wiewioreczka-to-ja
06.03.08, 13:38
A ja się zastanawiam jak to jest z tymi pozycjami do porodu.
Wiele tu kobiet pisze, że w Polsce lekarze i położne uznają LEŻĄCE
pozycje do porodu.
Ja sama też tak rodziłam, leżąc oczywiście nie na samych plecach,
tylko prawie siedząc;)
Ale czy tak jest naprawdę???
Teraz chodzę na szkołę rodzenia (bo chcieliśmy z mężem odswieżyć
wiadomości, przygotować się lepiej do porodu itd.)
I tu NIESPODZIANKA!
Lekarz, który prowadzi zajęcia (o fazach porodu,pozycjach i metodach
łagodzenia bólu) mówi:
że "niestety kobiety w Polsce są dość "leniwe" i chcą rodzić tylko
na plecach. Że tak jest w naszym szpitalu (gdzie mam rodzić - szkoła
jest przy szpitalu)
Mówi, że za granicą kobiety rodzą w pozycjach wertykalnych i
najczęstszą pozycją jest pozycja, w której kobiety rodzą kucając, i
w momencie wychodzenia główki łączą stopy ze sobą, wsuwają je pod
pupę i lekko unoszą biodra.(pozycja kucającego kangura:)) czy jakoś
tak)
Lekarz ten (zresztą bardzo sympatyczny:)) powiedział, że ZAWSZE na
szkołach rodzenia i już w szpitalu doradzają rodzącej tę pozycję i
najchętniej by chcieli aby kobiety w takich rodziły. Ale one nie
chcą:(
Tak drogie Panie, właśnie to lekarz doradzał i położne im doradzają,
a mówi, że kobiety nie chcą w takich rodzić:(
Że zdarza się naprawdę żadko,tak raz na jakiś czas, że kobieta po
tej propozycji próbuje tak rodzić.
Ale powiedział także, że te choć nieliczne są bardzo zadowolone. I
że chciałby, aby w końcu się coś zmieniło w tej naszej Polsce.
Żey było jak w innych Państwach. Ale oni sami tego nie zmienią...
-------------
A ta pozycja ma same zalety tylko owszem wymaga jakiejś kondycji
fizycznej:)
Ponieważ w:
Fazie I: Przy zachowaniu pionowej pozycji ciała rodzącej kobiety,
główka dziecka mocniej naciska na szyjkę macicy i przyspiesza
rozwieranie. W pozycji horyzontalnej ucisk główki na szyjkę jest
minimalny, zatem proces rozwierania jest wolniejszy i trudniejszy.
Taki poród wymaga dużo większego wysiłku, zarówno ze strony matki,
jak i dziecka.
W fazie II: W pozycji pionowej skurcze macicy są bardziej regularne,
silniejsze, częstsze. Badania brytyjskie dowiodły, że czas porodu w
pozycjach wertykalnych w porównaniu z porodem tradycyjnym skraca się
nawet o 40%! Skrócenie czasu i wzrost dynamiki porodu nie wymaga
większego wysiłku, także dlatego, że mięśnie krocza pozostają
rozluźnione.
Pozycja taka też zmniejsza ból rodzącej.
Kobiety rodzące w pozycjach wertykalnych odczuwają mniejszą potrzebę
farmakologicznego uśmierzania bólu. Częściej korzystają z
naturalnych metod, takich jak masaż czy kąpiel w ciepłej wodzie,
pozwalających zachować pełną świadomość i kontakt z własnym ciałem.
Leżenie "na wznak" - z powodu ograniczonej aktywności - powoduje
uzależnienie od pomocy innych osób i wzrost znaczenia środków
przeciwbólowych.
Więcej do poczytania zachęcam:
www.rodzicpoludzku.pl/poradnik/podkategoria.php?
poradnik_podkategoria_id=21&kategoria_id=2
-------------------
Także drogie Panie, ja widzę , że nie jest wcale tak, że to oni nam
nie dają tak rodzić. To zależy także od nas.
A co jeśli nikt nam takiej nie zaproponuje w szpitalu?
Po prostu same wyjdźmy z inicjatywą, nie sądzę, żeby ktoś mógł nam
tego zabronić.
Nie narzekajmy, że Polska to Polska tylko same cos zmieńmy.
Ja chcę spróbować teraz rodzić w takiej pozycji, skoro mam taką
możliwość, ale muszę przedtem troszkę podnieść kondycję, bo
przyznam, że ostatnio trochę ją zaniedbałam:)
Pozdrawiam wszystkie mamy:)