martwie sie o dzidzie w brzuchu...

07.11.07, 18:57
Jestem w paczatku 5go miesiaca ciazy i martwie sie bo jeszcze nie czuje ruchow
:( moje koleznki z tego co mowily juz czuly w 4 w 20 tyg napewno a ja nic..
Wizyte mam za tydzien , wczesniej jak bylam u lekarza to bylo wczystko w
porzadku sluchalam bicia serduszka i na usg tez bylo wszystko dobrze ale juz
chyba powinnam czuc ruchy ? Czy jeszcze nie ? Mogl by mi ktos napisac czy tak
powinno byc , pocieszyc ?
    • karolina33331 Re: martwie sie o dzidzie w brzuchu... 07.11.07, 21:28
      Ja czułam ruchy bardzo wcześnie. \mój gin (bardzo znany profesor)
      powiedział mi, ze normą jest odczuwanie ruchów od 20, u niektórych
      kobiet ok.24 tygodnia i nie masz się kompletnie czym martwić,
      pozdrawiam
    • 123_iwona Re: martwie sie o dzidzie w brzuchu... 07.11.07, 22:02
      nie ma nic gorszego niz stres - przyspiesz wizyte, tylko to rozwieje
      Twoje watpliwosci
    • a.nya Re: martwie sie o dzidzie w brzuchu... 12.11.07, 10:56
      Jestem teraz w 38 drugiej ciąży. Ruchy czułam bardzo późno to był
      około 5 a nawet 6 m-ąca. Później zaczęłam czuć ale tylko rano i
      wieczorem.A tak na dobre to zaczęłam odczuwac ruchy dziecka po
      30tc!!. czyli jak na drugą ciąże dosyć późno. Teraz jestem w 38 i
      czuję calutki dzień. W pierwszej czułam o wiele szybciej. Więc to
      kiedy powinnyśmy odczuwać ruchy nie jest regułą.
    • ewa_janiuk Re: martwie sie o dzidzie w brzuchu... 12.11.07, 11:18
      Odczuwalność ruchów dziecka jest sprawą bardzo indywidualną.
      Najczęściej w pierwszej ciąży wyczuwane są znacznie późnie chociażby
      dlatego, że tak do końca nie wiadomo czego należy oczekiwać.
      Niejednokrotnie dopiero po kilku dniach retrospektywnie kobieta
      stwierdz, że "to coś" przez nią odczuwane to są ruchy dziecka.
      Zwłaszcza u kobiet aktywnych, zabieganych, które nie mają czasu na
      to by wsłuchiwać się w swój organizm później można rozróznić te nowe
      doznania. Do tego warto wziąć pod uwagę osobnicze zróżnicowanie
      ppomiędzy dziećmi. Bywają już od poczęcia bardzo aktywne, ruchliwe,
      nerwowe ale i spokojne, wyważone i poruszające się majestatycznie.
      Dotyczy to także dzieci tych samych rodziców. Pierwsze ruchy dziecka
      odczuwane są przez matki jako uczucie "delikatnego pływania" w
      brzuchu stąd łatwo pomylić chociażby z ruchami perystaltycznymi
      jelit. Dopiero póżniejsze ruchy, gdy dziecko urosnie i siła każdego
      ruchu jest wieksza oczuwane są jako typowe kopnięcia, rozciągania
      się lub fikołki. Tak już na marginesie i może w formie żartu to pod
      koniec ciąży kobiety najczęściej z rozżewnieniem wspominają te czasy
      gdy ruchy dziecka odczuwały jako delikatne bulgotanie w brzuchu
      (zwłaszcza w momencie gdy już nia tak całkiem mały człowiek będzie
      usiłował "rozprostować kości" wbijając się pod łuki żebrowe i
      pęcherz moczowy):)
Pełna wersja