chce dziecka, ale wstydze się ciąży :(

27.10.07, 21:24
mam problem, który nie pozwala mi na to żeby mieć dziecko. jestem szczęśliwą
25-letnią małżonką i kiedy myślę o dziecku to wiem że bardzo bym chciała być
mamą choć boję się że się nie sprawdzę się w roli mamy, a najbardziej boję się
ciąży, a dokładnie wiem że będę się ciąży wstydzić. będę chciała ją ukryć, nie
będę się chwalić tym że jestem w ciąży, obawiam się że ten okres 9 -ciu m-cy
będzie dla mnie potworną męką psychiczną. wiem że to jest dziwne zachowanie że
wiele kobiet by chciało być w ciąży a nie może, ale ja nie potrafię się pozbyć
takiego myślenia. mąż mi tłumaczy, że to jest najpiękniejszy stan jaki może
spotkać kobietę, ale boję się że nie będę potrafiła się zachować gdy ktoś
zauważy że jestem w ciąży. po prostu ciąża będzie dla mnie dużym kłopotem.
może ktoś potrafi mnie nastawić do ciąży pozytywnie
    • annasi23 Re: chce dziecka, ale wstydze się ciąży :( 29.10.07, 08:29
      Prawdę mówiąc faktycznie dość trudno zrozumieć mi Twoje obawy.
      Ale żeby Cię pocieszyć powiem Ci, że ciąża jest widoczna właściwie
      przez mniej niż połowę jej trwania.
      Przy pierwszej ciąży, zwłaszcza jeżeli kobieta jest szczupła, ciążę
      zaczyna być widać dopiero w 5 miesiącu. Wcześniej Ty sama możesz
      odczuwać że Ci ciasno w Twoich ubraniach, ale wierz mi, większość
      postronnych ludzi nie zauważa ciąży przed 5 miesiącem.
      Najbardziej uciążliwa jest sama końcówka, drugi trymestr jest
      całkiem przyjemny, bo się pięknie wygląda (włosy, cera), seks jest
      świetny, a brzuszek jest jeszcze nie za duży, zgrabny i dodaje uroku.
      Więc ciąża której się obawiasz to ostatnie 2 miesiące (a nie 9!)
      A wogóle to są kobiety które do końca mają mały brzuszek, wyglądają
      zgrabnie, a rodzą duże zdrowe dzieci!
      Mam nadzieję że choć trochę Cię przekonałam.
    • kate21b Re: chce dziecka, ale wstydze się ciąży :( 29.10.07, 10:10
      ja Cię przekonywać nie będę widać że tak naprawdę to jeszcze nie
      pora byś została matką, wstydzisz się chodzić w ciąży więc może
      potem będziesz się wstydzić własnego dziecka? Daj sobie spokój na
      razie, jeszcze przyjdzie czas.
      • anna.pl.se Re: chce dziecka, ale wstydze się ciąży :( 29.10.07, 10:53
        Też tak uważam.Skoro wstydzisz się brzuszka to wydaje mi się,że nie
        jesteś jeszcze gotowa na ciążę.
    • anaj75 Re: chce dziecka, ale wstydze się ciąży :( 01.11.07, 19:08
      Moim zdaniem, warto byś rozpoznała skąd takie emocje w Tobie się
      biorą. Ciąża jest 'dowodem' na to, ze kobieta współżyje seksualnie.
      Jeżeli wstydzisz się widocznej ciąży, być może, wstydzisz się też
      tego, że jesteś kobietą w związku z mężczyzną. Możliwe, że tu jest
      bardzo poważny problem - w akceptacji własnej seksualności,
      cielesności. Bo na ciąży się nie kończy - potem ważne jest karmienie
      piersią (czy ten fakt akceptujesz?) i pokazanie światu dziecka.
      Jeżeli trafiłam z moją hipotezą, to radziłabym Ci porozmawiać z
      jakimś mądrym psychologiem, który pomoże Ci odkryć tę część siebie i
      dokonać jakiejś integracji wewnętrznej oraz dojrzeć do decyzji.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia.
      • anaj75 Re: chce dziecka, ale wstydze się ciąży :( 01.11.07, 20:03
        Przyczyn takiego stanu i niepokojów może być, oczywiście, więcej.
        Pewnie sobie przemyślisz i odkryjesz, skąd to Ci się wzięło.
        Kolejny trop, jaki przyszedł mi do głowy - to obawa przed utratą
        kontroli nad własnym ciałem i jego 'deformacją' a przede wszystkim
        przed tym, jak inni to będą postrzegać. Może perfekcyjny wygląd jest
        dla Ciebie bardzo ważny i daje Ci poczucie bezpieczeństwa i własnej
        wartości? A wiadomo, że ciąża i poród ten stan nieco mogą,
        przynajmniej czasowo, zmienić.
        Do ciąży i urodzenia dziecka na pewno nie bedę Cię przekonywać, bo
        winna to być Wasza dojrzała decyzja. Jednak napiszę Ci, że ciąża i
        rodzenie dzieci jest najnaturalniejszą sprawą na świecie i większość
        kobiet doświadczało tych wydarzeń w historii, doświadcza i
        doświadczać będzie. Przeszły przez to również Twoja mama i mama
        Twojego męża.
        Trzymaj się:)

        • lillika Re: chce dziecka, ale wstydze się ciąży :( 02.11.07, 02:16
          częsciowo się z Tobą zgodzę, ale dopowiem do Twojego wczesniejszego
          postu. Chodzi o brak akceptacji własnej seksualności.
          Ja bym raczej stawiała na wszczepione tabu związane z seksem.
          Wiadomo, że ciąża to dowód na to, że się "to" robiło. Jeśli kobieta
          jest wychowana w rodzinie, w której "ten" temat jest tematem tabu,
          albo wręcz traktowane jak coś grzesznego (przecież prostytutka to
          JAWNOgrzesznica!) to potem może się kończyć takimi oporami. Wtedy
          wstyd będzie przed rodzicami przyznać się do ciąży, bo będą
          wiedzieli, że się "to" zrobiło. Wstyd będzie też pokazać się na
          ulicy, bo ktoś zobaczy i doniesie rodzicom. No i wtedy: "co rodzice
          sobie o mnie pomyślą". Głupie, bo świadomie wiemy, że nie nakrzyczą
          na nas lecz będą się cieszyć ale podświadomie boimy się. Jest to
          raczej konsekwencja chorego, katolickiego wychowania, najczęsciej
          tylko córek. Nie będę rozpisywać szczegółów, ale temat ten jest mi
          trochę znany i stąd złość mnie bierze na taką mentalność
          wychowywania własnych dzieci.
          Z różnymi spotkałam się też rozwiązaniami takich problemów.
          Ja mam propozycję mydlanka, byś przemyślała co może być powodem
          Twojego wstydu. Być może wtedy będzie Ci lżej. Możesz też poczekać
          jakiś czas. Jeśli nadal będziesz wstydziła się ciąży, to może
          spróbuj np. "przygotować" otoczenie, tzn. powoli zacznij zmieniać
          swój styl ubierania. Teraz modne są tuniki, które nie pokreślają
          mocno figury. Gdy po jakimś czasie zdecydujesz się na ciąże przez
          wiele miesięcy nikt nie zauważy zmian w Twoim ciele a Ty będziesz
          przez te miesiące czuła się komfortowo. Trzymam kciuki.
Pełna wersja