samotna szkoła rodzenia...czy chodzić?????

12.06.08, 10:08
Witam Pani Kasiu
i przepraszam jeśli zadam pytanie które już było ,ale ja nie mogę
znaleźć.Chodzi o szkołę rodzenia.W szpitalu w którym będę rodzić jest
prowadzona bezpłatna szkoła rodzenia i ja zastanawiam się czy się zapisać?
Niestety mój mąż pracuje cały dzień i nie będzie mógł ze mną tam chodzić-wiec
zastanawiam się czy wypada mi chodzić samej???czy któraś z was chodziła
sama???Pani Kasiu ewentualnie w którym miesiącu powinno się zacząć? pozdrawiam
i dziękuję za odpowiedź.
    • marzenkaka1 Re: samotna szkoła rodzenia...czy chodzić????? 12.06.08, 11:35
      oczywiście, że możesz chodzić sama.
      mój mąż podobnie jak Twój pracuje do późna i był ze mną chyba ze trzy razy, na
      pozostałych zajęciach byłam sama i bardzo się cieszę, że byłam, wiedza jaką tam
      zdobyłam pozwoliła mi nieco 'oswoić' strach związany z porodem, ale też
      dowiedziałam się wielu bardzo później ważnych rzeczy dotyczących pielęgnacji
      malucha, siebie połogu i karmienia piersią (to mi bardzo pomogło). innye
      uczestniczki też nie zawsze były z mężami.
      ja zaczęłam zajęcia w 7 miesiącu.
      powodzenia
    • miacasa Re: samotna szkoła rodzenia...czy chodzić????? 12.06.08, 11:55
      pewnie, że warto chodzić do szkoły w pojedynkę, możesz też zaprosić na zajęcia
      siostrę lub koleżankę, która np. psychicznie nastawia się już do decyzji o
      posiadaniu dziecka (powinna się zgodzić a na zajęciach bywa bardzo wesoło więc
      obie będziecie dobrze się bawić)
      • tasiaanunia Re: samotna szkoła rodzenia...czy chodzić????? 12.06.08, 12:36
        bardzo dziękuję za miłe odpowiedzi.Niestety nie mam bliskiej osoby
        (wyprowadziłam się 300km od rodzinki)ale skoro chodzenie samej do szkoły
        rodzenia nie jest "be" to bardzo chętnie spróbuję- jestem w 23tygodniu więc to
        jeszcze troszkę czasu. pozdrawiam
    • krysiia Re: samotna szkoła rodzenia...czy chodzić????? 12.06.08, 17:44
      pani prowadząca szkołę rodzenia do ktorej chodziłam w pierwszej
      ciąży mówiła, że można zacząć już w 25tc. Pozatym to Ty będziesz
      rodziła, więc to Tobie te zajęcia przedewszystkim sa potrzebne, a
      męża sama wykształcisz w zaciszu domowego ogniska:)

      Ps.: Uważam, ze szkoła rodzenia jest bardzo pomocna i potrzebna,
      więc z całych sił namawiam, żebyś tam poszła:)
    • katarzynaoles Re: samotna szkoła rodzenia...czy chodzić????? 12.06.08, 20:32
      Jasne, że dobrze jest iść na szkołę rodzenia - nawet samej. Ale
      sugerowałabym - szczególnie w wypadku, kiedy poród ma być wspólny -
      umówienie się z położną na indywidualną konsultację razem z mężem.
      Lepiej, kiedy mężczyzna wie co nieco o tym, czego się spodziewać - i
      lepiej, kiedy te informacje pochodzą także od fachowca. Co do tego,
      kiedy iść do szkoły rodzenia, to trzeba się dowiedzieć, jakie są tam
      zwyczaje. Ja lubię, kiedy przychodzą do mnie dziewczyny koło 25tc,
      bo jest dużo czasu i spokojnie można popracować, ale w wiekszości
      szkół rodzenia przyjmuje się kursantki w 30tc.
      Pozdrawiam :)
      • tasiaanunia Re: samotna szkoła rodzenia...czy chodzić????? 12.06.08, 20:40
        Bardzo dziękuję za odpowiedź.
Pełna wersja