Boję się rodzić po raz drugi

16.05.05, 00:51
Być może ten temat był już poruszany, ale jakoś mi nic się nie udało znaleźć
wyszukiwarką.
Mam córkę ponad 2 latka, chciałabym mieć drugie dziecko, ale odciągam tą
decyzję, ponieważ bardzo boję się drugiego porodu. Mówi się, że kobieta
zapomina ból porodowy, bo wtedy żadna by nie chciała mieć więcej dzieci.
Faktycznie, samego bólu nie jestem w tej chwili w stanie sobie wyobrazić, ale
jednak mam świadomość i pamięć tego jak to wyglądało. Naprawdę nie chcę tego
drugi raz przechodzić. Czy zaplanować sobie znieczulenie? adopcja?
Pomyślicie, że jestem słaba, czy histeryczka? słaba psychicznie może jestem,
nie wiem jak z wytrzymałością na ból, jednak nie krzyczałam w czasie porodu
ani razu, więc to chyba nie to.... Wiedziałam, że krzyk nie ma sensu, tylko
odpowiednie oddychanie... Raz tylko chyba się rozpłakałam gdzieś w połowie,
jak na jakiś czas skurcze minęły... Ale nienawidzę bólu, choć dzielnie go
znoszę. W sumie chciałam porozmawiać.. napiszcie coś, proszę...
    • ewelina-s-82 Re: Boję się rodzić po raz drugi 16.05.05, 09:17
      a ja myślę że jakoś to bedzie,ponoć ze drugim razem jest latwiej i tego sie
      trzymam:)))jeśli sie bardzo boisz to znieczulenie jest dobrym rozwiązaniem,a z
      tego co piszesz za pierwszym razem dałaś radę,więc musisz uwierzyć że teraz tez
      tak bedzie:)ja mam termin na grudzień i jeszcze na razie nie myślę o bólu
      porodowym,bardziej chyba myślę o tym co bedzie "po"bo ten okres jakoś bardziej
      pamietam niz sam poród:)))
      • malgos79 Re: Boję się rodzić po raz drugi 16.05.05, 09:27
        Dziękuję ci za pocieszenie, ale jednak boję się nadal. Moje myślenie może jest
        takie, bo ja jeszcze nie jestem w ciąży i nie wiem czy będę :)
        Tak zniosłam poród, ale wolałabym drugi raz tego nie znosić. Przy porodzie nie
        krzyczałam, ale np. mimo naciecia krocze pękło mi jeszcze dodatkowo,
        prawdopodobnie w wyniku lekkiego stanu zapalnego jaki miałam i też przez poród z
        rączką (o czym nie poinformowali mnie lekarze, wyczytałam to dopiero w domu z
        książeczki, 5 tyg po porodzie) krocze zszywała mi studentka i "po prostu" za
        mocno ściągnęła nici. Wynik był taki, że w nocy jeszcze raz zdejmowali mi szwy
        i zszywali. Straszne przezycie, błagałam ich wtedy by mnie zostawili, 2 razy
        dostałam głupiego jasia, znieczulenie krocza, ale nie pomogło. Wtedy gdy jest
        już po wszystkim, emocje opadają, i wydaje się, że to już koniec bólu, wtedy na
        świeżej ranie ból jest jeszcze gorszy. Może dlatego aż tak się boję....
    • anamd Re: Boję się rodzić po raz drugi 16.05.05, 12:09
      Zaszłam w ciaże po porodzie tak szybko że między moimi córkami jest 13 miesiecy
      róznicy. Pamiętałam że boli ale nie jak bardzo. I bałam się tego drugiego
      porodu. Nacinania krocza (jestem za)i ze mogę skrzywdzic moje dziecko niechcący.
      Myślałam o znieczuleniu. Nawet bardzo ale w czasie stwierdziłam ze nie stac mnie
      na to (500 zł - bezpłatna służba zdrowia)A dodatkowo moj lekarz stwierdził ze
      drugi poród jest szybszy (pierwszy 8 godz.)
      I jaki efekt ?
      Urodziłam siłami natury (choć potrzebne było lekarstwo na skurcze bo sie nagle
      zatrzymały)
      Rodziłam krócej niż pierwsze.(5 godz.)
      Niestety mam wrażenie że bolało bardziej niż pierwsze i nacinanie też a to
      dlatego że się na to nastawiłam. A teraz będzie boleć no i bolało, o teraz mnie
      nacinaja no i czułam jak nacinają.
      Mimo wszystko nie żałuję. No i byłam sprawna po porodzie natychmiast...
      • kasia.lambert Re: Boję się rodzić po raz drugi 16.05.05, 22:32
        Malgosiu, a myslalas o cesarce?
        z epiduralem?
        poczytaj sobie w internecie o tokofobii, na pewno znajdziesz przez google.
        rozumiem Cie, ja to odczuwam podobnie.
        powodzenia.
        k
        • malgos79 Re: Boję się rodzić po raz drugi 17.05.05, 10:45
          O cesarce raczej nie myśle, bo jestem za tym, by robić ją wtedy gdy są wskazania
          medyczne, a nie na życzenie matki. Natomiast myślę o znieczuleniu, za tym
          również jest mój mąż. O znieczuleniu czytałam już trochę i nadal nie czuję się
          oświecona. Nie wiem czy warto, czy nie, bo ciągle słyszę na ten temat sprzeczne
          opinie (co do wpływu na dziecko, długości porodu i tego, czy to rzeczywiście nie
          boli) Czy jest wśród was mama, która rodziła ze znieczuleniem?
        • mandarynka333 Re: Boję się rodzić po raz drugi 17.05.05, 15:20
          Co to jest epidural? Chcę porozmawiać z moim lekarzem na temat planowanej
          cesarki z powodu wielkiego lęku przed porodem. Szczerze mówiąc nie chciałabym
          byc przytoman podczas porodu-zbyt histeryzuję. Uważam, zresztą mój lekarz też,
          że tak paniczny lęk może zaszkodzić mnie lub dziecku a ja nie umiem nad nim
          zapanować. QWiem że on się zgodzi na rozwiązanie przez cesarkę na
          zasadzie "mniejszego zła". Ale chciałabym też wiedzieć co się będzie działo ze
          mna podczas zabiegu:jakie leki, jak będą działać. Dziękuję!
          • astrom Re: Boję się rodzić po raz drugi 01.06.05, 19:22
            Bardzo bałam się porodu.Jestem mało odporna psychicznie na ból.Dowiedziałam się
            więc o znieczulenie zewnątrzoponowe.Było super!!!Najważniejsze i najpiękniejsze
            przeżycie,jakiego do tej pory doświadczyłam.Gorąco polecam.Trzymam
            kciuki.Wkrótce też planuję drugą ciążę i nie wyobrażam sobie bez
            znieczulenia.Polecam też aby odłączyli Cię od znieczulenia na bóle parte.
    • karaluch75 Re: mam ten sam problem 19.05.05, 12:30
      Mam 1,5 roczne dzieciątko i myślę o drugim lecz wspomnienie bólu paraliżuje
      mnie zupełnie. Faktycznie ból może jakoś trudno zapamiętać ale uraz pozostaje.
      Teraz skupiam sie na poszukiwaniu wszystkich wiadomosci na temat znieczulenia.
      Bardzo się boję że podobnie jak za pierwszym razem po prostu nikt nie
      potraktuje mojego strachu poważnie. Z doświadczenia wiem że jest się czego
      bać. Poród trwał 18 godzin podczas których byłam prawie cały czas podłączona do
      oksytocyny. Wyłam z bólu, akcja nie bardzo postępowała. Nie pisze tego żeby
      straszyć. Uprawiam sport, leczę zęby bez znieczulenia. Ten ból mnie przerósł a
      można było go uśmierzyć. Nie miałam umówionego lekarza, położnej, więc nikomu
      nie zależało. Na szczęście dzidziuś dobrze to zniósł i właśnie dlatego że jest
      taki wspaniały myślimy o drugim. Mam nadzieję, że jeszcze malgosiu się
      odezwiesz jeśli coś cię przekona do drugiego podejścia.
    • jaque Re: Boję się rodzić po raz drugi 19.05.05, 13:15
      Ja panicznie bałam się drugiego porodu naturalnego. Synka rodziłam co prawda ze
      znieczuleniem (naprawdę polecam), ale był bardzo duży (4530), parcie trwało u
      mnie 1,5 godziny, popękała mi szyjka, byłam mocno nacięta itd. Kiedy zaszłam w
      drugą ciążę zdecydowałam się na cc - nawet na życzenie, jeśli nie będzie wskazań.
      Potem jednak powoli zmieniałam zdanie - lekarz przekonał mnie, że warto
      spróbować naturalnie ze znieczuleniem, obiecał też, że jeśli dzidzia będzie
      miała powyżej 4kg to zrobi cc bez dyskusji...
      Urodziłam naturalnie tydzień temu - poród od pierwszego skurczu do urodzenia
      malutkiej (3560g) trwał 3h25m (z czego parcie 10 min.), nacięcie było niewielkie
      - od razu mogłam normalnie się poruszać i siadać. Czuję się doskonale, prawdę
      mówiąc nie pamiętam, że w ogóle rodziłam (po synku tak czułam się chyba dopiero
      z miesiąc po porodzie).
      Aha, rodziłam w końcu bez znieczulenia, bo nie zdążyli go podać. Bolało, ale i
      tak ten poród będę wspominała o niebo lepiej niż pierwszy :-)
      Moja rada jest taka - przede wszystkim pamiętaj, że każdy poród jest inny. I
      rzeczywiście dużo prawdy jest w tym, że drugie porody są dużo łatwiejsze.
      Pogadaj o swoich obawach z lekarzem. W miarę możliwości zorganizuj wszystko tak,
      żeby poród mógł być naprawdę dobrym wspomnieniem - ja naprawdę polecam
      znieczulenie, bardzo pomogła mi też indywidualna opieka położnej (wtedy i sam
      poród, i szycie wygląda zupełnie inaczej - u mnie położna dopilnowała m.in. żeby
      szył mnie dobry lekarz, żebym była dobrze najpierw znieczulona itd.). A w
      ostateczności przemyśl jeszcze sprawę cc - w końcu lepsza chyba nawet cesarka na
      życzenie, niż rezygnacja z drugiej dzidzi z powodu strachu przed porodem
      naturalnym...

      pozdrawiam
      M.
      • malgos79 Re: Boję się rodzić po raz drugi 30.05.05, 16:05
        Dziękuję wam wszystkim, będę jeszcze pisać w sprawie tej decyzji. Proszę raz
        jeszcze o dokładniejszy opis znieczulenia i przebiegu porodów ze znieczuleniem,
        bo nic na ten temat nie wiem. I też ile to kosztuje.
        • piotrzz Re: Boję się rodzić po raz drugi 07.06.05, 00:55
          Ja też rodziłam ze znieczuleniem zo. Poród miałam wywoływany, cały czas
          oczywiście podłączona do oksytocyny, wszystko bardzo wolno postępowało, nie
          mialam już sił niemal zasypiałam między skurczami. Gdy w końcu podano mi
          znieczulenie to nowe siły we mnie wstąpiły. Nawet chciało mi się żartować z
          mężem (bo był ze mną).Spacerowałam po pokoju, tylko nogi trochę cięższe się
          stały po zzo. Akcja jakoś sprawniej się potoczyła, parte co prawda trwały 45
          min. ale czułam je tylko nie czułam bólu. Z nacięcia krocza i szycia (a byłam
          nieźle popękana) nic nie pamiętam-nic nie czułam dzięki znieczuleniu. Po
          porodzie czułam się dobrze-żadnych skutków ubocznych zzo nie było.
          Dlatego szczerze polecam zzo., to naprawdę fajna sprawa dla osób które nie chcą
          cierpieć albo nie są już w stanie więcej znieść. Niestety sporo to kosztuje. W
          W-wie ok.500 zł choć są podobno szpitale w których jest za darmo.
          Aneta
    • alinaw1 Re: Boję się rodzić po raz drugi 09.06.05, 06:31
      Mój pierwszy poród to totalna porażka. Mimo optymistycznego nastawienia, sił,
      przygotowania itd- był prawdziwą traumą. Rodziłam Stasia 26 godzin w potwornych
      mękach, choć ze znieczuleniem zewnątrzoponowym. Dziecko(4100) wyciągano ze mnie
      siłą. Mały pól roku był rehabilitowany, przez dwa lata strasznie ryczał po
      nocach, nie spał (ponoć to efekt trudnego porodu), my przez 18 miesięcy
      zachowaliśmy abstynencję seksualną (na samą myśl przechodziły mi ciarki0,
      poszłam nawet z tym problemem do seksuologa... Ów drugi raz to totslny spontan!
      Jestem drugi raz w ciąży. Bardzo ciężko ją przechodzę, ciągle poważnie choruję.
      Wiem, że do cc są specjalne wskazania (ułożenie dzidzi, słaby wzrok i inne).
      Opowiedziałam lekarzowi o swoich doświadczeniach. Donoszę zaświadczenie o
      rehabilitacji dziecka, od psychologa i seksuologa. Wystaraliśmy się o cc. A
      myślałam, że to będzie niemożliwe. Teraz jestem spokojniejsza...
    • samwieszkimjestem Re: Boję się rodzić po raz drugi 09.06.05, 09:47
      Mam tylko jedną radę: www.rodzicpoludzku.pl A w ogóle to świat jest
      hperprzeludniony jeśli zostaniesz przy jednym dziecku, to się przysłużysz
      całej planecie. To jednak temat na inną, długą rozmowę ;-). Pozdrawiam.
    • kasiali2 Re: Boję się rodzić po raz drugi 09.06.05, 12:46
      Widzę, że nie tylko ja mam taki problem. Pierwszy poród był ciężki i bardzo
      długi. Ból nie do zniesienia........ Trzymam się jednak myśli, że kolejne porody
      są łatwiejsze. Jedno wiem, bardziej kategorycznie bedę prosić o porzadne
      znieczulenie. Pierwszy poród trwał 20 godzin i byłam tylko znieczulana
      dolarganem. Żle to odbiło się na mojej córce i wiem że tego nie zrobię drugi
      raz.......
    • eveo Re: Boję się rodzić po raz drugi 02.07.05, 01:19
      Mam podobny problem. Mamy dwoje dzieci - chłopca i dziewczynkę. Myślimy o
      jeszcze jednym dziecku, lecz podobnie jak u Ciebie na samą myśl o porodzie
      włosy mi się jeżą. Bardzo kocham dzieci, zresztą mój mąż jest jedynakiem,
      dlatego chcieliśmy mieć większą rodzinę. Teoretycznie może drugi i kolejny
      poród jest łatwiejszy, ale życie pokazuje, że nie zawsze tak jest. Pierwsze
      dziecko rodziłam 4 godz. i 45 min. (myślę, że jak na pierwszy poród to nie
      długo). Urodziłam córeczkę 3500 g. Poród był bezproblemowy, poszło szybko i
      sprawnie. Jednak co najbardziej zapamiętałam z tego porodu ? Szycie !!! Miałam
      wrażenie, że szyją mnie na "żywca" a do tego od kolana do kolana.
      Prawdopodobnie znieczulenie podane do szycia na mnie nie działało (u
      stomatologa czasami 2 razy mnie znieczulają). Gdy rozmawiałam o tym z lekarzem
      miałam wrażenie, że nie do końca mi wierzy, może myśli że histeryzuję. Na
      drugie dziecko zdecydowaliśmy się bez chwili wahania. Pocieszałam się, że tym
      razem będzie szybciej i lepiej(teoretycznie tak miało być). Rozważaliśmy
      znieczulenie zewnątrzoponowe. Jednak gdy już leżałam na sali porodowej z
      rozwarciem 4 cm (wtedy podają zzo) stwierdziłam, że ból jest bardzo słaby i dam
      radę ( z córką przy rozwarciu 2 cm ból był bardzo silny ). Ze znieczulenia
      zrezygnowałam. To co potem przeszłam jak wspominam to skóra mi cierpnie. Poród
      był niewiele dłuższy - 5 godz. i 15 min. Ból był nie do wytrzymania,
      krzyczałam, urodziłam o godz. 4.15 w nocy więc między skórczami zasypiałam,
      byłam zmęczona. Dziecko nie chciało się główką wstawić w kanał tylko podczas
      skórczu cofało się. Byłam ledwo żywa ! Naprawdę !!! Mój malutki mężczyzna
      urodził się z wagą 4600 g. Z szyciem problem się powtórzył. Lekarz przyznał
      rację, że trzeba było zastosować zzo. Żałowałam, że tego nie zrobiłam. Dlatego
      teraz nie ma innej możliwości jak tylko z zzo. Cesarki nie chcę, chyba że
      byłaby to konieczność ze względu na dziecko. Boję się bardzo. Nie wiem, czy
      znieczulenie na mnie zadziała ( przynajmniej w takim stopniu jak powinno).
      Ponadto panicznie boję się zastrzyków. Dlatego doskonale Cię rozumiem, ale mimo
      to nie rezygnuj. Nie warto. Przygotuj się dużo wcześniej na to. Jeszcze przed
      ciążą popytaj o dobrą położną, która by przy Twoim porodzie asystowała ( to
      bardzo ważne - to ona przy Tobie spędzi najwięcej czasu). Umów się z nią,
      wypytaj o wszystko. Napewno rozwieje wiele Twoich wątpliwości. Piszę to z
      własnego doświadczenia, u mnie tak było. Ona napeno wiele Ci doradzi.
    • blacky5 Re: Nie straszcie z łaski swojej!!!!!!!!!!!!!!! 02.07.05, 12:33
      Czy ten post i odpowiedzi na niego to objawy zbiorowej tokofobii??? Cholera mnie
      bierze, że zaczęłam to czytać, a za półtora miesiąca rodzę!!!!!!!!! Chcecie
      straszyć słabsze psychicznie dziewczyny?? (Od razu podkreślam, że nie chodzi tu
      o mnie, bo poród to środek do celu, tak, jak i ciąża). A jeśli tak
      histeryzujecie, to pozostańcie przy jednym dziecku i koniec. Planeta i tak się
      nie wyludni! :D
    • ada74 cesarka na życzenie co o tym myślisz? 03.07.05, 21:59
    • alexsc Re: Boję się rodzić po raz drugi 07.07.05, 13:00
      ja też się boje... na pytanie kiedy drugie dziecko? odpowidałam nie w tym
      dziesięcioleciu, albo adopcja... i co ? wczorjaszy test potwierdził że synek
      nie będzie jedynakiem. Boje się jak diabli ale cieszę jeszcze bardziej!
Pełna wersja