czy waga dziecka może być wskazaniem do cc?

16.05.08, 11:31
Pani Kasiu,

Obecnie jestem w 37 tyg i mały waży ok 3800, w 33 tyg ważył 2300.
Usg było robione tym samym aparatem przez tego samego lekarza. Czy
taka waga może być wskazaniem do cc? Boję się, że w ostatnim
miesiącu przytyje jeszcze ok kg. Obawiam się ciężkiego porodu. W
rodzinie dzieci rodziły się zawsze poniżej 3 kg a tu taaaaka
niespodzianka. W poniedziałek mam wizytę u lekarza i bedę miała
zdjęty pessar więc może uda się urodzic wcześniej.
Pytanie czy przy takiej wadze lekarz może odrazu zlecić cc, czy
zaleca się usg przed samym porodem a może przyspiesza się poród czy
może wszystko musi potoczyc się naturalnie? Naprawdę zaczynam mocno
panikowac, wiem że usg jest obarczone błędem +/- 600g, mam nadzieję
że w moim przypadku nie na + ;-))
    • tynka89_1 Re: czy waga dziecka może być wskazaniem do cc? 16.05.08, 18:42
      nie denerwuj się.. mój mały ważył 4200g i urodziłam naturalnie i był
      to mój pierwszy poród.. i nawet się dało:) wiadomo musiało być
      nacięcie krocza ale to nie takie złe.. a powiem ci że nikt się nie
      spodziewał takiego dużego bobasa bo miałam malutki brzuszek a
      ostatnie usg w 31 tc..powodzenia:)
    • katarzynaoles Re: czy waga dziecka może być wskazaniem do cc? 16.05.08, 23:54
      Witam. Może być tak, że z powodu wagi dziecka robi się cc, ale wiele
      zależy tu też od wymiarów miednicy mamy. Proszę nie bać się porodu,
      bo kiedy wiadomo, że maluch jest z tych większych, to często już
      przy początkowych kłopotach ze wstawianiem się dziecka w kanał rodny
      podejmuje się decyzję o cc nie czekając na ciąg dalszy. Proszę
      porozmawiać o wątpliwościach ze swoim lekarzem. Mamy dużych dzieci,
      pocieszcie koleżankę! Pozdrawiam :)
      • natnet Re: czy waga dziecka może być wskazaniem do cc? 17.05.08, 00:20
        Dwóch synów z wagą: pierwszy 4290g z nacięciem krocza, drugi 4240g
        bez cięcia :) urodziłam siłami natury. Oba porody przebiegły
        spokojnie i naprawdę naturalnie.
        Na pocieszenie mogę jeszcze dodać, że moja znajoma tak niedawno w
        tym samym szpitalu urodziła siłami natury drugiego chłopca z wagą
        4710g (tu nacięcie wg położnej było już konieczne).
        Trzymam kciuki i życzę porodu bez stresu!
    • beatar9 Re: czy waga dziecka może być wskazaniem do cc? 18.05.08, 00:05
      ...głowa do góry,dużo zależy od dokładnego pomiaru miednicy,wtedy
      podejmowana jest decyzja o cc;mniej więcej 3tyg.przed terminem też
      brano u mnie pod uwagę cc ze względu na dużego człowieka w moim
      brzuszku-urodziłam w dniu terminu,dwie godziny od przyjęcia na
      porodówkę,bez zzo,bez krzyku,płaczu-oprócz łez szczęścia,gdy
      zobaczyłam syna...synek ważył 4280g,pierwsza ciąża...a poród
      wspominam jako najcudowniejszy dzień w życiu,pozdrawiam i nie
      denerwuj się na zapas:-))
      • bciabcia Re: czy waga dziecka może być wskazaniem do cc? 18.05.08, 13:15
        wg mnie powinno tak być, jednak rzeczywistość jest inna. 27 marca urodziłam
        synka, 8 dni po terminie. Robili mi usg w szpitalu - waga 4.300 g i ciągle
        słyszałam duże dziecko. Jestem szczupła osobą, na pytania czy dam rade urodzić
        sama tak duże dziecko było milczenie. Nie zmierzono mi miednicy. Nie miałam
        żadnych objawów, tylko skurcze przepowiadające od dobrego miesiąca. Miałam rano
        mieć okscytocyne ale w nocy dostałam skurczy. Cieszyłam się, że tak się stało.
        Od 7 rano do 14 się męczyłam porodem naturalnym, miałam bóle z brzucha tylko.
        Oczywiście zamiast dac mi kroplówke, dostałam okscytocyne. Bóle się nasilały,
        jednak dziecko nie chciało wyjść. Zaproponowałam że może zejde z łóżka i
        pochodze. Połozne kazały mi iść pod prysznic - no i tam zauważyłam zielone wody.
        Powiedziałam im, sprawdzały położne i ordynator i powiedzieli że worek owodniowy
        jest cały. Mówiłam że chce cesarke bo czułam że nie dam rade sama urodzić (ręką
        próbowali wstawić główke dziecka w kanał rodny) i przeraziły mnie mocno zielone
        wody. Meczyli mnie jeszcze, mówili że na ktg tętno dziecka jest dobre, że nie ma
        powodów do obaw. Że poród będę miała bardzo ciężki ale za jakies 3 godz powinnam
        urodzić. Nie będe opowiadała horroru dalej. Efekt był taki ze musiałam się
        prosić o cesarke. Z bólami partymi trafiłam na stół, zrobili mi cesarke. Jak się
        wybudziłam (a miałam problemy by złapać oddech) ordynator powiedział że była to
        bardzo dobra decyzja dla dziecka ale dla mnie nie. W karcie wpisano mi
        zagrażająca zamartwica płodu, dziecko miało dwie plamki na główce (zniknęły w
        ciągu doby, biedny nie mógł się w kanał rodny wpasować), skórka dziecka była
        pomarszczona (najbardziej rączki i nóżki) i przez 2 dni wydalał smółke. Dodam że
        po obchodzie przyszedł do mnie jeden z lekarzy (na jego dyżurze w nocy dostałam
        bóli i mnie badał) i powiedział ze nie dałabym rady urodzić sama. Nie chce Cie
        straszyć tym co napisałam, po prostu trzeba miec świadomość że nie da się
        przewidzieć różnych spraw.
        • bciabcia Re: czy waga dziecka może być wskazaniem do cc? 18.05.08, 13:20
          dodam, że urodziłam synka - 4.350 g i 60 cm
        • katarzynaoles Re: czy waga dziecka może być wskazaniem do cc? 19.05.08, 21:50
          Witam. Rozumiem, że nie wspomina Pani porodu dobrze i n ie mam
          zamiaru przekonywać, że wszystko działo się według prawideł sztuki,
          ale nie bardzo rozumiem, dlaczego pisze Pani "zamiast dostać
          kroplówkę dostałam oksytocynę" - pzecież w kroplówce naskurczowej
          podaje się właśnie oksytocynę? "Plamki na główce" nie muszą
          świadczyć o ciężkim porodzie - po normalnych porodach dzieci też
          mają drobne wybroczyny - a takie musiały być, jeśli zniknęły po
          dobie. Pomarszczona skóra na rękach i nogach świadczy o przenoszeniu
          i nie ma nic wspólnego z porodem, a wydalanie smółki przez dwa dni
          po porodzie jest jak najbardziej prawidłowym objawem. Proszę mnie
          źle nie zrozumieć, nie kwestionuję słuszności decyzji o cc, ani
          tego, że poród był dla Pani ciężkim przeżyciem - ale argumenty,
          które Pani przytacza mają niewiele wspólnego ze sposobem rozwiązania
          ciąży. POzdrawiam serdecznie :)
          • mzosia Re: czy waga dziecka może być wskazaniem do cc? 21.05.08, 16:06
            jestem po wizycie lekarskiej, jeśli do 2 czerwca nie urodzę (termin
            mam na 6) to będzie cc, dziecko jest chyba naprawde duze. Musze się
            sporo ruszać i robić wszystko żeby jak najszybciej urodzić. U mnie
            wszystko jakoś na opak przebiega, miałam w poniedziałek zdjęty
            pessar, szyjka tak się wydłużyłą że w ogóle nie jest przygotowana do
            porodu, twardnienie brzucha minęło, a zamiast czuć przypływ energii
            śpię cały dzień :-) Coś mi się zdaje,że problem leży w głowie ze
            strachu przed porodem ;-))
          • bciabcia Re: czy waga dziecka może być wskazaniem do cc? 23.05.08, 10:08
            witam Pani Kasiu, nie mam traumy jezeli chodzi o poród. Nie było tak źle, w
            szpitalu gdzie rodziłam najgorszy jest usilny nacisk na poród naturalny, nie
            chca robić cesarek. Sama chciałam bardzo rodzić naturalnie, cieszyłam sie ze
            dostałam plamienia i skurczy w nocy, jednak wyszło inaczej - ciąża była
            przenoszona 8 dni, odeszły mi zielone wody i dziecko nie chciało sie główką
            wpasować w kanał rodny (próbowali mi kilka razy wpasować ręką). Na sam koniec
            miałam bóle parte, wg mnie to było najbardziej odczuwalne przez cały przebieg
            porodu, a połozne mówiły że żadne skurcze nie wychodzą na aparaturze.
            Napisałam że zamiast kroplówki dostałam okscytocyne bo to sa słowa jednego z
            lekarzy który przychodził kontrolować jak idzie poród. Notabene później robił mi
            cesarke.
            Ja się bałam o zdrowie dziecka, bo ciąża juz była przenoszona, odeszły mocno
            zielone wody. Po cc ordynator przyznał racje że to była dobra decyzja dla dziecka.
            Przy końcówce porodu sn powiedziano mi że moge dać rade urodzić sama ale poród
            będę miała bardzo ciężki i to jeszcze potrwa.
            Następnego dnia na obchodzie jeden z lekarzy powiedział że nie dałabym rady
            urodzić sama dużego dziecka.

            • zaisa Tylko w kwestii kroplówki 26.05.08, 05:16
              Są szpitale, gdzie nie pozwala się rodzącej nawet na picie wody. Zamiast tego
              podaje się kroplówkę nawadniającą.
              Tak było u nas.
              I mimo położenia miednicowego dziecka, zdecydowano na poród sn. Musiał się
              skończyć cc, bo mimo 9cm rozwarcia, dziecko nie schodziło i zaczęły się spadki
              tętna. Okazało się, że synek był bardzo oplątany pępowiną i nie miał szans na
              normalny poród. :(
              Bciabciu - gdzie rodziłaś? Bo z tego, co opisujesz mam wrażenie, że mógł to być
              ten sam szpital...
              • bciabcia Re: Tylko w kwestii kroplówki 26.05.08, 12:22
                witaj zaisa,
                mi tez nie pozwolono pic wody. Od rana na czczo.
                Rodziłam w Skierniewicach.
                Wszystko dobrze się u Ciebie skonczyło? Mam nadzieje ze tak. Pozdrawiam
                • zaisa Re: Tylko w kwestii kroplówki 27.05.08, 04:15
                  Ja w szpitalu klinicznym w W-wie.
                  Ostatecznie dobrze się skończyło - synek ma półtora roku i jest świetnym
                  maluchem. Niestety, w czasie porodu zafundowano Małemu niedotlenienie - urodził
                  się z 5 pkt. potem 7 i 8. Wyszliśmy po prawie 2 tyg., gdyby zwykłe położne
                  wiedziały więcej na temat laktacji, moglibyśmy to zrobić tydzień wcześniej bez
                  dodatkowych przygód :(
                  Profilaktycznie przez ponad rok synek był pod opieką neurologa, okulisty, miał
                  dodatkowo badany słuch. Na szczęście wszystko okazało się profilaktyką.
                  • bciabcia Re: Tylko w kwestii kroplówki 27.05.08, 11:11
                    no prosze, a wydawało mi się że w W-wie to lepiej powinno być. Tak to już jest z
                    naszą kochaną służbą zdrowia (a składki z wypłaty idą i to niemałe), brrr...
                    Całe szczęście masz to już za sobą, i teraz to człowiek tylko wspomina patrząc
                    na swojego kochanego zdrowego skarba.
                    Mój synek dziś kończy 2 miesiące.
                    • ewik1976 Re: Tylko w kwestii kroplówki 27.05.08, 23:48
                      Witam, jestem tu nowa, ale przejścia mam podobne. Wiadomo, można siłami natury
                      urodzić duże dziecko, ale nie każda z nas się do tego nadaje. W niektórych
                      szpitalach jest też bardzo duży nacisk na porody naturalne, choćby się waliło i
                      paliło.
                      Wszystkiego opisywac nie będę, podam tylko kilka faktów:
                      1. maluch ważył 4350
                      2.Jestem niedużą osobą, sprzężna (chyba tak to się nazywa) 18
                      3. Pod kroplówką trzymano mnie 10h, skurcze b. silne, a główka i tak była cały
                      czas u góry, prawie bez przerwy (ok 15 min przerwy w czasie tych 10 h) musiałam
                      leżeć
                      4. Ze skurczami partymi wylądowałam na stole operacyjnym.
                      Absolutnie nie sądzę, że wszystkie "duże" ciąże są wskazaniem do cc, ale trzeba
                      zachować trochę rozsądku. Ja bardzo chciałam rodzić naturalnie; przy drugim
                      dziecku też (waga tym razem normalna) i też nie byłam w stanie. Ale w tym
                      szpitalu nikomu nie przyszło do głowy, żeby tak długo i bez sensu mnie i malucha
                      męczyć. I ten poród, mimo że też zakończony cc wspominam rewelacyjnie.
    • lamarea Re: czy waga dziecka może być wskazaniem do cc? 28.05.08, 05:13
      ja na pocieszenie(nie wiem jak to bedzie wygladalo w praktyce,to moj 34 tydz.)
      moge dodac:wczoraj dowiedzialam sie ze moje pierwsze dziecko bedzie duze(4-4,5
      kg)-zadnego USG,tylko omacywanie brzucha,pomiar brzucha,doswiadczenie
      poloznej.Przy mojej budowie ciala(1,74,waga wyjsciowa 62kg,mąż też nie
      ułomek)polozna powiedziala ze taka waga malego/malej to dla mnie norma.Zrobilam
      wielkie oczy,ze to I-wszy porod itp.itd.na co polozna odpowiedziala,ze nie widzi
      zadnych problemow,ze lepsze takie niz dziecko mniejsze,bo ma wiecej sily i
      lepiej wspolpracuje podczas porodu,a i duzo zalezy od pozycji jaka wybiore przy
      porodzie ("byle nie na plecach" - jej slowa).Takze jestem pelna optymizmu,czego
      i autorce watku zycze :))))
Pełna wersja