Dodaj do ulubionych

Nie decydujcie się na planowe cc zbyt wcześnie!!

18.06.14, 13:16
Witam i proszę też o wypowiedź Panią Ekspert. Otóż widzę, czytając o cc, że dużo szpitali- a przede wszystkim prywatnych klinik decyduje się planowo ciąć w 38 t.c. Zastanawiam się po co? Oki, jeśli to np.3 i kolejne cięcie, albo rozłażą się szwy albo kobieta ma tętniaka mózgu/serca (poważne powody, gdzie nie można dopuścić do skurczów). Słyszałam pogląd, ze lekarze dla wygody biorą wcześniej na stół, bo większe szanse, ze dziecię nie wstawiło się w miednicę i łatwiej takie niewstawione wyłupać:). Co o tym sądzicie? Moja ginekolog mówi, ze ten proceder- cięcie w 38 tyg. jest bardzo źle oceniane przez neonatalogów.
Obserwuj wątek
    • marygirl Re: Nie decydujcie się na planowe cc zbyt wcześni 18.06.14, 16:07
      Syn urodzony 38t5d- cc po braku postępu porodu po 2 dobach, córka planowe cc 38t3d wskazanie malformacja limfatyczna na żebrach.z usg i wielkosci dziecka w obu przypadkach dziecko terminowe :-D z wagą syn 3560 córka 3720, bez powikłań.ja tam sie ciesze że wcześniej bo wybrany szpital 80km od domu i nie wyobrażam sobie pędzenie taką drogę ze skurczami
    • mamasiasiulki Re: Nie decydujcie się na planowe cc zbyt wcześni 18.06.14, 19:06
      Ja jestem po 4 cc - za każdym razem w szpitalu klinicznym z jedną z najlepszych neonatologii w kraju kazali się stawiać w 38-mym tygodniu. Uzasadniano to przede wszystkim możliwością spokojnego przygotowania do zabiegu i pewnością, że jeśli na oddziale będzie akurat komplet pacjentek to można mnie bezpiecznie odesłać i przyjąć za dzień-dwa-trzy zamiast trzymać po cesarce na korytarzu na przykład albo zastanawiać się, którą z trzech pacjentek rozwiązać jako pierwszą, bo wszystkie "lada moment" i żadna nie może urodzić naturalnie, jak to się przy moim drugim porodzie zdarzyło. Zaczęłam rodzić naturalnie na parę dni przed planowanym terminem zabiegu, w sierpniowym "wysypie", łożysko brzeżnie przodujące, już na wstępie lekkie krwawienie. W szpitalu klinicznym na dyżurze 4 lekarzy, pełna sala rodzących "lada moment" i oprócz mnie dwie inne do natychmiastowego cięcia. Fakt, miałam pecha, ale i nie ma co - warto zwlekać...
            • klarci Re: Nie decydujcie się na planowe cc zbyt wcześni 19.06.14, 14:37
              raz to gotowość fizyczna dziecka, dwa psychiczna - jakim szokiem jest takie nagłe wyciągnięcie -ale tu już nie mamy wpływu, przy bardzo konkretnych wskazaniach do cięcia planowego (nadużywanego w wielu szpitalach), za to lekarze mogliby mieć wpływ na sposób przeprowadzania operacji i na minimalizację tego szoku, ale to niestety jeszcze długa droga do zmian w tym kierunku
              • kremka2014 Re: Nie decydujcie się na planowe cc zbyt wcześni 19.06.14, 16:06
                U mnie w szpitalu poprosilam o 40 t.c. , jeśli mlode zdecyduje wcześniej to pojedziemy na cc ze skurczami. O i u nas podaje sie oksy przed cc- lepszy rydz niż nic - przygotowuje sie mlode do desantu i macicę do obkurczania. A widzę, że naprawdę wiekszosc szpitali tnie na zimno, co mnie rozkłada na atomy
                    • klarci Re: Nie decydujcie się na planowe cc zbyt wcześni 19.06.14, 19:46
                      tak, ale nie bez powodu w większości przypadków to dziecko sygnalizuje, kiedy jest gotowe.
                      rozumiem, że jest to trudne do pogodzenia, z faktem, że dana kobieta nie może zacząć akcji porodowej, chociaż takich przypadków jest zapewne mały odsetek. w większości jest to wygoda personelu, bo mogą sobie wszystko zaplanować i jak pisałyście, w razie czego przełożyć cięcie na następny dzień. pytanie tylko, co jest ważniejsze - wygoda szpitala, czy gotowe dziecko.
                      mogę krytykować szpital, w którym rodziłam pierwsze dziecko, za wiele rzeczy, rutyniarstwo, a co za tym idzie komplikowanie naturalnych porodów sn, ale mają jedną zasadę, która się sprawdza - o ile to możliwe, robią cc dopiero po naturalnym rozpoczęciu się porodu. z tego co pamiętam jest na to wiele uzasadnień w badaniach o komplikacjach poporodowych
                      • mamasiasiulki Re: Nie decydujcie się na planowe cc zbyt wcześni 19.06.14, 22:10
                        Wiesz, ale taka pewność w twierdzeniach wymagałaby chyba podparcia się konkretami, zapoznania się z argumentami obu "stron" i tp. Szczerze powiedziawszy, to mam nadzieję, że się tu jednak p. ekspert wypowie. Jak możesz z taką pewnością twierdzić, że "zazwyczaj to wygoda personelu" i niemal wprost sugerować świadome działanie na szkodę noworodków? Naprawdę sądzisz, że ktoś masowo robiłby cięcia przy nieprzygotowanych płodach? Bo ja mam wrażenie, że opinie ekspertów twierdzących, że "lepiej jest" i że "często zdarza się" rozumiesz jako "w przeciwnym wypadku szkodzi się dziecku" i "w większości przypadków jest to wygoda".

                        A nierozpoczynanie się porodu samoistnie zdarza się - z wielu przyczyn - wcale nie tak rzadko.

                        I na czym Twoim zdaniem polega "sprawdzanie się" tej zasady szpitala, w którym rodziłaś? Znasz historię wszystkich porodów, jakieś wyniki badań, ktoś prowadził badania, ale takie metodyczne na temat tego, jak się mają tamtejsze dzieci i jak się one mają do reprezentatywnej próby dzieci urodzonych z "zimnych" cesarek gdzie indziej? Oczywiście badania z uwzględnieniem wystarczająco wielu zmiennych? A jeśli nie, to może lepiej byłoby napisać na przykład: "nie wiem, jak wy, ale ja nie zdecydowałabym się na cc zbyt szybko" mając na uwadze, że naprawdę możemy własnym zdaniem wpłynąć na czyjąś decyzję, a podważanie zdania lekarzy może się źle skończyć?
                        • katarzynaoles Re: Nie decydujcie się na planowe cc zbyt wcześni 20.06.14, 00:37
                          Myślę, że nie można wrzucać do jednego worka wszystkich cc wykonywanych "na zimno". Czasem nie ma wyjścia a zrobienie cc ratuje zdrowie lub życie dziecka czy mamy. Czasem cc jest postępowaniem z wyboru - to znaczy, że rozważa się go jako jedną - ale nie jedyną - z możliwości ukończenia ciąży. Te dwie sytuacje zasadniczo się różnią i w drugiej można pozwolić sobie na samoistne pojawienie się akcji skurczowej lub sprowokować skurcze. To ważne i dla mamy i dla dziecka. Pojawienie się skurczów pobudza dziecko do rozpoczęcia procesów przygotowujących go do opuszczenia macicy, powoduje także stymulację neurologiczną - są badania naukowe na ten temat, niestety nie mam ich pod ręką, żeby powołać się na jakieś konkretne opracowanie. Polecam za to książkę "Cesarskie cięcie" autorstwa Michela Odenta - była wydana w Polsce kilka lat temu, może uda się ją jeszcze gdzieś dostać - jest tam kilkanaście stron bibliografii. Podsumowując: jeśli da się czekać na pojawienie się oznak porodu zanim rozpocznie się cc to lepiej tak postąpić. W mailu pojawia się jeszcze wątpliwość dotycząca podejścia medyków do cc. Otóż w Polsce (ale nie tylko) dość powszechna jest postawa lekceważenia odleglejszych skutków cc (to znaczy takich, które pojawią się po wypisaniu "w stanie dobrym" kobiety i dziecka z oddziału położniczego). Dawniej prawie wcale się o tym nie mówiło, a wszystkie nowości tego typu są przyjmowanie w położnictwie z rezerwą. Nie przez przypadek zbadano, że najwięcej "nieplanowych" cc robi się w piątki i poniedziałki rano... To trochę tak jak z koniecznością nacinania kobiet - w Polsce niedawno jeszcze "trzeba było" naciąć prawie każdą rodzącą a za granicą Polki rodziły bez obrażeń. W medycynie bardzo duży jest margines interpretacji i nikt nie jest czasem wolny od braku obiektywizmu. A wpływ na ocenę sytuacji mogą mieć bardzo różne czynniki - zdarza się, że i wygoda personelu, i widzimisię matki - choć niesprawiedliwością byłoby oskarżanie o to wszystkich. W każdym razie ja radziłabym czekać na samoistną akcję skurczową przed cc jeśli to tylko możliwe. Pozdrawiam :)
                  • mamasiasiulki Re: Nie decydujcie się na planowe cc zbyt wcześni 19.06.14, 21:55
                    Ciąża trwa zwykle od 37 do 42 tygodni, nie 40. Poród po ukończeniu 37-go tygodnia jest porodem o czasie. A co do "nie decydujcie się", to powiem Ci, że odważna jesteś w podważaniu zaleceń lekarzy.

                    Moim zdaniem można radzić co najwyżej np. dodatkową konsultację z innym lekarzem tudzież namolne wypytanie, dlaczego tak wcześnie. Można podsyłać sobie linki do literatury. Można przytaczać konkretne wyniki badań, można pisać, że "ja bym to czy tamto". Opisałam Ci bardzo konkretny przykład, w którym cc na skurczach mogło mnie kosztować życie - i nie, nie wiedziałam, że tak będzie, ponieważ z łożyskiem brzeżnie przodującym często rodzi się nawet naturalnie. Moim zdaniem każdy powinien sam rozważyć wszystkie za i przeciw każdego z "terminów" i podjąć decyzję w zakresie, na jaki pozwalają lekarze.

                    Wkurza mnie czasami takie powszechne zakładanie z góry, że personel to stado asekurantów i idiotów chcących dla matek i dzieci jak najgorzej. Owszem, zgadzam się z tym, że należy dyskutować, rozważać, czytać, pytać, pytać, pytać. Ale pouczanie, że ktoś ma się nie decydować - i to ze strony forumki, a nie lekarza, to sorry, ale ja nie mam pytań.

                    Podobne zdanie mam na temat "nadużywania cc" - a co to kogo obchodzi, jak rodzi inna kobieta? Uważam, że cc na żądanie pacjentki - oczywiście w sytuacji, gdy nie ma istotnych przeciwwskazań zdrowotnych - powinno być dostępne. Stawiałabym natomiast na propagowanie porodów sn i uświadamianie przyszłych matek, ale wybór pozostawiła im - ciekawe, że korekta odstających uszu czy ich przebicie małemu dziecku już dla wielu wojowniczo nastawionych do cc mam nie stanowiłyby takiej rozterki... No i na ciągłe poprawianie warunków, standardów, bezpieczeństwa porodów naturalnych, zapewnienie chętnym realnych znieczuleń i tp.
            • phere_nike Re: Nie decydujcie się na planowe cc zbyt wcześni 20.06.14, 20:58
              Rodziłam trzecie dziecko przez cc. Poniewaz wczesniej -14 miesiecy przed porodem - usunieto u mnie duzego (9cm) miesniaka cieciem przez powłoki brzuszne. Wskazanie bezwzgledne do cc. Moj lekarz prowadzacy, skądinąd bardzo dobry i uwazny lekarz, zalecil bezwzglednie cesarkę na zimno. Bo bezpieczniej, macica nie powinna podlegac skurczom, zaplanowane cc pozwala mi rodzic przy pelnym skladzie operacyjnym. Powiedzial mi - tylko niech pani nie próbuje rodzic w weekend:) - wtedy jest najgorsza opieka medyczna operacyjna.
              Urodziłam w weekend, w niedzielę, do szpitala trafiłam z 3cm rozwarciem, regularnymi pieknymi skurczami, wody odeszly mi juz po podaniu znieczulenia - akcja porodowa w pełni.
              Inmtuicja mi podpowiadala, ze tak powinno u mnie byc.
                • mamasiasiulki Re: Nie decydujcie się na planowe cc zbyt wcześni 23.06.14, 11:29
                  Pudło. Pisząc tamten post byłam jeszcze przekonana, że rozmiar i kłopoty adaptacyjne młodej wynikały ze źle obliczonego terminu porodu. Skoro tak skrupulatnie przejrzałaś moje wypowiedzi wiesz zapewne, że mam matkę - emerytowaną położną, która to oświeciła mnie (zresztą to tamta odpowiedź natchnęła mnie do owej rozmowy), że problemem było łożysko. Ale po co ja się tłumaczę, e-mamy wiedzą przecież najlepiej jak i kiedy rodzić powinny inne kobiety :-p
    • kondolyza Re: Nie decydujcie się na planowe cc zbyt wcześni 23.06.14, 10:34
      Kremka nie jesteś lekarzem tylko laikiem. dla Ciebie poważne powody to tylko tętniak mózgu/serca, nie masz pojęcia o tym jak obecnie wyhgląda lista wskazań do cc i jaki jest pogląd na zdrowie kobiety i dziecka. to że neonatolodzy oceniają każde dziecko przed 40 tyg jako wcześniak to ja już zdążyłam poznać tę zasadę. mnie to nie rusza.
      lepsze dziecko z 38 tygodnia niż z 40 urodzone martwo albo sierota bo matka wpadła w drgawki toniczne...
      obecnie coraz wiecej powikłań ciążowych występuje, zwłaszcza w końcówce ciąży, nadcisnienie, cholestaza, hellp, gestoza, i tutaj nie ma na co czekac. trzeba konczyc ciążę póki jest. a nie czekać  na tragedię żeby neonatolog był zadowolony.

      oczywiście można balansować na granicy, odwlekać, zwłaszcza gdy dziecko z pomiarów małe, co do przesunięc owulacji to przecież na usg ok 7tc widać więc nie piszcie ze w 40 tygodniu się "nagle coś okazuje".

      i jeszcze jedno-apropos negowania cc na zimno. córka cc po rozpoczęciu akcji porodowej w 39 tc -nadwrażliwa, zaburzona si, histeryczka i neurtotyczka.
      syn-cc na zimno 37tc - spokój, luz, przewidywalnosc, harmonijny rozwój.

      nie ma reguły. nie generalizujmy.
      najwazniejsze ze zyją moje dzieci i że zyję ja.
      • mamasiasiulki Pax Dziewczyny :-) 23.06.14, 12:09
        Kremka, generalnie sprawa sprowadza się do tego, o czym pisałam wcześniej - nie będąc fachowcem trzeba się starać (wiem, trudne, też mi różnie wychodzi) nie opisywać własnych poglądów jako Jedynej Prawdy Objawionej. Na pewnym poziomie nauki prawd objawionych zresztą nie ma w ogóle - są pewne teorie i ich zwolennicy, oponenci, oparte zwykle o statystykę badania. Prawo decydowania o własnym zdrowiu zostawmy jednak kobietom.
        • ashraf Re: Pax Dziewczyny :-) 23.06.14, 13:48
          Hmm, akurat to, ze porod (obojetnie jaka droga) powinien nastapic w momencie "wybranym" przez dziecko (pomijam wczesniactwo, bo to jednak odchyl od normy), gdyz ma to przelozenie na dojrzalosc plodu, jest faktem medycznym, a nie opinia. Oczywiscie w przypadku cc nalezy brac pod uwage wiecej czynnikow - czasami istnieja wskazania do wczesniejszego rozwiazania ciazy po stronie matki lub dziecka, czasami nie mozna czekac dluzej niz do terminu, albo nawet i do niego - szczegolnie w przypadku drugiej lub kolejnej cc, gdzie istnieje ryzyko pekniecia blizny na bardzo napietej pod koniec ciazy macicy. Jednak przyjmujac zalozenie, ze ciezarna jest zdrowa, "nieprzeterminowana", a wskazania sa z gatunku nie wymagajacych przedwczesnego porodu - np. okulistyczne lub zwiazane z niewspolmiernoscia, to ciecie w 38 tc jest bledem w sztuce. Najczesciej dochodza tu do glosu wzgledy organizacyjno-logistyczne szpitala (za malo operatorow/anestezjologow), ktore poniekad mozna zrozumiec, bo sama nie chcialabym trafic nagle na stol w szpitalu, gdzie brakuje personelu i albo trzeba czekac x godzin, albo cc przeprowadzane jest w pospiechu. Gorzej (a nie jest tajemnica, ze czesto sie to zdarza), kiedy decyzja o wczesniejszym cieciu wynika z wygody i planow (np. urlopowych) lekarza prowadzacego.
            • ashraf Re: Pax Dziewczyny :-) 23.06.14, 14:40
              Primum non nocere. Skoro optymalne - z punktu widzenia rozwoju i dojrzalosci dziecka (w tym pluc) jest doczekanie do samoistnego rozpoczecia akcji porodowej, to ciecie na zimno bez wyraznych wskazan jest bledem w sztuce. Jezeli juz, to (wg badan) bezpieczniejsza granica jest 39 tc, ale i tak im blizej terminu, tym wieksze szanse na urodzenie dziecka w dobrym stanie. Przy czym nie twierdze, ze kazde dziecko zechce urodzic sie pozno, moj syn zdecydowal sie przyjsc na swiat w 37 tc - donoszony, pokazny i zdrowy. Polecam do poczytania:
              www.webmd.com/baby/news/20071211/elective-csection-38th-week-too-soon
              Na marginesie, to wlasnie zbyt wczesne ciecie "na zimno" powoduje komplikacje (glownie dot. ukladu oddechowego), ktore potem przypisywane sa cc na zyczenie (linkowalam kiedys badania na ten temat).
              • mamasiasiulki Re: Pax Dziewczyny :-) 23.06.14, 15:18
                Optymalnie jest także puszczać dziecku Mozarta, czytać od dnia narodzin, posyłać jako niemowlę na basen i zajęcia wspierające rozwój inteligencji, karmić ekowarzywami i ubierać w bawełnę organiczną. Nie, nie jest to błędem w sztuce medycznej i nie jest szkodzeniem dziecku. Może być ewentualnie niezapewnieniem mu NAJLEPSZYCH warunków. Podobnie, jak nikt o zdrowych zmysłach nie nazwie karmienia butelką (karmiłam piersią - żeby nie było) szkodzeniem dziecku. Ani posyłania/nieposyłania na ochnaście zajęć pozalekcyjnych tudzież nieuprawianie jogi podczas ciąży też szkodzeniem nie nazwie, choć fakt, mogłoby może zapewnić dziecku lepszy start. Fakt, że żyjemy w dobie dzieciocentryzmu - w wszystkim, począwszy od sposobu prowadzenia ciąży i karmienia, że się prześcigamy w byciu DOSKONAŁYM rodzicem nie daje mi prawa do kwestionowania wyborów innych ludzi. I ta kwestia rozwija się dalej choćby na tematykę szczepień/ich ograniczania. Badania mówią wprost, że szczepić. Ja szczepię, łącznie z zalecanymi. Ale nie nazywam szkodzeniem dziecku postawy innych.

                I tak - będę się czepiała szczegółów, bo to jawne nazwanie osób podejmujących odmienne ode mnie decyzje np. szkodzącymi własnemu dziecku rodzicami.
                • ashraf Re: Pax Dziewczyny :-) 23.06.14, 15:33
                  Ale czemu odbierasz dane medyczne jako atak na swoja osobe? Ja np. karmilam swoje dziecko mm i bardzo sobie to pod wieloma wzgledami chwale, co nie przeszkadza mi przyjac do wiadomosci, ze kp jest zdrowsze. I nie widze tu nic z oceniania - kazda matka wybiera jak chce i nic mi do tego. Poza tym chyba dalej nie zrozumialas o co mi chodzi - wiele kobiet nie ma swiadomosci czemu ida wczesniej pod noz i nie zastanawia sie, czy wynika to np. z koniecznosci szybkiego rozwiazania ciazy albo ryzyka pekniecia blizny, czy z tego, ze ginekolog ma wykupione wakacje w Grecji. Prawo wyboru jest nierozlaczne z prawem do informacji.
                  • mamasiasiulki Re: Pax Dziewczyny :-) 23.06.14, 15:43
                    Nie odbieram Twoich postów osobiście, bo mnie nie dotyczą - ja z natury taka przekorna jestem.

                    A powiedz, jak rozumieć stwierdzenia o błędzie w sztuce medycznej i o szkodzeniu dziecku? Na dodatek w sytuacji, kiedy cc po ukończeniu 37-go tygodnia ciąży nie jest błędem w sztuce medycznej i tylko w niektórych przypadkach - przypuszczam, że akurat w tych się cięcia unika/robi się je później - mogłoby być szkodzeniem dziecku?

                    I czemu wreszcie uważasz, że te patałachy robiące krzywdę dziecku i kierujące przeważnie tylko własnym widzimisię - popełniając Twoim zdaniem błąd w sztuce - nie popełnią innego, być może groźniejszego podczas porodu "na skurczach" lub sn?
                    • ashraf Re: Pax Dziewczyny :-) 23.06.14, 15:58
                      Jak ty rozumiesz, nie wiem, ja ci podalam aktualny stan wiedzy medycznej. Nie jest prawda, ze mozna ocenic dojrzalosc dziecka przed porodem, wiec twoja teza o unikaniu zbyt wczesnego ciecia jest nieprawdziwa. Po prostu - z medycznego punktu najlepiej jest wykonac ciecie jak najpozniej, a jesli robi sie inaczej, to powinny byc do tego powody. Z czym tu sie klocic? Nie jest to moje zdanie, tylko wiedza oparta o wyniki badan naukowych:
                      content.time.com/time/health/article/0,8599,1870244,00.html
                      Zwroc uwage np. na te dwa fragmenty:
                      "ACOG's guideline is based on studies showing that prior to 39 weeks, babies' lungs are often too undeveloped to function properly outside the womb, and babies at this age tend to have difficulty regulating their blood sugar. In the trial, led by Dr. Alan Tita at UAB and published in this week's New England Journal of Medicine, babies delivered at 37 weeks by elective C-section were twice as likely as those born at 39 weeks to have complications ranging from respiratory problems, heart issues, sepsis and seizures — conditions that typically require resuscitation or ventilator support in a neonatal intensive care unit. (See the Year in Health, from A to Z.)"
                      "Experts point out, however, that there is a difference between an elective cesarean, in which the doctor and mother are deciding when a baby will emerge from the womb, and a labor-induced delivery, which can occur any time after 37 weeks and in which the baby is initiating the process. "In a vaginal delivery, that baby instigated the labor, and is therefore ready and can be healthy at 37 weeks," says Dr. Catherine Spong, chief of the pregnancy and perinatology branch at NICHD and one of the co-authors of the paper. These results also do not apply to women who go into labor prior to 39 weeks and end up having a cesarean; likewise for them, the baby instigated the labor process and is more likely to be ready and healthy at whatever time the labor begins."
                      Dalej uwazasz, ze okreslenie "blad w sztuce" to moj wymysl?
                      Co do patalachow, to jestem zdania, ze w czasach, kiedy ma sie maksymalnie 3-4 dzieci nie warto powierzac zdrowia i zycia swojego i dziecka lekarzom, ktorzy przedkladaja swoja wygode i korzysci finansowe nad stan i dobro pacjentow. Nawet jesli wymaga to inwestycji w prywatne prowadzenie ciazy badz rodzenia w oddalonym od miejsca zamieszkania szpitalu.
                      • mamasiasiulki Re: Pax Dziewczyny :-) 23.06.14, 16:08
                        ashraf napisała:

                        > Jak ty rozumiesz, nie wiem, ja ci podalam aktualny stan wiedzy medycznej. Nie j
                        > est prawda, ze mozna ocenic dojrzalosc dziecka przed porodem, wiec twoja teza o
                        > unikaniu zbyt wczesnego ciecia jest nieprawdziwa.

                        Owszem, można. Chociażby badając poziom surfaktantu w płynie owodniowym.

                        Po prostu - z medycznego pun
                        > ktu najlepiej jest wykonac ciecie jak najpozniej, a jesli robi sie inaczej, to
                        > powinny byc do tego powody. Z czym tu sie klocic? Nie jest to moje zdanie, tylk
                        > o wiedza oparta o wyniki badan naukowych:
                        > content.time.com/time/health/article/0,8599,1870244,00.html
                        > Zwroc uwage np. na te dwa fragmenty:
                        > "ACOG's guideline is based on studies showing that prior to 39 weeks, babies' l
                        > ungs are often too undeveloped to function properly outside the womb, and babie
                        > s at this age tend to have difficulty regulating their blood sugar. In the tria
                        > l, led by Dr. Alan Tita at UAB and published in this week's New England Journal
                        > of Medicine, babies delivered at 37 weeks by elective C-section were twice as
                        > likely as those born at 39 weeks to have complications ranging from respiratory
                        > problems, heart issues, sepsis and seizures — conditions that typically
                        > require resuscitation or ventilator support in a neonatal intensive care unit.
                        > (See the Year in Health, from A to Z.)"
                        > "Experts point out, however, that there is a difference between an elective ces
                        > arean, in which the doctor and mother are deciding when a baby will emerge from
                        > the womb, and a labor-induced delivery, which can occur any time after 37 week
                        > s and in which the baby is initiating the process. "In a vaginal delivery, that
                        > baby instigated the labor, and is therefore ready and can be healthy at 37 wee
                        > ks," says Dr. Catherine Spong, chief of the pregnancy and perinatology branch a
                        > t NICHD and one of the co-authors of the paper. These results also do not apply
                        > to women who go into labor prior to 39 weeks and end up having a cesarean; lik
                        > ewise for them, the baby instigated the labor process and is more likely to be
                        > ready and healthy at whatever time the labor begins."

                        Nie kłócę się, znam wyniki wielu badań. I mam świadomość, że bywają sprzeczne. W badaniach naukowych stawia się tezę i ją udowadnia. Tym sposobem dwie sprzeczne teorie mogą współistnieć na równych prawach i mieć swoich zwolenników.

                        > Dalej uwazasz, ze okreslenie "blad w sztuce" to moj wymysl?

                        Tak, ponieważ błąd w sztuce lekarskiej jest konkretnym sformułowaniem z zakresu prawa, ma ściśle określone przesłanki, jest definiowalny. Znajdź mi stanowisko (tak jest np. w przypadku cc na żądanie) zgodnie z którym cc elektywne po ukończeniu 37-go tygodnia ciąży bez czynności skurczowej jest błędem w sztuce.

                        > Co do patalachow, to jestem zdania, ze w czasach, kiedy ma sie maksymalnie 3-4
                        > dzieci nie warto powierzac zdrowia i zycia swojego i dziecka lekarzom, ktorzy p
                        > rzedkladaja swoja wygode i korzysci finansowe nad stan i dobro pacjentow. Nawet
                        > jesli wymaga to inwestycji w prywatne prowadzenie ciazy badz rodzenia w oddalo
                        > nym od miejsca zamieszkania szpitalu.

                        Ano i mamy sedno. Bo dziś dziecko, to życiowa inwestycja rodziców. I nie do przyjęcia jest fakt, że coś może się nie udać, choćbyś rodziła w nawspanialszym szpitalu, najodpowiedniejszym momencie i wymusiła dla noworodka z cc cesarkowy odpowiednik porodu lotosowego.

                        Dyskutuj, przytaczaj artykuły, fajnie, że coś zamieściłaś. Ale nie wartościuj.
                        • ashraf Re: Pax Dziewczyny :-) 23.06.14, 16:16
                          i naprawde wierzysz, ze takie badania sa wykonywane u ciezarnych, ktorym ciecie zaplanowano na 38 tc? :D Porozmawiajmy o realiach, a nie o poboznych zyczeniach. Co do badan naukowych, to chetnie poczytam wyniki tych, ktore sa sprzeczne z przytoczonymi przeze mnie... zalinkuj. Choc bardzo sie zdziwie, bo dosc doglebnie zbadalam temat i akurat tutaj eksperci sa zgodni. A ze praktyka w wielu szpitalach dalej wyglada inaczej? Tak samo praktyka jest nieobecnosc ojca podczas cc, rozdzielenie dziecka z matka, lezenie plackiem przez 12-24 h i dluzej po znieczuleniu pp, rutynowe nacinanie krocza wiekszosci pierworodek, kroplowka z oxy na dzien dobry i wiele innych. I tez nikt jeszcze nie zostal za to skazany, co nie oznacza, ze nie sa to dzialania majace poparcie w wiedzy medzycznej i z niej wynikajace.
                          Do dalszej czesci postu sie nie odniose, bo wchodzimy w temat ideologii - ty tylko zapytalas czy lepsze jest cc przed terminem u patalacha, czy porod na skurczach u tegoz, na co odpowiedzialam ci, ze w takiej sytuacji wolalabym zainwestowac w dobrego lekarza. Twoje decyzje to twoja sprawa.
                          • mamasiasiulki Re: Pax Dziewczyny :-) 23.06.14, 16:22
                            Poszukam :-) Poszukam też tych mówiących mniej więcej, że KAŻDE cięcie cesarskie rodzi podobne ryzyko zaburzeń oddychania (coś koło 10% w cc i 4 % w sn u dzieci donoszonych, o ile mnie pamięć nie myli). Poszukam także wytycznych PTG wedle których cesarka na życzenie jest błędem w sztuce medycznej ;-p A odnośnie badań, to rekomendacje Europejskiego Towarzystwa Medycyny Perinatalnej w przypadku ciąż do cięcia cesarskiego między 35 a 38 t.c. zalecają szczegółową ocenę dojrzałości płuc i ewentualną podaż steroidów.
                            • ashraf Re: Pax Dziewczyny :-) 23.06.14, 16:30
                              Kazde rodzi, ale nie kazde w tym samym stopniu - to roznica. No i skoro do 38 tc zalecana jest ocena dojrzalosci pluc, to jak mozna przyjac, ze 37 tc nie stanowi ryzyka? Cesarka na zyczenie nie jest uwazana za optymalne rozwiazanie - mam tego swiadomosc i nie dyskutuje z tym. Decyzje podjelam biorac pod uwage wiele czynnikow.
            • mamasiasiulki Re: Pax Dziewczyny :-) 23.06.14, 14:42
              Jeszcze jedno właściwie. Tematyka związana z ciążą i porodem jest o tyle delikatna, że praw, zdrowia, życia i tpd matki i dziecka nie da się oddzielić. Dyskusja odwieczna, wracająca jak bumerang, zwykle w związku z tematem aborcji. Dlatego uważam, że takie decyzje należy zostawić matce działającej w porozumieniu z lekarzem. Dlatego uważam, że takie wątki mają sens, jeśli się przytacza ARGUMENTY, a nie stwierdzenia, że coś "jest faktem medycznym", odsyła do literatury, podaje własny przykład/znane przypadki. Nota bene, to faktem medycznym jest także, iż poród/cesarskie cięcie po ukończeniu 37-go tygodnia ciąży jest porodem o czasie. Ale jak wiadomo wszyscy Polacy znają się na medycynie ;-p

              Swoją drogą - ciekawa jestem, skąd się bierze taka nasza cecha narodowa - dotycząca większości z nas, zwłaszcza kobiet niestety: przyznawanie sobie prawa do autorytarnego "nauczania maluczkich" i przekazywania/wciskania Jedynej Prawdy, przekonania, że to, co my akurat wyczytaliśmy/usłyszeliśmy to jest TO. Drażni mnie taka postawa i tyle, choć pewnie i mnie się zdarza :-)
              • ashraf Re: Pax Dziewczyny :-) 23.06.14, 14:53
                Ale ja wlasnie zalinkowalam ci konkretne dane... Jak najbardziej uwazam, ze kobieta powinna miec prawo decydowania o swoim ciele - takze w kontekscie porodu czy karmienia, jednak niech to bedzie wybor poprzedzony zapoznaniem sie z aktualnym stanem wiedzy medycznej. Jestem jak najdalsza od propagowania konkretnych ideologii czy wydawania opinii o tym kiedy i jak ktos urodzil dziecko. Sama mialam cc na zyczenie, co nie oznacza, ze nie zapoznalam sie wczesniej z za i przeciw kazdego sposobu porodu. W sprawie wyboru daty cc warto po prostu miec swiadomosc, ze maja na to wplyw rozne czynniki i zastanowic sie, czy w danym przypadku decydowalo zdrowie, czy wygoda lekarza - a to sie niestety zdarza, choc oczywiscie nie w kazdym przypadku! Na koniec mala uwaga - porod o czasie (termin umowny, zwiazany z wiekiem ciazy) nie jest rownoznaczny z urodzeniem dziecka w pelni dojrzalego - porody wywolywane sztucznie przed terminem koncza sie niejednokrotnie urodzeniem dziecka o cechach wczesniaczyc. Znowu - nie zawsze.
                • kremka2014 Re: Pax Dziewczyny :-) 23.06.14, 19:28
                  Jejku nie wiem o co taka burza w szklance wody. Aż przeczytalam swoje posty, wydawaly mi sie wyważone. Przedstawiam zdanie mojej gin i lekarzy noworodkowych.... Nikogo nie chcialam oceniac tylko dać możliwość zastanowienia sie mamom ze zdrową ciaza czy warto . Podkreślam zdrową no nie da sie wszystkich problemów ciazowych wymienic, myslalam, że mój przekaz byl klarowny. Trochę moze najechalam na lekarzy,ale no cóż... A tytul postu? Coż....hehe nośny jak widac😉. Mamaasiulki nie przegladalam Twoich postów, chociaz moze to tak wyglądać, po prostu mam dobrą pamięć i nie wiedzialam,ze masz mamę polozna😉. Przeczytaj proszę jeszcze raz moje posty i zobacz czy pisze o tym 40 tyg.jako o jedynej prawdzie.....hmnnm. Jestem w szoku, ze moglam zostać tak odebrana. Pewnie sie wkurzyłaś tyn ostatnim o lozysku....no i mialas prawo😉
    • ikka135 Re: Nie decydujcie się na planowe cc zbyt wcześni 23.06.14, 21:35
      Większość ginekologów tnie w 38 tygodniu. Gdzieś mają dane medyczne, dojrzałość dziecka i matki. Na sugestie ciężarnej , "a może poczekamy do umownego terminu" odpowiada krótko " a po co". Dochtorzy nie lubią ciąć w nocy, bo wolą spać, bo rano lecą do prywatnych gabinetów. Smutne, ale prawdziwe. aha jeszcze parę lat temu cięcie robili już w 37 tygodniu, ale neonatolodzy się buntowali, to 38 tydzień dla niuch jest magiczną datą. I proszę nie piszcie, że trzeba szukać szpitali, gdzie nie robią tak. Na prowincji nie masz nic go gadania. Zresztą nie chcą słuchać swoich pacjentek.
    • mushina Re: Nie decydujcie się na planowe cc zbyt wcześni 16.07.14, 23:21
      Ja się bałam zbyt wczesnego cc. Moje drugie cc miałam robione "na zimno" w 38t1 d. Strasznie się bałam, że dziecko będzie za małe, że jeszcze za wcześniej. Ale tak ustalił ordynator i jeszcze mi się oberwało, że za późno przychodzę. Po fakcie cieszyłam się, że tak wyszło. Dziecko zdrowe, 3300. Ale podczas cc okazało się, że wody miałam już mętne i rozchodziła się blizna po cc. Potem jeszcze nie mogli mnie pozszywać. Generalnie miałam dużo szczęścia. Co oczywiście nie zmienia faktu, że termin był ustalony wg widzi mi się ordynatora.

      Więc jak widzicie, różnie bywa i nie ma co demonizować

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka