Czy musi odejść czop przed terminem porodu?

10.04.08, 12:59
U mnie nic takiego się nie dzieje.Termin mam na sobotę i zaczynam się
martwić.Lekarz mówi,że wszystko pozamykane.Czy istnieje więc szansa że jednak
termin porodu nie będzie jednak zbyt odległy?
    • sheep1982 Re: Czy musi odejść czop przed terminem porodu? 10.04.08, 14:58
      Czesc U mnie to samo,termin mam na sobote a tu cisza.czop tez mi nie odszedł.Ale
      chyba nie zawsze odchodzi wczesniej,czasem dopiero w trakcie porodu.tez martwie
      sie ze przenosze.pozdrawiam
    • zm0rka Re: Czy musi odejść czop przed terminem porodu? 10.04.08, 15:37
      :-) Ja termin miałam na 8.04 to termin według OM, nie mam zadnych oznak
      porodowych jak to określił lekarz:-)
      Czop mi nie odszedł, skurczy żadnych nie czuję (nawet jednego). Tak jak Wy już
      się nie mogę doczekać kiedy się dzidziuś urodzi ale jak narazie nie widać, żeby
      się spieszył na ten świat. Termin według usg mam na 13.04 więc może wtedy coś
      się ruszy :) Mam nadzieję! Pozdrawiam i życzę nam wszystkim krótkiego
      oczekiwania i łatwego porodu :)
      • monalisa.pl Re: Czy musi odejść czop przed terminem porodu? 10.04.08, 15:52
        ja mam termin na 18 04 i z usg i z OM ale poki co zero czopa jedynei
        skurcze przepow. od 2 tyg...
    • mama-julii Re: Czy musi odejść czop przed terminem porodu? 10.04.08, 17:13
      Mi odszedł na Wielkanoc i jak do tej pory chdzę, a zostal tydzien
      wg.OM
    • mikams75 Re: Czy musi odejść czop przed terminem porodu? 10.04.08, 17:30
      u mnie czop odszedl w dniu porodu, a bylam juz po terminie
      • katarzynaoles Re: Czy musi odejść czop przed terminem porodu? 10.04.08, 23:52
        Kochane, czop nie musi odejść w widoczny sposób - czasem dzieje się
        to w czasie porodu, więc umyka uwadze. A teraz refleksja :) - dla
        mnie to czekanie na poród kojarzy się z treningiem cierpliwości - to
        taka mała wprawka macierzyńska. Teraz już zawsze, drogie mamy,
        będziecie na coś czekały - a to na pierwszy uśmiech, a to na
        siadanie, pierwsze "mama" i tak dalej, i tak dalej - nawet matura
        nie zamyka sprawy ;). Bo dziecko to osobny człowiek, i, choć czasem
        trudno się z tym pogodzić, i tak zrobi po swojemu. Witam na na nowej
        drodze życia :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja