joana.mz
21.04.08, 22:55
Pani Katarzyno mam 2 pytania;
- w jakim stopniu poprzedni poród/porody i przebieg ciąży ma wpływ
na kwalifikację do porodu domowego?
U mnie 2 ciąże książkowe bez żadnych komplikacji, leków na
podtrzymanie itp. Brałam jedynie cyclo3fort ze względu na żylaki na
nogach. Pierwszy poród 37t4dciąży - pękł pęcherz płodowy i poród był
po 6 godzinach wywopływany oksytocyną (brak akcji), córka 3kg 9pkt
apgar (-1 za zabarwienie skóry). Drugi poród 2 dni po terminie,
córka 3,7kg, 9pkt (to samo - zabarwienie skóry) poród szybki
(2,5godziny od pierwszego skurczu w szpitalu spędziłam tylko
20minut). Oba porody bez nacięcia, delikatne pęknięcia. Po drugim
porodzie miałam bóle spojenia i stwierdzone rozejście. Ortopeda nie
widzi jednak przeciwskazań do ewentualnego sn.
- i druga kwestia troszkę związana z tym drugim -szybkim porodem:
jak blisko powinna mieszkać położna przyjmująca poród. Mieszkam ok
40km od Poznania a tam zdaje się są położne odbierające takie
porody. Myśli Pani, że któraś zdecydowałaby się na taki dojazd?
Dodam, że nie jestem w ciąży :) na razie tylko "badam teren". Nie
chiałabym już więcej rodzić w szpitalu.