renard1
25.02.06, 12:01
11 miesiecy temu mija malutka niestety irodziła się przez cesarke. Ja
marzyłam o tym, aby rodzić naturalnie. Niestety. Cesarkę wspominam strasznie.
W czasie operacji zarazili mnie gronkowcem złocistym i leżałam 3 tygodnie z
gorączką prawie 40 stopni. Lekarze nie wiedzieli o co chodzi. Przeszłam rózne
eksprerymenty , podczas których próbowali zgadnąć o co tu chodzi. Nieważne,
ze cały czas mówiłam, że czuję zgrubienie na rani, ze to z rany. Mówili tak
ma być. przeszłam piekło.Mała miała jeszcze po cesarce wylew krwi do
naczyniek krwionosnych-kolejny stres przez cesarke.W domu depresja-nie
karmiłam w ogóle. Miałam skończyc z tym wszystkim -powstrzymała mnie malutka.
Planuje nastepne dziecko dopiero za 4 lata, ale cały czas siedzi mi w głowie,
czy bedę mogła rodzić naturalnie. czy to bezpieczne. Czy któraś z Was tak
rodziła po raz drugi-naturalnie?Jeżeli tak, to dlaczego zdecydowałyscie się
na takie rozwiazanie?Bo to pzrecież ryzyko. Pląta mi sie to po głowie i nie
wiem jak sobie z tym poradzić.Napiszcie proszę o swoich doswiadzceniach .