fergie1975
01.12.06, 21:16
Rodziłam tak długo, bo od samego początku czułam ból. Najpierw ciągły, potem
skurcze. Skurcze były nieregularne, ale częste tzn. co 5 do 15 minut i bardzo
bolesne. 1 cm miałam dopiero po 12 godzinach, po 16 godzinach 3 cm (potem
szło "szybciej"). Poprosiłam o znieczulenie.
Na izbę jechałam 3-krotnie, dopiero za 4 razem (w trzecim szpitalu) mnie
przyjeli, pomimo że nadal nie było rozwarcia, a KTG wykazywało silne skurcze
(więc nie udawałam), lekarka która mnie przyjmowała zlitowała się i napisała
0,5cm.
Jestem ciekawa jak było u Was, czy 26 godzin to częsty przypadek?
pozdrawiam
Jestem ciekawa