aleksia-si
27.05.05, 22:08
Pani Doktór, obawiam się że prognozy lekarzy sprawdziły się - pisałam kiedyś
o mojej ciąży- córeczka z zespołem turnera, obżęk, cysta. badania echo serca
i usg genetyczne potwierdziły, że istnieje sporo wad - nie do wyleczenia -
serce, płuca, ukł.limfatyczny...
dzisiaj nie czuję ruchów, a jestem teraz w trakcie 23tc. jak do jutra to się
nie zmieni, to idę do szpitala.
mam pytanie, ponieważ bardzo boję się bólu, a myślę że prawdopodobne jest to,
że maleńka już nie żyje i poród będzie wywoływany, czy w takich sytuacjach
mogę domagać się zzo i porodu w obecności męża?
pytam, bo jedna dziewczyna w bardzo podobnej sytuacji nie dostała
znieczulenia, bo położna powiedziała że to osłabia skurcze, a u niej
wywoływanie trwało pare dni.
będę wdzięczna za Pani opinię
aleksia