Pęknięcie krocza III stopnia

31.03.08, 10:21
Pani Kasiu mam pytanie o radę i opinię. Moja córka urodziła coreczkę 12
lutego. Niestety poród zakończył się uzyciem próżniociągu i pęknięciem krocza
3 topnia. W tej chwili wszystko juz sie zagoiło, ale nadal ma problemy z
zatrzymaniem gazów. Córka była na wizycie kontrolnej i ginekolog stwierdził że
jest ok tylko musi cwiczyc zwieracz. I tu moje pytanie : jak ćwiczyć
najefektywniej i jak długo to może potrwać?
Może odezwie sie ktoś kto juz przez to przeszedł?
A drugie pytanie dotyczy zzo. Córka twierdzi że po podaniu znieczulenia
zupełnie straciła kontrolę nad porodem, zasypiała na łózku porodowym i nie
umiała wyprzeć małej. Czy to sie często zdarza? Czy możliwe że to przez niskie
ciśnienie, dlaczego nie robi się żadnych badań przed zastosowaniem znieczulenia?
Bardzo proszę o odpowiedz..
Zmartwiona mama
    • katarzynaoles Re: Pęknięcie krocza III stopnia 01.04.08, 19:54
      Witam. Bardzo mi przykro, że Pani córkę spotkały takie powikłania
      przy zastosowaniu zzo. Na pewno przed podaniem znieczulenia było
      mierzone ciśnienie, niestety, opisywane przez Panią skutki uboczne
      nie zawsze dadzą się przewidzieć. Dobrze, że pisze Pani także o
      ciemnej stronie znieczuleń, mam bowiem wrażenie, że w tej chwili
      patrzy się na nie zupełnie bezkrytycznie... Kłopoty w II okresie
      porodu zdecydowanie częściej zdarzają się po zzo, stąd też większy
      procent znieczulanych porodów kończy się zabiegowo. Z kolei duże
      obrażenia krocza (pęknięcie III i IV stopnia) są często powikłaniem
      porodów zabiegowych. Oczywiście, nie zdarza się tak zawsze,
      niemniej, trzeba brać pod uwagę taką możliwość. Teraz program
      zaradczy - przede wszystkim ćwiczenia - nudne i żmudne, ale jednak
      naprawdę dające efekty. Ćwiczenia Kegla trzeba wykonywać po kilka
      serii w ciągu dnia - w sumie około 150 powtórzeń. Myślę, że po
      miesiącu takich ćwiczeń powinno byc już widać efekty. Pozdrawiam
      Panią i córkę - życzę pełnego powrotu do zdrowia :)
      • judyta001 Re: Pęknięcie krocza III stopnia 02.04.08, 09:46
        Bardzo dziękuję za odpowiedź. Rzeczywiście juz po porodzie córki szukałam opinii
        kobiet na temat zzo i wszystkie są pozytywne, a córka mówi ze wolałaby rodzić
        bez.No ale każdy robi jak uważa, niemniej może ten temat pomoże komuś szerzej
        spojrzec na sprawę.
        Pozdrawiam
        Judyta
        • kulma.m Re: Pęknięcie krocza III stopnia 04.04.08, 23:47
          Witam, a przy okazji moment!!!!!!! Nie jest tak ze ZZO =
          kompilkacje,a nawet przy nich mozna czuc sie niezle!!!
          Ja rodzilam 13 godzin wtym okolo 6 przy ZZO, dostalam 3 dawki i
          faktyczie po 3 nic juz nie czulam (za co dziekuje Bogu) bo momentu
          parcia bala sie najabrdziej). Tez mialam proznociag, a ponieawaz nic
          nie czulam to zabrali dziecko na waenie itp. a lekarka siedzi mi
          miedzy nogami i prosi abym sie nie ruszala ;P ja sie zastanawiam po
          co, a tu mi kobieta wali "bo muisze Pania zszyc!" na to ja "to ja
          bylam cieta???" a naprawde porzadna lekarka mowi : "Wystarczy ze
          musial byc proznoaciag, wiecej powiklan bysmy nie chcieli" (ale
          naprawde milym tonem). Mam wrazenie ze ona twierdzila ze przy
          roznocigagu powinno byc ciecie i mysle ze miala racje. Krocze zroslo
          sie bardzi szybko, a ja po wizycie kontrolnej rozpoeczelam
          satysfakcjonujace wspozlycie z mezem :)
          • katarzynaoles Re: Pęknięcie krocza III stopnia 05.04.08, 12:17
            Oczywiście ma Pani rację - przy zastosowaniu próżnociągu zawsze
            nacina się krocze. A pęknąć może pomimo tego...
Pełna wersja