poród naturalny czy cesarka?

30.11.06, 12:51
moja córeczka ma 4.5 roku, a ja jestem w 5 miesiącu ciąży. Przy pierwszym
porodzie miałam cesarkę i bardzo się boję, że teraz też mnie to czeka. jaka
jest szansa na to,że jednak jej uniknę? Nie rozumię kobiet które decyduja sie
na poród przez cesarskie cięcie. Ja rozpłakałam się gdy po 36 godzinach bólu
lekarz powiedział mi ,że trzeba zrobić cesarkę. Gdy już wyjeli moją córeczkę
natychmiast ją zabrano , nie mogłam jej zobaczyć. Dopiero na sali poporodowej
mi ją przyniesiono i to dopiero gdy o to poprosiłam. Teraz chciałabym urodzić
naturalnie i zaraz po porodzie przytulić moje dziecko. Przecież ta chwila
zaraz po narodzinach jest najbardziej wyczekiwanym momentem przez te 9
miesięcy. Więc chciałabym wiedzieć czy mam szanse na to, aby urodzić
naturalnie?
    • justyna1212 Re: poród naturalny czy cesarka? 30.11.06, 14:37
      To zależy od przyczyny cięcia. Jeśli jest nieprawidłowa budowa, to nie ma
      mocnych-najprawdopodobniej też będzie cc. Moja córka przyszła na świat 6 lat
      temu-cc (oficjalna choć nieprawdziwa przyczyna:dysproporcja główkowo-miednicowa)
      Waga 3.880. Pół roku temu urodziłam syna 4.290 samiusieńka, poród super.
    • laura112 Re: poród naturalny czy cesarka? 04.12.06, 22:49
      witaj to zrozum kobiety.
      ja pierwsze dziecko rodziłam siłami natury, koszmar nie chodziłam 2 miesiące, a
      2 to cesarka uproszona i wstałam od razu na nogi po 6 godzinach , o niebo
      lepiej się czułam. Boli wszystko ,ale cesarka mniej pa
    • bloomoo Re: poród naturalny czy cesarka? 05.12.06, 10:02
      witam,
      a ja wlasnie chce urodzic przez cc..nie pozwole naciac sobie krocza..nie robie
      tego z jakichs religijnych doktryn czy czegos podobnego..tylko tak sobie mysle
      ze jakby Bog wiedzial gdy nas tworzyl ze dla urodzenia dzieciatka trzeba
      nacinac krocze to zalatwilby nam przy kroczu zamek błyskawiczny ot co!!..nie
      pozwole na naciecie bo potem nie wiadomo jak bedzie ukladalo sie moje pozycie
      seksualne..nie zawsze przeciez dobrze sie goi a brak satysfakcji seksualnej
      odczuwanej przeze mnie i partnera to duzy dyskomfort..wiec raczej przestawie
      sie z psn na cc...i nie mam zadnych anty mysli do tych ktore rodza psn..dlatego
      prosze o wyrozumialosc dla rodzacych cc na zyczenie
      pozdrawiam
      • fergie1975 a teraz troche naukowo .... 05.12.06, 11:02
        Sorry, ale uklad miednicy nie zawdzięczamy Bogu tylko ewolucji, miednica sie
        nam "zmienila", po tym jak czlowiek stanał w pozycji pionowej i jako jedyne
        ssaki przez to potrzebujemy pomocy przy porodzie. Kobiety rodząc same moglyby
        zlamac kark wlasnemu dziecku przy jego wyjmowaniu, poniewaz dziecko rodzi sie
        buzia nie w strone twarzy matki, podczas porodu przechodzac przez kanal rodny
        obraca sie. Z drugiej strony "wine" za to ponosi tez rozwoj mozgu a co za tym
        idzie i czaszki. Przypuszcza sie ze ewolucja mozgu jest (czy tez bedzie w
        jakiejs przyszlosci) zahamowana u czlowieka wlasnie przez to że glowa potomstwa
        rosnie, a miednice matek nie. Teraz medycyna pomaga i duze dzieci przy zamalej
        miednicy rodza sie poprzez cesarke....
        tutaj przestane bo dalej piszac fakty potwierdzone naukowo, moge sie narazic na
        posadzenie o brak etyki, tolerancji i herezje. Coż w takich czasach zyjemy..
    • fergie1975 Re: poród naturalny czy cesarka? 05.12.06, 10:55
      nie wiem czy to rutyna takie zabieranie dziecka, teraz w normalnych szpitalach
      daja dziecko i pomagaja od razu przystawiac do piersi, o ile stan zdrowia mamy
      na to pozwala. Moze corkę Ci zabrano bo po takim porodzie potrzebowala
      natychmiastowej pomocy lub bardziej dokladnych ogledzin.
      Po cesarce przy drugim porodzie naturalnym moze dojsc do komplikacji np
      pekniecia macicy. poczytaj i popytaj na ten temat. Ja bym nie ryzykowala.
    • ma_dre Re: poród naturalny czy cesarka? 12.12.06, 09:01
      Madzia1013, masz szanse na naturalny porod, choc wlasciwie tylko lekarz jest w
      stanie tak naprawde dac ci odpowiedz w tym temacie, bo wszystko zalezy od tego
      jak zabliznilo sie twoje ciecie. Powiem ci tylko ze pierwsze dziecko rodzilam
      przez cesarke a le drugie juz nie i wszystko odbylo sie ok.
      No i nieprawda jest jakoby cesarka bolala mniej... to bzdura, wszystko jest
      sprawa indywidualna, nic sie tu nie da przewidziec. Mnie np bolala bardziej
      (mowie tu ogolnie o porodzie i pologu).

      Znajdz jesli mozesz zaufany osrodek, w ktorym bedziesz rodzic i dowiedz sie
      jaka oni uprawiaja polityke w tym temacie, bo niestety w porodach wiele rzeczy
      dzieje sie w ramach polityki a nie wg indywidualnego przypadku (nacinanie
      krocza jak leci, np...). Sa szpitale, gdzie pozwola ci rodzic naturalnie po
      cesarce, sa inne gdzie cie potna bo tak "bezpieczniej"...
Pełna wersja