Wyciskarka do dziecka?

10.03.08, 20:55
Witam Panią ekspert oraz forumowiczki. Mam pytanie czysto
teoretyczne. Jestem teraz w ciąży. Planuję cc na życzenie. Często
spotykam się z argumentem, że podczas porodu sn z płuc dziecka
wyciskany jest płyn owodniowy (chyba nic nie pokręciłam) i że jest
to tak bardzo korzystne dla noworodka. W związku z tym i ze
zwiększającą się liczbą cc zastanawiam się czy prowadzone są jakieś
może badania naukowe nad stworzeniem sztucznej "wyciskarki" do
noworodków. Jeśli ma to wyciskanie aż takie znaczenie to chyba żaden
problem stworzyć sztuczny kanał rodny i przeciskać przezeń noworodki
po cc? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • franczii Re: Wyciskarka do dziecka? 10.03.08, 21:54
      W czasie porodu, kiedy dziecko przeciska sie przez kanal rodny to oddycha dzieki
      pepowinie. A jak sie wydobedzie go z brzucha przez cc i odetnie pepowine, to nie
      wiem jak ty sobie takie przeciskanie wyobrazasz?
      • uullaa Re: Wyciskarka do dziecka? 10.03.08, 22:02
        No pewnie zanim się odetnie pępowinę.
        • kropkaa Re: Wyciskarka do dziecka? 11.03.08, 00:31
          A mama z rozgrzebanym brzuchem i wypadającym przez dziurę łożyskiem
          podąża tunelem za dzieckiem??? ;)
    • katarzynaoles Re: Wyciskarka do dziecka? 10.03.08, 22:00
      Gratuluję pomysłu! Na pewno da się opatentować, bo nie sądzę, żeby
      ktoś przed Panią wpadł na takie rozwiązanie:)). A idąc dalej tym
      tropem można jeszcze wymyślić np. wirówkę dla dzieci z cc (bo
      korzystne w psn jest także wykonywanie w czasie porodu ruchu
      rotacyjnego w kanale rodnym) i sztucznej, podgrzewanej skóry
      pokrytej bakteriami mamy, żeby maluch nie zainfekował się szczepami
      szpitalnymi. A tak na poważnie - nie sądzę, żeby pewne biologiczne
      mechanizmy dało się zastąpić przy pomocy kolejnych interwencji
      medycznych, bo w ten sposób tworzy się niekończońcą się kaskadę
      działań medycznych, które i tak będą (zapewne dość nieudolnie) tylko
      imitowały naturalny rozwój wypadków. Pozdrawiam serdecznie :)
Pełna wersja