Szkoła rodzenia

20.08.07, 13:58
Witam
Jezeli nie chodziłam do szkoły rodzenia jestem skazana na
niepowodzenia podczas porodu??
Prosze o wskazówki jak zachowac sie podczas tego waznego wydarzenia.
Dziekuje.
    • sylwia.forum Re: Szkoła rodzenia 21.08.07, 10:16
      Poczytaj sobie stronę rodzić po ludzku.
      www.rodzicpoludzku.pl/poradnik/artykuly.php?kategoria_id=2
      I zdaj się na intuicję, kobiety rodzą od tysiącleci, a szkoły rodzenia to nowy
      wynalazek.
    • aga29wawa Re: Szkoła rodzenia 23.08.07, 19:31
      podczas porodu bedzie z toba polozna powie ci co i jak masz robic:)
      • zankoha Re: Szkoła rodzenia 23.08.07, 21:04
        Witaj,
        zgadzam się z Sylwią.Ja chodziłam do szkoły rodzenia w pierwszej ciąży_i totalna
        klapa_nie przydała sie nic a nic.Rytm skurczów wyznacza odpowiedni tor
        oddechu:-)A teraz po 12 latach urodziłam synka przez CC.(choć miało to być
        SN)Ale zmierzam do tego ,że nie chodziłam do szkoły rodzenia_zrobiłam to świadomie.
        Pozdrawiam
      • o_tuska słuchać położnej 24.08.07, 15:00
        ona powie co robić i pytać jak czegoś nie będziesz wiedziała
        większość położnych to fajne babeczki i same w większości rodziły,
        słuchaj również siebie jeśli czujesz że ulge przynosi kołysanie
        biodrami rób to jeśli chodzenie choź- ale pytaj pytaj pytaj bo kto
        pyta nie błądzi :)
        poczytać również nie zaszkodzi
        • madzik744 Re: słuchać położnej 27.08.07, 09:30
          Ja chodziłam do szkoły rodzenia przy szpitalu w którym później rodziłam. Moje
          obserwacje są takie:
          1)To czego mnie nauczono o zachowaniu przy porodzie zupełnie mi się nie
          przydało. Było inaczej.
          2)Informacje o karmieniu piersią być może mi się przydały, bo nie miałam z tym
          problemu, ale pozycje podpowiedziała mi natura.
          3)Zwiedziłam wcześniej porodówkę i nie było mi tam obco.
          4)Poznałam kilka dziewczyn z którymi spotkałam się na później na oddziale i było
          nam razem raźniej. Z kilkoma osobami utrzymuję kontakt do dzisiaj ( 11
          miesięcy), i ja mam koleżanki i moja córka.
          5) Informacje o wyprawce dla malucha itp. też zweryfikowała rzeczywistość.
          Zatem wniosek - szkoła rodzenia przyczyniła się do nawiązania kontaktów i
          sprawiła,że podczas porodu czułam się pewniej.
    • buniaws Re: Szkoła rodzenia 27.08.07, 11:45
      Ja chodziłam do szkoły rodzenia przy szpitalu na lwowskiej - osobiście polecam,
      gdyby nie pomoc położnych ze szkoły rodzenia to mój synek pewnie w ogóle nie
      byłby karmiony piersią (dlaczego miałam z tym nielichy problem to już inna
      historia...rodziłam na Szopena), poza tym mój mąż nauczył się pielęgnować
      dziecko, dzięki czemu ja mogłam odpocząć, a synek miał super kontakt z tatusiem,
      tam ugruntowały we mnie pewne poglądy i nie miałam mentliku w głowie, kiedy
      każda babcia i ciocia dawały swe "cenne rady"- z dobrego serca aczkolwiek
      wszystko się zmienia i poglądy na wychowanie dziecka też. Jak nie chodziłaś do
      szkoły rodzenia, to też nic się wielkiego nie dzieje, na pewno super sobie
      poradzisz przy porodzie! Ale myślę, że przy poważniejszych problemach fajnie
      jest zadzwonić czy pojechać doraźnie do tej akuratnie szkoły rodzenia, na pewno
      nie odmówią Ci pomocy. Trzymaj się pozdrawiam
    • mamaodniedawna Re: Szkoła rodzenia 29.08.07, 10:21
      Witaj,
      rodziłam rok temu, nie chodziłam do szkoły rodzenia- szkoda mi było
      pieniędzy, i nie chciało mi się szukać bezpłatnych zajęc, a zdaje
      się, że takie też są i ostatnie- stwierdziłam, że kiedyś kobiety
      rodziły nie chodząc na takie zajęcia to i ja dam radę. Czytałam
      książki na temat porodu i opieki nad niemowlakiem, przeglądałam to
      forum i było ok. A w szpitalu lekarz i położne powiedzą co i jak
      należy robić :)
      pozdrawiam i życzę lekkeigo porodu
Pełna wersja