11beata 31.01.08, 15:23 Chciałabym się dowiedzieć jak wyglada poród łożyska? Jakie czynności może wykonać lekarz a jakie są zabronione, choć praktykowane? Jakie sa wowczas prawa pacjeta, na co może się zgodzić, a czego powinien się domagac? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kropkaa Re: jak się rodzi łożysko?? 31.01.08, 22:07 Łożysko rodzi się samo, do 2h po porodzie dziecka. Lekarz nie powinien robić absolutnie nic (pani Ewa często przywoływała, że w ginekologii obowiązuje zasada "ręce precz od macicy" czy jakoś tak - niestety rzadko stosowana w szpitalach...). Pomaga naturalna oksytocyna wydzielana, gdy dziecko ssie. Również ssanie piersi przez noworodka powoduje skurcze macicy, które to pomagają w wydaleniu łożyska. Czynność ta nie boli. Najlepszym lekarzem jest czas, czyli towar w naszych szpitalach deficytowy - komu by się tam chciało czekać, gdy można przyspieszyć. A lekarze mają, oj mają pole, do popisu - ciągną za pępowinę, podają oxytocynę dożylnie, naciskają na brzuch, wyjmują łożysko ręką (tak, wkładają do macicy łapy), czasem kończy się cesarką (super być pociętym jak się urodziło dziecko siłami natury...). Ja bym się nie godziła na nic, oprócz czekania oczywiście. No ale kto czeka 2h? Wszystkie te niedozwolone czynności mogą skutkować tym, że łożysko nie zostanie wydalone całkowicie, tylko jakaś część zostanie i wtedy konieczne jest łyżeczkowanie macicy. Pomaga też pozycja - przy wertykalnych jest szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
katarzynaoles Re: jak się rodzi łożysko?? 31.01.08, 22:33 Myslę, że jeszcze niejedną odpowiedź zacznę od stwierdzenia, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi :) Bo tak: w podręcznikach pisze, że III okres porodu - czyli czas na rodzenie łożyska to 2h po porodzie dziecka. Ale nie widziałam, żeby w szpitalu ktoś tak długo czekał. Z różnych powodów - wśród których na pewno znajduje się zwyczaj podawania po urodzeniu dziecka środka naskurczowego - potem łożysko musi się urodzić dość sprawnie, bo inaczej może zostać odklejone, ale uwięzione w macicy. Więć jeśli łożysko się nie rodzi szybko, to "pomaga" mu się uciskając dno macicy. Nie jestem fanką tego sposobu, ale wiem, że w wielu miejscach odstępuje się od takiej procedury i czeka się spokojnie, aż skurcze odkleją i wypchną łożysko. Prawa pacjenta zawsze są takie same - na przykład do informacji o proponowanym sposobie postępowania oraz jego możliwych następstwach. To daje możliwość przedyskutowania już przed porodem preferencji rodziców. Bardzo zachęcam, żeby to robić - na wizytach w gabinecie ginekologicznym, w czasie zwiedzania sali porodowej, w szkole rodzenia czy wreszcie po przyjściu do porodu. Nie ma co mówić o czynnościach zabronionych, bo kiedy sytuacja jest podbramkowa, to dobre jest każde działanie, które rokuje jej rozwiązanie - krwawienie w III okresie porodu może być naprawdę duże. Jedno wiem na pewno: jest wiele nieinwazyjnych metod wspomagających w naturalny sposób rodzenie się łożyska. Dziecko leżące na brzuchu uciska macicę, a ssąc pierś, powoduje nasilenie skurczów, które odklejają łożysko. Czasami skuteczna jest zmiana pozycji, np. kucnięcie, wstanie. Mamie nie powinno być zimno, nie powinna być spragniona ani mieć pełnego pęcherza moczowego. A domagać to można się czasu - pod warunkiem, że nie dzieje się nic niepokojącego. Odpowiedz Link Zgłoś
11beata Re: jak się rodzi łożysko?? 01.02.08, 08:37 Bardzo dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz, i pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
osmanthus Re: jak się rodzi łożysko?? 03.02.08, 05:46 W Australii uwaza sie, ze lozysko powinno sie urodzic w ciagu 30, max 40' od urodzenia dziecka. Ja rodzilam w Birth Centre. 100% naturalnie, w ostatniej fazie kleczac na lozku. Dziecko na uwiezi pepowinowej jeszcze polozono mi na brzuchu a ono samo przywedrowalo do cycka. Maz przecial pepowine a potem moja polozna wstawila miske do sedesu ja na nim usiadlam z dzieckiem przy piersi i lozysko urodzilam w "no time at all". Inspekcja lozyska wypadla zadowalaco. Z duzym zainteresowaniem obejrzal je takze moj kolega malzonek (byl juz oblatany bo lozysko moglismy sobie obejrzec w czasie jednego z 10 szkolen przedporodowych). Nikt za nic nie musial ciagnac ani niczego wypychac. Wszystko odbylo sie w sposob naturalny i w przewidzianym czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
maja78r Re: jak się rodzi łożysko?? 03.02.08, 21:04 Zazdroszczę Osmanthus. W Polsce niestety "rękoczyny", ech! I oczywiście ciągle bez dyskusji. Pacjentka nie jest traktowana jako partner do rozmowy... Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: jak się rodzi łożysko?? 04.02.08, 21:37 Jak poród przebiega tak, jak powinien (czyli bez żadnych przyspieszaczy) i łożysko rodzi się bez problemów. Tyle, że w naszych szpitalach problemem jest, by zostawić przebieg porodu czasowi. Szybciej naciąć, wpuścić coś w żyłę, ponaglić, przywiązać do KTG, a potem położyć na plecach, nacisnąć na brzuch, a na konieć zrobić jakiś cyrk z łożyskiem. W 99% jest to zbędne, a bezwzględna większość komplikacji to skutek wcześniejszych, niepotrzebnych interwencji. I najgorsze jest to, że to się prawie w ogóle nie zmienia:( Spośród wielu historii porodowych nie słyszałam żadnej, w której poród byłby SN. Oczywiście mam na myśli uczciwe SN, a nie to, że nie było cc. Odpowiedz Link Zgłoś
123ola1 Re: jak się rodzi łożysko?? 03.02.08, 22:13 A co się dzieje z łożyskiem w czasie cc ? Lekarze odrywają je od ściany macicy i od razu łyżeczkują otwartą macice ? A może zaszywają brzuch i rodzi się je później "normalną drogą" ? Nigdzie nie potrafię znaleźć info na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: jak się rodzi łożysko?? 04.02.08, 21:29 W czasie cc wyjmują i dziecko i łożysko. Odpowiedz Link Zgłoś
silije.amj Re: jak się rodzi łożysko?? 05.02.08, 20:24 Jeśli mogę to skopiuję moją wypowiedź z innego forum: Po pierwszym szpitalnym porodzie lekarka po prostu mnie zmasakrowała, aby wycisnąć ze mnie łożysko i już "ze mną skończyć". Zmiażdżyła mi brzuch pięściami, aż krzyknęłam tak, że mąż słyszał mnie w drugim pomieszczeniu przy naszym dziecku. Choć nie krzyczałam nic przy żadnym porodzie ani szyciu, więc na pewno było to okrutne. A podobno tortury są zakazane we współczesnym świecie. Miałam szczęście, że tak wyrwane łożysko wyszło w całości. Szkoda, że nie wiem jak się nazywała ta baba. Jak się okazało przy kolejnych dzieciach, trzeci okres porodu jest faktycznie bezbolesny, tak jak piszą w książkach. Przy drugim w szpitalu oksytocynka do żyły, ale przynajmniej nie było masakry. Przy trzecim domowym chyba znalazłam się w niebie ;-) Dzieciaczek od razu oddychał na medal (dość hałaśliwie ;-) ) więc pępowina nie musiała długo tętnić, my się przytulaliśmy i przytulaliśmy i przytulaliśmy, poza kontemplacją synka ledwie zarejestrowałam fakt, że mąż przecina pępowinę i że łożysko bez mego wysiłku ląduje w misce. Odpowiedz Link Zgłoś
bleblatek Re: jak się rodzi łożysko?? 05.02.08, 21:51 po porodzie urodzenie łożyska było dla mnei nieomalże "prawdziwą przyjemnością". W trakcie miałam podłączoną oksytocynę wiec jak już urodziłam Córcię to lekarz wstrzyknął mi od razu całą strzykawkę, potem wyparłam łożysko na skurczu ale nie był to wysiłek. Gorzej jest jak łożysko samo nie wyjdzie ale przynajmniej w tym względzie mi się upiekło Odpowiedz Link Zgłoś