cięcie czy poród naturalny?

30.08.07, 15:59
witam,
chciałabym zapytać co Pani o tym sądzie. Tzn. pierwszy poród był
przez cc, ponieważ nie było postępu w II fazie porodu (za krótka
pępowina). Później usłyszałam, że drugie też bedzie cięcie, ponieważ
takie są wskazania.
Waham sie, bo chciałabym "spróbowac" urodzic naturalnie, ale z
drugiej strony mam rózne obawy, że cos będzie nie tak, że potna mnie
w nastepnym miejscu itd. od poprzedniego porodu minęło 3.5 roku

m.
    • laguna.koszalin Re: cięcie czy poród naturalny? 30.08.07, 20:48
      przebyte cięcie nie jest wskazaniem do cc, musi być jakieś
      powikłanie; po pierwszym cięciu dobrze jest spróbować rodzić
      naturalnie, jednak trzeba się do niego przygotować, położna
      zachodniopomorskie 602 523 380
      • roksana.lodz Re: cięcie czy poród naturalny? 10.09.07, 21:09
        jezeli malam cc dladego ze macica nie wydawala skurczy to czy przy
        drugim dziecku tez moge mic cc
        • ela_anna Re: cięcie czy poród naturalny? 13.09.07, 18:03
          po 1 cc szansa na porod normalny 50 proc ,tak mowil mi lekarz,zawsze podejmuje
          sie probe porodu silami natury
    • nisia29.net Re: cięcie czy poród naturalny? 15.09.07, 23:39
      jeżeli lekarz nie stwierdzi że coś jest nie tak, to napewno bedzie
      pani próbować rodzić naturalnie.
      tym bardziej że cesarki nie spowodowała jakaś trwała wada np macicy,
      tylko problem który wcale nie musi wystapić kolejny raz.
      mysle że się pani uda urodzic naturalnie czego z całego serca życzę!
      to piękne przezycie dla kobiety POLECAM!!!!!!!!!!!!!!!!
    • ewa_janiuk Re: cięcie czy poród naturalny? 17.09.07, 20:27
      Coraz częściej spotyka się ze wspomnianym przez Panią podejciem, że
      przebyte cięcie cesarskie jest wskazaniem do kolejnego cięcia
      cesarskiego. Jest jednak możliwość porodu drogami natury. Obowiązuje
      jedynie zasada wzmożonej obserwacji blizny pooperacyjnej i Pani
      stanu ogólnego. Warto dać sobie i dziecku szansę na poród drogami
      natury ponieważ jest bardziej korzystne rozwiązanie dla Was obojga.
      Życzę powodzenia i jestem dobrej myśli.
Pełna wersja