

        zdarza się, że po zabiegu lub jego próbie zaczyna sie poród i tyle.

        to wazna informacja bo oznacza ze musze byc "przygotowana" na wszelki wypadek.

        jednocześnie przem
        > awiając delikwentowi do rozumu

        Przemawiam delikatnie acz systematycznie;) Chyba uparty jak jego tatus:)). Czytalam ze czasem jak sie ma miesniaki( a ja mam 2 male w scianie) to sie ustawiaja posladkowo.

        atczyne proc
        > edury - układać się z uniesionymi biodrami i wykonywać delikatny masaż brzucha
        > kolistymi ruchami w kierunku, w którym ma się obrócić maluch


        sprobuje...
    • ciociacesia z mojego reserczu 06.11.12, 22:23
      wynika ze udaje sie w około 50% przypadków - reszta albo trzeba przerwac bo sie dziecko stresuje, albo trzeba ciąć, albo odwraca sie po obrocie samoistnie. nawet gdzies kiedys mialam linki do badań, byłam zdecydowana próbowac - dziecko si samo odwróciło zanim zgłosiłam sie do szpitala - w czwartek dostałam skierowanie w piatek w szpitalu okazalo sie ze juz niepotrzebne
Inne wątki na temat:
Pełna wersja