żylaki pochwy i sromu, pilne! bo czas już rodzić

17.07.05, 14:28
Pani Doktor,
mam ww żylaki, z ich powodu miałam krwotok po pierwszym porodze, tzn. zostały
jakoś zaopatrzone a 2 godziny po porodzie zaczął się krwotok, skończyło się
znieczuleniem ogólnym i toczeniem krwi. W tej ciąży niestety znowu je widać,
zwłaszcza teraz pod koniec jak brzuch opadł. Co może/ powinien zrobić lekarz
aby uniknąć ponownego krwotoku? Nie boję sie porodu, nie boję się bólu, ale
tego krwotoku tak. Przy szyciu "na żywca" bardzo się nacierpiałam, trwało to
bardzo długo i i tak okazało się nieskuteczne. Czy jeżeli żylaki popękają
powinnam być od razu znieczulana ogólnie i szyta żyłeczka po żyłeczce?
Bardzo proszę o odpowiedź, chciałabym się nastawić psychicznie
    • koala.mb Re: żylaki pochwy i sromu, pilne! bo czas już rod 17.07.05, 21:48
      Czasem rozległe żylaki sromu i pochwy, szczególnie przy takim jak Twój
      obciązonym wywiadzie mogą byc nawet wskazaniem do c.c. Może warto rozważyć taką
      możliwość?
    • 3porzeczki Re: żylaki pochwy i sromu, pilne! bo czas już rod 18.07.05, 09:33
      Ojej, nic mi lekarz nie mówił o ewentualności cesarki. Biorę osłonowo Detralex
      ale, widoczne żylaki jak były tak są. Pani Doktor, a czy jest jakieś
      wypracowane postępowanie przy porodzie sn, gdy występują żylaki? Np. dłuższe
      nacięcie, wolniejsze parcie? Po pierwszym porodzie mam już "przetarte szlaki" i
      mam nadzieję, że tym razem nie popękają tak bardzo. Akurat mój doktor jest na
      urlopie, ale pewnie wybiorę się na konsultacje na Izbę do szpitala w sprawie
      ewentualnego cc. Dziękuję serdecznie,
      • koala.mb Re: żylaki pochwy i sromu, pilne! bo czas już rod 18.07.05, 19:41
        Jeżeli nie ma kwalifikacji do c.c. rutynowego postępowania w takim przypadku
        nie ma. Na pewno daży się do porodu bez nacięcia.
        • odinka Re: żylaki pochwy i sromu, pilne! bo czas już rod 04.11.05, 12:41
          ja również mam żylaki krocza ,i wszystkie inne mozliwe,mój lekarz nie poleca
          c.c. ale jestem przerażona ,bo w końcu skoro nacina się krocze,a jest to mój
          pierwszy porod,nie mam więc jeszcze"przetartych"szlaków,to jak ja to mam
          przejść?Szycie cięcie itd.W końcu porod to ogromny wysilek i nacisk ,przeraza
          mnie wizja jakiegos krwotoku albo Bóg wie czego jeszcze gorszego.Biorę,na
          polecnie lekarza Detralex,ale zylaki i tak sa ,nawet wieksze niz były.Lekarz
          mowil,że ja mam tylko rodzic a co oni beda robic to przeciez on mi technicznie
          nie bedzie opowidal.chcialabym mu w tym temacie po rpostu zaufac ale jakos lek
          mnie nie opuszcza...Co robić?Może jednak c.c.??Na prawde nie wiem,a porod pod
          koniec grudnia...:(((
      • andzia761 Re: żylaki pochwy i sromu, pilne! bo czas już rod 06.11.05, 12:16
        dziewczyny radze upierajcie się przy cesarce mi przy porodzie pękł żylak pochwy
        i prawie bym się wykrwawiła nie mówiąc już o mega cierpieniu (poród i szycie)
        Pozdrawiam!
        • mamma3 Re: żylaki pochwy i sromu, pilne! bo czas już rod 11.11.05, 13:04
          Bardzo się dziwię, że cię nie cieli. Ja miałam żylaki sromu i natychmiast
          zapadła decyzja o cc. Z czego się bardzo cieszę. Rodziłam w Łodzi w Rydygierze.
    • koala.mb Re: żylaki pochwy i sromu, pilne! bo czas już rod 05.11.05, 14:15
      Z takim wywiadem trzeba poważnie rozważyć rozwiązanie cie droga c.c. Oczywiście
      można założyć, że urodzisz bez nacięcia i żadnych uszkodzeń, które mogłyby
      spowodować że sytuacja się nie powtórzy, jednak żadnej gwarancji na to nie ma.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja