Przybieranie na wadze a poród bez nacięcia.

20.08.07, 21:28
Podczas pierwszego porodu byłam nacinana. Rana goiła się z komplikacjami.
Podczas porodu szycie było jedyną rzeczą jaką źle wspominam. Teraz jestem w
drugiej ciąży (obecnie 30 tydzień) i bardzo chciałabym tego co było niemiłe
poprzednim razem uniknąć. Już jakiś czas temu mój ginekolog, między innymi w
tym celu, zalecił odpowiednie ćwiczenia, aktywność ruchową (o czym można
poczytać na stronach Rodzić Po Ludzku). Stwierdził też, że wpływ na to czy sie
popęka, czy nie lub czy będzie dużo trudniej urodzić bez nacięcia ma to jak
będę przybierać na wadze ja sama. Według niego im więcej tyje się "dla
siebie", tym gorzej potem się rodzi bo to sadełko przeszkadza. Pierwszy raz
spotkałam sie z takim poglądem.
Przed ciążą moja waga była w normie choć do najszczuplejszych nie należałam.
Na razie przytyłam 4 kg (czyli chyba niedużo; tak też twierdzi lekarz) i czuję
się świetnie, dużo lepiej niż w pierwszej ciąży kiedy przytyłam więcej. Czy
rzeczywiście jeśli kobieta zachowa większą sprawność także ze względy na
własny ciężar to poród bez nacięcia/ pęknięcia jest dużo bardziej prawdopodobny?
    • annairam Re: Przybieranie na wadze a poród bez nacięcia. 20.08.07, 21:28
      Z góry dziękuję za odpowiedź.
    • derby189 Re: Przybieranie na wadze a poród bez nacięcia. 25.08.07, 10:52
      Wydaje mi się, że wielkość przyboru masy ciała nie jest
      najważniejszy przy podejmowaniu decyzji o nacięciu. Wydaje mi się,
      że to w pierwszej kolejności zależy od umiejętności położnej i jej
      doświadczenia i od pozycji w której się rodzi. Oczywiście ważny jest
      też stan dziecka (czy musi urodzić się natychmiast, czy może być
      jeszcze trochę pomaglowane), no i stan krocza (wysokie krocze, duża
      blizna po poprzednim nacięciu).
      Z sadełkiem to może chodzi ogólnie o sprawność fizyczną i łatwość
      przybrania pozycji kucznej, wiszącej na mężu i innych
      spionizowanych. Chociaż ja obserwuję u siebie, że chociaż waga
      rośnie, to wydajność fizyczna też.
      Może ten lekarz po prostu nie umiał znaleźć innego argumentu
      usprawiedliwiajacego rutynowe nacięcie???
      • yezzy Re: Przybieranie na wadze a poród bez nacięcia. 29.08.07, 10:44
        ja w pierwszej ciazy nie przybralam duzo na wadze 11,5 kg chodzilam
        do szkoly rodzenia i bylam sprawna fizycznie chcialam przyjac
        pozycje kuczna bo czulam sie lepiej ale przy ostatniej fazie porodu
        polozono mnie na plecy i naciecie mialam i dlugo sie goilo :(
        natomiast przy drugim porodzie bylo podobnie i tez chyba mialam
        naciecie natomiast nie pamietam zadnych dolegliwosci czyli dosc
        szybko przeszlo mnie sie wydaje wiec ze przybieranie na wadze nie
        wiekszego znaczenia akurat w tym przypadku ale jesli znasz jakies
        cwiczenia to lepiej je wykonywac bo to chyba naprawde pomaga
        pozdrowiam
        • laguna.koszalin Re: Przybieranie na wadze a poród bez nacięcia. 30.08.07, 21:11
          jak chcesz uniknąć nacięcia krocza to skontaktuj się z położną która
          pomoże ci przygotować się do porodu
          • lily.f Re: Przybieranie na wadze a poród bez nacięcia. 30.08.07, 23:57
            To nie kwestia przygotowania, tylko zwyczajów w szpitalu, chyba lepszy byłby
            trening asertywności, zwłaszcza dla bliskich będących przy porodzie :(
            • annairam Re: Przybieranie na wadze a poród bez nacięcia. 31.08.07, 10:58
              Nie chodzi mi nawet o samo nacięcie. Jestem przekonana, że lekarz/ położna
              zrobią wszystko by tego uniknąć. Zastanawiałam się raczej nad związkiem między
              nadmiernym tyciem (bądź co bądź także w okolicach krocza) a tendencją do pękania
              i właśnie trudniejszą ochroną krocza podczas porodu. To tak w ogólnej kwestii
              przybierania na wadze. Zauważam bowiem jakby dwie szkoły w tym względzie. Część
              lekarzy i ciężarnych właściwie się tym nie przejmuje i nie widzi nic dziwnego w
              20 kg więcej pod koniec ciąży. Inni to kontrolują dużo
              rygorystycznej.Zastanawiałam sie jak waga ciężarnej odbija się na łatwości porodu.
              • evcik06 Re: Przybieranie na wadze a poród bez nacięcia. 01.09.07, 13:57
                Wydaje mi sie ,ze osoba ktora przytyla wiecej niz powinna ma poprostu klopoty ze
                sprawnoscia fizyczna trudniej jest jej sie poruszac ,kucnac i wstac ,szybciej
                sie meczy ,zas osoba o normalnej wadze jest sprawniejsza ,sprytniejsza nie
                sprawiaja jej klopotu proste czynnosci .Bedac w ciazy powinno jesc sie dla dwoch
                ,a nie za dwoch duzo kobiet o tym zapomina jedza bez opamietania ,a pozniej
                chodza jak potony .Bylam w ciazy dwa razy jestem osoba szczupla w pierwszej
                ciazy przytylam 12 kg w drugiej 10 kg .Pierwszy porod mialam z nacieciem ,drugi
                bez naciecia i za drugim razem urodzilam wieksze dziecko po obu porodach wazylam
                2kg wiecej niz przed zajsciem w ciaze .Jesli kobieta jest grubsza z natury to w
                czasie ciazy powinna przytyc o wiele mniej od kobiety szczuplejszej tu rowniez
                chodzi o nasze i dziecka zdrowie wiec odzywiajmy sie rozsadnie zamiast pustych
                kalorii lepiej jesc owoce rowniez nie przesadzajac z iloscia bo co za duzo to
                nie zdrowo.Czlowiek szczuplejszy to czlowiek weselszy ,sprawniejszy i zdrowszy
                .Jak wspomnialam przy drugim porodzie nie bylam nacinana i sie nie
                przygotowywalam poprzez roznego typu cwiczenia popekana tez nie bylam .pozdrawiam
              • lily.f Re: Przybieranie na wadze a poród bez nacięcia. 01.09.07, 16:05
                >Jestem przekonana, że lekarz/ położna
                > zrobią wszystko by tego uniknąć.
                To raczej się mylisz w tej kwestii.
                • annairam Re: Przybieranie na wadze a poród bez nacięcia. 02.09.07, 09:01
                  Znam lekarza i to on namawia mnie do wszystkiego co pozwoliłoby tego nacięcia
                  uniknąć. Wnioskuję, że podczas porodu nie zmieni nagle zdania ;). Położne podobnie.

                  Evcik06, mam nadzieję, że jestem na podobnej drodze co ty i mój drugi poród też
                  zakończy się bez nacięcia.
                  Z tyciem w ciąży myślę podobnie. Tak mi sie zdaje, że większość kobiet, które
                  tyją ponad miarę tak naprawdę średnio dbają o dietę a stan ciąży często traktują
                  jako wymówkę do folgowania sobie w tej kwestii. Nie odmawiają sobie słodyczy i
                  innych przyjemności kulinarnych a potem nagle 18 kg na plusie (pomijam
                  oczywiście sytuacje kiedy jest to wynik kłopotów z krążeniem, puchnięciem,
                  itd.). Nie wiem dlaczego tak jest ale gdy starałam sie coś podobnego powiedzieć
                  znajomym kobietom prawie zostałam zlinczowana i potraktowana jak ktoś kto chce
                  szkodzić swojemu dziecku.

                  Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi.
                  • sloneczko_02 Re: Przybieranie na wadze a poród bez nacięcia. 07.09.07, 15:54
                    Gdzieś czytałam, że kobiecie która sporo przytyła jest trudniej urodzić i rana
                    po nacięciu gorzej się goi. Był to jakiś artykuł.
    • mama.czarka Re: Przybieranie na wadze a poród bez nacięcia. 07.09.07, 22:25
      Podczas pierwszej ciąży czułam się znakomicie i byłam dobrze
      przygotowana do porodu zarówno ze strony fizycznej jak i
      psychicznej - byłam bardzo sprawna, aktywnie ćwiczyłam w szkole
      rodzenia, duuużo i chętnie chodziłam, byłam masowana, do ostatniego
      dnia krzątałam się po kuchni. Do porodu byłam nastawiona nadzwyczaj
      pozytywnie. Przytyłam 12 kg, ale przed ciążą byłam szczuplutka. Ale
      poród wspominam jako największy koszmar - położna mnie nacięła a i
      tak bardzo poważnie popękałam - lekarz zszywał mnie 40 min., założył
      mi 17 szwów. Ale goiło się znakomicie,ku zdziwieniu lekarza. Teraz
      spodziewam się drugiego dziecka i strasznie się boję, jak zachowa
      się mój organizm i zastanawiam się co robić, żeby tak nie cierpieć.
    • ewa_janiuk Re: Przybieranie na wadze a poród bez nacięcia. 17.09.07, 23:21
      Nadmierny przyrost masy ciała pogarsza ogólną formę organizmu co
      oznacza też utrudnienie podczas samego porodu, a w tym także podczas
      II okresu porodu. Stąd warto zadbać o ogólną kondycję, elastyczność
      mięśni krocza i dna miednicy, posiadać wiedzę na temat ochrony
      krocza i jak zostało to trafnie zauważone...wskazany jest dobry
      trning z asertywności:)
      • lig-ea1 Re: Przybieranie na wadze a poród bez nacięcia. 21.10.07, 19:21
        No teraz to się dopiero przestraszyłam, jestem w 31 t.c. a już mam na plus 21
        kg!!!! I dopiero teraz usłyszałam, że może to mieć wpływ na nacięcie. Moim
        zdaniem, najwiekszy wpływ na to czy się będzie nacinanym czy nie ma położna a
        szczególnie zwyczaje w tym względzie panujące, wiemy jakie więc nie będę pisała!
        Żeby sobie pomóc proponuję masaż krocza od 20 t.c. i chociaż to żadna filozofia
        to ze świecą szukać kobiet, które go robią nawet jak o nim wiedzą (dane ze
        szkoły rodzenia). Proponuję chociaż na 6 tyg. przed porodem robić to intensywnie
        i systematycznie. Opis w internecie np. na stronie rodzić po ludzku. Poza tym
        dobadać się z położną, że zrobi wszystko by ochronić nasze krocze, napisać
        stosowne oświadczenie, że nacięcie tylko gdy zagrożone życie dziecka lub nasze
        także wzór na cytowanej stronie. Pomagają ćwiczenia! Ja do masażu używam oliwy z
        oliwek do której można dodać trochę kropli wit. E w płynie. Masuję krocze ok. 1
        min. dziennie od wejścia do cewki moczowej do okolicy odbytu, tuż przed porodem
        będę się masowała po 5 minut. Wariantów jest kilka a opisy do znalezienia w
        internecie. Jeżeli nie pomoże uniknąć nacięcia pomoże je zminimalizować. I życzę
        systematyczności. Na razie na wszystkie kursantki szkoły rodzenia robiły to
        systematycznie dwie.
      • lig-ea1 Re: Przybieranie na wadze a poród bez nacięcia. 21.10.07, 19:26
        Aha jeszcze odpowiednie pozycje podczas porodu gł. wykorzystujące siłę
        grawitacji. Pamiętać nie dać się położyć. W naszych szpitalnych warunkach
        czasami to graniczy z cudem, więc biorę męża, żeby zadbał o to że mnie nie
        położą. Ale słyszałam, że w 2 fazie porodu top nawet zdeterminowany mąż nie
        pomaga. Ale warto walczyć. U jednych krocze potem nie sprawia żadnego problemu,
        ale są kobiety, które się skarżą i bardzo przeżywają taką ingerencję w swoją
        intymność. Ja jak mnie natną będę wściekła, chyba że faktycznie uznam, że innego
        wyjścia nie było a nie tylko ktoś chciał mieć łatwiej.
Pełna wersja