To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowagi

03.10.05, 23:03
Poczytałam wypowiedź, że cc to właściwie dobrodziejstwo dla każdej rodzącej.
Dziecku na dobre wychodzi, kobieta szczęśliwsza, bólu nie ma. A ja z tym
powalczę. W gronie moich koleżanak i rodzinki juz się w ostatnich latach
sporo maluchów narodziło ( ze trzydziestka, jak nie lepiej). I tak mi jakoś
wychodzi, że te babeczki, które jednak powalczyły o poród "drogami natury"
mniej problemów miały i ze sobą i z maluchami.
1. U dzieciaczków po porodzie naturalnym nie ma problemów z płucami ( w
naturalny sposób wyciskane są płyny i dziecko może podjąć normalną akcję
oddechową).
2. Nacięcie krocza (jeśli konieczne) jest, mimo wszystko, znacznie mniejszą
ingerencją w ciało kobiety niż cc.
3. Po cesarce są (to z doświadczenia koleżanek po cc) znacznie większe
problemy z karmieniem, niż po porodzie drogami natury.
4. Tyłek boli jednak krócej niż porozcinany brzuch.

I.t.d.
Oczywiście jestem zdania, że w razie jakichkolwiek wątpliwości co do
możliwości urodzenia dziecka drogami natury, należy natychmiast podjąć
decyzję o cc, ale bez takiej konieczności... No cóż - według mnie o fanaberia.
    • malgosiek2 Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 04.10.05, 08:55
      Ból jest tylko po operacji.
      Więc tak czy siak ból towarzyszy i nie ma na to skutecznej rady.No chyba,że
      ktoś jest ciągle na prochach p/bólowych.
      Też nie jestem za c.c z powodu mojego widzimisię.
      Ale jak takie kobitki chcą to niech się tną na życzenie w prywatnej klinice,a
      nie naciągają budżet szpitala,a kasa i tak idzie tylko i wyłącznie do kieszeni
      lekarza-patrz łapówka.
      A tak wogóle szkoda na ten yemat pisać,bo był wałkowany setki razy i nic poza
      kłótnią nie wniósł do sprawy.
      Konsensus nigdy nie zostanie osiągnięty.
      O podobnym zdaniu do Ciebie o oddychaniu i przystosowaniu się dziecka do życia
      panie mnie wyśmiały i stwierdziły,że to...........bujda.
      Niektóre dla takiej fanaberii naprawdę zrobią wszystko,byle nie rodzić sn.
      Takich jak my to niestety nie ma dużo i to jest niepokojące zjawisko.
      Pozdrawiam serdecznie Gosia 19 t.c
      • mkolaczynska Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 04.10.05, 11:08

        > Niektóre dla takiej fanaberii naprawdę zrobią wszystko,byle nie rodzić sn.
        > Takich jak my to niestety nie ma dużo i to jest niepokojące zjawisko.
        > Pozdrawiam serdecznie Gosia 19 t.c
        Tzn co jest niepokojące? Że kobiety mają fanaberie? Ja uważam że to wspaniale
        że je mamy wspaniale że możemy nasze pragnienia/dla was fanaberie realizować.
        Cieszę się niezwykle że miałam cc. To pozwoliło mi odzyskać wiare że mam choć
        minimalną kontrole nad swoim życiem. Pozwoliło mi się cieszyć z tego że mam
        dziecko! Zachować szacunek do samej siebie jako do człowieka wiernego swoim
        poglądom.
        Ty mi mówisz że to była fanaberia? Dla mnie to była sprawa mojego przyszłego
        życia z dzieckiem męzem w pracy i społeczeństwie. Właśnie cc sprawiło że czuje
        się osobą spełnioną mając dziecko. Które urodziłam tak jak chciałam.
        Fanaberia powiadasz? życze wszyskim żeby ich fanaberie się spełniały!
    • tygrysiatko1 Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 04.10.05, 18:57
      to i ja sie dołączę!!!!! jestem studentką położnictwa i tak jak większość moich
      koleżanek i wykładowców nie rozumiem mody na cc... jest to zwykła operacja
      brzuszna wiążąca sie z takimi samymi konsekwencjami jak każda inna operacja,
      dla dziecka wcale nie jest to lepsze, częściej dochodzi do zapalenie błony
      śluzowej macicy w połogu czego konsekwencjąj est łyżeczkowanie może dojść do
      rozejścia blizny i innych wątpliwych przyjemności no i wcale nie jest
      bezbolesne bo jak znieczulenie przestaje działać to boli jak jasna cholera...
      uważam że cc powinno być robione wyłącznie z przyczyn medycznych i w trakcie
      porodu sn niezwłącznie w razie zagrożenia życia matki czy dziecka powinna być
      podejmowana decyzja o cc... ja nigdy bym sie nie zgodziła rodzic przez cc bo
      tak łatwiej... wiem że jak tylko bede mogła rodzic naturalnie to własnie tak
      urodze...
      • mkolaczynska Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 05.10.05, 07:13
        Ajak ktoś się na poród sn nie godzi! To jest dla niego coś zezwierzęcającego i
        upokarzającego! Ja się nie godze na psn i co uważasz że masz prawo mnie zmuszać?
        Czy to jest gwałt? zmuszać człowieka do robienia czegoś co go upokarza i
        odczłowiecza?
        Rozumiem że byłabyś jedną z tych... i nie pomogłabyś kobiecie tylko mówiła
        trzeba rodzić tak, potem byś jej przecieła krocze i wypchneła bachora z brzucha.
        Aha zapomniałam o przywiązaniu do łózka porodowego.
        Szkoda czasu faktycznie jeśli tak szkolą przyszłych lekarzy i pielęgniarki!
        • przeciwcialo Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 05.10.05, 08:29
          A nie upokarza cie stosunek i ciąża- to tez takie zwierzece. Cholera wiekszośc
          ssaków w taki sam sposób zachodzi w ciaze i rodzi. Argument dałaś kiepski.
          Cóż brak reformowalności.
          • mkolaczynska Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 05.10.05, 08:54
            nie seks jest inntymny nie seksze przy zapalonych światłach i pod obstrzałem
            spojrzeń 2 lub trzech par obcych oczu. Jesetm wtedy ja i mój mąż w naszej
            własnej sypialni!
            Poza tym seks jest dla mnie zancznie mniej zwierzęcy także z tego względu że
            nie boli. Nie stękam nie jecze nie pre podczas niego, no i jest zdecydowanie
            krótszy!
            ciąza cóż-to problem, ale do przeżycia zwłaszcza w obliczu zwycięstwa ducha nad
            ciałem czyli cc :-) Wtedy to naprawde prwdziwy triumf-przynajmniej dla mnie.
            Fakt ja w kwestii psn i cc się reformować nie mam zamiaru.
            Tylko czemu inni ludzie chcą mnie reformować!
            Ja uważam wybór psn jest conajmniej dziwny i nikogo nie namawiam na cc!
            • przeciwcialo Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 05.10.05, 09:11
              Naturalna jest jedna droga wyjście dla dziecka. Suwaków ma brzuchach nie mamy.
              Dodam że jedno dziecko urodziłam A dwoje za mnie urodzili- cc ze wskazań.
              Dlatego dziwie sie zawsze ze ktos sobie funduje operacje. I najczęsciej nie
              prywatnie tylko za łapówke. Nie bierz tego do siebie bo nie znam twojej
              sytuacji.
              • izula75 Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 05.10.05, 12:08
                Ja też zdecydowanie jestem przeciwna cc na życzenie. Sama miałam cc ze wskazań
                ale jak bym tylko mogła cofnąć czas to chyba bym się uparła na poród sn.
                Cesarka boli jak jasna cholera!!!!!!Dłużej dochodzi się do siebie. Ja ponad dwa
                miesiące po cc mam nadal bolącą bliznę i zdrętwiały brzuch.
                Jak mozna sobie fundować na życzenie taki ból?
                Może to masochistki?
                Dla mnie ból po cc był nie do zniesienia ale może mam niski próg bólowy. Każdy
                ruch to był wyczyn, przewrócenie się na drugi bok na łózku, wstanie z łózka,
                opieka nad małą. Wszystko to był jeden wielki koszmar.

                • mkolaczynska Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 05.10.05, 12:46
                  izula75 napisała:

                  > Ja też zdecydowanie jestem przeciwna cc na życzenie. Sama miałam cc ze
                  wskazań
                  >
                  > ale jak bym tylko mogła cofnąć czas to chyba bym się uparła na poród sn.
                  > Cesarka boli jak jasna cholera!!!!!!Dłużej dochodzi się do siebie. Ja ponad
                  dwa
                  >
                  > miesiące po cc mam nadal bolącą bliznę i zdrętwiały brzuch.
                  > Jak mozna sobie fundować na życzenie taki ból?
                  > Może to masochistki?
                  > Dla mnie ból po cc był nie do zniesienia ale może mam niski próg bólowy.
                  Każdy
                  > ruch to był wyczyn, przewrócenie się na drugi bok na łózku, wstanie z łózka,
                  > opieka nad małą. Wszystko to był jeden wielki koszmar.

                  Dlaczego ciągle wszyscy myslą ze chodzi o mniejszy ból zwłaszcza fizyczny?????
                  Ja nie miałam zamiaru rodzić ze względu na to że psn to dla mnie strasznie
                  upodlająca rzecz i nie chciałabym w żadnym wypadku tego przeżyć. CC było dla
                  mnie jak przejście obowiązkowego szczepienia-nic strasznego, krótkotrwały ból :-
                  ).Nie każdy tak odczuwa zgadzam się ale ja się nie sprzeciwiam waszym psn, choć
                  dla mnie to coś okropnego i wręcz obrzydliwego(moim zdaniem nie ma nic
                  gorszego, bardziej upodlającego obrzydliwszego w życiu człowieka niż przeżyć
                  psn) i wybór jest dla mnie zupełnie niezrozumiały, nawet jeśli naturalny ;-)
                  Jestem przeciw psn!(przynajmniej na mojej osobie)
                  • przeciwcialo Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 05.10.05, 14:21
                    Ty sie lecz kobieto. Albo np. respirator sobie podepnij bo może i ta fizjologia
                    cie brzydzi. Matko, tu tylko psychiatra pomoze. A po tym cc to podwiaz sobie
                    jajowody bo na ciebie prokreacja chyba źle działa.
                    • mkolaczynska Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 05.10.05, 14:56
                      A po tym cc to podwiaz sobie
                      > jajowody bo na ciebie prokreacja chyba źle działa.
                      chciałam, ale mi powiedzieli że nie mozna ;-)
                      EE a tak wracając do sprawy przeciwciało jak będziesz pracowała w prywatnym
                      szpitalu gdzie będą robili cc na życzenie to nie będziesz miała nic przeciwko?
                      Będziesz pacjentki nawracała na jedynie sluszną naturalną droge rodzenia dzieci?
                      • przeciwcialo Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 05.10.05, 15:08
                        w prywatnym sie płaci za fanaberie typu cc na życzenie i operacje plastyczne. A
                        troche poczytałam w internecie o cc i wiesz - pacjentki z twoim nastawieniem do
                        psychiatry sie wysyła czy aby zdrowe sa. A w przypadku choroby to nawet
                        podpadałabyś pod podwiazanie jajowodów ze wskazań. Wiec staraj sie , staraj...
                        Aha- póki co pracuje w państwowym szpitalu, a prywatnych położniczych w
                        Krakowie jest dwa więc jest w czym wybierać.
                        • mkolaczynska Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 05.10.05, 15:31

                          > psychiatry sie wysyła czy aby zdrowe sa.
                          Wylecz mnie prosze!!
                          A jak psychiatra uważałby że nie jestm zdrowa to co wlepili by mi leki i na
                          nich bym musiała urodzić nawet jakbym jeszcze nie była wyleczona?
                          Jaki jest sposób postępowania z pacjentakami takimi jak ja! Rodzić nbaturalnie
                          chodzby potem żyć nie chciała! Jesli tak tyo gratuluje ludzkiego podejścia he he


                          A w przypadku choroby to nawet
                          > podpadałabyś pod podwiazanie jajowodów ze wskazań.
                          Myślalam że nie można człowiekowi zrobić czegos takiego bez jego zgody
                          Wiec staraj sie , staraj...
                          > Aha- póki co pracuje w państwowym szpitalu, a prywatnych położniczych w
                          > Krakowie jest dwa więc jest w czym wybierać.
                          Ja nie ejstem z krakowa.
                          • przeciwcialo Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 05.10.05, 15:35
                            poczytaj co Koala napisała na temat sterylizacji. A do psychiatry skierowania
                            nie trzeba.
                            • mkolaczynska Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 05.10.05, 15:38
                              przeciwcialo napisała:

                              > poczytaj co Koala napisała na temat sterylizacji. A do psychiatry skierowania
                              > nie trzeba.
                              Nie nie ja się pytam co robicie w szpitalu z pacjentkami mająxymi kartoteke
                              psychiatryczną.
                              • przeciwcialo Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 05.10.05, 15:39
                                to pytaj lekarzy
              • mkolaczynska Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 05.10.05, 12:38
                przeciwcialo napisała:

                > Naturalna jest jedna droga wyjście dla dziecka. Suwaków ma brzuchach nie mamy.

                Tak ale ktoś może nie być zwolennikiem natury ;-) Ja nie jestem :-). Gole się
                myje, stosuje antykoncepcje, jak się zestarzeje to sobie zafunduje lifting i
                nie chce rodzić dzieci
                > Dodam że jedno dziecko urodziłam A dwoje za mnie urodzili- cc ze wskazań.
                > Dlatego dziwie sie zawsze ze ktos sobie funduje operacje. I najczęsciej nie
                > prywatnie tylko za łapówke. Nie bierz tego do siebie bo nie znam twojej
                > sytuacji.
                Bo rzeczywiście też akurat ze wskazań, ale gdyby ich nie było to zrobiłabym
                wszystko żeby naturalnie nie rodzić
                • polabee Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 05.10.05, 15:03
                  A ja się z Panią zgadzam. Sama jestem zwolenniczką cc na życzenie. Sama nie
                  zdecydowałam się jeszcz na ciążę bo po pierwsze panicznie się boję i ciązy i
                  porodu ( i nie docierają do mnie żadne logiczne argumenty), po drugie przeraża
                  mnie moja ewentualna bezsilność na sali porodowej wobec lekarzy i położnych , o
                  studentach medycyny nie wspominając.No i jeszcze dochodzi kwestia wstydu i
                  braku intymności w szpitalu.
                  pozdrawiam
                  Pola
              • mamand Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 08.10.05, 08:49
                > Naturalna jest jedna droga wyjście dla dziecka.

                powiedź to tym wszystkim "wybrakowanym modelom" które nie mogły urodzić
                naturalnie,
      • klek1 Re: a ja jestem lekarzem ginekologiem 06.10.05, 21:05
        i uważam, że bredzicie, dlaczego uważacie, że w chwili zagrożenia życia matki,
        dziecka należy wykonać cc. Bzdura należy tak długo rodzić naturalnie aż
        urodzicie (oczywiście bez znieczulenia - bo to nie naturalne). W XIV wieku (i
        nie tylko) kobiety rodziły naturalnie, bez znieczulenia i bez cc i jakoś
        przetrwał gatunek. A więc precz ze znieczuleniem i z cesarskim cięciem.
        P.S
        Osoby inteligentne nie powinny wdawać się w dyskusje z paniami "naturalnymi",
        szkoda prądu.
        • malgosiek2 Re: a ja jestem lekarzem ginekologiem 06.10.05, 21:12
          Jakoś po Twoich wypowiedziach w tym wątku i innym śmiem przypuszczac,ze nie
          jesteś lekarzem gin.Twoje wypowiedzi są mało fachowe.
          Moze więc wiesz co to jest plazmofereza i w jakich przypadkach się ją stosuje?
          Czy co to jest obrót Lovseta?
          Pzdr.Gosia 19 t.c.
          • malgosiek2 Re: a ja jestem lekarzem ginekologiem 06.10.05, 21:16
            Aha i tu nie chodzi o rodzenie bez zzo.Pomyliłaś wątki.
            Ja pierwsze dziecko 7 lat temu rodziłam z zzo i byłam zadowolona i
            polecam.Drugie w lutym też będę rodzic z zzo.Więc można rodzic bez bólu,a nie
            od razu sie ciąc.
            Pzdr.Gosia 19 t.c.
    • falafala Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 06.10.05, 19:41
      Co wy dziewczyny, gdzie wyscie widzialy operacje ktora jest intymna. Czlowiek
      operowany nie wyglada radosnie, ani intymnie, ani subtelnie. Za kazdym razem gdy
      to widzialam myslalam sobie, ze dobrze ze tego spiacy operowany nie widzi co sie
      z nim dzieje. Na pewno cc nie wyglada lepiej niz normalny porod.
      No ale kazda kobieta ma prawo do swoich przekonan co do porodu i ich realizacji
      zgodnie z wiedza medyczna. I niech tak zostanie.
      • mkolaczynska Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 07.10.05, 09:32
        falafala napisała:

        > Co wy dziewczyny, gdzie wyscie widzialy operacje ktora jest intymna. Czlowiek
        > operowany nie wyglada radosnie, ani intymnie, ani subtelnie. Za kazdym razem
        gd
        > y
        > to widzialam myslalam sobie, ze dobrze ze tego spiacy operowany nie widzi co
        si
        > e
        > z nim dzieje. Na pewno cc nie wyglada lepiej niz normalny porod.

        Zgadzam się , ale tu chodzi przede wszystkim o subiektywne odczucia. Dla mnie
        cc było niezwykle intymnym przeżyciem i ciesze się że nic nie widziałam.
        Poza tym w czasie samej operacji był odkryty tylko mój brzuch, no chyb aże coś
        się gdzieś zsuneło
        > No ale kazda kobieta ma prawo do swoich przekonan co do porodu i ich
        realizacji
        > zgodnie z wiedza medyczna. I niech tak zostanie.
        • alicja1232 Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 07.10.05, 10:15
          cc to nie porod to wyjecie dziecka z brzucha...ty nie rodzisz bo nic nie
          czujesz...bleee
          • falafala Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 07.10.05, 11:44
            Tez nie za bardzo rozumiem chec porodu poprzez cc, ale faktycznie popieram wole
            kobiety do wyboru sposobu rodzenia, gdybym byla ginekologiem i kobieta po
            przeanalizowaniu za i przeciw chcialaby rodzic poprzez cc nie mialabym
            watpliwosci by je wykonac. Ja z tych samych powodow poszukiwania intymnosci
            rodzilam w domu, a wiec jestem na przeciwnym krancu sposobow porodu, ale rowniez
            natknelam sie na jakies nieuzasadnioniny medycznie i bezinteresowny opor wielu
            ludzi. Dobrze, ze w kraju ktorym teraz mieszkam nie ma takich problemow, jak
            chcesz rodzic tak rodzisz i to sprawa twoja i twojego lekarza.
            Dlaczego nie potrafimy podejsc do porodu normalnie, miec prawo do decyzji jakim
            on ma byc tylko ciagle cos komus trzeba udowodnic, nikt nikogo nie przekona do
            swoich racji, ale mozna traktowac jego racje z jakas porcja zrozumienia dla
            uczucia drugiej osoby. Najwazniejsze by dziecko bylo zdrowe a matka szczesliwa.
            • falafala Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 07.10.05, 11:50
              W tych dyskusjach padaja juz na prawde jakies dziwne argumenty.
          • mkolaczynska Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 07.10.05, 13:08
            > cc to nie porod to wyjecie dziecka z brzucha...ty nie rodzisz bo nic nie
            > czujesz...bleee
            Bez komentaża bleee nad twoją mizerotą umysłową.
            Ty nawet nie rodzisz, ty nawet nie jesteś matką???????????? to chciałaś
            powiedzieć?
            To nie poród tak?to czemu tak się rozpisują niektóre panienki jak to cc już po
            boli jakie to zagrożenia itd?
            CC to jeden ze sposobów urodzenia dziecka kobieto!
            Jak będziesz rodziła dziecko przez 6h a potem zrobią ci cc to też powiesz że
            nie rodziłaś? Nie urodziłaś?
            Sory ja nie mam się tylko za macice która dopiero po akcji skórczowej i parciu
            jest matką i urodziła swoje dziecko!
    • sineira Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 08.10.05, 13:01
      Dziewczyny, przestańcie!!! Trochę rozsądku i mniej emocji!
      Nikt tu nikogo do niczego nie zmusza, jak ktoś chce cc na życzenie to je
      dostanie, wystarczy się umówić i zapłacić, droga wolna. Jak ktoś woli
      naturalnie, urodzi naturalnie. I tyle. Te kłótnie są bez sensu, nie jesteście
      jakąś witrualną konferencją ginekologiczną!
      Tylko proszę, nie wypisujcie głupot, że niby po cc się na drugi dzień wstaje i
      prawie że tańczy, bo niepotrzebnie mącicie ludziom w głowach. Ja w 5tc miałam
      wycinany jajnik (głupi jajnik, cięcie znacznie płytsze niż przy cc!) i jeszcze
      dwa tygodnie po operacji nie mogłam się swobodnie wyprostować, mimo że zajmował
      się mną naprawdę wspaniały lekarz. Więc za nic nie uwierzę w to, co niektóre to
      wypisują. W dodatku te argumenty o intymności - no dajcie spokój, myślicie, że
      po rozcięciu brzucha będziecie mieć intymność???
      Już powijam to, że argumenty "intymnościowe" w zestawieniu ze szpitalem i
      lekarzami uważam za absurdalne i wręcz śmieszne.
      Ja wolę urodzić siłami natury, jedna blizna mi wystarczy, dziękuję uprzejmie.
      Co nie znaczy że uważam, że dla kogoś innego nie będzie lepsze cc. Wybierajcie,
      co chcecie, tylko nie przekonujcie innych dziewczyn na siłę do swoich racji.
      • monikar26 Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 10.10.05, 09:26
        urodziłam swoją córeczkę w lipcu sn, a po porodzie trafiłam na salę, na której leżały kobiety po cc. Te, które urodziły tego dnia co ja były w dużo gorszym stanie fizycznym niz ja, a ja nie trzymałam się najlepiej. Mimo to cieszyłam się już kilka godzin po porodzie, że nie miałam cc (choć na początku ciąży przez chwilę się nad tym zastanawiałam. Rodziłam z zzo, gdyby nie to poród z pewnoscią skończyłby się cc.
        Jestem w stanie zrozumieć osoby, które decydują się na CC NA ŻYCZENIE, uważam jednak, że powinny rodzić TYLKO w prywatnych klinikach, ZA SWOJE PIENIĄDZE !!
        Dodam, że wskazania do cc mogą być też natury psychicznej - po konsultacji z psychologiem ( i te przypadki ok - mogą rodzić za wspólne pieniądze).
        Ale dla zupełnej fanaberii to totalne przegięcie - chyba, że ktoś za to sam płaci...
        • alicja1232 Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 11.10.05, 20:12
          jestem mamusia dwojki dzieci ppierwsze porod naturalny drugi cc bo dzieciatko
          ulozylo sie nie tak....po porodzie naturalnym (juz po dwoch godzinach moglam
          wstac) a po cc cewnik wszystko takie okropne i ten bol , problem z
          przystawieniem dziecka do piersi czekanie na mleczko...nie polecam nikomu
          • sineira Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 11.10.05, 21:09
            Ooo właśnie, dobrze, że przypomniałaś - cewnik. Jak można wyciągac argument o
            intymności, skoro przy cc zakłada się cewnik???
            • alicja1232 Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 12.10.05, 13:23
              jejku ja tego nie rozumiem intymnosc w takiej chwili jak narodziny
              dziecka ...chyba najbardziej liczy sie jego zdrowie...a intymnosc tyle kobiet
              rodzi dzieci dla tych ktorzy odbieraja porod jest to chleb powszedni a wy
              takimi rzeczmi sie przejmujecie ze wam ktos bedzie tam zagladal
            • mkolaczynska Re: To ja tu przeciw cc na życzenie - dla równowa 12.10.05, 14:23
              cewnik to pikuś zakłada się go góra 1-2 min Samo szycie krocza po porodzie może
              trwać do 20 a i 30 min. To duża różnica jest!
Pełna wersja