P.Kasiu ...łożysko.

19.04.13, 20:03
Witam
Moje pytanie dotyczy położenia łożyska..mam.je na ścianie przedniej w dnie macicy..na ost. usg widziałam że chyba zalas po lewej stronie ( tam też usadowił się maluch )moje pytanie brzmi czy śpiąc na lewej stronie nie szkodze dziecku i nie przygniatam niedotleniam łożyska..Z góry dziękuje za odp.
    • katarzynaoles Re: P.Kasiu ...łożysko. 19.04.13, 20:36
      MOże się Pani się nie obawiać, nie jest łatwo spowodować, że łozysko gorzej pracuje. No a jeśli się tak stanie, to zawsze dziecko daje znać, ze nie jest mu najlepiej - zazwyczaj bardzo intensywnie się rusza co każdą mamę zmusza do reakcji. Proszę pomyśleć, że kiedy nie było USG to jednak dzieci nie ginęły co chwilę - jest wiele mechanizmów ochronnych, które strzegą dziecka i matka zazwyczaj wie, czy ma się ono dobrze czy nie. Może pani spokojnie próbować rróżnych pozycji a dziecko samo da znać, czy mu one odpowiadają. Pozdrawiam :)
      • puchatka.kratka Re: P.Kasiu ...łożysko. 19.04.13, 20:50
        Dziękuje serdecznie :-) śpię na lewym i trochę na prawym ponieważ moje dziecię usadowione jest od dłuższego czasu właśnie z lewej strony..może przez to że więcej odpoczywam na lewym boku..
        • lisia312 Re: P.Kasiu ...łożysko. 19.04.13, 21:34
          nie bardzo rozumiem tę wg mnie nadmierną troskę( przepraszam, jeżeli kogoś uraziłam) o szczegóły.Urodziłam 4 dzieci w czasach, gdzie po prostu się w ciążę zachodziło i rodziło, chodząc do lekarza co miesiąc, badania: krem, mocz, kreatynina i WR i szczerze nawet nie wiedziałam gdzie mam łożysko, jak dziecko jest ułożone.
          Chyba im więcej wiedzy tym więcej strachu.
          • katarzynaoles Re: P.Kasiu ...łożysko. 19.04.13, 23:06
            No trochę tak, a trochę nie :). Jednak jak wie się podstawowe rzeczy o ciąży i zna się przebieg fizjologicznego porodu to sprzyja temu, zeby mniej się bać. Z drugiej strony nadmierna wiedza - dotycząca szczegółów albo patologii jest obciązająca - bardzo widać to po rodzących położnych np. - nie bez powodu się mówi, ze najgorsze porody to u służby zdrowia. Ktoś, kto zna różne scenariusze, niekoniecznie szczęśliwe, musi włożyć dużo energii w to, żeby o porodzie myśleć bez lęku. Oczywiście jest to możliwe, ale niewątpliwie trudniejsze. Dlatego właśnie nadmierna kontrola wcale nie sprzyja bezpieczeństwu porodu - i potwierdzają to badania. POzdrawiam serdecznie :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja