hopciap
12.02.08, 11:40
Mój lekarz prowadzący pracuje w szpitalu, w którym chcę rodzić, ale nie na
bloku porodowym. W związku z tym będę zdana na "łaskę i niełaskę" lekarzy z
porodówki. Jaka jest właściwie rola lekarza przy porodzie sn? Czy w ogóle jest
potrzebny? Czy można powiedzieć, że zastępuje go położna?
Czy kobieta która rodzi jest zawsze przypięta do KTG? Bo rozumiem, że tylko w
ten sposób można stwierdzić ewentualnie, że spada tętno dziecka. Kto wówczas
podejmuje decyzję o cc? Co w sytuacji, gdy nie ma tylu KTG ile rodzących? Nie
sprawdza się tętna dziecka?