Pani doktor - indukcja porodu.

01.10.05, 19:37
Chciałam zapytać co Pani sądzi na temat wywoływania porodu przez podanie prostogladyny? Chodzi mi o wywoływanie porodu nie z przyczyn medycznych lecz z wygody, aby urodzić we wskazanym dniu, jednakże już po terminie porodu. Jakie są konkretne zagrożenia takiego postępowania?
    • diara Re: Pani doktor - indukcja porodu. 10.10.05, 14:54
      Pani doktor, proszę o odpowiedź. Zależy mi na Pani opini.
    • kania121 Re: Pani doktor - indukcja porodu. 14.10.05, 18:48
      Wiem,że swoje pytanie skierowałaś do lekarza a ja nim nie jestem,ale chciałabym
      Ci powiedzieć o wlasnych doświadczeniach z wywoływaniem porodu.
      Urodziłam troje dzieci.Wszystkie porody silami natury przy czym jeden był
      wywołwany ze wskazań medycznych (synkowi spadało tętno).Uwierz mi że to nic
      przyjemnego.To był mój najcięższy i najbardziej bolesny poród,bo widocznie
      organizm nie potrafil się tak szybko dostosować a podane środki(żel)
      działały.Nigdy wcześniej ani póżniej nie miałam tak silnych i szybko
      narastających bóli.
      Jeśli nie musisz tak rodzić,a chcesz tego tylko po to by wybrać sobie jakiś
      magiczny dzień z kalendarza to radzę jeszcze to przemyśl.
      Natura wbrew pozorom nie jest głuia i tak naprawdę warto jej pomagać tylko
      wtedy kiedy zawodzi.
      życzę szczęsliwgo ,lekkiego porodu i ślicznego zdrowego dzieciątka .
      • diara Re: Pani doktor - indukcja porodu. 15.10.05, 12:40
        Dziękuję Ci za odpowiedz. Bardzo mi pomogłaś.
        Zdaję sobie sprawę, ze taka ingerencja nie moze być czymś dobrym, więc dlatego szukam innych opini. Dlatego liczę jeszcze na odpowiedź pani doktor. Szczególnie chodzi mi o zagrozenia.
        • koala.mb Re: Pani doktor - indukcja porodu. 15.10.05, 16:20
          Głownym zagrożeniem takiego postępowania jest wywołanie nadmiernej czynności
          skurczowej mięśnia macicy i na tej drodze niedotlenienie płodu. Po terminie
          porodu jednak czasem jest to postepowanie z wyboru.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja