Pilne, po terminie...

13.03.08, 11:14
Witam
mam krótkie pytanko: wczoraj 12.03. miałam termin porodu. Niestety
nie mam żadnych objawów. Czop nie odszedł, skurcze tylko kilka razy
dziennie i takie słabe. Czy powinna zgłosić się do szpitala na
kontrolę po terminową, czy poczekać do jutra i iść do swojego
lekarza ginekologa? Nie wiem co robić. To moja druga ciąża. I
jeszcze jedno: czy może się rozpocząć poród bez odejścia czopa?
    • moniowiec Re: Pilne, po terminie... 13.03.08, 11:20
      z tego co wiem ze szkoły rodzenia powinnaś się zgłosic do szpitala tylko gdy nie wyczuwasz ruchów płodu lub termin minie o 7-10 dni. ale wcześniej oczywiście ginekolog - to on ew. zaleci wizytę w szpitalu, może zlecić ktg, zbada szyjkę. czop nie musi odejsc od razu - tak jest tylko w "ksiazkowych" porodach. w "nieksiazkowych" wszystko moze się zdarzyc - najpierw skurcze, czop odejdzie później, albo wody odchodza a czopu nawet nie zauważysz, albo wody nie chcą odejsć i przekłuje się worek owodniowy na sali, czop i wody odejdą a skurczy nie ma... nie jestem specjalista - węc lepiej czekaj na zdanie opiekuna forum.
      • sweetnice Re: Pilne, po terminie... 13.03.08, 12:37
        ja mam termin na 14 marca i jak się nic nie będzie działo to w
        wielki piątek mam się stawić do szpitala i tu mnie na sama myśl
        trafia, licze po cichu że córcia sama się ocknie że to już czas :)
        • katarzynaoles Re: Pilne, po terminie... 13.03.08, 14:45
          Acha, ja jeszcze w sprawie stawiania się do szpitala w Wielki
          Piątek. Chyba bym negocjowała, bo to jeszcze nie tak długo po
          terminie, a jak uczy praktyka, to małe prawdopodobieństwo, żeby w
          święta coś konkretnego z Panią w tym szpitalu robili. Więć w
          perspektywie niezbyt miłe leżenie i czekanie. Ja w podobnych
          sytuacjach radzę moim podopiecznym, żeby negocjowały przyjęcie na
          oddział po świętach, a umówiły się na KTG co drugi dzień, albo nawet
          codziennie. Ale decyzja i tak należy do Pani :) POzdrawiam
      • katarzynaoles Re: Pilne, po terminie... 13.03.08, 14:38
        Nic dodać, nic ująć :) To jakaś dobra szkoła rodzenia, a i
        uczennica, widzę, pojętna :) Pozdrawiam
Pełna wersja